dział: varia

Namiętność, czyli żyli krótko i niebezpiecznie

Voca Ilnicka na kobieta.gazeta.pl
dodano: 2011.05.21
Namiętność najlepiej rozwija się w niebezpiecznych, niesprzyjających, a wręcz zagrażających miłości warunkach. Pamiętacie ”Romea i Julię”? ”Przeminęło z wiatrem”? A może film ”Wróg u bram”? Skłócone rodziny, wrogowie, wojny, wszechobecna śmierć i groza - oto co czyni miłość i bezpieczeństwo tak bardzo podniecającymi.

Najgorsza i najpiękniejsza faza miłości to faza wzajemnych podchodów, zdobywania. To dlatego filmy dość często kończą się sceną pierwszego pocałunku lub też pierwszej miłosnej nocy - bo opowiadają to, co podniecające i łatwe. A także dlatego, że żyć "długo i szczęśliwie" wcale nie jest już tak łatwo. Kiedy się w kimś zakochujemy, cała natura pomaga nam utrzymać tę miłość. Kiedy jesteśmy od lat w związku - jesteśmy zdani sami na siebie. Będąc w związku zazwyczaj oczekujemy bezpieczeństwa, stabilizacji, przewidywalności. Chcemy świata, w którym łatwo będzie żyć, w którym nie czyha na nas niebezpieczeństwo. Bierzemy śluby, bo chcemy mieć jakąś gwarancję, pewność, zabezpieczenie. A te wszystkie pewniki i stałości zabijają pasję i namiętność.

Gwałtowność uczuć jest odpowiedzią na gwałtowność doznań

Kiedy widzimy kogoś, dla kogo wprost "płoniemy", "spalamy się", jesteśmy gotowe "umrzeć" lub "zabić" - nic dziwnego, że i namiętność w nas płonie. W szarej rzeczywistość, z szarym przeciętnym partnerem trudno, żeby pożądać go tak samo mocno. Jeśli więc nie będziemy co rusz zmieniać partnera, trzeba się zatroszczyć okolicznościami miłości. To one muszą być niestabilne, a przynajmniej takie powinny robić wrażenie.

Szalona kobieta = pożądana kobieta

Ty też nie możesz być dla swojego stałego partnera wciąż nowa. Ale możesz mieć wiele twarzy. Możesz go kochać i pożądać na wiele sposobów. Tylko od twojej bujnej wyobraźni zależy, ile tych sposobów właściwie będzie. Jakiekolwiek jednak by nie były - nie mogą być zbyt ciepłe, "mamine". Wkładanie miłosnych bilecików do kanapek może i jest romantyczne... ale czy twój mąż zapłonie ogniem pożądania, gdy jeszcze raz przeczyta "jesteś moim kochanym misiaczkiem"? A jak zareaguje, gdy przypadkiem w laptopie - przeglądając pliki przed spotkaniem z klientami - znajdzie tam twoje nagie artystyczne zdjęcia? Czy spodziewał się wtedy zobaczyć swoją żonę nagą i ponętną? Nie. I to jest właśnie wygrana sprawa. Rano mogłaś być dla niego niemiła, złośliwa, okropna. Ale on już nie pamięta. Bo ma cię w komputerze inną - boginię seksu. Element zaskoczenia, "szaleństwa" zdecydowanie działa na twoją korzyść. Kiedy przez całe spotkanie będzie myślał o tobie i nie będzie mógł cię mieć teraz, natychmiast, na wyciągnięcie ręki, będziesz sto razy bardziej pociągająca i niedostępna.


Jeśli chcesz nęcić, uwodzić i zniewalać...

Spójrz na to z punktu widzenia mężczyzny - co go pociąga, co mu się podoba, co go intryguje? Bezpieczeństwo? Rutyna? Raczej szaleństwo i duża doza pikanterii. Rozbierany MMS? Świntuszenie przez telefon? Oczywiście najlepiej w godzinach pracy. Żeby trochę go podrażnić. Żeby musiał o tym myśleć długo i w samotności! A ty na co masz ochotę? W czasie rodzinnej kolacji opowiadać mu swoje seksualne fantazje na ucho? Uprawiać seks w sypialni teściów, w której nie ma zamknięcia? Odgrywać role? Spełnić jakieś erotyczne zachcianki? Jeśli masz na coś takiego ochotę - zrób to. Chodzi również o to, abyś to ty była zadowolona. Czasami nie trzeba wiele. Wystarczy powiedzieć jakieś słowo-klucz, coś, co spowoduje, że jego wyobraźnia zacznie pracować.

Spontaniczność

Wiele par ze względu na duże zapracowanie umawia się nawet na seks. Niestety, gdy wpiszemy seks w kalendarz na każdą środę między 21 a 22.30 - to już nie będzie "prawdziwy" seks. Seks jest domeną instynktu. Tego nie da się zaplanować. Można to robić według planu i według schematu, ale wtedy rutyna zabija chęć i pomysłowość. To, że doskonale znamy swoje ciała i wiemy, jak szybko i skutecznie drugą osobę doprowadzić do orgazmu, to jeszcze nie znaczy, że seks jest namiętny. Seks według instrukcji może być całkiem... miły, ale czy chcemy się kochać... miło i bezpiecznie? Czy też naszym ideałem jest ponowne rozpalanie zmysłów, tak, żeby ta druga osoba myślała o nas przez cały dzień w pracy i rumieniła się na samo wspomnienie?

Zostań wariatką

Jeśli więc chcesz cieszyć się namiętnością - zostań wariatką. Zapomnij o tym, "co wypada, a czego nie wypada". Rób to, o czym myślałaś, a na co kiedyś zabrakło ci odwagi. Chcesz mu opowiedzieć (na razie tylko: opowiedzieć) wyjątkowo krępującą fantazję i wstydzisz się? Zacznij od "wiesz, śniło mi się..." i opowiedz ją jako swój sen. A potem możecie się razem zastanowić, jak ją zrealizować. Chcesz sobie kupić jakiś gadżet erotyczny , ale brak ci śmiałości? Zleć to jemu! Niech ci wybierze coś ekstra. Chcesz go nauczyć jakiegoś triku w łóżku? A może masz ochotę oglądać filmy porno? W świecie dla dorosłych wszystko jest dozwolone. A jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, gorąco polecam ci książkę "Jego orgazm później" - znajdziesz w niej masę podpowiedzi.

   

Tekst pisany był na serwis kobieta.gazeta.pl i tam się ukazał.

 

komentuj









































autor:


podobne artykuły

Jeden sekret podtrzymania namiętności w długoterminowym związku
Czytelniczka bloga Karo Akabal pisze o tym, że zniknęła jej ochota na seks, ale wciąż lubi się przytulać z mężem. Co zrobić, aby w długoletnich związkach mieć ochotę nie tylko na przytulanie?
 
Zdradziłam! I co dalej?
Zosia zdradziła swojego narzeczonego, z którym w seksie się nudzi. Noc z nieznajomym Hiszpanem to był najlepszy seks w jej życiu. Czy ma powiedzieć o wszystkim narzeczonemu i odejść od niego, licząc na to, że z kim innym będzie sto razy lepiej?
 

najnowsze artykuły

Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
seksualność kobiet » seks
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
Nie wyglądam, jak idealna, seksowna kobieta według mediów i magazynów mody, a w Sylwestra tego roku przeżyłam seks, o jakim nawet nie śniłam.
 
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
seksualność kobiet » wiadomości
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
komentarze (1)
”Znów jestem spóźniona”. Znacie to zdanie? Z czym Wam się kojarzy? Z seksem w tle to jest tylko jedna okoliczność. Dziś jednak nie o nią chodzi, ale o dzień spóźnione rozstrzygnięcie naszej zabawy. Ale lepiej późno niż wcale. Dziękuję za Waszą cierpliwość!
 
Lubię seks ze sobą!
seksualność kobiet » masturbacja
Lubię seks ze sobą!
Czy do dobrego seksu potrzebuję kogoś? Czy ktoś najpierw musi dotknąć mnie, bym ja wiedziała, jak dotykać siebie? Czy odwrotnie - to ja badam i sprawdzam, i potem kieruję czyjąś dłoń, lub pozwalam sprawdzać jemu?
 
Podnieca mnie on cały
seksualność kobiet » opowiadania
Podnieca mnie on cały
Serce bije mi w rytm kroków, gdy prowadzę go na górę do mojego mieszkania, aby tam móc z nim pobyć.
 
Spotkałam syna Królowej Śniegu
seksualność kobiet » kochanek / kochanka
Spotkałam syna Królowej Śniegu
komentarze (3)
Spotkałam Kaja, spotkałam syna Królowej Śniegu. Od lat usiłuję wydłubać mu z serca lodowy okruch zwierciadła. Na początku nasz seks był cudowny, wspanialszy, niż wszystko, co do tej pory mnie spotkało. Oddanie, komunia, dzikość serca, brutalność i nieskończona czułość splecione w jeden gest. A potem - lodowate milczenie, odpychanie.
 









zobacz też

„Zdążę wyjąć”, czyli o tym, że ciąża nie bierze się z masturbacji

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter