dział: seks

Zapomniany zmysł

MK
dodano: 2012.06.04
Pytam grzecznie - a co z naszym słuchem? Czy poza wsłuchiwaniem się w przyspieszony oddech, pojękiwania i inne odgłosy rozkoszy coś jeszcze jest w stanie nas podkręcić? Czy zastanawialiście się, jaką rolę w seksie może odgrywać muzyka?

Na pytanie „jaki powinien być idealny seks?” zapewne spora część kobiet powiedziałaby, że „powinien być zmysłowy” (poza tym, że, mam nadzieję, w pierwszej kolejności padłoby: „przyjemny”!). Ale pozostańmy przy zmysłowym. Człowiek obdarzony jest pięcioma zmysłami. W seksie lubimy widzieć co się dzieje, lubimy też nie widzieć i chętnie zamykamy oczy, wyobrażając sobie to i owo, co ośmielę się jednak przyporządkować do tej samej kategorii. Lubimy zapach olejków do masażu i słodką woń świec. Dla poruszenia kubków smakowych wybieramy wino, truskawki lub kolację pełną afrodyzjaków. Wymienianie zmysłu dotyku wydaje się być zbyt oczywiste - muśnięcia, głaskanie, ściskanie, drapanie, tarcie, uderzanie i inne wywołujące przyjemne uczucie mrowienia, drżenia, falowania, pulsowania…


Pytam grzecznie - a co z naszym słuchem? Czy poza wsłuchiwaniem się w przyspieszony oddech, pojękiwania i inne odgłosy rozkoszy coś jeszcze jest w stanie nas podkręcić? Czy zastanawialiście się, jaką rolę w seksie może odgrywać MUZYKA? Ja zastanowiłam się już dawno temu, ale dopiero od niedawna świadomie wybieram muzykę do seksu.


Jak wiadomo o gustach się nie dyskutuje, a każdy seks jest inny. W związku z tym rodzi się milion możliwych kombinacji, jeśli chodzi o połączenie tego, co lubimy w muzyce z tym, co lubimy w seksie. Sprawa komplikuje się, gdy w seksie oprócz nas samych (i muzyki) znajdzie się jeszcze jedna osoba. Kompromis wydaje się nie do osiągnięcia? Nic bardziej mylnego.


Świadomość ogromnej ludzkiej różnorodności nie pozwala mi zarekomendować Wam idealnej tracklisty do łóżka. Nieskromnie pochwalę się jednak, iż stworzyłam takie już 3 i dumnie obdarowuję każdą skleconą płytą znajomych. Musi więc być w tym jakaś uniwersalność. To, co ja osobiście chwalę sobie we włączeniu muzyki do seksu, to możliwość skupienia się bardziej na sobie i partnerze - paradoksalnie, wcale nie skupiam się na muzyce. To właśnie ona pozwala mi nie skupiać się na tym, co jest dookoła. Ona jest gdzieś w tle, cudownie otula dwa ciała, dyrygując nimi w tylko sobie znany sposób. I nie znaczy to wcale, że przy balladach kołyszemy się smętnie, a przy hardcore’ach skaczemy pod sufit. Muzyka robi z głową i z ciałem wszystko, co chce. Dostraja. Dzięki niej mam plan na tę noc – scenariusz, w rytm którego rozgrywa się wszystko - od delikatnego intro z miejscem na grę wstępną, przez budujące napięcie utwory z gatunków wszelkiego rodzaju z kulminacją na szczycie, po kołyszące i budzące miłe wspomnienia „wyciszacze”, przy których możemy zasnąć lub dokończyć wino. Nie ważne, że czasem melodia mi umyka - mogę jej nawet nie słyszeć, ale ona jest. Przepływa przez ciało i jak prąd przechodzi na wszystko, co się z nim styka. Iskra wędruje do głowy, usta kontynuują wyśpiewywany tekst, układając się w najseksowniejsze kształty. W żadnej innej sytuacji usta kobiety i mężczyzny nie są tak pociągające, jak przy śpiewie.


I właściwie nie ma znaczenia, czy wybierzecie Chopina, czy Depeche Mode - jeśli tylko jesteście wrażliwi i jest dźwięk, który Was niesie, włączcie go do swojego seksu. Zdziwicie się, jak cudownie muzyka komponuje się z dźwiękami ciała, skrzypieniem łóżka i wibracjami zabawek. Jeśli odrobinę dopieścicie zapomniany zmysł muzyką - zdziwicie się, w jak nieznane przestrzenie potrafi przenieść szczególnie tych, którzy dają się jej poprowadzić.


Tekst został nadesłany na czerwcowy konkurs z króliczkiem.

 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 7)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12012.06.04, 23:05

Ifrit
Depeche Modeeee
# 22012.06.05, 19:49

mk
opublikowanie mojego "artykułu" tak mnie ucieszyło, że postanowiłam zacząc zlepiać 4 skladanke do lozka. macie jakies propozycje do do utworow?
# 32012.06.08, 16:20

endless
A może zdradzisz jakie utwory znajdują się na trzech poprzednich składankach? ;)
# 42012.06.10, 09:21

mk
jasne, że zdradze!
tracklist cd 1:
1) Dave Gahan „saw something”
2) Dave Gahan „21 days”
3) O. S. I „terminal”
4) Tool „wings for Marie”
5) Tool „10000 days”
6) O. S. I „radiologue”
7) Jelonek „steppe”
8) Staind „epiphany”
9) Tool „right in two”
10) Tool „intension”
11) Coma „sto tysięcy jednakowych miast”
12) Disturbed „darkness”
13) Godsmack „serenity”
14) A Perfect Circle „3 libras”
15) Tool „lost keys”
16) Jelonek „beech forest”
17) O. S. I „blood”
18) Leszek Możdżer/Danielsson/Fresco „eden”
19) Dave Gahan “miracles”
20) Coma “pasażer”
21) Jelonek “pizzicato”
22) O. S. I “stockholm”
23) Mirosław Czyżykiewicz “AVE”
# 52012.06.18, 12:11

Scary bee
My Dying Bride - Sear me III
Moonlight - Ergo sum
Tiamat - Do you dream of me
Depeche Mode - Freelove
Placebo - Protect me from what I want

:)

A w ogóle - świetny zestaw!
# 62012.06.21, 19:46

mk
o, placebo. czemu wczesniej o tym nie pomyslalam. . . ? mysle, ze znajdzie sie na vol. 4 obok anny marii jopek :) dziex
# 72012.06.25, 21:33

Scary bee
na zdrowie ;) A tymczasem dzięki za Gahana - już się zdążył przydać

podobne artykuły

Czy ma być do lizania, czy gryzienia? Gastroseksualna
Czy gotowanie dla kobiety to obowiązek i codzienność, a dla faceta to rytuał uwodzenia?
Nie zgadzam się! Kocham gotować i jestem gastroseksualna.
 
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
Nie wyglądam, jak idealna, seksowna kobieta według mediów i magazynów mody, a w Sylwestra tego roku przeżyłam seks, o jakim nawet nie śniłam.
 
Lubię seks ze sobą!
Czy do dobrego seksu potrzebuję kogoś? Czy ktoś najpierw musi dotknąć mnie, bym ja wiedziała, jak dotykać siebie?
Czy odwrotnie - to ja badam i sprawdzam, i potem kieruję czyjąś dłoń, lub pozwalam sprawdzać jemu?
 
Podnieca mnie on cały
Serce bije mi w rytm kroków, gdy prowadzę go na górę do mojego mieszkania, aby tam móc z nim pobyć.
 
Pierwsze nietypowe orgazmy
Głosem zdławionym przez rozkosz spytałam, czy wie, co mi robi. W odpowiedzi wziął mnie na ręce i zaniósł do łóżka, gdzie kochaliśmy się całą noc...
 

najnowsze artykuły

Czy rodzenie to babska sprawa i ile byś zapłacił położnej?
seksualność kobiet » książki
Czy rodzenie to babska sprawa i ile byś zapłacił położnej?
komentarze (1)
A przecież, jeśli chcemy dotrzeć do rdzenia seksualności i poznać kobiety w ich seksualnej mocy, to opowieści porodowe będą jednym z tych tematów, w których owa moc najpełniej będzie się manifestować. Dlatego, mężczyzno, jeśli chcesz ujrzeć Boginię w kobiecie, która żyje obok Ciebie, sięgnij po tę książkę!
 
Czy ma być do lizania, czy gryzienia? Gastroseksualna
seksualność kobiet » tożsamości
Czy ma być do lizania, czy gryzienia? Gastroseksualna
Czy gotowanie dla kobiety to obowiązek i codzienność, a dla faceta to rytuał uwodzenia?
Nie zgadzam się! Kocham gotować i jestem gastroseksualna.
 
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
seksualność kobiet » seks
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
Nie wyglądam, jak idealna, seksowna kobieta według mediów i magazynów mody, a w Sylwestra tego roku przeżyłam seks, o jakim nawet nie śniłam.
 
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
seksualność kobiet » wiadomości
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
komentarze (1)
”Znów jestem spóźniona”. Znacie to zdanie? Z czym Wam się kojarzy? Z seksem w tle to jest tylko jedna okoliczność. Dziś jednak nie o nią chodzi, ale o dzień spóźnione rozstrzygnięcie naszej zabawy. Ale lepiej późno niż wcale. Dziękuję za Waszą cierpliwość!
 
Lubię seks ze sobą!
seksualność kobiet » masturbacja
Lubię seks ze sobą!
Czy do dobrego seksu potrzebuję kogoś? Czy ktoś najpierw musi dotknąć mnie, bym ja wiedziała, jak dotykać siebie?
Czy odwrotnie - to ja badam i sprawdzam, i potem kieruję czyjąś dłoń, lub pozwalam sprawdzać jemu?
 









zobacz też

”Ku pokrzepieniu serc i macic” - Duża książka o aborcji

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter