dział: tożsamości

Kobieta

Pszczółka
dodano: 2014.08.15
Minęły lata zanim odkryłam w sobie kobietę. Nie: córkę, wnuczkę, uczennicę, studentkę, pracownicę - ale właśnie kobietę. Minęło jeszcze więcej czasu zanim odkryłam w sobie kobietę seksualną. Nie: kobietę piorącą, sprzątającą, gotującą, ale właśnie kobietę seksualną.

Stało się to długo po tym, jak przestałam być nastolatką. Przez te wszystkie lata nie interesowałam się seksem. Nie robiły na mnie wrażenia książki i filmy erotyczne. Nie rozmawiałam o intymnych stronach życia. Jakaś część mnie, ta odpowiedzialna za seksualność, nie istniała. Ten stan, choć może to dziwne, nie stanowił dla mnie najmniejszego problemu.

Trwało to do czasu, gdy moje ciało zwariowało. Z dnia na dzień. Czytałam, oglądałam, słuchałam a ono reagowało. Nie znałam tego, ale czułam się dobrze. Bez zakłopotania, bez zagubienia i bez poczucia winy. Dzisiaj mogę powiedzieć, że nieświadomie czekałam na tę zmianę. Może tak po prostu miało być, bo w końcu na wszystko jest czas.

Po pewnym czasie zdecydowałam się na dotyk. Musiałam przełamać osobisty wstyd i wewnętrzny opór. Dzisiaj ten dotyk jest normalną częścią mojego życia. Nareszcie w pełni czuję, że to moje ciało. Czasami dotykam się tylko po to, żeby pod opuszkami palców poczuć delikatność moich najintymniejszych miejsc. Lubię czuć, że po prostu tam są. Czasami dotykam się dla przyjemności - dla takiej czystej seksualnej potrzeby. Wiem, co przynosi mi zadowolenie i odprężenie. Pokochałam moje ciało i poznałam jego reakcje. Otworzyłam się na świat i na miłość.


W tym samym roku, w którym nastąpiła moja przemiana, zakochałam się z wzajemnością. Mój ukochany jest wspaniały pod każdym względem. Jest idealnym partnerem na całe życie. Moje ciało i mój umysł zachłannie pragną dotyku i bliskości drugiego człowieka. Czerpię nieustanną radość z przebywania w objęciach ukochanego. Życie seksualne, którego tak długo nie znałam, stało się moim udziałem. Nie tylko żyję i jestem, ale też pragnę - coraz bardziej i coraz więcej. Z dumą mogę powiedzieć, że jestem kobietą w pełnym tego słowa znaczeniu.


Artykuł ukazał się w ramach "konkursu na sezon ogórkowy". Do wygrania ekskluzywny masażer erotyczny Lily; napisz artykuł i go wygraj! Sprawdź szczegóły konkursu.

 

komentuj









































autor:


podobne artykuły

Z przekleństwa w błogosławieństwo
Niełatwo być dziewczynką. Tym bardziej, jeśli się ma potrzebę bycia dziewczynką idealną. Wspaniałą wnuczką, kochaną siostrą, przodującą uczennicą, oddaną przyjaciółką i przysparzającą powodów do dumy córką. Prawie mi się to udało. No właśnie, prawie… Bo wypełniając te wszystkie funkcje, nosiłam w sobie przekleństwo. Przeklinałam samą siebie.
 
Moja wielka radość z seksu – bez genderowych stereotypów
Nie jestem typową kobietą. Ale czy istnieje ktoś taki jak „typowa kobieta”? Uważam, że nie. Każda z nas jest inna, i to jest piękne - lecz to społeczeństwo i kultura narzuca nam wzorce. Z których - tak naprawdę - wcale nie musimy korzystać, ani się do nich dopasowywać. Szkoda, że odkryłam to dopiero teraz, w wieku 21 lat.
 
Kobieta pozbawiona pochwy
Powiedz słowo „pochwa”. Jak się czujesz, mówiąc to słowo?

A jak sama określasz własną pochwę?
 
Mam 30 lat i nie mam dzieci. Wiesz dlaczego?
„Niedaleko od Ciebie a może tuż obok żyje sobie kobieta: ma 30 lat lub więcej i nie ma dzieci. Rodzina, znajomi i przypadkowi ludzie na okrągło pytają: „Dlaczego jeszcze nie masz dzieci?” i szybko dodają: „Czas najwyższy”. Jej reakcja jest trochę inna każdego dnia, ale najczęściej to wymuszony grzeczny uśmiech, napięcie w połączeniu z powściągliwością. Odpowiada: „Nie, jeszcze nie”. Czasami pojawi się nerwowy grymas twarzy, gesty pokazujące frustrację i zażenowanie.
 
Siostra
”Kobieta na wolności” to bardzo dziwna książka... Nie powieść, ani pamiętnik. To raczej zbiór refleksji wrzuconych w jeden dokument tekstowy, do którego dodano podobnie refleksyjną kolekcję zdjęć i kolaży. Teksty są króciutkie, niektóre bardziej poetyckie. Są jak spotkanie z kochankiem na jedną noc – ledwo coś się zaczyna, a już kończy.
 

najnowsze artykuły

Czy rodzenie to babska sprawa i ile byś zapłacił położnej?
seksualność kobiet » książki
Czy rodzenie to babska sprawa i ile byś zapłacił położnej?
komentarze (1)
A przecież, jeśli chcemy dotrzeć do rdzenia seksualności i poznać kobiety w ich seksualnej mocy, to opowieści porodowe będą jednym z tych tematów, w których owa moc najpełniej będzie się manifestować. Dlatego, mężczyzno, jeśli chcesz ujrzeć Boginię w kobiecie, która żyje obok Ciebie, sięgnij po tę książkę!
 
Czy ma być do lizania, czy gryzienia? Gastroseksualna
seksualność kobiet » tożsamości
Czy ma być do lizania, czy gryzienia? Gastroseksualna
Czy gotowanie dla kobiety to obowiązek i codzienność, a dla faceta to rytuał uwodzenia?
Nie zgadzam się! Kocham gotować i jestem gastroseksualna.
 
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
seksualność kobiet » seks
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
Nie wyglądam, jak idealna, seksowna kobieta według mediów i magazynów mody, a w Sylwestra tego roku przeżyłam seks, o jakim nawet nie śniłam.
 
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
seksualność kobiet » wiadomości
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
komentarze (1)
”Znów jestem spóźniona”. Znacie to zdanie? Z czym Wam się kojarzy? Z seksem w tle to jest tylko jedna okoliczność. Dziś jednak nie o nią chodzi, ale o dzień spóźnione rozstrzygnięcie naszej zabawy. Ale lepiej późno niż wcale. Dziękuję za Waszą cierpliwość!
 
Lubię seks ze sobą!
seksualność kobiet » masturbacja
Lubię seks ze sobą!
Czy do dobrego seksu potrzebuję kogoś? Czy ktoś najpierw musi dotknąć mnie, bym ja wiedziała, jak dotykać siebie?
Czy odwrotnie - to ja badam i sprawdzam, i potem kieruję czyjąś dłoń, lub pozwalam sprawdzać jemu?
 









zobacz też

”Sklepy cynamonowe” - Tłuja na śmietniku

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter