dział: wiadomości

Aborcja może być legalna

dodano: 2011.10.08
3000 zł... Masz tyle? Aborcja może być legalna. Póki nie jest, wejdź na www.womenonweb.org. Bilbord o takiej treści zawisł 7.10.2011 rano w w centrum Warszawy (ul. Marszałkowska 3/5).

Około 3000 zł - tyle kosztuje aborcja w prywatnym gabinecie. Legalna i bezpłatna aborcja jest w Polsce praktycznie niedostępna od początku lat dziewięćdziesiątych. Wygrywają na tym lekarze, którzy inkasują nieopodatkowaną zapłatę. Wygrywają politycy, którzy mogą się popisywać pobożnością kosztem naszego zdrowia. Przegrywają kobiety i ich partnerzy, których nie stać na to, żeby zapewnić sobie prywatną opiekę lekarską i obejście prawa.

Co roku ponad 100 000 z nas przerywa ciążę. Tylko w Polsce oznacza to upokorzenie, ogromny ciężar finansowy, ryzyko prawne, zagrożenie zdrowia. Tylko w Polsce (i Nikaragui) gazety poważnie debatują czy zgwałcona czternastolatka ma prawo do aborcji.

Polkom pomaga międzynarodowa organizacja Women On Web, która przesyła pocztą tanie lub bezpłatne środki poronne, zapewniając nam dostęp do bezpiecznej aborcji farmakologicznej do 10 tygodnia. To wstyd, że cały sektor ochrony zdrowia kobiet musiała za nasz rząd przejąć zagraniczna organizacja pozarządowa.


To niesprawiedliwe, że prawo nie dotyczy bogatych. To niesprawiedliwe, że w Polsce nie ma rozsądnej i powszechnie dostępnej edukacji seksualnej, bezpłatnych przedszkoli, dobrej opieki okołoporodowej, refundowanego leczenia bezpłodności, legalnej i bezpiecznej aborcji.

Tylko my możemy to zmienić.

Jeśli nie chcesz być traktowana jak krowa -

Jeśli chcesz żyć w państwie z działającym prawem i dostępną opieką zdrowotną -

Jeśli chcesz żeby twoja córka żyła w normalniejszym kraju -

zaangażuj się w zmianę ustawy.


Grupa Naprawdę Złych Dziewcząt i Nie Tylko

Źródło: Feminoteka 
 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 8)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12011.10.08, 10:45

V.
Nie wiem, kim są te dziewczęta, ale ich akcja mnie ujęła! Brawo!
# 22011.10.08, 11:27

koteczek
miauu, a mnie to nie do końca się podoba - prawda tam jest napisana; ale jestem przeciwniczką jakichkolwiek billboardów o treści prolajferskiej bądź pro - choice. Nie wróżę też i temu tego, że długo się to w takim stanie utrzyma - znajdą się tacy co to zniszczą. Podobnie jak niszczone są te od siedmiu boleści wystawy prolajferskie.

Tego typu akcje w internecie, wiece - jak najbardziej. Ale coś takiego jakoś kłuje w oczy.

Po co dwie skrajne strony mają się wzajemnie prowokować?

# 32011.10.08, 11:33

Voca
Chociaż z drugiej strony - widzę, że ten bilbord zasłania jakiś inny. Mam nadzieję, że czas ekspozycji tamtego już się skończył. Bo gdyby ktoś zakleił jakiś nasz blibord, na który poszły duże pieniądze, to chyba nie skakałybyśmy z radości, nie? Co uważacie o takich "partyzanckich" akcjach?
# 42011.10.08, 11:36

Voca
Koteczek - ale co konkretnie kłuje w oczy?
# 52011.10.08, 14:31

Wilczyca
@koteczku ale ten billboard pokazuje prawdę, a proliferskie zwyczajnie pokazują nieprawdę, dlatego powinny być niszczone. Jak dla mnie taki billboard powinien być na każdej większej ulicy każdego miasta.
# 62011.10.08, 14:37

Voca
Pytanie tylko - ile kosztuje?:) Bo można się zrzucić i powiesić:)
# 72011.10.08, 14:39

V.
A w sumie to nie w wielkim mieście - w miasteczkach i na wioskach, tam gdzie rządzi bieda do spółki z niewiedzą i "tradycją". W miastach czasem o prawach człowieka słychać. Ale na wsiach i w miasteczkach? Rzadziej!
# 82011.10.09, 09:37

koteczek
Nie przeczę, to pokazuje prawdę a te prolajferskie wystawy z porozrywanymi płodami to zwykłe bzdury. Zawsze zastanawiałam się, skąd oni mają dostęp do czegoś takiego? Czy poronione płody są na użytek tych wystaw przemycane ze szpitali przez nawiedzoną kadrę?

Jako wspólny mianownik - dlatego jestem przeciwko obu skrajnościom - stawiam to, że mogą to widzieć małe dzieci które mają jeszcze czas na zapoznanie się z tym czym jest aborcja. Owszem, ten plakat jest dosyć łagodny w swej formie, dlatego dziecko nie umiejące czytać nie zapyta mamusi: czym jest aborcja? Ale już takie sześcio czy siedmiolatki które rozpoczęły naukę w szkole podstawowej - owszem.

I co odpowiecie wy, matki z Warszawy przechodząc obok?

To właśnie kłuje mnie w oczy, popatrzyłam oczami takiego malucha. . .

Dzieci mają jeszcze czas, a te 6 czy 7 to stanowczo za wcześnie.

Każda inna forma - ok.

podobne artykuły

Aborcja była moją najlepszą życiową decyzją
Ciąża nie była wynikiem gwałtu, nie była zagrożona. Ale czuję, że zagrażała mi. Wiem, że moje życie by się całkowicie rozsypało, ja bym się rozsypała, wszystko, o co tak długo walczyłam, też by się rozsypało. W tamtym okresie byłabym naprawdę złą, nieradzącą sobie z dzieckiem i prawdopodobnie niekochającą matką z depresją.
 
Moja ciąża to moja sprawa i żaden chłop nie będzie mi nic kazał
Nie widziałam nigdy w tamtej poczekalni kobiet, których ciąża była wynikiem „rozrywkowego” stylu życia.
 
Natalia Przybysz o aborcji
Chciałabym, żeby kobiety przemówiły swoim głosem. Żeby zaczęły mówić o tym doświadczeniu. Tak jak w latach 60. przemówiły Amerykanki. A potem w latach 70. Francuzki. To doświadczenie istnieje, jest częścią kobiecego życia. To indywidualna sprawa i każda kobieta powinna móc zadecydować o tym sama – czy chce urodzić, czy nie. A to, jak do tego potem podchodzimy, czy to był problem, czy nie, to też nasza sprawa – jakie ceremonie będziemy chciały odprawiać, by sobie z tym poradzić. To nie sprawa mężczyzn w rządzie i w Kościele.
 
„Zdążę wyjąć”, czyli o tym, że ciąża nie bierze się z masturbacji
Założę się, że gdyby mężczyźni – zamiast ciążowego brzucha – mieli np. status na fejsie typu „Adam jest w ciąży z Basią” (i ciekawe co na to jego żona), to „nielubienie prezerwatyw” nie byłoby tak popularne, a metoda „zdążę wyjąć” przyprawiałaby o palpitacje serca i nieprzespane noce nie tylko „rozhisteryzowane” kobiety. Sądzę też, że szybko okazałoby się, że prawo do aborcji Polsce nagle postrzegane jest jako prawo człowieka, a nie „mordowanie niewiniątek”, bo nagle stałoby się potrzebne mężczyznom.
 
Ceremonia szacunku dla kobiet, które miały aborcję
Jeśli ktoś jest permanentnie na polu walki, jeśli czerpie z tego wielką satysfakcję, to jego język, będąc projekcją takiego sposobu postrzegania rzeczywistości, pełen będzie słów takich, jak „morderczynie”, czy „zabójczynie”, bo przecież wiadomo, że pole walki służy zabijaniu.
 

najnowsze artykuły

To słowo na M
seksualność kobiet » masturbacja
To słowo na M
Nie, nie chodzi o ”M jak miłość”. Chodzi o tę rzekomo brzydką czynność, która z miłością może mieć mało wspólnego. Tak, M jak Masturbacja. Zwana inaczej autoerotyzmem, onanizmem czy samogwałtem (swoją drogą, czy to słowo nie insynuuje, że jest to gwałt, czyli coś wymuszonego?). Naznaczona taką ilością przesądów, tabu i niedopowiedzeń, że może lepiej zostawić ten temat i iść do domu?
 
Czy rodzenie to babska sprawa i ile byś zapłacił położnej?
seksualność kobiet » książki
Czy rodzenie to babska sprawa i ile byś zapłacił położnej?
komentarze (1)
A przecież, jeśli chcemy dotrzeć do rdzenia seksualności i poznać kobiety w ich seksualnej mocy, to opowieści porodowe będą jednym z tych tematów, w których owa moc najpełniej będzie się manifestować. Dlatego, mężczyzno, jeśli chcesz ujrzeć Boginię w kobiecie, która żyje obok Ciebie, sięgnij po tę książkę!
 
Czy ma być do lizania, czy gryzienia? Gastroseksualna
seksualność kobiet » tożsamości
Czy ma być do lizania, czy gryzienia? Gastroseksualna
Czy gotowanie dla kobiety to obowiązek i codzienność, a dla faceta to rytuał uwodzenia?Nie zgadzam się! Kocham gotować i jestem gastroseksualna.
 
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
seksualność kobiet » seks
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
Nie wyglądam, jak idealna, seksowna kobieta według mediów i magazynów mody, a w Sylwestra tego roku przeżyłam seks, o jakim nawet nie śniłam.
 
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
seksualność kobiet » wiadomości
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
komentarze (1)
”Znów jestem spóźniona”. Znacie to zdanie? Z czym Wam się kojarzy? Z seksem w tle to jest tylko jedna okoliczność. Dziś jednak nie o nią chodzi, ale o dzień spóźnione rozstrzygnięcie naszej zabawy. Ale lepiej późno niż wcale. Dziękuję za Waszą cierpliwość!
 









zobacz też

„Zdążę wyjąć”, czyli o tym, że ciąża nie bierze się z masturbacji

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter