Kasuke

Pracuję w biurze, przez co non stop chodzę na obcasach, a ubiór jest stricte służbowy. Jedynym luksusem, na jaki mogę sobie pozwolić, to rozpuszczone włosy w nieładzie.

Pewnego dnia moja kobieta, widząc jak ciężki miałam dzień, wyciągnęła mnie do kina na nocny seans filmów francuskich (uwielbiam komedie francuskie). Szybko wskoczyłam w strój mniej formalny (luźniejsza cienka bluza, w której widać mi ramiona i tatuaż oraz obcisłe jeansy i buty a’la dżokejki). Moja ukochana założyła czarną koszulkę z długim rękawem i dekoltem, swoje ulubione spodnie a do tego klasyczne trampki z różowymi językami. Dobrze wiedziała, że uwielbiam, jak ubiera się w ten sposób (prosto, ale seksownie).

Podczas oglądania jednego z filmów wyciągnęła mnie do ciemnego korytarza, w którym w dyskretny sposób pokazała, na co w tym momencie ma ochotę. Wymknęłyśmy się z kina. Przy każdej nadarzającej się okazji dotykałyśmy się tak, aby nikt nic nie zobaczył, nikt niczego nie zauważył. Zwykłe muśnięcie dłoń o dłoń, nachylenie się tak, aby jedna poczuła zapach włosów drugiej, zachowując przy tym maksimum ostrożności. Podniecenie sięgało zenitu, a przed nami jeszcze długa droga do domu.
Gdy wracałyśmy już przyspieszonym krokiem przez Nowogrodzką, nagle złapała mnie za rękę i wciągnęła w bramę w pół-poświacie. Stanowczym ruchem popchnęła mnie na ścianę, rozkładając mi ręce na boki i rozszerzając nogi tak, aby miała w miarę dobry dostęp. Obie byłyśmy w amoku. Jedna pożądała drugiej. Jedna chciała dotykać drugiej. Ustąpiłam w boju. Kiedy to zobaczyła, natychmiast przekręciła mnie twarzą do ściany przywierając do mnie. Niemal wgniatając mnie w ceglany mur. Jej ręce były wszędzie. Nie musiałam nic mówić, ona bardzo dobrze wiedziała kiedy, gdzie i jak dotknąć. Była naprawdę stanowcza i pewna tego, co robi. Kiedy obie dochodziłyśmy do punktu kulminacyjnego w pewnym momencie zatkała mi buzię, w lewym uchu słyszałam ten znajomy przyspieszony oddech i wiedziałam, że to zaraz nastąpi. Obu nam udało się dojść w tym samym momencie. To było coś niesamowitego.

Zaskoczenie, dreszczyk emocji, że ktoś nas może zauważyć, zdominowanie.

To nie była fantazja… to wszystko działo się naprawdę.

Artykuł ukazał się w ramach „konkursu na sezon ogórkowy”, szczegóły konkursu. Obecnie trwa konkurs Z wibratorem do szkoły! – w ramach którego można nadsyłać swoje teksty i  wygrać ekskluzywny wibrator-masażer Siri.

Redakcja
Portalem opiekują się Voca Ilnicka i Tomira Wojna. Do pisania artykułów, podsyłania ciekawych tekstów, publikowania zapraszamy wszystkie chętne i chętnych.:) Razem możemy więcej.
Udostępnij ten post: