dział: film

Lesbijki, onanistki i masochistki, czyli kobieca seksualność w kinie

Voca Ilnicka
dodano: 2011.08.08
Są inne niż kobiety z romantycznych komedii, mają inne sekrety, nawyki i pragnienia. Czasem są zahamowane, czasem niepohamowane, a czasem zwyczajnie normalne. Ale nawet i wtedy, gdy są normalne, są trochę nienormalne – bo są kobietami. Jak kino głównego nurtu postrzega seksualną kobietę? Oto krótkie studia kobiecej – normatywnej i nienormatywnej – seksualności.

sex, lies.jpgSeks, kłamstwa i kasety wideo

-Masturbowałaś się?

(Śmiech)

-Nie, Boże, nie. (Śmiech)

-Po twojej reakcji domyślam się, że nigdy tego nie robiłaś.

-Raz spróbowałam, ale to takie głupie.


Mniej więcej tymi słowami zaczyna się film Seks, kłamstwa i kasety wideo. Młoda kobieta, idealna żona i pani domu, Ann (Andie MacDowell), siedzi na kanapie u psychiatry i analizuje swoje życie. Stwierdza, że seks jest przereklamowany, a masturbacja krępująca. Czy to poglądy przeciętnej kobiety w roku 1989? Chyba nie... Razem z bohaterami poznajemy tytułowe nagrania wideo. Ich treścią są wywiady z kobietami, które opowiadają w sposób otwarty i nieskrępowany o swojej seksualności, czasem robią coś więcej, niż tylko mówią. A o czym mówią? O wszystkim. Co lubią, co robią, czego by chciały – opowiada o tym Graham, właściciel taśm. Jedną kobietę poznajemy z taśmy, inną, Cynthię, widzimy w trakcie nagrania. Dla Grahama pierwsze doświadczenie erotyczne to nie pierwszy stosunek seksualny, dla bohaterek – również. Całkiem nowoczesne podejście, jak na rok 1989, prawda? 


Film naprawdę warty obejrzenia, robi wrażenie, szczególnie na osobach, które nie są w tematyce seksualności w kinie obeznane. Na mnie film zrobił wrażenie piorunujące, gdy oglądałam go pierwszy raz – chyba już jako studentka. Co znaczące – dosłownego seksu w nim niewiele. Jest w nim napięcie, ale nie dlatego że widzimy wciąż zlane potem aktorki w nowych pozach Kamasutry, tylko dlatego że o tym się mówi. A mówić o seksie to zadanie zdecydowanie trudniejsze niż po prostu go uprawiać. Szczególnie, gdy jest się kobietą. Wyrazy uznania dla Grahama za posiadanie tak niecodziennego hobby. Uwaga, nasza skromna, zahamowana Ann też zapragnie stać się bohaterką jednej z taśm!


Seks, kłamstwa i kasety wideo (Sex, Lies, and Videotape), reż. Steven Soderbergh, 1989, obsada: James Spader, Andie MacDowell, Peter Gallagher, John Melaney, Laura San Giacomo




sekretarka2.JPGSekretarka


Całe lata późniejszym, ale w jakiś sposób podobnym do Seksu, kłamstw... jest film Sekretarka – może ze względu na specyficzny klimat, a może na osobę jednego z aktorów – Jacka Spidera, grającego w obu filmach. Bohaterką jest Lee – nieśmiała dziewczyna, która właśnie wyszła z zakładu zdrowia psychicznego. Teraz musi się odnaleźć w życiu. Jest dość nieporadna, wycofana, niezbyt atrakcyjna. A jednak gdy widzimy ją w pierwszym kadrze filmu – wygląda jak seksbomba z filmu erotycznego. Ubrana w białą bluzkę i typową, biurową spódnicę, niesie kawę i dokumenty firmowe – w zębach, ze skutymi rękami, w skórzanej obroży.


Co się stało z tą nieśmiałą dziewczyną? Trafiła na odpowiedniego szefa. Na szefa, który tak, jak ona, lubi zabawę w uległość i dominację. Lee przy nim rozkwita. Wyrzuca swój podręczny zestaw do zadawania sobie bólu, za to masturbuje się w biurowej łazience, powtarzając imię przełożonego. Z przyjemnością przyjmuje uwagi, absurdalne polecenia i klapsy. Edward Grey jest jej bogiem, kochankiem i pracodawcą. Sam zaczyna odczuwać wyrzuty sumienia – w końcu molestuje sekretarkę, ale to ona prowokuje go do takich zachowań. Pan Grey jest sto razy bardziej atrakcyjny dla Lee niż jej narzeczony.

sekretarka.JPG

Sekretarka to fascynujący film o miłości, zmysłowości, relacjach damsko-męskich, oraz o tym, jak niezwykła może być seksualność zwykłej kobiety!

Sekretarka (Secretary), reż. Steven Shainberg, 2002, obsada: James Spader, Maggie Gyllenhaal, Jeremy Davies





pocałunek.jpgZimny pocałunek


Zimny pocałunek – to film, który naprawdę łamie tabu. O ile poprzednie dwa – mimo że intensywne i elektryzujące – można nazwać filmami o miłości dla grzecznych dziewczynek, o tyle Zimny pocałunek to kino dla bardziej zaawansowanych, bo w tym obrazie do czynienia mamy z zafascynowaniem śmiercią, ale czego w kinie jeszcze nie było?


Sandra jako dziewczynka urządzała rytualne pogrzeby zwierzętom. Całowała martwe ptaszki i nabożeństwem zakopywała je w grobach. Jako dorosła wciąż jest blisko śmierci – zatrudnia się w zakładzie pogrzebowym. Co tam robi? Wszystko, bo nic nie jest dla niej problemem, umarli ją nie odstręczają – wręcz przeciwnie, są niebywale fascynujący. Problemem są tylko normalne stosunki z żywymi. Na chłopaka wybiera więc studenta medycyny, który – tak jak ona – zafascynowany jest ciałem. Ale chłopak, mimo że zakochany w niej do szaleństwa, nie może równać się ze zmarłym. 

Wbrew pozorom nie jest to tylko szokująca historia o nekrofilii, ale także poetycka opowieść o śmierci i romantyczny film o miłości. Dziwne? Obejrzyjcie same.


Zimny pocałunek (Kissed), reż. Lynne Stopkewich, 1996, obsada: Molly Parker, Peter Outerbridge




Pianistka


pianistka.jpegPianistka, film będący ekranizacją powieści Elfriede Jelinek o tym samym tytule, także nie jest łatwy. Bohaterka, kobieta w średnim wieku, jest całkowicie stłamszona przez swoją starą matkę. Nie wyszła za mąż, nie wyprowadziła się z domu, jedyne, co ma, to praca i muzyka. Patrząc na nią z boku, można powiedzieć, że jest osobą przeciętną, a może nawet nudną, a jednak ma swoją tajemnicę. Poza domem prowadzi drugie życie – jest osobą niezwykle namiętną, zakochaną w swoim uczniu, a do tego ma obsesję na punkcie dominacji. Wieczorami włóczy się po ulicach, podglądając kochające się ukradkowo pary, z kabin porno wybiera zużyte chusteczki, do ucznia wysyła list szczegółowo pouczający go, jak i czym chce być krępowana. Ten film także łamie schematy – nie najmłodsza już kobieta, która pozwala sobie na „takie” rzeczy? Romans z uczniem? Nacisk kładziony na cielesność i relacje zależności, a nie romantyczne uczucie? Ale kto powiedział, że kobiety w średnim wieku myślą tylko o gotowaniu obiadów i wygładzaniu zmarszczek...

pianistka1.jpg

Pianistka (La Pianiste), reż. Michael Haneke, 2001, obsada: Isabelle Huppert, Benoît Magimel


 

komentuj























autor:

komentarze (1 - 6)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 62012.01.11, 00:47

???
ee, sorry ale opis filmu "Pianistka" jest całkiem do d**y, ten kto tu go umieścił chyba filmu nie oglądał. . .
# 52011.10.28, 18:54

buba
Zdecydowanie polecam film XXY!
# 42011.09.02, 12:17

kasiam
Meg Ryan - Tatuaż, trafiłaś, ale to jej pierwszy film, gdzie nie grała roli grzecznego cukiereczka.
Kidman w Margot at the Wedding - chyba tego filmu u nas nie było. Watts w Mullholland Drive, przejmująca scena. Wg mnie chyba jedyna, gdzie to pasowało do klimatu, a nie było sceną "od czapy". Stone w Sliver, Jennifer Jason Leigh w Sublokatorka (Single White Female), Gylleenhal w Sekretarce, itd. . .
Nasze aktorki też zaliczały takie sceny - Szapołowska w Bez końca, Warchulska w Wieży. . . Dużo takich pozycji by się w kinematografii znalazło.
# 32011.08.17, 11:14

Voca
Dziennik nimfomanki powiadasz. . . widziałam, widziałam, ale jakoś mnie nie poruszył. To prawada, dużo filmów jest robionych przez mężczyzn, ale na tej liście: Zimny pocałunek, Nie czas na łzy, Gdyby ściany mogły mówić to filmy robione przez kobiety. A z kolei Pianistka powstała na postawie powieści Jelinek. Więc mamy 50% kobiecego spojrzenia! :)

A. . . możesz napisać w których filmach - Kidman, Ryan, Portman, Watts - to robiły? Bo Portman kojarzę (Czarny łabędź), ale Meg Ryan? - Tatuaż? A Kidman? Oczy szeroko zamknięte? Bo jakoś nie pamiętam. . . Dzięki!
# 22011.08.17, 10:51

kasiam
Kino to ciągle muza zdominowana przez mężczyzn.
Jaka by nie była tematyka filmu, wszystkie wątki seksualności kobiety są pokazane męskimi oczyma. A wiadomo, że "Lesbijki, onanistki i masochistki" to coś co się dobrze sprzeda, a na rynku głównym nabywcą sa mężczyźni.
Coraz więcej jest filmów, w których musi być choćby scenka mniej lub bardziej zakamuflowanego kobiecego autoerotyzmu. Mało ktora z gwiazd kina tego nie zaliczyła - Kidman, Ryan, Portman, Watts, itd.
Brakuje mi filmów prowadzonych kobiecą ręką. Pewnym rozwiązaniem są filmy o scenariuszach opartych na utworach napisanych przez kobiety. Do takich wyjątków bym zaliczyła "Dziennik nimfomanki"
# 12011.08.11, 21:13

V.
Marzyciele (The Dreamers), film może nie aż tak skandaliczny, ale niezwykle pokazuje próby odnalezienia się we własnej seksualnej rzeczywistości.

podobne artykuły

Z kobietą...
Pracuję w biurze, przez co non stop chodzę na obcasach, a ubiór jest stricte służbowy. Jedynym luksusem, na jaki mogę sobie pozwolić, to rozpuszczone włosy w nieładzie.
 
Czy seksualność może być święta?
Seks jest w reklamach (tv, gazety, billboardy), serialach, filmach, teledyskach, mamy być sexy, seks mają lubić ludzie nawet aseksualni. Mamy orgazmy, ale paradoksalnie nadal nie wiemy, jak czerpać przyjemność z samego seksu ani nie przypuszczamy nawet, co seks i seksualność mogą nam naprawdę dać. Czy seksualność może być dla nas święta? Oraz: czy seks to coś więcej?
 
Ty i ja
Moja pochwa przyjmuje Twojego penisa. Twój penis wchodzi w moją pochwę. Ona jest delikatna i mięciutka. On jest sztywny i twardy. Ona niezwykle elastyczna i gotowa przyjąć gościa. On niesamowicie dostojny i przygotowany do odwiedzin. Przeciwności stworzone do wspólnej radości.
 
Wyrzuty
Uwielbiam zapach jej włosów. Moment, kiedy zasypia, zawsze mocniej ściska mi dłoń. To jest znak charakterystyczny jej głębokiego snu, po którym dopiero Ja jestem w stanie usnąć.
 
Niespodziewane zakończenie dnia
Stała bez ruchu, rozkoszując się tym momentem samotności, kiedy ściana jednostajnego dźwięku zastępowała myśli i wykrawała dla niej fragment rzeczywistości, który należał wyłącznie do niej. Gorące krople zalewały jej oczy, uszy, usta. Masowały głowę, spływając na resztę zmęczonego całym dniem ciała. Delikatnie bombardowały wszystkie zmysły, kojąc i przywracając do życia jednocześnie. Każdego dnia przez cały dzień tęskniła za tym wieczornym rytuałem, za tą jedyną własną chwilą, za momentem samotności, choć nie zawsze było jej dane go doświadczyć.
 

najnowsze artykuły

Włosy, seks i polityka
seksualność kobiet » moje ciało
Włosy, seks i polityka
komentarze (3)
Moja przyjaciółka szykuje się na randkę. Wygląda olśniewająco i ma na sobie piękną sukienkę.
-Och, muszę jeszcze przystrzyc mój krzak! - przypomina jej się, gdy zapina przed lustrem kolczyki.
-Naprawdę musisz? - żartuję sobie z nią.
-No, muszę, muszę, strasznie zarosłam... mam takie bujne włosy łonowe, że hej!
 
Kino
seksualność kobiet » opowiadania
Kino
Znali się dobrze, wiele ich łączyło, choć nie byli ze sobą. Nie mieli przed sobą tajemnic, bo i po co. Mówili jasno czego chcą i co im się nie podoba. Oboje wiedzieli, co najbardziej lubi drugie.
 
Miłość fizyczna
seksualność kobiet » kochanek / kochanka
Miłość fizyczna
Wielu słów mogę użyć, aby opisać to, co razem robimy a właściwie to, co ze mną robisz: patrzysz, oglądasz, muskasz, dotykasz, całujesz, podziwiasz, pieścisz, uwielbiasz. Zastanawiam się, jakich słów użyć, aby najlepiej opisać moje odczucia. Nie jest to proste.
 
Przez pornografię do głowy - krótkie wprowadzenie do feministycznej pornografii
seksualność kobiet » kultura
Przez pornografię do głowy - krótkie wprowadzenie do feministycznej pornografii
Powszechnie uważa się, że filmy pornograficzne są przeznaczone dla mężczyzn, a kobiety nie dość, że ich nie oglądają, to nie widzą w nich nic podniecającego, lecz wręcz coś odrzucającego.
 
Z kobietą...
seksualność kobiet » opowiadania
Z kobietą...
Pracuję w biurze, przez co non stop chodzę na obcasach, a ubiór jest stricte służbowy. Jedynym luksusem, na jaki mogę sobie pozwolić, to rozpuszczone włosy w nieładzie.
 






najnowsze komentarze

jami jam:
mimo mego bardzo luźnego podejścia do jakiejkolwiek sztuki [studia asp] to niestety głębi nie widzę, bardziej kojarzy mi się to z krzyżówką (...)

Voca:
@Wojtek - Niech się darzy! :d

Wojtek :
No więc DOKŁADNIE TAK :) Niewygolone - super. Wygolone - też OK. Lekko przystrzyżone - również dobrze. No, może jest pewien kłopot z (...)

Asia:
Ok, ale nie mówisz tu o dbaniu o to owłosienie. Jakby były tylko dwie strony: gole lub nie robię z tym zupełnie nic. Natomiast ja NIE golę, ale (...)

ania:
Niestety, ale masz bardzo dużo racji. Ostatnio kierowana chęcią kupienia jakiegoś cacka trafiłam do sex shopu. To co ukazało się moim oczom (...)

aga:
/ a mnie mój mężczyzna nigdy nie zrobił takiego prezentu. Muszę sama o siebie dbać w tym względzie. Niezależnie od jego zdania postanowiłam (...)

anka:
ja ostatnio zajrzałam do takieg osklepu w poszukiwaniu kulek. Kulek nie znalazłam, za to mogłam sobie wybierać między dmuchanymi lalami. Polskie (...)

iwa:
ja jeszcze z niczego nie korzystałam, ale planuję zacząć. Tylko jakoś nie wiem na który sklep się zdecydować. Tyle teraz teggo. Jestem tylko (...)

asertywna:
ja jeszcze nigdy nie używałam dildo, ale tak przymierzam się do kupna. Nie chcę iść do zwykłego sex shopu – nie mieszkam w jakimś wielkim (...)

inka:
Ostatnio za namową koleżanki zdecydowałam się na zakup kulek. Nie mam tylko sklepu, w którym mogłabym kupić dobre kulki. Czytałam, że trzeba (...)

inga:
oj gadżety erotyczne:D czasem zastanawiam się jak kobiety kiedyś bez tego funkcjonowały;) nie mogę sobie tego wyobrazić;) ja uwielbiam takie (...)

ola:
a ja lubię dostawać od mojego faceta takie erotyczne prezenty. mamy sprawdzony sklepik, często razem oglądamy ofertę i wspólnie coś wybieramy. (...)

inka:
Ja uwielbiam kulki gejszy:D nawet jeśli same w sobie nie dają jakiejś większej przyjemności to regularnie używane jednak polepszają doznania (...)

kira:
ciekawe kto to wymyślił:D świetny gadżet:d od razu nabrałam ochoty żeby skorzystać:D lubię gadżety erotyczne i chętnie je kupuję:d (...)

ola:
Jestem wielką zwolenniczką dildo, ale na takie z drewna chyba bym się nie zdecydowała. Jakoś wzbudza we mnie lęk, że coś, jakaś drzazga. . (...)

zobacz też

Żeleński, Piekło kobiet, cz. 4

Sonda

Koszulkę z takim napisem założę na miasto:
  • Nie jestem cipką. Mam cipkę.
  • Nie ma ruchania bez zaufania
  • Ja nie jestem lesbijką, ale moja dziewczyna jest
  • Prawdziwe kobiety mają waginy
  • Mea vulva, mea maxima vulva
  • Nie dam sobie w cipkę dmuchać
  • Siła cipki!

zobacz wyniki »


warto wiedzieć

seksualnosc-kobiet.pl    indeks tekstów    o nas    varia    redakcja    reklama    banery    kontakt
subskrybuj nasz newsletter
portal waginistyczno-feministyczny