dział: seks

Zakochana? A może tylko podniecona?

Voca Ilnicka
dodano: 2015.02.16
Miłość czy seks, czyli jak odróżnić zakochanie od podniecenia, żeby się nie rozczarować.

Od dzieciństwa słyszymy, że zrodziłyśmy się do miłości i do macierzyństwa. Jeśli nasze rodziny czy krąg przyjaciół dają nam przyzwolenie na to, żebyśmy były istotami seksualnymi, stawiają nam też pewne oczekiwania – tak, seks owszem może być dobry, ale tylko w granicach miłości.


Miłość i seks


Stereotyp zakochanej kobiety

Od dzieciństwa słyszymy, że zrodziłyśmy się do miłości i do macierzyństwa. Jeśli nasze rodziny czy krąg przyjaciół dają nam przyzwolenie na to, żebyśmy były istotami seksualnymi, stawiają nam też pewne oczekiwania – tak, seks owszem może być dobry, ale tylko w granicach miłości. Chłopcy mogą się „wyszumieć”, „wyszaleć” – bo taka już ich natura.

Przyjmujemy ten stan rzeczy często bez zastanowienia. Jesteśmy więc grzecznymi dziewczynkami, dobrze się uczymy i gotujemy – bo inaczej „żaden chłop by nas nie zechciał”. Chłopcy zaś przeżywają swoje przygody. Często męską naturę przedstawia się jako na poły zwierzęcą, a my jesteśmy po to, by to zwierzę oswoić – zmienić mężczyznę w człowieka za pomocą miłości. Kobiety często uważane są za osoby anielsko czyste, nieskalane, nie mające żadnych seksualnych pragnień. Z doświadczenia wiemy, jak bardzo mylą się ludzie tak utrzymujący, ale często nie robimy nic, żeby ich wyprowadzić z błędu i złamać ten stereotyp. Dziewczynom to "nie wypada".

Kiedy więc nasze przyjaciółki zaczynają się wypowiadać o seksie zdarzającym się tylko wtedy, kiedy ma on połączenie z miłością, zaczynamy przytakiwać i wmawiać sobie, że może tak faktycznie jest, że seks łączy się zawsze z wielkim uczuciem. Wypieramy ze świadomości, że może nas pociągać fizycznie osoba, której nie znosimy albo nie mamy dla niej sympatii. Zapominamy, że pociąg seksualny nie jest równoznaczny z lubieniem kogoś czy też kochaniem.


Dlaczego mylimy seks z miłością?

Obiegowa opinia jest taka, że kobiety potrzebują miłości, żeby uprawiać seks. Czy jednak faktycznie wszystkie takie jesteśmy? Wiele z nas może podzielać takie podejście do seksu, a to dlatego, że zdarza nam się mylić pożądanie i podniecenie z miłością. Może i Ty byłaś w podobnej sytuacji. Wyobraź ją sobie:

Jesteście w górach, obserwujecie zachód słońca, nastrój jest bardzo romantyczny. On zaczyna deklamować wiersz, a potem delikatnie Cię całować. Nagle zaczyna Ci się kręcić w głowie, szumieć w uszach, serce zaczyna bić szybciej – czy to nie przypomina opisu z romansu? W tym momencie główna bohaterka dochodzi do wniosku, że właśnie się zakochała. Z Twoim ciałem dzieje się coś jeszcze: przechodzi Cię dreszcz, kiedy on zaczyna gryźć Twoją szyję, krew odpływa Ci z ciała i rozgrzewa narządy płciowe, wargi sromowe powiększają się, wagina wilgotnieje – ale Ty tego nie zauważasz. Bo nauczyłaś się ignorować to, co dzieje się poniżej pępka. Skupiasz się na romantycznych doznaniach, nie chcesz dopuścić do świadomości faktu, że podnieca Cię ta sytuacja, ten mężczyzna.

Chcesz wierzyć, że to miłość.

Myślisz, że właśnie się zakochałaś, nie masz więc oporów, żeby iść z nim do łóżka. W myślach wyznajesz mu miłość i oczekujesz tego samego od niego. Rano przychodzi rozczarowanie – on Cię lubi, cieszy się z tej nocy, ale o miłości nie było słowa. Czujesz się wykorzystana, myślisz, że zrobiłaś to z miłości.

Kiedy pytałaś go, czy on czuje to samo, co Ty – on zapewne powiedział „tak”. Tylko, że on wiedział, że czuje pożądanie, podniecenie, czuł, że ma erekcję i że bardzo chce uprawiać z Tobą seks. Ty, mimo że też czułaś pożądanie, mimo że Twoje ciało zdradzało wszystkie objawy podniecenia, nie chciałaś przyznać albo nie zdawałaś sobie sprawy, że on Cię po prostu podnieca. Od razu użyłaś wielkiego słowa „miłość”, które pozwoliło Ci uprawiać z nim seks. Wiele z nas zostało tak „wytresowanych”, że pozwalamy sobie na erotyczne doświadczenia tylko wtedy, gdy możemy je „usprawiedliwić” miłością.


Jak odróżnić podniecenie od miłości?

Można powiedzieć, że mężczyźni mają prościej – jeśli twardnieje im penis, to znaczy, że pożądają nas (oczywiście, że mogą nas też kochać). My, jeśli nie znamy reakcji swojego ciała, mamy problem, żeby zorientować się, co tak naprawdę się dzieje. Jeśli chcemy wiedzieć, co się dzieje z naszym ciałem, kiedy jesteśmy podniecone, musimy je obserwować i nauczyć się je odczuwać. Najłatwiej to zarejestrować, kiedy jesteśmy same i nic nas nie rozprasza.

Następnym razem, kiedy będziesz snuć fantazje seksualne czy masturbować się, zwróć uwagę na oddech, rytm serca, sztywność sutków, wilgotność pochwy, nabrzmienie warg sromowych i erekcję łechtaczki. Po tym właśnie poznasz swoje podniecenie.

Jeśli uprawiamy masturbację, o wiele prościej będzie nam zachować głowę w sytuacji podniecenia. Rozpoznamy podniecenie i będziemy wiedzieć, że dana sytuacja czy osoba podnieca nas. „Czułe słówka” będą miłe, ale nie damy się zaślepić sytuacji i nie pomylimy podniecenia z miłością.

Kiedy jesteśmy podniecone, myślimy w trochę inny sposób, trochę tak jak po kilku kieliszkach wina. Bardzo często chęć rozładowania napięcia seksualnego i doświadczenia przyjemności może wpływać na decyzje racjonalne. Jeśli dodamy do tego „miłość”, możemy uśpić rozum i „dać się ponieść emocjom”. W takich chwilach rzadko kiedy myślimy o chorobach przenoszonych drogą płciową czy niechcianej ciąży. Nie chcemy myśleć o odpowiedzialności za seks, a przecież też jesteśmy za niego odpowiedzialne. Chętnie całą odpowiedzialność przerzucamy na mężczyznę, który ma zatroszczyć się o naszą przyjemność, antykoncepcję i odpowiedni nastrój. My możemy się „oddać”.

To dzięki masturbacji uczymy się, jakie są fizyczne objawy podniecenia. Jeśli czujemy, że serce zaczyna nam szybciej bić i że wilgotniejemy, to możemy wiedzieć, że jesteśmy podniecone. Ale czy od razu zakochane?

   Tekst pochodzi z e-booka Seksualność Kobiet.

1079160_vector_arrow.jpgZobacz też:
Mit miłości romantycznej a pierwszy raz
'Lesbijki (nie) mówią o seksie'
Formatowanie seksualności u kobiet
Kobiety ”zwolnione” z seksualności
 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 28)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12011.12.01, 09:54

kama
"Wiele z nas zostało tak „wytresowanych”, że pozwalamy sobie na erotyczne doświadczenia tylko wtedy, gdy możemy je „usprawiedliwić” miłością".

Jakże prawdziwe są to słowa! Ja również padłam kiedyś ofiarą takiej pomyłki, miało to wpływ na całą moją przyszłość, ponieważ wynikiem tej pomyłki jest pamiątka w postaci dwójki dzieci. Teraz, po latach, czytając min. takie teksty jak ten powyżej, uświadamiam sobie, że zupełnie inaczej pokierowałabym swoim życiem gdybym działała zgodnie ze swoimi pragnieniami a nie próbowała za wszelką cenę sprostać oczekiwaniom otoczenia.

# 22011.12.01, 11:17

wrd
Jednak to Twoje dzieci i jest to Twój największy skarb nieprawdaż?? Kierowanie swoim życiem to w domyśle realizowanie swoich marzeń. Według mnie wychowanie dzieci na fajnych ludzi to dopiero wyzwanie a łatwe życie dzięki zdobytemu wykształceniu czy realizowanie pasji i zainteresowań to sprawa drugorzędna. Nie dajmy się swojemu egoizmowi i obserwujmy co się dzieje na `otwartym i nowoczesnym` zachodzie. Społeczeństwa zachodnie powoli się degenerują i jest to wynik właśnie skrytego egoizmu i hedonizmu. Konsumpcjonizm, aborcja, brak autorytetów sprawia, że społeczeństwa zachodnie przeżywają głęboki kryzys. To już dekadencja. Trendy jest bycie Matką Polką ;p Pozdrawiam
# 32011.12.01, 11:20

V
O! A ty ile dzieci już wychowałeś, Matko-Polko?

I czy to z tymi latawicami je wychowujesz, czy może sam?
# 42011.12.01, 11:33

wrd
Trochę więcej merytoryki moja droga. Pan Religa palił fajki a przestrzegał wszystkich przed ich paleniem. Zmarł na raka.
# 52011.12.01, 11:38

V
Bawisz mnie. Najpierw piszesz o kobietach słowami takimi jak "latawica" - i to na dodatek o swoich partnerkach seksualnych(!) a potem o degeneracji, hedonizmie i egoizmie oraz o tym, jak to fajnie być Matką-Polką. I całe zło świata jest przez aborcję!!! Ciekawe, czy tej "latawicy" pomógł być w aborcji, czy też umył ręce i kazał jej się przerobić na Matkę-Polkę.

Czekam na więcej!
# 62011.12.01, 11:57

wrd
Cieszę się, że udało mi się Ciebie rozbawić. Przyznam jednak, że nie miałem takiego zamiaru :D `Poprawność polityczna` mnie nie dotyczy. Niektóre kobiety można z czystym sumieniem nazwać `latawicami` i to jest po prostu rzeczywistość. Ja również mam swoje za uszami i nazywam siebie teraz oficjalnie cieniasem! Jest jedno ale. . . Jestem człowiekiem obdarzonym empatią, inteligencją emocjonalną, zdolnościami analitycznymi i tego mi nikt nie odbierze. Nie wziąłem na swoje barki pewnych odpowiedzialności więc krzywdy nikomu nie robię. Jestem singlem, całe życie się bawiłem, byłem bardziej otwarty na sprawy aborcyjne niż niejedna `feministka`. To oraz parę innych faktów sprawiło, że przeżyłem swoje dotychczasowe życie pełnią jego barw. Uwzględniając to uważam, że jestem człowiekiem doświadczonym życiowo. Dodaj pasję, głód wiedzy i dobre serce a masz człowieka wyważonego w poglądach co uważam za cnotę. Na sam koniec dodam, że nie miałem w tym swoim życiu łatwo. Dotknęło mnie szereg tragedii, które pozwoliły mi zobaczyć rzeczy ważne i mniej ważne. Nie jestem przeciwnikiem kobiet, jestem przeciwnikiem aborcji jako zabniegu kosmetycznego. Obecne prawo jest dobre a to, że nie jest respektowane należycie to już inna sprawa. W życiu trzeba walczyć a nie tworzyć patologie w rodzaju usunę sobię dziecko bo wpadłam.
# 72011.12.01, 12:04

Gunia
@wrd: A co z patologią w rodzaju: mam dziecko bo wpadłam?
# 82011.12.01, 12:04

wrd
Najlepiej rozchylić nogi i zwwalić wszystko na napięcie seksualne, niedobrego faceta, pękniętą gumę. EDUKACJA i egzekwowanie istniejącego prawa. To jest dobra i poczciwa droga. Żadna z moich latawic dziecka ze mną nie ma. I jest to moja zasługa bo zabezpieczeń nie używam. Jak widzisz można. Tylko trzeba chcieć, zgłębiać wiedzę, trenować silną wolę. Człowiek kiedy wkłada w coś pasję staje się lepszy. Na zachodzie natomiast mający wszystko na tacy ludzie są moralnymi zdechlakami. Przyznaj szczerze. że to looby za łatwym i próżnym życiem albo daj mi spokój. Pozdrawiam
# 92011.12.01, 12:07

wrd
@Gunia. Wpadka niekoniecznie musi być patologią. Powiem tak. Jedziesz na narty w Tatry jesteś świadoma, że możesz się połamać. I co potem? Zwalić na Boga, że to jego wina?
# 102011.12.01, 12:08

V
Jak dobrze, że Ty nie jesteś zdechlakiem moralnym!

Pewnie dlatego, że nie używasz (jakże rozsądnie!) antykoncepcji i potępiasz aborcję.

Jak dobrze, że z takim szacunkiem wypowiadasz się o swoich "latawicach".
# 112011.12.01, 12:11

wrd
@V. Jeśli laska idzie ze mną do łóżka bo ma w tym jakiś interes i robi tak z wieloma to jest latawicą. Jeśli laska idzie ze mną do łóżka bo lubi seks, ma ochotę na seks i nie odmawia innym też to jest moją kochanką, Proste?
# 122011.12.01, 12:13

Gunia
W Polsce wiele patologii uznaje się za normę tylko z tego powodu, że są bardzo powszechne, przemoc domową, bicie dzieci, szklany sufit, dyskryminacją na tle płci, orientacji seksualnej, koloru skóry, kraju pochodzenia, a nawet stylu ubierania. Jednocześnie wiele inncyh zjawisk uznaje się za nienormalne, tylko z tego powodu, że są rzadsze lub nowsze, jak na przykład równouprawnienie kobiet, aborcję, antykoncepcję, edukację seksualną, pracę zarobkową kobiet, ideę, że dziecko można wychować bez klapsów i krzyków, wolność seksualną kobiet i tak by można wyliczać w nieskończoność. To, że coś zawsze było nie znaczy, że jest dobre, to tak jakby tęsknić za systemem feudalnym, który w Europie panował najdłużej i był najbardziej rozpowszechniony i w związku z tym można go uznać za normalny. . .
# 132011.12.01, 12:14

Gunia
O ile sama wpadka patologią być nie musi, to już jej donoszenie i urodzenie cześto prowadzi do wielu patologii, niektóre z nich wymieniam w moim poprzednim poście.
# 142011.12.01, 12:22

wrd
Gunia. Wiele z tych zagadnień to pojęcia względne. Pracowałem pare latek na zachodzie i wierz mi, że rasizm i dyskryminacja panuje tam że hej. Cała poprawność polityczna, którą obecnie nas karmią to straszna hipokryzja. Jedyną różnicą, która różni Polskę od Zachodu to fakt, że tam ludzie ukrywają swoje ksenofobie ponieważ bardzo łatwo jest wyegzekwować swoje prawa w sądach np. W Polsce niestety nie jest łatwo i to z tym trzeba walczyć moim zdaniem. Tam istnieje prawo tu jest bezprawie. I tylko to moja droga.
# 152011.12.01, 12:53

wrd
Tak czytam i wychodzę na niezłego furiata. Prawda leży pewnie gdzieś po środku. Ja skłaniam tylko do głębszej refleksji. Pozdrawiam
# 162011.12.01, 14:21

kama
" Według mnie wychowanie dzieci na fajnych ludzi to dopiero wyzwanie a łatwe życie dzięki zdobytemu wykształceniu czy realizowanie pasji i zainteresowań to sprawa drugorzędna"

@wrd- nawet nie wiesz jak bardzo się mylisz!!! Przeszłości nie można już cofnąć, więc nie będę się na jej temat rozpisywać. Dość, że powiem, iż najczęściej to dzieci ponoszą konsekwencje błędów popełnianych przez rodziców.

Wychowywanie młodego człowieka to olbrzymia odpowiedzialność i z własnego doświadczenia wiem, że na pewnym etapie trzeba się temu poświęcić zupełnie (dotyczyć to powinno obojga rodziców), bez pełnej akceptacji takiego stanu jest to niemożliwe. Dziecko wymaga przede wszystkim poświęcania mu przez rodziców olbrzymiej ilości czasu, zrozumienia ale też całkiem niemałych pieniędzy (trudne do pogodzenia, zwłaszcza w naszym kraju). Dziecko wywraca świat rodziców do góry nogami i to na zawsze!!! Wynika z tego jasno, że osoby które nie są na to gotowe nie nadają się na rodziców i z prokreacją powinny poczekać. Najgorszą rzeczą jaką można zrobić, to wmawianie młodym, kobietom, że są stworzone do bycia matką Polką, jeśli nie czują się do tego w danym momencie powołane!!! Właśnie takie postępowanie jest źródłem patologii omawianych poniżej!!!
# 172011.12.01, 14:28

V
A miało być tak miło, a miało być po prostu o seksie. :) Jak to w Polsce - nie seks, a prokreacja.

@Kama - dzięki za wyjaśnienia. Myślę, że wielu osobom rozjaśni to w głowie. . . :)
# 182011.12.01, 15:37

wrd
@V. Pięknie to jest na filmach z Hollywood. W życiu tak nigdy nie było. Dlaczego próbujecie zmieniać ten świat pod ludzi słabych i bez charakteru?
# 192011.12.01, 18:30

kama
@wrd- Jeśli po takim dzieciństwie jesteś teraz jednostką w 1 0 0% samodzielną, dojrzałą, pałającą chęcią założenia rodziny, posiadania potomstwa i co najważniejsze stać Cię na to emocjonalnie i materialnie to gratuluję ogromu pasji jaką włożyłeś w pracę nad sobą. Jednak pewne Twoje wypowiedzi świadczą o czymś wręcz przeciwnym. Ba! Chwilami sam sobie przeczysz, pisząc np. :

"Według mnie wychowanie dzieci na fajnych ludzi to dopiero wyzwanie a łatwe życie dzięki zdobytemu wykształceniu czy realizowanie pasji i zainteresowań to sprawa drugorzędna. Nie dajmy się swojemu egoizmowi(. . . )"

by w innej swojej wypowiedzi stwierdzić:

" Nie wziąłem na swoje barki pewnych odpowiedzialności więc krzywdy nikomu nie robię. Jestem singlem, całe życie się bawiłem (. . . )"

Żeby stawiać wymagania trzeba najpierw samemu dawać przykład.

Dzieci wychowane w patologicznych rodzinach mają problemy w swoim dorosłym życiu, prawda to powszechnie znana. Myślę, że córka Twojej sąsiadki wychowywana w rodzinie niepełnej, innymi słowy dysfunkcyjnej też będzie miała w życiu "pod górkę" (jej matka jest zwolenniczką aborcji- znamienne!). Powtarzam po raz n-ty, że NIKT TU NIE PROPAGUJE ABORCJI ZAMIAST ŚRODKÓW ANTYKONCEPCYJNYCH, wręcz przeciwnie na pierwszym planie zawsze stoi zabezpieczanie ( czego Ty nie stosujesz- gratuluję odpowiedzialności!!!). ABORCJA CZASEM POMAGA ZAPOBIEC PATOLOGII I TAK POWINNA BYĆ POSTRZEGANA!
# 202011.12.01, 18:56

kama

V "A miało być tak miło, a miało być po prostu o seksie. :) Jak to w Polsce - nie seks, a prokreacja. "
Niestety, "po prostu" o seksie mogą swobodnie rozmawiać osoby świadome swoich uczuć, odczuć i pragnień i umiejące to wszystko odróżnić. Powyższy artykuł pokazuje, jakie to ważne:)
# 212011.12.01, 19:48

V
Przestań trolować. Jak potrzebujesz rozgrzeszenia, to idź do księdza.
# 222011.12.01, 19:59

Wilczyca
Krew mnie zalewa jak czytam takie bzdury. Arabskie kobiety rodzą masę dzieci, bo nie mają wyboru. Jak ktoś nie jest moralnym wzorem to nic dla mnie jego moralizatorstwo nie znaczy, a to co robił w łóżku mnie nie obchodzi, obchodzi mnie dziedzina, nad którą pracował (np rozpustnik Wiktor Hugo --> genialny pisarz to się liczy). Nasza kultura nie umiera, nigdy nie było tak, że się wszyscy na historii, sztuce własnego kraju znali, zawsze "uświadomione" były wyższe sfery. Jeśli zmniejszenie się liczby urodzin jest konsekwencją tego, że mnie ani żadnej z forumowiczek nikt nie może bezkarnie oblać kwasem, gwałcić (bo przecież mąż ma prawo), bić i poniżać to na prawdę niewielki jest to koszt.
# 232011.12.01, 20:37

Wilczyca
Wspólny mianownik tego jest taki, że oba przypadki (oblewanie kwasem i zakaz aborcji) to zbrodnie przeciwko prawom kobiet. Tutaj użytkownicy są po stronie kobiet, nie wyzywają ich od latawic, nie kwestionują ich wyborów, zdają sobie sprawę czym skutkuje łamanie praw kobiet. Piszemy o seksie i łóżku, bo taki jest temat artykułu i taka jest tematyka portalu. Jakby to był portal ogrodniczy byśmy pisały o begoniach.
# 242011.12.08, 20:38

Czarna Mamba
uznałabym inaczej w tekście- obie formy sa forma miłości. Zakochanie też do tego zaliczam. Bo seks który temu towarzyszy (i cała gama emocji) jest z miłości do siebie i partnera z którym jestem. A jak długo z nim jestem zależy od wielu czynników. Pojęcie miłości jest tak szerokie, że nie rozgraniczałabym go - jedno jest pewne - że miłośc nie zawsze jest wieczna, że miłości nie można komuś obiecać na przyszłość a juz na pewno na zawsze, że miłość bywa.
Ale jak juz jest to niech jest nawet w jednonocnej formie.
# 252012.01.13, 21:53

Silvanestii
Uwielbiam kiedy o sprawach aborcji wypowiadają się mężczyźni (jak niżej), których ten temat najbardziej dotyczy- to przecież oni zostają samotnymi matkami, oni umierają przy porodach. . . ciekawe, że wszyscy księża, politycy i połowa zwykłych mężczyzn dziennie rodzi i wychowuje miliardy dzieci. . .
# 262012.01.13, 22:46

V
@Silvanestii - A ja tak sobie myślę, że bardzo często właśnie bardzo ich dotyczy. Muszą sobie zrobić dobrze, potępiając aborcję, żeby się podbudować w swoich oczach po tym, jak na kilka takich zabiegów zapłacili.
# 272012.01.13, 23:07

