Potrzeby o charakterze seksualnym człowiek wykazuje niemalże od urodzenia i to one właśnie kształtują jego osobowość. Trauma środowiskowa, czynniki konstytucjonalne, bądź oba te uwarunkowania, mogą przyczynić się do ustania rozwoju, którego konsekwencją są problemy różnorakiej natury, utrzymujące się do dorosłości. Rozwój seksualny opiera się na bazie biologicznej, a kształtuje go związek dziecka z opiekunem, w którego rolę wciela się zwykle matka.
Wczesne zachowania rodzicielskie, szczególnie macierzyńskie, kreują sferę seksualną człowieka. Tyczy się to zarówno dziewcząt jak i chłopców, jednakże zróżnicowanie w zakresie przejawów i tempa rozwoju przedstawicieli obu płci sprawiają, iż doświadczanie płciowości ma dla nich odmienny charakter. Uwidacznia się to zarówno w sferze wewnętrznej jak i w zachowaniach seksualnych. Celem rozwoju seksualnego dziecka płci żeńskiej jest integracja miłości i agresji oraz przejście spod wpływu rodziców w obręb oddziaływań rówieśników.
Rozwój w toku całego życia
Obecnie uważa się, że rozwój człowieka trwa całe jego życie (także rozwój seksualny). Nawet okres dorosłości nie jest końcowym etapem rozwoju. Człowiek dorosły zmienia się zarówno w sferze biologicznej (cielesnej) jak i psychicznej czy społecznej. Na rozwój wpływają różnorodne czynniki, począwszy od biologicznych – genetycznych, morfologicznych, hormonalnych, poprzez psychologiczne, na społecznych i kulturowych skończywszy.
Cechą rozwoju jest plastyczność, która niejednokrotnie powoduje zmiany ustalonych wcześniej procesów i właściwości, dlatego też ludzie zmieniają swoje upodobania a preferencje, np.: seksualne, kształtują się w różnych etapach życia. Ponadto unikatowość ludzkich biografii a także różnorodność ludzkich zachowań powoduje, iż pomimo podobieństw w przebiegu rozwoju człowieka, jest on procesem indywidualnym – u każdej osoby przebiega nieco inaczej.
Specyfika rozwoju psychoseksualnego polega na wykształceniu się specyficznych emocji, potrzeb, motywów i wyborów prowadzących do zaangażowania erotycznego w okresie dojrzałości. Dziewczęta w toku rozwoju dążą do tworzenia różnego rodzaju więzi opartych na aspekcie uczuciowym i fizycznym. Kontakt fizyczny stanowi nieodłączny element całego cyklu rozwoju psychoseksualnego.
Rozwój psychoseksualny dziewcząt
Pierwszy etap rozwoju trwa mniej więcej do 3 roku życia dziecka. Jego podstawą jest relacja dziewczynki z matką. W tym okresie zainteresowanie matki płcią dziecka jest bardzo wyraźne. Matka podczas czynności pielęgnacyjnych zajmuje się przecież ciałem córki, przez co komunikuje jej akceptację i zadowolenie wynikające z ich wzajemnej bliskości fizycznej. Z racji tego, że obie są tej samej płci więź rozwija się a to sprawia, iż dziewczynka kształtuje pojęcie swojej płciowości. Pozostaje bowiem w kontakcie fizycznym z dorosłą, ważną dla siebie osobą (matką), która posiada poczucie własnej płci – wie, że jest kobietą.
Dziewczynka, osiągając 3 rok życia, wkracza w kolejną fazę rozwoju, która kończy się, gdy ma około 6, 7 lat. Jest już na tyle dojrzała, by zmienić obiekt zainteresowania z matki na ojca, nie tracąc przy tym bliskiego związku z matką. Tak więc dziewczynka pomiędzy 3 a 7 rokiem życia poszerza swoje relacje. Ojciec jako osoba przeciwnej płci, w sposób szczególny budzi jej zainteresowanie – staje się obiektem seksualnym. Dziewczynka potrzebuje nawiązania z nim bliskiej więzi. Pragnie zainteresowania ojca jej płcią i akceptacji z jego strony, co utwierdza ją w poczuciu, że jest kobietą.
Faza ta związana jest z doznaniami akceptacji i frustracji jednocześnie. Akceptacji, ponieważ ojciec upewnia córkę, iż może bezpiecznie ujawniać swoje pragnienia seksualne względem niego i jednocześnie pokazuje swoją odpowiedzialność za to, aby nigdy nie zostały one zrealizowane – budzi w dziecku frustrację. To uczy dziewczynkę poszukiwań partnera w kręgach rówieśniczych i przekonania o niedostępności seksualnej rodziców i wszystkich dorosłych. Nadto przygotowuje dziewczynkę do występującej w związkach seksualnych rywalizacji i agresji.
Po ukończeniu 6, 7 roku życia treść zainteresowań dziewczynki przenosi się z płaszczyzny seksualnej na płaszczyznę społeczną. Jest to okres, w którym dziewczynka zaczyna wchodzić w wiek szkolny i coraz większą rolę w rozwoju jej seksualności odgrywają rówieśnicy. Seksualność w tym czasie zostaje wyparta – pożądanie seksualne ulega utajeniu. Rodzice jawią się dziewczynce jako osoby aseksualne, podobnie jak rówieśnicy i ona sama. Świat przyszłej kobiety dzieli się na osoby obce, które mogą być seksualne i osoby bliskie, niekojarzone z seksualnością. Odpowiada temu oddzielenie miłości od agresji i niemożność ich łączenia.
| # 6 | 2010.09.19, 12:41 |
![]() TaKa | nie jestem ani psychologiem ani seksuologiem z wykształcenia, ale mogąc wyrazić swoje zdanie, stwierdzam iż teks dla osoby nieznającej dogłębnie tematu jest bardzo profesjonalny. Mimo to dla laika zrozumiały i treściwy:) pozdrawiam i proszę o więcej tak fajnie przekazanych informacji |
| # 5 | 2010.05.18, 08:35 |
![]() tez psycholozka | nie ma szkoly ktora zajmowalaby sie seksualnoscia tak wnikliwie jak psychodynamiczna dlatego nie widze nic karygodnego w tym ze artykul odnosi sie do tej szkoly dodam tylko ze Melania Klein, autorka teorii relacji z obiektem o seksualnosci jako takiej nie pisala! |
| # 4 | 2010.05.17, 16:53 |
![]() Joanna Moczulska | do Seksuolożki: Owszem, w pewnym sensie tekst jest jednostronny. Bazuje na jednym z paradygmatów w psychologii – psychodynamicznym. Jednakże nie jest to tekst stricte naukowy, dlatego w tytule nie ma odnośnika. Nie wiem wg jakiej koncepcji Pani pracuje ale podejrzewam, że tę właśnie uważa Pani za najbardziej słuszną – tak to już jest w psychologii. . . (chyba nie muszę tego Pani tłumaczyć. ) |
| # 3 | 2010.05.07, 21:58 |
![]() seksuolożka | Witam, jestem doświadczoną psycholożką i seksuolożką. Uważam, że tekst p. Moczulskiej prezentuje rozwój psychoseksualny człowieka BARDZO JEDNOSTRONNIE - biorąc pod uwagę jedynie teorię relacji z obiektem. Tytuł powinien więc brzmieć: "Rozwój seksualny wg teorii. . . . . " i karygodne jest przedstawianie tej wersji jako jedynej prawdziwej!!! To wbrew współczesnej seksuologii i psychologii. |
| # 2 | 2010.04.26, 13:16 |
![]() Joanna Moczulska | Przede wszystkim, tak jak pisałam na końcu artykułu, seksualność to nie same zachowania seksualne ale złożona część ludzkiej osobowości, która kształtuje się w toku rozwoju przede wszystkim po to aby człowiek dorosły potrafił budować bliskie relacje oparte m. in. na miłości i namiętności. Nie wiążmy seksualności z samym seksem! To, że mała dziewczynka na pewnym etapie rozwoju przenosi swą uwagę z matki na ojca a jej zainteresowanie ojcem ma pierwiastek seksualny nie ma w sobie absolutnie nic zdrożnego. Jest to po prostu pewien rodzaj relacji, konieczny do prawidłowego rozwoju. Lori! zdaje się, że "nadinterpretowałaś" niektóre sformułowania. Pytasz o to, co w przypadku, gdy córka jest lesbijką? Otóż lesbijka to dorosła osoba, kobieta, zorientowana homoseksualnie, sama siebie określająca jako lesbijkę i akceptująca swoją orientację. Rozwój orientacji homoseksualnej, zwłaszcza jeśli chodzi o kobiety, nie jest tak prosty jak proponujesz i odbywa się na wielu etapach, nie tylko w dzieciństwie. |
| # 1 | 2010.04.24, 11:25 |
![]() Lori | Dzieci nie uwodzą. To dorosłym wydaje się, że są uwodzeni. Znamienne jest też pisanie o "uwodzeniu" jedynie w przypadku relacji córka - ojciec. Co w przypadku, kiedy córka jest lesbijką? Wtedy - według tych teorii - powinna "uwodzić" matkę. Mylenie zainteresowania seksualnością z uwodzeniem jest niebezpieczne - od kłamstw na temat uwodzenia ojców przez córki jest już tylko krok do usprawiedliwiania męskiej pedofilii. |
Mamo, co to jest łechtaczka?
beckamhhh:Pxd:
no kupiłem to dla mojej dziewczyny i jej sie podobało ale poźniej juz musiałem jej wsadzac
Fratriowbar:
ZaCHGlL hermes constance QgQOVuR www. ptrdiner. com/hermes-constance-c-5. html /
loyagiosy:
incoliots www. hogan-scar-pe. com - hogan scarpe