dział: kultura

Pussy party, czyli kobiecy sex shop na Twoim stole

Voca Ilnicka
dodano: 2011.11.13
O imprezach Pussy party, czyli dziewczyńskich wieczorach z gadżetami, dowiedziałam się jakiś czas temu od Doroty Sakowskiej, która regularnie je organizuje. Dorota i Marta Niedźwiecka tworzą kolektyw Pussy Project, który zajmuje się popularyzacją idei przyjemności seksualnej oraz zwiększania świadomości z zakresu życia erotycznego. Zajmują się krzewieniem wiedzy na temat seksualności. Dla mnie są przede wszystkim specjalistkami od gadżetów erotycznych i fajnej zabawy.

PP4.jpgBardzo lubię czytać i słuchać, co mówią na ten temat, bo pokazują świat kolorowej, użytkowej erotyki od innej strony. Punktem wyjścia dla tych rozważań jest zawsze kobieca przyjemność, kobiece potrzeby i możliwości. Ponieważ większość gadżetów, o których mówią, przetestowały osobiście – dadzą taką wiedzę na ich temat, jakiej nie dostarczy nam najbardziej kontaktowy sprzedawca. Zwrócą uwagę na aspekty, które wcześniej w ogóle nie przyszłyby nam do głowy. Dlatego – moim zdaniem – warto ich uważnie słuchać, a gdy zajdzie taka możliwość – pytać, pytać i jeszcze raz pytać. Najfajniejsze w ich działalności jest to, że pogadać może z nimi każda z nas – zapraszając je do siebie na waginalną imprezę, czyli Pussy party. Przyjadą z walizką gadżetów, w świetnych humorach. Są otwarte, rzetelne i bardzo sympatyczne. Odpowiadają na wszystkie pytania. Na swojej stronie internetowej piszą, że Pussy party to dobry pomysł na wieczór panieński, rozwodowy albo urodziny. Ja myślę, że warto je zaprosić i to bez okazji!


Rozkoszny, kolorowy i zabawny sex shop na twoim stole


Pussy party zagościło i w moim mieszkaniu. Zaprosiłam koleżanki, partnera wyprawiłam na wieczór z kolegami (to wieczór zazwyczaj tylko dla kobiet) i otworzyłam butelkę wina, a Dorota otworzyła kuferek gadżetów i zaczęłyśmy. Tu od razu was uprzedzam – ta impreza to tylko rozmawianie i oglądanie (a testowanie gadżetów odbywa się tylko na kości biodrowej, bez zdejmowania spodni). Pussy party to ani orgia, ani sztywna prezentacja gadżetów typu: włącz, wyłącz i prześlij nam przelew w ciągu 24 godzin; to raczej możliwość otwartej rozmowy o seksie, gadżetach (a nawet zdrowiu) z koleżankami oraz kimś, kto wie, o czym mówi i nie ma problemu z mówieniem o waginach, łechtaczkach, trybach wibracji i możliwościach penetracji wprost, a przy tym ciekawie, ładnie i trochę z przymrużeniem oka.


Namawiam was serdecznie na to, żebyście – jeśli trafi Wam się możliwość udziału w takiej imprezie – skorzystały z niej. Sama po sex shopach chodzę od lat i widzę, jak kolosalna różnica jest między rozmową z – nawet miłą i obeznaną w branży panią ze sklepu – a dziewczynami, których pasją jest seksualność; jak kolosalna różnica jest między swobodnym oglądaniem gadżetów, które bierze się ze stołu dokładnie w tym momencie, w którym się ma na to ochotę (a które leżą sobie tam przez całą imprezę), a czekaniem aż coś zostanie wypakowane z pudełka, odwinięte z kolejnej folii, pospiesznym oglądaniem, bo inni klienci czekają albo nogi bolą od stania (w którym polskim sex shopie masz możliwość pooglądania przedmiotów siedząc w fotelu i sącząc wino?). Inna ważna rzecz – większość sklepów, nawet tych dużych, ma mnóstwo produktów, często wystawionych na niewielkiej przestrzeni, które przez swoją ilość wprost uniemożliwiają koncentrację. Idziemy po kluki waginalne, a od progu wpadamy na fetyszowe buty, kiepskiej jakości strój pielęgniarki czy ogromne ręce do fistingu*, które nie każdemu muszą się podobać. Wszędzie atakują rażące kolory i wielkość – wielkie sztuczne penisy, wielkie wibratory, wielkie dilda, gadżety będące dobrą scenografią filmu porno – ale raczej mało praktyczną zabawką we własnym łóżku.


Na Pussy party Dorota przywiozła tylko trochę wybranych gadżetów (tak, był ich cały stół, ale nie cały sklep). Skupiła się na tym, co nadaje się dla przeciętnych kobiet, co może cieszyć nasze oko i inne zmysły, co da się wykorzystać w seksie z partnerem/partnerką, przy masturbacji czy przy tworzeniu nastrojowej atmosfery. Przywiozła gadżety raczej małe (w porównaniu z tymi z sex shopów), ale zupełnie wystarczającej wielkości, by dać nam to, czego szukamy (myślę, że wiele z nas robi ten błąd, że szuka wielkich gadżetów, które później nadają się tylko do użytku zewnętrznego:), wykonane z nietoksycznych, wysokiej jakości materiałów (zero chińszczyzny), ładnie i starannie wykonane. Niektóre malutkie i proste, inne większe, zaskakujących kształtów, zupełnie nie falliczne – ale jajowate, kuliste czy wręcz przypominające UFO. :)


PP2.jpg
PP2.jpg

PP3.jpg

Oprócz mniej i bardziej wibrujących zabawek i kulek waginalnych, były też kosmetyki erotyczne, czyli coś, do czego nigdy nie byłam przekonana. Smakowe pudry, farbki do ciała, musy i świece do masażu? Nie byłam przekonana, dopóki Dorota nie przytknęła zapałki do knota jednej z zapachowych świec. Gdy po pokoju rozszedł się cudowny zapach wanilii, było już po mnie. Muszę przyznać, że piękne zapachy naprawdę dopieszczają zmysły. Nie każda z nas musi być entuzjastką „pozytywnych wibracji”, ale mało której trudno się oprzeć aromatowi wanilii, truskawek, mięty czy czekolady! A takie gadżety, jak świece i olejki itp. również mogą dać nam mnóstwo radości w sypialni. Wiem, wiem, masować można się zwykłą oliwką dla dzieci – tak, to prawda, ale jej nie zliżemy z ciała kochanka.


Inną zaletą Pussy party jest to, że trochę trwa i dzięki temu można naprawdę przyjrzeć się wszystkim tym rzeczom, które zwracają naszą uwagę. Tu nie ma pośpiechu, niecierpliwości, pytań bez odpowiedzi czy krępującej atmosfery. Wszystkiego można dotknąć, powąchać a nawet posmakować. Jeśli w ogóle zdecydujemy się na jakiś zakup (na koniec imprezy można składać zamówienia), mamy pewność, że nie kupujemy kota w worku. Nie jest to wibrator zza szybki, który wygląda ślicznie, ale być może ma intensywny gumowy zapach, jest zbyt twardy lub ma wyraźnie niespiłowane łączenia, które mogą nawet zranić. Jeśli coś jest nie tak – zła faktura, zły zapach, złe wibracje, cokolwiek – na pewno to wyczujemy.


Obecność innych kobiet zaś poszerza perspektywę. Różne spojrzenia, różne potrzeby, różne zachcianki otwierają nas, pozwalają dostrzec więcej. Być może dla niektórych najważniejszym aspektem Pussy party będzie naturalność i normalność rozmowy o seksualności. Jak zauważają dziewczyny – w Polsce jest bardzo niewiele okazji, aby przyjaznej atmosferze o tym porozmawiać. Niech ta impreza będzie dobrym pretekstem do ciekawych rozmów. Będziemy też miały okazję zobaczyć zwykłe kobiety, nasze koleżanki, które – tak - też mają wibrator, też uprawiają seks, też się masturbują i też potrafią się zatroszczyć o swoje seksualne zdrowie i przyjemność. A przy okazji nie mają z tego powodu ani trochę poczucia winy, ani trochę wyrzutów sumienia. Tylko frajdę. Czego i Wam serdecznie życzę!


Cóż, prawda jest taka, że nigdzie nie byłam w tak fajnym sex shopie, jak przenośny sex shop Pussy Project. Amsterdam się nie umywa (no, chyba że zaszły tam poważne zmiany od mojej ostatniej wizyty.:)


Pussy Project – serdeczne dzięki za świetną imprezę!


*Oczywiście ręce do fistingu i strój pielęgniarki są jak najbardziej OK, ale mam świadomość, że niektóre osoby mogą się czuć niekomfortowo, gdy pierwsze, co zobaczą, po wejściu do sklepu, to coś takiego lub też dildo wielkości kija bejsbolowego. :)


1079157_vector_arrow.jpgZobacz też:
Przyjemność Księżnej Pani
Penis a dildo i inne zabawki
Wibrator



 

komentuj























autor:

komentarze (1 - 11)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 112012.02.03, 13:08

de99ial
Jako mężczyzna chętnie wziąłbym udział w takim spotkaniu. Dobra okazja aby porozmawiać nieskrępowanie o potrzebach kobiet i skonfrontować to z męskim punktem widzenia ;)

Jak się kiedyś w Lublinie trafi dajcie znać ;)
# 102011.11.23, 14:45

Orientka
Zaje*bista sprawa :) wsród moich kumpel to ja jestem prekursorkom rozmów o seksualności xD musze zrobić taka impreske dla nich. . No dobra dla mnie samej możliwość takiego spotkania jest super :)
# 92011.11.22, 18:36

koteczek
haha, ja niedługo przeprowadzam się do Zielonej Góry, miasta bachusików; a co do Wrocławia to mój kuzyn mówi świętą prawdę że to najpiękniejsze miasto w kraju. . . powiem jeszcze raz: krasnalki mnie powalają ;)
# 82011.11.21, 21:56

V
Ale wiadomo, że centrum jest stolica Śląska. My z Wrocławia do Berlina jedziemy 2 godziny, a do Warszawy 7 godzin. :) Chcesz mieć blisko do Europy zachodniej - przeprowadź się do Wrocławia. :P
# 72011.11.21, 21:45

San
A to przeżyłam bardzo pozytywne zaskoczenie :D Jak tylko uda mi się skołować chętne dziewczyny to na pewno skorzystamy :)

A co do Warszawy - jakoś tak wyszło, i to na W i to na W :D W obu miastach nie bywam, bo daleko, chociaż stolica dalej :) Pewnie wychodzi to również z tego, że jednak wszystkie "większe wydarzenia" utożsamiane są z centrum :D
# 62011.11.21, 18:36

Dorota_Pussy Project
Jasne, że można się z nami kontaktować, zapraszać, umawiać :) Obiecujemy nie gryźć, chyba, że na wyraźne życzenie ;)
Jeszcze się nie dorobiłyśmy własnego busa, ale jeździmy i spotykamy się z Wami. Warszawa, Wrocław, Poznań, Łódź. . . i wszystkie inne miejscowości. Wystarczy nieduża grupa dziewczyn i . . . pojawiamy się też u Was :)
# 52011.11.20, 17:18

V
@San - wejdź na ich stronę www, napisz mejl, zadzwoń, przecież z nimi można się kontaktować, pogadać, ponegocjować, poustalać. Jestem pewna, że dojdziecie do jakiegoś konsensusu. :)
# 42011.11.20, 17:08

V
Ludzie, co wy się upieracie na Warszawę? Skąd ten pomysł? Przecież to Wrocław! Podróżują, podróżują.
# 32011.11.20, 16:25

San
Sama bym się chętnie wybrała na taki wieczorek, niestety nie bardzo jest z kim :P A powiedz jeszcze - czy Panie podróżują tylko w obrębie jakiegoś konkretnego miasta, np Warszawy i okolic? Bo jak na darmową imprezę to niestety nie wyobrażam sobie aby jeździły po całej Polsce :) A mi Warszawa daleka - co jest także przyczyną niemożności uczestniczenia w warsztatach :( Nie planujecie może jakiejś trasy wyjazdowej? ;P
# 22011.11.14, 14:08

Voca
@Malena - Pytasz, ile dziewczyny liczą sobie za imprezę? NIC. Nie ma żadnych kosztów. Wierz mi, że gdyby były, to bym wspomiała. :) Być może sytuacja ulegnie zmianie, więc kujcie żelazo, póki gorące! :)
# 12011.11.14, 12:46

malena89
pomysł świetny,tylko ciekawi mnie koszt takiej imprezy :)

podobne artykuły

Patronujemy: ”Kwartet” w Teatrze Nowym w Łodzi
Obszar seksualności to obszar komunikacji międzyludzkiej. Ciało wybiega na spotkanie drugiej osoby dużo dalej niż słowa. Spotkanie intymne pozwala na porzucenie zafałszowanego obrazu nas samych i skonfrontowanie się z własną naturą - odsłania reakcje naszego ciała, wypuszcza niekontrolowane emocje. Stara mądrość wielu kultur i plemion mówi, że do świata duchowego można dostać się jedynie poprzez sferę instynktów.
 
Rozdajemy orgazmy dla dwojga - konkurs
A właściwie książki Jej orgazm najpierw i Jego orgazm później oraz intrygujący gadżet – wibracyjny pierścień dla par. A wszystko to w ramach zachęcania Was do pisania artykułów na portal, w których dzielicie się swoimi doświadczeniami, opiniami, poglądami, pomysłami na temat seksu i seksualności.
 
Samoświadomość
Dlaczego tak trudno jest nam zaakceptować siebie i swoje ciało? Przyjmujemy bezrefleksyjnie narzucone stereotypy, nie bacząc na to, że krzywdzimy nie tylko swój organizm, ale też psychikę.
 
Rozmowa z partnerką
W babskim gronie łatwo mówić o seksie, o własnych doświadczeniach. Często wyolbrzymiamy ich ilość, by poczuć się ”lepsze”, ”rozchwytywane”, ”doświadczone”. Ile razy przyrównywałyście wielkości penisów obecnych i byłych partnerów, wymieniałyście się poglądami? Temat goni temat, każdy wątek przechodzi w kilka kolejnych.
 
Lala z łałą
Zwykle lalki dla dziewczynek w miejscu, w którym powinny mieć narządy płciowe, nie mają nic.
 

najnowsze artykuły

Patronujemy: ”Kwartet” w Teatrze Nowym w Łodzi
seksualność kobiet » kultura
Patronujemy: ”Kwartet” w Teatrze Nowym w Łodzi
Obszar seksualności to obszar komunikacji międzyludzkiej. Ciało wybiega na spotkanie drugiej osoby dużo dalej niż słowa. Spotkanie intymne pozwala na porzucenie zafałszowanego obrazu nas samych i skonfrontowanie się z własną naturą - odsłania reakcje naszego ciała, wypuszcza niekontrolowane emocje. Stara mądrość wielu kultur i plemion mówi, że do świata duchowego można dostać się jedynie poprzez sferę instynktów.
 
Krew się poleje!
seksualność kobiet » miesiączka
Krew się poleje!
komentarze (11)
Sesja zdjęciowa There Will Be Blood w magazynie VICE. Zdjęcia Emma Arvida Bystrom.
 
Kubeczek menstruacyjny
seksualność kobiet » miesiączka
Kubeczek menstruacyjny
komentarze (7)
Zastanawiałam się, czy artykuł o kubeczku menstruacyjnym nie powinien znaleźć się w kategorii „gadżety”, bo fajny z niego gadżecik. No, ale koniec końców nie jest to gadżet do seksu, więc tekst jednak trafi do kategorii „miesiączka”. Także po to, żeby więcej osób dowiedziało się o tym wynalazku, który liczy sobie około stu lat, a nadal jest tak niepopularny, chociaż wygodny, praktyczny i w ogóle – w mojej opinii – najlepszy na czas krwawienia.
 
Rozdajemy orgazmy dla dwojga - konkurs
seksualność kobiet » wiadomości
Rozdajemy orgazmy dla dwojga - konkurs
A właściwie książki Jej orgazm najpierw i Jego orgazm później oraz intrygujący gadżet – wibracyjny pierścień dla par. A wszystko to w ramach zachęcania Was do pisania artykułów na portal, w których dzielicie się swoimi doświadczeniami, opiniami, poglądami, pomysłami na temat seksu i seksualności.
 
Ratunku, nie mam orgazmu!
seksualność kobiet » orgazm
Ratunku, nie mam orgazmu!
komentarze (7)
Mam zwyczaj przeglądać sobie różne fora. Te kobiece i te od seksualności pełne są rozpaczliwych próśb o pomoc, konsultację, diagnozę: ”uprawiam seks z moim mężem już pięć lat, jest coraz gorzej, nigdy nie miałam orgazmu przy stosunku”, „kocham się z moim chłopakiem i nic nie czuję, z dwoma poprzednimi miałam to samo, chyba jestem oziębła”, „co mam zrobić, żeby przeżyć prawdziwy orgazm, była dziewczyna mojego chłopaka miała takie na zawołanie”, „moja żona nie ma ze mną prawdziwych orgazmów, kocham ją, jest dla mnie bardzo atrakcyjna, ale mam już dość jej oziębłości, czuję się odrzucony i niekochany, nawet pani z agencji, do której się udałem w desperacji miała ze mną orgazm przy stosunku ”„mam już dość udawania, zaczynam się brzydzić seksem”.
 


najnowsze komentarze

Gunia:
@Martyna: No właśnie, kolejna zagadka kobiecej seksualności. Jak to się dzieje, że krwawienie zatrzymuje się na czas stosunku? Mnie też (...)

Martyna :
Mam okres i chłopaka. Jak to jest że krew mi nie leci przed i podczas stosunku. / Mam się martwić??????.

AwaS:
Lalka25, wszystko w \"normie\", tzn. OK.

AwaS:
Mnie się zdjęcia podobają, a to z parą jest bardzo seksowne i dużo w nim czułości, takie romantyczno-niegrzeczne. / / Rosa, ja też jestem (...)

gosc:
dalbym ciorgazm iejeden silny moim 20cm penisem aaaa w pu pozycjach

me:
Ja sie zdecydowalam na kubeczek Mooncup jakis rok temu po przeczytania starego artykulu tutaj na portalu. . . i musze powiedziec ze sprawuje sie (...)

gosc:
ja ci dam nie jeden mmm

lalka25:
Pani artykuły są świetne otworzyła mi pani na nie które rzeczy oczy ja czuję się strasznie chuda mam budowę męską naszczęście mam piersi (...)

lalka25:
Ja też miałam problem z osiągnięciem orgazmu pomogły mi pozbyć się tego problemu erotyki na początek potem filmy porno zrobiły swoje trzeba (...)

Gunia:
@h-s: Krew ma temperaturę ciała i często nie czuć, że coś cieknie.

meg:
Mnie się podobają. Bo tak. Bo ciało i krew. Bo ludzkie, bo piękne. Bo pokazuje to, co w dzisiejszych czasach próbuje się wysterylizować, (...)

h-s:
Rosa, ale co ma ból do czucia, że coś cieknie po nodze, albo że nagle w majtkach zrobiło się tak ciutek mokro i jest to nieprzyjemne?

rosa:
Hurra!!! Widze ze ktos dzielnie powiela moje pomysly i pokazjue to \"obrzydliwe\" i \"niehigieniczne\"! / / Mi tam tak leci czasem, moja droga h-s. (...)

W_0:
Ciekaweeee zdjęcia. . :)

Women29:
Która z pań się masturbuje?

zobacz też

„Waginatyzm” instalacja Iwony Demko

sonda

 

Ile masz lat?
  • mniej niż 15
  • 15-16
  • 17-18
  • 19-22
  • 23-26
  • 27-30
  • 31-35
  • 36-40
  • 41-50
  • 51-60
  • 61 i więcej

zobacz wyniki »
  



warto wiedzieć

seksualnosc-kobiet.pl    indeks tekstów    o nas    varia    redakcja    reklama    banery    kontakt
subskrybuj nasz newsletter


portal waginistyczno-feministyczny