Dziewczynki często lubią czytać. Jeśli chcemy wyjść naprzeciw ich ciekawości poznawczej i trochę pomóc w budowaniu pozytywnej kobiecej (czy dziewczyńskiej) tożsamości, możemy podarować książki, które w jasny sposób i prostym, przystępnym językiem, omawiają ważne sprawy, będące, niestety, w Polsce tabu. Do głowy przychodzą mi dwie książeczki dobre dla dziewczynek w wieku podstawówkowo-gimnazjalnym (chociaż wiem, że jedna z książek jest też popularnym prezentem osiemnastkowym). Mowa o Wielkiej księdze cipek i Małej książce o miesiączce. Są to kolorowe i ciepłe książeczki, które czyta się szybko i miło. Wprowadzą dziewczynkę w świat niewypowiedzianej, tajemniczej i magicznej kobiecości. Jeśli macie trochę więcej czasu na poszukiwania, do paczki możecie dołożyć też książkę z antykwariatu – Kobieta, księżyc i czerwona sukienka – również o miesiączce. Książka ciepła i zabawna.
Dla seksownej feministki – pakiet namiętny
Chociaż też książkowy. Jeśli macie ochotę spędzić święta, czytając fantazje seksualne lub emocjonując się intymnymi i często niepoprawnymi politycznie wyznaniami lub też sprawić, by ktoś je spędził w ten sposób – szukajcie w antykwariatach lub na Allegro książek Nancy Friday: Kobiety górą, Mój tajemny ogród, Zakochani mężczyźni. Od namiętności aż zakręci Wam się w głowie. Zakupcie również Monologi waginy. Kobieta, która jeszcze nie czytała Monologów... ma szansę przeżyć fantastyczną przygodę, czytając je w święta. :)

Dla kobiety aktywnej – pakiet poradnikowy (ale seksowny)
Nie zamierzam Wam polecać poradnika domowego! Koleżance, dziewczynie, żonie czy przyjaciółce możecie zakupić dwie książki (podobnie chłopakowi, koledze, mężowi czy przyjacielowi) dobre do czytania w parze heteroseksualnej: Jej orgazm najpierw i Jego orgazm później. Dzięki tym książkom może ktoś na Gwiazdkę dostanie nie tylko książkę, ale i orgazm w prezencie? :) Polecam wszystkim osobom, które lubią obdarowywać się namiętnymi pieszczotami i tym, którzy chcą lepiej poznać kobiecą i męską anatomię. Autorem obu poradników jest Ian Kerner - człowiek z dużym poczuciem humoru.
Dla kobiety sensualnej – pakiet ekskluzywny
Jeśli to ma być coś pięknego, to najlepiej sięgnąć po gadżety Lelo, nie tylko działają tak, jak książka pisze, ale i wyglądają tak, że jej oko zbieleje. :) Dla zazdrośników (którzy jeszcze nie rozumieją, że wibrator to nie rywal) – Insygnia – gadżety dla dwojga: wibrujące jajeczko Lyla(którego wibracje możesz kontrolować pilotem ty, gdy ona się wije z rozkoszy) lub Tiani albo Oden – coś co obojgu Wam sprawi przyjemność w tym samym czasie (do zastosowania także w czasie klasycznego seksu).
Dla tych, którzy zaakceptowali gadżety w swojej sypialni: Mia, Nea, Gigi lub inny śliczny drobiażdżek, który mile połechce ego kobiety i utwierdzi ją w przekonaniu, że może być rozpieszczaną księżniczką – przejrzyjcie stronę internetową Lelo, a na pewno coś znajdziecie. Ich gadżety do najtańszych nie należą, ale kobietom spodobają się na pewno. :) W końcu prezent to prezent. :)
Tym z nas, która lubią czytać zaangażowane książki, które są idealistkami, i którym bliskie są prawa kobiet, można podarować może mało świąteczne, ale niezwykle ciekawe książki – Wojny reprodukcyjne, Milczenie owieczek (tę drugą – chyba z antykwariatu), ewentualnie – książkę dla młodzieży, ale też ciekawą – Dużą książkę o aborcji. Od razu mówię, że jak zatoniecie w Wojnach reprodukcyjnych 24 grudnia, to obudzicie się już po świętach. To bardzo wciągająca książka. Ale uwaga - nie każdy lubi czytać o tym, jak i gdzie prawa kobiet są łamane. :)
Coś dla niego....
A może chcesz sobie kupić jakiś extra gadżet, ale nie masz śmiałości? A może chcesz, żeby Twój mężczyzna dowiedział się, jak uprawiać seks oralny niczym Casanova? Podaruj mu to, czego chcesz sama! Sprezentuj mu elegancki wibrator albo wibrujący gadżet dla dwojga, sugerując, że będziecie używać go razem. Kup mu książkę Jej orgazm najpierw, a potem czytajcie ją w łóżku (lub pod choinką) i od razu wypróbowujcie wskazówki autora. Wiem, wiem, to strasznie egoistyczne. Cóż jednak poradzić na to, że przy okazji diablo przyjemne! :P
A może pierścień miłości (zacisk na pesnia; jeśli chcecie przedłużyć jego erekcję) lub strapon (sztuczny członek do przypinania na majtkach/paskach na biodra lub udo) albo plug, żeby Twój mężczyzna zaznał nieco analnej przyjemności? A może coś, czym go zwiążesz, tak, żeby mógł na chwilę przestać myśleć i zaczął jedynie odczuwać przyjemność?

Wersja - ograniczony budżet
Jeśli Twój budżet na święta jest bardzo ograniczony lub jeśli wolisz prezenty robić niż je kupować i umiesz szyć, sama możesz zaprojektować i uszyć z miękkich i solidnych materiałów opaskę do zawiązywania oczu lub paski, którymi zwiążesz mu albo jej ręce. Skrawek materiału dużo nie kosztuje, a zabawa jest przednia! Do świąt zostało jeszcze kilka tygodni, więc jeśli weźmiesz się za to już teraz – na pewno zdążysz.
Seksuolodzy piszą, że wielu mężczyzn marzy o byciu związanym i oddaniu kontroli kobiecie – być może w ten sposób na Gwiazdkę podarujesz mu nie tylko kawałek materiału, ale i spełnienie marzeń. Kto wie...
Na Allegro i w niektórych antykwariatach można też bardzo tanio kupić niektóre książki. Sama jakiś czas temu kupiłam książkę będącą zbiorem fantazji seksualnych mężczyzn - Zakochani mężczyźni za 8zł. Dla mnie warta jest co najmniej 800! Może uda Ci się upolować okazję. :) A może wygrasz coś w naszych konkursach? :)
Tak, a jeśli na nic nie zasłużył – proponujemy wodę kolońską albo skarpetki! :P

Wiem, wiem, nie każdy lubi święta - ale pomyślcie sobie - to dwa wolne dni, kiedy można zaszyć się w domu albo nawet w łóżku - z ulubioną książką albo z kochankiem. Dla mnie - piękna perspektywa. Tak piękna, że chyba zaraz wejdę na Allegro, żeby kupić sobie sztuczną choinkę. :)
| # 17 | 2011.12.23, 23:52 |
![]() V | Choinkę sobie kupiłam na Allegro i stoi już ubrana. Ciekawa jestem, co Wam Gwiazdor przyniesie. I co mi przyniesie. :) Napiszcie jutro, jak już znajdziecie to i tamto pod choinką. :) |
| # 16 | 2011.12.01, 08:15 |
![]() V | A!!! Wczoraj myślałam o tym, dzięki za link. :) |
| # 15 | 2011.11.30, 21:33 |
![]() WildOrchid | Ja marzę o nowej szklance. Już nawet znalazłam świetnego artystę na Etsy, który wysyła do PL za niewielkie pieniądze. Link: www. etsy. com/shop/Ttamage?ref=pr_shop_more Jest jeden problem: brak wolnych dwóch stówek i fakt, że swoją ukochaną, niezawodną szklankę już znalazłam i nie wygląda na to, bym musiała się z nią rozstać ( taniewibrowanie. blox. pl/resource/am_gotowe. jpg ). |
| # 14 | 2011.11.30, 16:43 |
![]() V | Tak! Zgadzam się, im więcej, tym trudniej coś wybrać. :) |
| # 13 | 2011.11.30, 16:22 |
![]() kama | @Voca- Pan gąsienica wpadł mi w oko już wcześniej, posiada pofałdowania, owszem, ale jego wygląd za bardzo przypomina mi dziecięcą zabawkę. Przejrzałam ostatnio sporo ofert ww marek i obawiam się, że obfitość nie ułatwia wyboru a ze mną jest podobnie jak z przysłowiowym osiołkiem, który wśród masy jedzenia zdechł z głodu ;);) |
| # 12 | 2011.11.30, 12:16 |
![]() V | @Kama - szczerze mówiąc nie wiem, bo nie próbowałam, ale chyba średnio, jeśli w ogóle. :) Na temat Delight słyszałam tylko opinie - jedna z moich znajomych twierdzi, że to najlepszy wibrator na świecie, inna - że mimo tych wszystkich targów i nagród - jest raczej kiepski. A myślałam, że w ogóle mają być gładkie, nie fałdowane ani trochę. . . To chyba źle rozumiałam. Tak, Gigi to ten ze zdjęcia. :) A w tym artykule to ten obok szminek. Moja koleżanka twierdzi, że wygląda trochę jak robot kuchenny i że z powodzeniem mogę trzymać go w kuchni. :) Przegladałam katalog FF pod kątem tego, co potrzebujesz, jest jeszcze Calla sexshop-dlakobiet. pl/wibrator-calla-g4. html - ale on jest nieco większy, Tango sexshop-dlakobiet. pl/wibrator-wielefunkcyjny-tango-fun-factory-21. html - to samo - większy, ale ma z boku taką wypustkę - przez całą długość po obu stronach, może być jak pofałdowany - ale niezbyt mocno - jest bardzo elastyczny. I Pan gąsiennica - sexshop-dlakobiet. pl/wibrator-little-paul. html - mały, fałdowany (ale nie klasycznie:). Ale jeśli Ty masz takie wymagania, to ja myślę, że obejrzenie i podotykanie ich w sklepie jest konieczne. I porozmawianie ze sprzedawczynią, która ich próbowała, zna ich zalety i wady. To naprawde dość istotne, niektóre rzeczy wychodzą dopiero w praniu! :) A - ten ostatni jest wodoszczelny. :) |
| # 11 | 2011.11.30, 11:55 |
![]() kama | Gigi Lelo to ten, który dzierżysz w ręku na zdjęciu:) Przyznam, że wygląda zachęcająco, Delight FF natomiast wielokrotnie nagradzane, ale trochę nieufnie podchodzę do jego kształtu, czy tym można wykonywać klasyczne ruchy posuwisto zwrotne? No i brak pofałdowań. . . |
| # 10 | 2011.11.29, 22:32 |
![]() V | @Kama - idealnie opisałaś Gigi Lelo. :) Ale jak FF, to może Delight? Mocno zakręcony. :) |
| # 9 | 2011.11.29, 09:40 |
![]() V | Wklejaj link, no, chyba że nie chcesz, żeby Cię ktoś przelicytował. :) Ale muszę to zobaczyć. :) |
| # 8 | 2011.11.29, 09:36 |
![]() Nat | A ja znalazłam w serwisie aukcyjnym na "A" coś, w czym się od razu zakochałam i poproszę o to Mikołaja. Wibrującą szczoteczkę, która wygląda jak pędzel do glazurowania ciasta - można prowokacyjnie trzymać w kuchni, nie wzbudzając podejrzeń gości. Jest rozkosznie różowa, wygląda jak element zestawu Easy Bake. I znów mam skojarzenie z wibratorem zespojonym z mikserem. . . |
| # 7 | 2011.11.28, 22:45 |
![]() kama | Zastosowanie: stymulacja łechtaczki i punktu G, więc lekko wygięty na końcu, dodatkowo niezbyt duży i pofałdowany, bo z doświadczenia wiem, że mi to będzie odpowiadać. Cena może oscylować między 3 0 0 - 4 0 0 zł, mniej więcej taki pułap ustaliłam z moim mężczyzną:):):) |
| # 6 | 2011.11.28, 22:16 |
![]() V | FF to też bardzo dobra firma. Dbają o to, żeby silniczki nie otłukiwały się o obudowę. Na pewno nie będzie zbyt głośny, zależy jeszcze jaki model. Ostatnio przeglądałam bardzo wiele wibratorów FF. NIektóre modele są na baterie, inne na akumulatory, ale nie pamiętam, żeby to coś zmieniało, chociaż mam niejasne wrażenie, że te z akumulatorem mogą być cichsze. Do czego ten wibrator ma służyć? :) Może coś pomogę. :) Coś tam jeszcze pamiętam. :) A kulki FF są świetne. Chyba sobie takie kupię, mam inne, ale kulek nigdy dość! :) ps. A teraz specjalnie dla Ciebie przeprowadziłam test głośności FF i Lelo, włączając w to nawet mojego partnera, i orzekł, że jednak Lelo jest cichszy, chociaż ja mam dużą wątpliwość, bo oba nie są zbyt głośne - oczywiście tylko na pierwszy trybie! :P |
| # 5 | 2011.11.28, 22:05 |
![]() kama | Poniższy pomysł wart jest zastanowienia:);) |
| # 4 | 2011.11.28, 21:58 |
![]() kama | Mam już kilku potencjalnych "kandydatów" ;) ze względu na duże zadowolenie kulkami Fun Factory wybrałam tą właśnie firmę, niestety w sklepach jest mały wybór, trzeba zamawiać, a bez sprawdzenia trudno ocenić, który będzie odpowiedni, i kółko się zamyka, a chcę kupić wibrator, nie dildo. Skończy się pewnie na tzw skoku do nieznanej wody :):):) |
| # 3 | 2011.11.28, 21:44 |
![]() Voca | Albo napisz/zadzwoń do dziewczyn z P u s s y P r o j e c t - niech włączą wibracje i przystawią wibrator do słuchawki. :P |
| # 2 | 2011.11.28, 21:35 |
![]() Voca | Moje doświadczenie mówi: nie da się przez internet. :) Już Ci kiedyś pisałam, że dość ciche (może nawet najcichsze) z tych, które znam, są Lelo. Ale najcichsze i tak będzie dildo - wszystko jedno jakiej firmy. :P |
| # 1 | 2011.11.28, 18:33 |
![]() kama | A ja zastanawiam się, jak wybrać możliwie cichy wibrator w sprzedaży internetowej! |
Od pierwszego wibratora do sex shopu dla kobiet
Seks a religia
”Ku pokrzepieniu serc i macic” - Duża książka o aborcji
Literatura, która nas ukształtowała
Polka z gadżetami
AwaS:
Lalka25, wszystko w \"normie\", tzn. OK.
gosc:
dalbym ciorgazm iejeden silny moim 20cm penisem aaaa w pu pozycjach
Gunia:
@h-s: Krew ma temperaturę ciała i często nie czuć, że coś cieknie.
Women29:
Która z pań się masturbuje?