dział: wiadomości

”Głos dla ofiar” - pomóż wydać książkę o przemocy seksualnej!

Zofia
dodano: 2013.01.23
Gdy powiedziałam bliskim o tym, że zostałam zgwałcona, od jednej z najbliższych mi osób usłyszałam „nie mów o tym zbyt wielu osobom, bo później możesz tego żałować”. Rada wynikała z troski, ale od początku wzbudziła mój sprzeciw. Później ktoś inny moją chęć mówienia nazwał perwersyjną.

Dwa lata temu napisałam książkę. Trochę sama, trochę z innymi kobietami. Jest to książka na ważny temat, ważna osobiście dla mnie i dla jej współautorek, książka która na dotychczasowe czytelniczki zadziałała wyzwalająco, ośmielająco, wzmacniająco. Jej tematem jest gwałt. Poniżej zamieszczam wstęp książki, mówiący nieco więcej o perspektywie, z jaką książka jest napisana.

Chcę wydać tę książkę, sądzę że jest potrzebna – żeby przełamać tabu milczenia o przemocy seksualnej, żeby w dyskurs włączyć głosy ofiar, jest to ważne też dla kobiet, które przez tę książkę zdecydowały się mówić, i dla kobiet, które dotychczas ją czytały.

Książkę chce wydać Instytut Wydawniczy Książka i Prasa. Jest to niezależny, społeczny Instytut Wydawniczy – niezależny i społeczny, czyli bez pieniędzy. Nie udało nam się zdobyć dofinansowania, dlatego piszę do Was. Na wydanie książki potrzebne jest 7 tys złotych. Wystarczy 100 osób, które wpłacą po 70 zł, a książka się ukaże.

Jeśli chcecie wesprzeć tę publikację, wpłaćcie dowolną kwotę na konto:
Zofia Nawrocka
23 1090 1030 0000 0001 0259 9986

w tytule „Głos dla ofiar”.

Dzięki i do zobaczenia na spotkaniach autorskich;)
Zofia


 Wstęp

Gdy powiedziałam bliskim o tym, że zostałam zgwałcona, od jednej z najbliższych mi osób usłyszałam „nie mów o tym zbyt wielu osobom, bo później możesz tego żałować”. Rada wynikała z troski, ale od początku wzbudziła mój sprzeciw. Później ktoś inny moją chęć mówienia nazwał perwersyjną.

Temat gwałtu jest pełen paradoksów. Jest to przerażająco powszechny czyn, co do którego panuje przekonanie, że zdarza się marginalnie. Mówi się, że jeśli kobieta nie będzie chodzić sama ciemnymi uliczkami, to nic jej się nie stanie, tymczasem najczęściej to ze strony bliskich i znajomych grozi jej niebezpieczeństwo. Ofiary doświadczyły sytuacji skrajnego zagrożenia, przeżywają reakcje urazowe, ich tożsamość nagle zostaje sprowadzona do tego jednego przeżycia, ale przekonywane są, że przecież nic się właściwie nie stało, mają jak najszybciej zapomnieć o przeszłości i zacząć żyć normalnie, w telewizji słyszą, że gwałciciel to po prostu jurny chłop. To gwałciciel zadaje cierpienie, ale to ofiara jest napiętnowana i to dla niej udział w procesie staje się traumą. Podobne sprzeczności można wyliczać bez końca.

Kolejnym paradoksem jest to, że choć ofiary muszą stale myśleć o swoim doświadczeniu (przypomina o nim seksistowska kultura czy zaczepki na ulicy), to nie mogą o nim mówić - bo to temat intymny, żeby nie psuć innym zabawy, z powodu wstydu, którym są obarczane. I właśnie to tabu gwałtu, to „nie mów o tym, co cię spotkało”, stało się dla mnie punktem wyjścia przy pisaniu. Ta książka powstała po to, by przełamać milczenie ofiar.

Opisuję sytuację kobiet, które doświadczyły gwałtu i zdecydowały się zgłosić przestępstwo na policji. Celem, jaki sobie stawiam, jest zaprezentowanie zarówno przebiegu samego kontaktu z policją, jak i opis szerszego kontekstu społeczno-kulturowego, w jakim do tego kontaktu dochodzi i który warunkuje jego kształt. Na temat przebiegu kontaktu z policją wypowiadają się w mojej pracy ekspertki w tej dziedzinie – same ofiary gwałtu. To one najlepiej wiedzą, co przeżyły. Mogą opisać nie tylko twardą procedurę policyjną, ale i te wszystkie jej miękkie elementy, które składają się na całość ich doświadczenia kontaktu z policją.

 Ważnym tłem przy pracy nad książką była dla mnie metodologia feministyczna. Oddawanie głosu ofiarom gwałtu jest realizacją postulatu poszerzania wiedzy zastanej o doświadczenia grup w nauce pomijanych [1]. Mottem metodologii feministycznej jest ponadto prowadzenie badań o/na kobietach, przez kobiety i dla dobra kobiet [2] - w pracę naukową uwzględniającą perspektywę feministyczną wpisana jest od początku jej stosowalność. Nauka jest narzędziem zmiany społecznej na wielu poziomach – zmienia dyskurs, zmienia praktykę, a sam proces naukowy wywiera wpływ na obie strony procesu badawczego. Moja praca jest projektem politycznym – jest aktem oddania głosu samym pokrzywdzonym. Chciałam za jej pomocą opisać własne doświadczenia, dać przestrzeń do mówienia ofiarom gwałtu, a także dotrzeć do innych kobiet. W trakcie pisania okazało się, że rozmawianie o gwałcie nie tylko zmienia dyskurs, ale także bardzo bezpośrednio wzmacnia ofiary. Od jednej z rozmówczyń usłyszałam, że moment, w którym była słuchana i miała kontrolę nad tym, co zostało na tej podstawie napisane, był dla niej pierwszym w całej sytuacji gwałtu i kontaktu z policją momentem upodmiotowienia.

Wracając do perwersji - łacińskie perversio znaczy „obrócenie w niewłaściwym kierunku; przekręcenie; zepsucie” [3]. W przypadku gwałtu normą są stereotypy i zakaz mówienia o własnych doświadczeniach. Niech więc będzie niezwykle i niecodziennie, niech żyje perwersja!

1 Por. Maynard M., Feministyczne badania socjologiczne, [w:] Kwartalnik Pedagogiczny 1-2 (155-156) 1995, Wydawnictwo UW, Warszawa
2 Jw str. 186, podkreślenie moje
3 Słownik on-line, dostępne on-line, 9.06.2010 [@] http://www.slownik-online.pl/kopalinski/799CB86C14BAB335C125657C0083C010.php

http://tabusrabu.blogspot.com/

Zobacz koniecznie:

Zostałam zgwałcona. I żyję normalnie

Droga kobieto - przeprosiny od mężczyzn

O reakcjach na gwałt

Przemoc seksualna - jak pomóc sobie?

Moje odbudowywanie seksualności... 

 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 6)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12013.01.23, 14:47

Ifrit
Czy nie lepiej by było "wydać" tego rodzaju publikację w internecie? Wprawdzie niełatwo na tym zarobić, ale ma to kilka zalet. Po pierwsze dotarcie do szerokiego grona odbiorców i do grupy docelowej- ofiar gwałtu. Przypuszczam, że jeśli szukają pomocy, to właśnie w internecie, a nie księgarni, gdzie często trzeba zapytać, by znaleźć potrzebną książkę. Internet to anonimowość. Po drugie, byłoby to miejsce wielogłosowe- książka musi być w pewien sposób spójna i nie wszystkie historie nadają się do opublikowania, a z kolei z tymi opublikowanymi część osób może się nie identyfikować. Po trzecie- przy odpowiednim zaangażowaniu mediów może wywołać dyskusje, które później mają szansę stać się motorem zmian. A jeśli chodzi o kwestie finansowe, sensowniej by było zrobić jakiś portal internetowy i np zarabiać na reklamach etc
# 22013.01.23, 15:29

V
skontaktowałam się z Zosią, napisała, że pieniądze już zostały zebrane :) czekajcie więc na książkę :)
# 32013.01.23, 21:50

Ifrit
Szkoda, prawdopodobnie żadna z nas w tej wersji nie ujrzy jej na oczy. . . Ale cóż, ja nie muszę wszystkiego rozumieć ;)
# 42013.01.23, 22:01

V
@Ifrit - obiecuję, że jak dostanę książkę, to zrobię zdjęcia i wrzucę je na portal - czy to Cię jakoś pociesza?:)
# 52013.01.24, 15:11

Ifrit
Tak.
# 62013.01.30, 13:24

IFKA
Bardzo popieram i czekam na książkę. . . obracam się w tym kręgu i sama jestem ofiara tej przemocy i rozpropaguje ją w naszym mieście i regionie. . Pozdrawiam IFKA

podobne artykuły

Tantra. Gitama. Nowa książka
To wiadomość, która wywołała we mnie euforyczną radość – Gitama wydaje nową książkę. W końcu! Gdy tylko dojechałam do ostatnich stron „Tantry. Przekazu szeptem”, a było to w roku 2013, zaczęłam wyglądać kontynuacji. W międzyczasie przeczytałam „Tantrę szeptem” kilka razy, podczytywałam fragmenty, zachwycałam się a miejscami nawet zadziwiałam.
 
Hollywoodzki „seks”, czyli przemoc i poniżenie
Dlaczego ”walenie i pieprzenie”, dlaczego przemoc i poniżenie tak dobrze sprzedają się pod przykrywką erotyki?
 
Nowa książka dla dziewczynek - Skarb Lilith!
”Skarb Lilith” podpowiada nam, dorosłym, jak w wyjątkowy, ale prosty sposób mówić dziewczynkom o pozytywnych aspektach cyklu menstruacyjnego, rozkoszy i seksualności.
 
2 tysiące zł odszkodowania za gwałt zbiorowy. I wyrok w zawiasach
W sierpniu 2014 r. rozpoczął się proces za zamkniętymi drzwiami. Oskarżeni odpowiadali już z wolnej stopy. Część z nich, w tym syn polityka PSL, przed rozprawami zachowywała się arogancko. Michał O. pokazywał np. dziennikarzom wysunięty środkowy palec. Polityk PSL nie uważa, by jego syn nabroił. - Jest dobrze wychowanym dzieckiem.
 
Chcę ci się spuścić na twarz. O seksie bez ocen
Zadałam pytanie i zamiast odpowiedzi – od różnych osób dostałam: pouczenia, pretensje, oskarżenia, agresję, wyzwiska, oceny. Zestaw ”pierwszej reakcji na temat: seks”
 

najnowsze artykuły

Kurs samoświadomości seksualnej: Spotkania Rogatego Boga i Potrójnej Bogini
seksualność kobiet » wiadomości
Kurs samoświadomości seksualnej: Spotkania Rogatego Boga i Potrójnej Bogini
Wraz z Wiosną we Wrocławiu rozpoczyna się już piąta edycja popularnego cyklu spotkań-warsztatów dla mężczyzn i kobiet.
 
Jak mam pragnąć męża, który o mnie nie dba? Frustracja kontra rodzina
seksualność kobiet » seks
Jak mam pragnąć męża, który o mnie nie dba? Frustracja kontra rodzina
Pamiętam naszą pierwszą noc. Kochaliśmy się osiem godzin. Potem nieraz o tym myślałam. Dlaczego facet potrafi najpierw kochać cię osiem godzin, kłaść ci głowę na brzuchu, pieścić twoje piersi, robić ci dobrze ustami przez godzinę, a potem to wszystko mija.
 
O komunikacji w seksie. Voca w radiu RAM
seksualność kobiet » seks
O komunikacji w seksie. Voca w radiu RAM
Jak skomunikować się z partnerem czy partnerką w seksie i w związku? Jak udzielać sobie informacji zwrotnej? Jak mówić o swoich uczuciach i fantazjach? O tym właśnie rozmawiamy w Misji na Marsa w Radiu RAM. Przepytają mnie Marcin Furmański i Krzysztof Janoś. Dziękuję za wspólną podróż!
 
Bądź bardziej kobieca, ukryj swój okres!
seksualność kobiet » miesiączka
Bądź bardziej kobieca, ukryj swój okres!
Babeczki, bądźcie bardziej kobiece, schowajcie swój okres - mówi nam kultura. Mówi to ustami osób każdej płci. Co świetnie widać na filmiku Skit Box ”I got tha flow”. Ale kobiety z tego wideo chcą być sobą, nie stosować się do norm społecznych za wszelką cenę i - właśnie - nie ukrywać swojej kobiecości.
 
Czułość i seks – czego tak naprawdę pragniesz?
seksualność kobiet » seks
Czułość i seks – czego tak naprawdę pragniesz?
Pod rozległym pojęciem seksu mieści się też niedostrzeżona jako odrębny impuls potrzeba bycia obejmowanym, otaczanym troską innej osoby, niańczonym i zapewnianym o miłości nie dlatego, że przyniosło się do domu pensję czy upiekło placek, ale po prostu dlatego, że się istnieje.
 








zobacz też

”Wagina. Nowa biografia” Naomi Wolf - recenzja

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter