dział: wiadomości

11-latka zgwałcona w polskiej szkole

dodano: 2011.11.23
11-letnia dziewczynka została brutalnie zgwałcona na terenie szkoły przez trzech chłopców z o rok starszej klasy. Dyrekcja lubelskiej podstawówki próbuje ten fakt ukryć - nie powiadomiła o tym ani kuratora ani Wydziału Oświaty Urzędu Miasta. Biegły psycholog napisał w opinii, że nie ma podstaw, by dziecku nie wierzyć. Do sądu właśnie trafiły akta tej sprawy.

Dramatyczne wydarzenia miały miejsce na początku września. Nieoficjalnie wiemy, że do aktów brutalnego gwałtu i innych form przemocy wobec 11-latki doszło kilka razy - w szkolnej toalecie i w zaroślach w okolicach szkoły. Dziewczynka, po ogromnej traumie, dopiero po jakimś zaczęła o wszystkim mówić matce. Ta poszła z córką do ginekologa w Dziecięcym Szpitalu Klinicznym w Lublinie. Lekarka nie miała żadnych wątpliwości, że wydarzyło się coś bardzo złego, mimo, że od aktów gwałtu minął już jakiś czas. To właśnie lekarka zawiadomiła prokuraturę. Dziewczynka w trybie błyskawicznym została przesłuchana w obecności biegłego psychologa. Ten uznał zeznania dziecka za w pełni wiarygodne, tym samym prokuratura wykluczyła udział osób dorosłych w przestępstwie i przesłała akta sprawy do sądu dla nieletnich. Bo i sprawcy i ofiara to dzieci z podstawówki.

Szkoła bagatelizuje sprawę czy chciała ją ukryć?

Kiedy matka dowiedziała się, co się stało, poszła do szkoły poprosić o przejrzenie zapisów z monitoringu (ponoć nie widać na nich niczego niepokojącego) - wtedy też powiedziała dyrektorce, co spotkało jej córkę.

Jednak o gwałcie czy podejrzeniu gwałtu w szkole dyrektorka nie powiadomiła swoich przełożonych. Kurator Krzysztof Babisz nie wiedział nawet, o którą szkołę chodzi, dowiedział się o tym od nas. - Jako kuratorium nie mamy żadnych informacji oficjalnych, że takie zdarzenie miało miejsce, ani w jakiej szkole. Obowiązkiem dyrektora jest zgłoszenie do nas takiej sytuacji, ale takiego zgłoszenia nie mamy - poinformował nas we wtorek kurator. - Choćby to było podejrzenie, powinniśmy o tym wiedzieć. Można byłoby podjąć jakieś działania, wysłać do szkoły wizytatorów.

Dyrektorka szkoły ...traci głos

Informacji o gwałcie nie miał też Wydział Oświaty w Urzędzie Miasta. Pracownicy wydziału - po naszym pytaniu, czy wiedzą o takim zdarzeniu - sami, krok po kroku ustalili, gdzie do niego doszło. Szefowa Wydziału Oświaty, dyrektor Ewa Dumkiewicz-Sprawka, wezwała wczoraj do siebie dyrektorkę szkoły. Ta jednak, nie mogła szczegółowo o sprawie porozmawiać, bo straciła głos. - Zwróciliśmy się do dyrektora szkoły o wyjaśnienia i pani dyrektor w ciągu siedmiu dni ma takie wyjaśnienia przedłożyć na piśmie - mówi Dumkiewicz-Sprawka.

Dyrektorka nie chce też rozmawiać z dziennikarzami. - Przykro mi, ale pani dyrektor nie prowadzi rozmów z państwem [z mediami - red.] - powiedziała nam szkolna sekretarka.


Rodzicom szkoła wydawała się bezpieczna

Jak ustaliliśmy nieoficjalnie, dziewczynka, ofiara przestępstwa, przestała chodzić do szkoły. Chłopcy prawdopodobnie dalej do niej uczęszczają, choć nikt nie chce tego potwierdzić.

Dotarliśmy do rodziców kilku uczniów tej szkoły. Jeden z członków rady rodziców o gwałcie dowiedział się od nas. - Nic nikt nie mówił o żadnym takim incydencie - usłyszeliśmy.

Z kolei jedna z matek przyznała, że o sprawie słyszała. Nie dowiedziała się jednak ze szkoły, ale od znajomych, z zewnątrz. - Było zebranie z rodzicami, ale nikt nic nie mówił - mówi matka ucznia. Jak dodaje, szkoła do tej pory wydawała jej się bezpieczna, nie było żadnych problemów z tym związanych. - To musi zostać wyjaśnione - usłyszeliśmy od jednego z ojców.

Nieletnim za gwałt grozi dozór kuratora

Sprawcy gwałtu nie zostali jeszcze przesłuchani - mają mniej niż 13 lat, więc nie mogła tego zrobić prokuratura. Wydarzenia w lubelskiej szkole podstawowej będzie wyjaśniał Sąd Rejonowy w Lublinie, Wydział Rodzinny i Nieletnich. Tam prokuratura przekazała akta sprawy - kiedy stało się jasne, że prawdopodobni sprawcy to dzieci z podstawówki, a zeznania ofiary są wiarygodne.

Dziewczynka została wcześniej przesłuchana przed sądem karnym, w obecności m.in. psychologa. - Psycholog na podstawie udziału w czynności przesłuchania, jak również dodatkowych badań, wydał opinię w zakresie zdolności zapamiętywania i odtwarzania zdarzeń przez małoletnią, jak i ewentualnej tendencji do konfabulacji - mówi prokurator Beata Syk-Jankowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie. - W opinii psychologa, nie ma podstaw by twierdzić, że dziecko kłamie. Zachodzi więc podejrzenie, że sprawcami tego czynu bądź czynów mogły być osoby nieletnie.

Jeśli ustalenia się potwierdzą, chłopcy ze względu na wiek mogą odpowiedzieć tylko za demoralizację. Sąd może zastosować jedynie środki wychowawcze, np. specjalny dozór rodziców lub dozór kuratora. Nie może ich wysłać np. do poprawczaka.

Psycholog: wiedzę o seksie dzieci wynoszą z internetu

Psycholog dr Anna Siudem przyznaje, że to przerażające, że do takich sytuacji dochodzi wśród tak małych dzieci. - Przecież to dotyczy dzieci, które tak naprawdę dopiero wchodzą w okres dojrzewania - mówi. Jej zdaniem, przyczyn może być wiele, ale jedna wydaje się najważniejsza. - To nieumiejętność rodziców, ale też wychowawców i nauczycieli rozmawiania z dziećmi, z młodzieżą na tematy seksualne. I z tego powodu wiedza na temat seksualności człowieka jest wyniesiona głównie z internetu, z mediów i często jest nierealistyczna, nieadekwatna - dodaje Siudem.


Źródło: http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103454,10693472,11_latka_zgwalcona_w_szkole__Nikt_nic_nie_wie__Dyrektorka.html


Masz dość takich wiadomości? Poprzyj TAK dla Kobiet i wymuś na władzach wprowadzenie obowiązkowej edukacji seksualnej do szkół.

 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 5)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12011.11.23, 14:40

Gunia
Zamiatanie afery pod dywan to rutynowe działanie we wszystkich niemal publicznych instytucjach, więc szkoły nie są inne. Ja jak jeszcze chodziłam do szkoły zwykle z szeptów na korytarzach dowiadywałam się, że ktoś komuś spuścił łomot (bo to jeszcze nie były czasy szkolnych gwałtów), a nauczycielki i dyrektor zwykle chodzili nieco nachmurzeni i o czymś tam ze sobą rozmawiali, ale ogólnie im mniej było wiadomo tym lepiej.
Przykre dla tej dziewczynki, że to ją dotknęła krzywda i to ona jest problemem (lub wywlekanie przez nią sprawy jest problemem) a nie sam fakt, że na terenie szkoły popełniono przestępstwo.
# 22011.11.23, 18:32

Luja
Od dawna twierdziłam że najgorsi zwyrodnialcy kryją się w szkołach a nikt nie może uwierzyć że dziecko jest zdolne do czynienia zła.

nienawidze bachorów ;) na miejscu rodziców bym reke takiemu ucieła x)
# 32011.11.24, 10:15

koteczek
a mnie się cisną i wulgaryzmy i łzy. . .

po pierwsze - taka już jestem, że chciałabym to dziecko utulić bo ja zawsze chciałabym utulić ludzi o których się martwię - żeby pokazać im ciepło i bezpieczeństwo. . .

dziewczynka się długo nie pozbiera. . . choinka, naprawdę chciałabym być teraz przy niej, tulić, mówić że to inny świat ale nie gorszy. . . ale to cała Polska wszerz. . .

po drugie - lata temu, gdy podstawówka trwała lat 8 mnie też się nieprzyjemne rzeczy zdarzały. . . po prostu rozwinęłam się bardziej, ciało nabrało kształtów, miałam największe piersi w klasie. . . no i łapska chłopaków z klasy szły gdzie nie trzeba. . .
do dziś nie umiem o tym mówić bez podniesionego ciśnienia. . .

i po dziś dzień nie cierpię swoich piersi :((
# 42011.11.24, 11:13

V
Mam nadzieję, że mimo wszystko dziewczynka dostanie właściwe wsparcie. Skoro zdobyła się na to, żeby zwierzyć się matce, to chyba znaczy, że ta matka to porządna kobieta. Wierzę, że za jakiś czas (oby jak nakrótszy) bohaterka tej smutnej historii będzie się dobrze bawić i czerpać przyjemność z tego, że jest kobietą. Mam nadzieję, że jest to możliwe.

# 52011.11.24, 12:34

Gunia
Dołączam moje nadzieje do nadziei Voki. Co do ucinania chłopcom łapsk. to niestety nie zgadzam się z tym postulatem. Nienawidzenie dzieci ani ich surowe karanie nie działało w przeszłości i nie jest żadnym rozwiązaniem. Obaiwam się, że cokolwiek zostanie przedsięwzięte w tej sprawie nie wyjdzie na dobre ani ofierze, ani nie będzie miało dobrego wpływu na sprawców, którzy bądź co bądź też są dziećmi. Niezależnie od tego czy ich rodzice będą ich zajadle bronić atakując przy tym ofiarę, czy też surowo ukarzą, chłopcy pewnie nic mądrego się z tego nie nauczą.

@Luja: Skąd przekonanie o zwyrodnieniu dzieci? One wszystkiego co robią, nauczyły się od dorosłych lub starszych dzieci. Ja widzę w tym wydarzeniu głównie znamiona błędów dorosłych. Oni odpowiadają np. za bezpieczeństwo dziecka na terenie szkoły, dyrektorka szkoły chowa się pod kołdrą przed odpowiedzialnością za uchybienia w prowadzeniu szkoły, w czym nie jest lepsza od ucznia pierwszej klasy. Rodzice tych chłopców ewidentnie nie zadali sobie trudu aby zaszczepić swoim synom odrobinę empatii i szacunku dla nietykalności innych dzieci, a być może uczynili na odwrót, nie szanując ich nietykalności i godności nauczyli, że można bezkarnie deptać słabszego itd.
Moim zdaniem, kiedy czyny karalne popełniają dzieci odpowiadać powinni dorośli, pod którcyh opieką było dziecko w czasie popełnienia czynu, gwałt to nie jest sprawa na 2 minuty w przepełnionej zwykle toalecie, nie wierzę, że nikt nic nie widział ani nie słyszał, widocznie szwankowało zaufanie uczniów do nauczycieli i chyba słusznie jak wynika z postępowania pani dyrektor.

podobne artykuły

„Nie wychodź po zmroku, bo Cię zgwałcą.”
Media obiega informacja o brutalnym gwałcie na Polce we Włoszech i szokująca informacja o śmierci 26-latki, gwałconej i torturowanej przez 10 dni w Łodzi. Dziś idę na Krąg Ciszy we Wrocławiu w związku z tą sprawą.
 
Mężczyźni, kobieta i gwałt
Obejrzałam te filmy i zaczęłam się zastanawiać – co takiego w nas tkwi, że ojciec nie wierzy córce? Że wstawia się za sześcioma gwałcicielami, którzy torturowali ją całą noc i zostawili półżywą?
 
O po-rodzie, czyli co do Twojego porodu ma Twoja babcia?
Co robiłam wczoraj w nocy? Wczoraj w nocy oglądałam wywiad o tym jak na poród wpływa Twój ród, rodzina. To, jaki jest Twój poród, według Anny Brzozowskiej jest powiązane z tym, jakie rzeczy działy się w przeszłości kobietom i mężczyznom z rodów dziecka; czy mamie, babci łatwo było urodzić?
 
Stracić dziewictwo, aby uprawiać seks co 2 godziny
To jest w końcu najważniejsze w byciu kobietą – bycie seksownym kociakiem, który jest posłuszny swojemu panu. To mówił ”Zmierzch”, to mówiło ”Pięćdziesiąt twarzy Greya”, to mówi internetowa wyrocznia dla polskich nastolatków.
 
Szkoła Seksu i Miłości - Sex and Love School 2016-2017
Polska szkoła seksu i miłości ogłasza nabór na trzecią edycję. Lekcje zaczynają się 24 listopada. :)
To może być 12 tygodni, które odmienią Twoje życie seksualne i miłosne na zawsze. Dostaniesz tutaj narzędzia, które pomogą Ci zbudować satysfakcjonującą relację lub w istniejącej zmienić to, co będziesz chciała...
 

najnowsze artykuły

Kobiety odzyskują głos i wpływ!
seksualność kobiet » wiadomości
Kobiety odzyskują głos i wpływ!
komentarze (1)
Świat się zmienia, a kobiety stają się coraz bardziej odważne i solidarne.
 
Mit monogamicznej samicy
seksualność kobiet » artykuły
Mit monogamicznej samicy
Poliandria, praktyka kopulacji z licznymi samcami, jest [...] jedną z najbardziej rozpowszechnionych strategii rozrodczych samic. Aż dziw bierze, że dopiero w latach siedemdziesiątych XX wieku naukowcy zaczęli zdawać sobie sprawę z tego, że normę u samic stanowi właśnie poliandria, a nie monogamia (dokonywanie rozrodu z jednym partnerem).
 
Czy rutynowa mammografia sprzyja zdrowiu kobiet?
seksualność kobiet » artykuły
Czy rutynowa mammografia sprzyja zdrowiu kobiet?
komentarze (1)
Zmieńmy konwersację na temat naszych piersi z „jak uniknąć raka piersi i wcześnie go wykryć” na „jak mieć zdrowe piersi i czerpać z nich radość”.
 
Seks po menopauzie i kobiety zasiewające nasiona mądrości
seksualność kobiet » artykuły
Seks po menopauzie i kobiety zasiewające nasiona mądrości
W kulturach celtyckich młodą dziewicę postrzegano jako kwiat; matkę jako owoc; starszą kobietę jako nasiono. Nasiono niesie wiedzę i potencjały wszystkich zawartych w nim składników. Zadaniem kobiety po okresie menopauzy jest zasiewanie w społeczności tej kwintesencji prawdy i mądrości.
 
Odsłoń cipkę na Wawelu! O rytuale ana-suromai w praktyce
seksualność kobiet » artykuły
Odsłoń cipkę na Wawelu! O rytuale ana-suromai w praktyce
komentarze (6)
Ana-suromai to starożytny rytuał błogosławienia świata i udzielania mu swojej seksualnej mocy poprzez odsłonięcie kobiecych genitaliów. Tak kobiety błogosławiły świat m.in. w starożytnym Egipcie, o czym możemy przeczytać u Herodota i Diodora Sycylijskiego.
 








zobacz też

”Voca i Karo o seksie gadajo”: Czy można żyć bez masturbacji?

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter