Czy bycie dziewicą było zaletą czy obciachem? Do czego kobietom służyła krew menstruacyjna? A nietoperze? Czy w święto Sobótki wypadało biegać na golasa?
Reaktywowana Nieformalna Grupa Kobieca i portal Seksualność-Kobiet.pl zapraszają na spotkanie dotyczące kobiecej seksualności w polskiej kulturze ludowej. Czy bycie dziewicą było zaletą czy obciachem?
Do czego kobietom służyła krew menstruacyjna? A nietoperze?
Czy w święto Sobótki wypadało biegać na golasa?
Czy żona mogła brać sobie kochanka, a mąż przymykał na to oko?
Jak to było z czystością przedmałżeńską?
Jak wiejskie rodziny traktowały nieślubne dzieci?
Czy kobieta mogła być aktywna seksualnie?
Czy wieś przejmowała się religijnymi zakazami i nakazami?
Czy Jagusia z „Chłopów” była panną rozpustną, czy przeciętną chłopką o dużym temperamencie?
Jeśli wydaje ci się, że znasz odpowiedzi na te pytania, możesz się grubo pomylić. Przyjdź na spotkanie, a dowiesz się więcej.
Naszą ekspertką od seksualności kobiet w kulturze ludowej będzie
Wioletta Kowalewska. Fragmenty jej pracy można znaleźćna łamach serwisu, w którym systematycznie będą ukazywały się kolejne fragmenty. Spotkanie będzie połączeniem krótkiego wykładu i luźnej dyskusji. Zapraszamy wszystkich, a szczególnie dziewczyny i kobiety, które spragnione są rozmowy o czymś innym, niż tylko zalety proszków do prania.
Spotkanie to otworzy cykl wakacyjnych dyskusji o kobiecości w kulturze. W przyszłości porozmawiamy jeszcze i o małżeństwie, i o sprzątaniu, i o gotowaniu, i o tym, czy warto mieć kochanka. Albo kochankę.
Miejsce: Falanster, księgarnio-kawiarnia, ul. Św. Antoniego 23, Wrocław
czas: 26 czerwca, sobota, godzina 15.00 Spotkanie ma charakter otwarty i przyjść może każdy. Jeśli macie jakieś pytania, piszcie na adres: voca[at]o2.pl
seksualność kobiet »
kochanek / kochankaTrójkątkomentarze (11)Ten temat przeplatał się w naszym związku już od dłuższego czasu. I nawet teraz, po fakcie, kiedy skoczyłam na głęboką wodę, za koło ratunkowe mając jedynie jego zapewnienia, nie rozumiem co nim kierowało, co kieruje nim nadal. Być może zrozumienie jego pragnień przerasta moje możliwości, być może mężczyźni są bardziej skomplikowani niż nam się wydaje? Jednak wiem jedno, on o moich pragnieniach wie więcej niż ja sama...