Dodatkowo czas ten charakteryzuje dążenie do kontaktu, zarówno z dziewczętami jak i chłopcami, co formuje różnorodne i cenne w życiu dorosłym umiejętności. Grupa rówieśnicza umożliwia ćwiczenie zachowań, których nie da się szkolić z dorosłymi i tym samym wspiera rozwój psychoseksualny. Dziewczynka kształtuje zachowania społeczne, które przystosowują ją do budowania relacji, zwłaszcza intymnych. I tak, w grupie dziewcząt uczy się współdziałania, współzawodnictwa, przewodzenia, podporządkowania, porównuje także własny rozwój z rozwojem innych, co stanowi zapewnienie, że nie dzieje się nic nienaturalnego. Grupa mieszana natomiast, jest środowiskiem, które służy do rozwijania umiejętności zachowania się względem osób odmiennej płci i poznania ich potrzeb.
W momencie gdy dziewczyna potrafi zwracać się ku grupie rówieśników, posiada praktykę kontaktów z rodzicami oraz wiedzę na temat płci a więc jest bogata w doświadczenia, wchodzi w okres dorastania.
Dorastanie
Dorastanie to czas przejściowy, między seksualnością dziecięcą a seksualnością człowieka dorosłego, który występuje typowo pomiędzy 12 a 18 rokiem życia. Dokonujące się w tym okresie przemiany są kontynuacją procesów wcześniejszych, jednak posiadają zupełnie nowy, w pewnym sensie rewolucyjny charakter. Dorastanie przebiega bowiem dość burzliwie. Stanowi fazę przygotowania do umiejętności stworzenia związku autonomicznego, jeśli chodzi o wpływy rodzicielskie i rówieśnicze, w którym partnerzy integrują dwa aspekty ludzkiej seksualności – miłość i agresję. Cechą charakterystyczną tej fazy rozwoju jest budzenie się podniecenia seksualnego i gotowość do zaspokojenia go oraz pragnienie nawiązania bliskiej więzi z rówieśnikiem.
Początkowo oba te dążenia funkcjonują rozłącznie, czasami odbierane są jako sprzeczne ze sobą, co jest wynikiem wyparcia pożądania, które zaszło w okresie wcześniejszym. Następuje więc rozdźwięk pomiędzy uczuciowością i pożądaniem, czyli oddzielenie czułości i miłości od pożądania i agresji. Dezintegrację tę nastolatki przeżywają bardzo różnie, także w skrajnie odmienny sposób próbują ją rozwikłać.
Dylemat seksualno-miłosny dziewczynka rozwiązuje poprzez wykluczenie seksu. Zatem dezintegracja seksualna początkowej fazy dorastania wyraża się w postaci demonstracyjnego zaprzeczenia i eliminowania seksualności – nastolatki unikają kontaktu, nawet z treściami seksualnymi, deklarując permanentną ascezę. W rezultacie, rozwijająca się seksualność młodej kobiety doświadczana jest przez nią jako pragnienie uczuciowej więzi.
Dziewczyna, chcąc zaspokoić potrzebę więzi, dąży do bliskości. Poszukuje osoby, którą mogłaby obdarzyć zaufaniem i czułością w zamian otrzymując to samo. Swoje uczucia kieruje najczęściej w stronę chłopców, choć zdarza się, że interesują ją osoby tej samej płci. Dążenie ku zrozumieniu, trosce i uczuciu pozbawionym zabarwienia seksualnego są powodami, dla których dziewczynka tworzy bliską relację z koleżanką. Te przyjaźnie pomiędzy dziewczętami są raczej nietrwałe. Bywa też, że przekształcają się w romantyczne relacje, stanowiąc tym samym pierwszą oznakę homoseksualnych preferencji*.
Warty podkreślenia jest fakt, iż w grupie dziewcząt wpływ osób tej samej płci nie ma tak unikalnego charakteru jak w grupie chłopców. Dziewczęta rzadko „ćwiczą” seksualne zachowania z przyjaciółkami, nieczęsto też zbiorowo porównują funkcjonowanie swojego ciała.
Seksualność uaktywnia się w kolejnej fazie okresu dorastania, około 16 roku życia, kiedy to stany pobudzenia seksualnego zaczynają dobijać się do świadomości młodej osoby. Wyobraźnia tworzy wówczas wizje więzi zawierającej elementy seksualne. Gdy dochodzi do stworzenia związku, w jego ramach występują seksualne zachowania. Pojawia się akceptacja seksualności i zrozumienie dla złożonej natury potrzeby seksualnej. Następuje integracja bliskości fizycznej i emocjonalnej. Ta integracja czułości i agresji, będąca osiągnięciem dorastania, stanowi podłoże dla stworzenia trwałego związku, w którym miłość i pożądanie tyczą się jednej osoby.
Dorosłość
Kolejną fazą rozwoju psychoseksualnego, następującą bezpośrednio po burzliwym okresie dorastania, jest etap dorosłości. Dorosłość charakteryzują nieprzerwanie toczące się w kobiecie przemiany biologiczne oraz psychiczne. Następuje także ciągła reorientacja życia społecznego. We wczesnym okresie dorosłości kobieta wybiera osobę, z którą chce spędzić życie, następnie (najczęściej) zostaje matką, po czym na etapie średniej dorosłości doświadcza braku możliwości prokreacyjnych. W okresie później dorosłości doznaje starzenia się organizmu, izolacji społecznej i bardzo często utraty najbliższej osoby. W fazie dorosłości uczucia, postawy i zachowania kobiety nie są ostatecznym etapem jej rozwoju.
Jak wynika z powyższych rozważań, seksualność to nie tylko kontakt fizyczny, choć w potocznym rozumieniu głównie z nim jest kojarzona. Seksualność jest złożona i wielowymiarowa, jest częścią osobowości każdego człowieka, jest tym, co wyraża się poprzez emocje, intelekt, wyobraźnię oraz wiele rodzajów zachowań.
* Homoseksualność to wyłaczne ukierunkowanie zainteresowań i potrzeb w stosunku do osób tej samej płci, któremu nie muszą towarzyszyć seksualne zachowania, a preferencje homoseksualne nie muszą wiązać się z homoseksualnością - mogą oznaczać czasowe zainteresowanie osobami tej samej płci.
| # 8 | 2012.03.15, 21:28 |
![]() fiutomanka | Czy to prawda, co pisze Studentka, że artykuł jest plagiatem? Jest tutaj napisane, że autorka artykułu to Joanna Moczulska. Natomiast książkę "(Zbyt) młodzi rodzice" napisali: Zbigniew Izdebski, Tomasz Niemiec, Krzysztof Wąż. |
| # 7 | 2012.03.15, 20:59 |
![]() Studentka | Praca jest wierna kopią fragmentu książki (Zbyt) młodzi rodzice! |
| # 6 | 2010.09.19, 12:41 |
![]() TaKa | nie jestem ani psychologiem ani seksuologiem z wykształcenia, ale mogąc wyrazić swoje zdanie, stwierdzam iż teks dla osoby nieznającej dogłębnie tematu jest bardzo profesjonalny. Mimo to dla laika zrozumiały i treściwy:) pozdrawiam i proszę o więcej tak fajnie przekazanych informacji |
| # 5 | 2010.05.18, 08:35 |
![]() tez psycholozka | nie ma szkoly ktora zajmowalaby sie seksualnoscia tak wnikliwie jak psychodynamiczna dlatego nie widze nic karygodnego w tym ze artykul odnosi sie do tej szkoly dodam tylko ze Melania Klein, autorka teorii relacji z obiektem o seksualnosci jako takiej nie pisala! |
| # 4 | 2010.05.17, 16:53 |
![]() Joanna Moczulska | do Seksuolożki: Owszem, w pewnym sensie tekst jest jednostronny. Bazuje na jednym z paradygmatów w psychologii – psychodynamicznym. Jednakże nie jest to tekst stricte naukowy, dlatego w tytule nie ma odnośnika. Nie wiem wg jakiej koncepcji Pani pracuje ale podejrzewam, że tę właśnie uważa Pani za najbardziej słuszną – tak to już jest w psychologii. . . (chyba nie muszę tego Pani tłumaczyć. ) |
| # 3 | 2010.05.07, 21:58 |
![]() seksuolożka | Witam, jestem doświadczoną psycholożką i seksuolożką. Uważam, że tekst p. Moczulskiej prezentuje rozwój psychoseksualny człowieka BARDZO JEDNOSTRONNIE - biorąc pod uwagę jedynie teorię relacji z obiektem. Tytuł powinien więc brzmieć: "Rozwój seksualny wg teorii. . . . . " i karygodne jest przedstawianie tej wersji jako jedynej prawdziwej!!! To wbrew współczesnej seksuologii i psychologii. |
| # 2 | 2010.04.26, 13:16 |
![]() Joanna Moczulska | Przede wszystkim, tak jak pisałam na końcu artykułu, seksualność to nie same zachowania seksualne ale złożona część ludzkiej osobowości, która kształtuje się w toku rozwoju przede wszystkim po to aby człowiek dorosły potrafił budować bliskie relacje oparte m. in. na miłości i namiętności. Nie wiążmy seksualności z samym seksem! To, że mała dziewczynka na pewnym etapie rozwoju przenosi swą uwagę z matki na ojca a jej zainteresowanie ojcem ma pierwiastek seksualny nie ma w sobie absolutnie nic zdrożnego. Jest to po prostu pewien rodzaj relacji, konieczny do prawidłowego rozwoju. Lori! zdaje się, że "nadinterpretowałaś" niektóre sformułowania. Pytasz o to, co w przypadku, gdy córka jest lesbijką? Otóż lesbijka to dorosła osoba, kobieta, zorientowana homoseksualnie, sama siebie określająca jako lesbijkę i akceptująca swoją orientację. Rozwój orientacji homoseksualnej, zwłaszcza jeśli chodzi o kobiety, nie jest tak prosty jak proponujesz i odbywa się na wielu etapach, nie tylko w dzieciństwie. |
| # 1 | 2010.04.24, 11:25 |
![]() Lori | Dzieci nie uwodzą. To dorosłym wydaje się, że są uwodzeni. Znamienne jest też pisanie o "uwodzeniu" jedynie w przypadku relacji córka - ojciec. Co w przypadku, kiedy córka jest lesbijką? Wtedy - według tych teorii - powinna "uwodzić" matkę. Mylenie zainteresowania seksualnością z uwodzeniem jest niebezpieczne - od kłamstw na temat uwodzenia ojców przez córki jest już tylko krok do usprawiedliwiania męskiej pedofilii. |
Mamo, co to jest łechtaczka?
AwaS:
Lalka25, wszystko w \"normie\", tzn. OK.
gosc:
dalbym ciorgazm iejeden silny moim 20cm penisem aaaa w pu pozycjach
Gunia:
@h-s: Krew ma temperaturę ciała i często nie czuć, że coś cieknie.
Women29:
Która z pań się masturbuje?