Silvanestii
@V - I gdzie tutaj ekonomiczne myślenie, w którym są tacy dobrzy- gdyby się zgodzili wyszłoby im taniej i już nie musieliby się stresować. . . tzn wszyscy prócz polityków xD
# 282012.01.30, 17:09

Marchewka
Wiecie co dziewczyny? A ja kurcze stanę w obronie @wrd. Szczerze mówiąc odbieram jego wypowiedzi jako bardzo wyważone. Nikogo nie zaatakował swoją opinią, ale wszystkie jak jeden mąż rzuciłyście się na niego. Czemu? bo jest przeciw aborcji? Ma prawo, ja też jestem jako kobieta i nie widzę powodu by kogokolwiek atakować. Bo nazwał kilka kobiet w swoim życiu "latawicami"? Dziewczyny, wyjaśnił dokładnie o co mu chodziło, nie generalizował, wyraźnie oddzielił kobiety wyzwolone seksualnie i cieszące się życiem od "puszczalskich", bo widocznie wszystko jest kwestią indywidualną i nie każda osoba z którą się sypia robi to z czystych intencji.

Co do artykułu.
Troszeczkę mnie rozczarował. Spodziewałam się raczej zaślepienia pożądaniem w sensie psychicznym, które też wynika z burzy hormonów. Nie sądziłam, że w dzisiejszych czasach istnieje jeszcze ktoś taki, kto byłby w stanie pomylić podniecenie fizyczne z zakochaniem. Jak niby skurcze moich narządów i zmieniony oddech mają świadczyć o zakochaniu na dłuższą metę?

Ale zgadzam się że poznawanie swojego ciała i jego reakcji na różne bodźce jest bardzo ważne.

najnowsze artykuły

Kurs samoświadomości seksualnej: Spotkania Rogatego Boga i Potrójnej Bogini
seksualność kobiet » wiadomości
Kurs samoświadomości seksualnej: Spotkania Rogatego Boga i Potrójnej Bogini
komentarze (1)
Wraz z Wiosną we Wrocławiu rozpoczyna się już piąta edycja popularnego cyklu spotkań-warsztatów dla mężczyzn i kobiet.
 
Jak mam pragnąć męża, który o mnie nie dba? Frustracja kontra rodzina
seksualność kobiet » seks
Jak mam pragnąć męża, który o mnie nie dba? Frustracja kontra rodzina
Pamiętam naszą pierwszą noc. Kochaliśmy się osiem godzin. Potem nieraz o tym myślałam. Dlaczego facet potrafi najpierw kochać cię osiem godzin, kłaść ci głowę na brzuchu, pieścić twoje piersi, robić ci dobrze ustami przez godzinę, a potem to wszystko mija.
 
O komunikacji w seksie. Voca w radiu RAM
seksualność kobiet » seks
O komunikacji w seksie. Voca w radiu RAM
Jak skomunikować się z partnerem czy partnerką w seksie i w związku? Jak udzielać sobie informacji zwrotnej? Jak mówić o swoich uczuciach i fantazjach? O tym właśnie rozmawiamy w Misji na Marsa w Radiu RAM. Przepytają mnie Marcin Furmański i Krzysztof Janoś. Dziękuję za wspólną podróż!
 
Bądź bardziej kobieca, ukryj swój okres!
seksualność kobiet » miesiączka
Bądź bardziej kobieca, ukryj swój okres!
Babeczki, bądźcie bardziej kobiece, schowajcie swój okres - mówi nam kultura. Mówi to ustami osób każdej płci. Co świetnie widać na filmiku Skit Box ”I got tha flow”. Ale kobiety z tego wideo chcą być sobą, nie stosować się do norm społecznych za wszelką cenę i - właśnie - nie ukrywać swojej kobiecości.
 
Czułość i seks – czego tak naprawdę pragniesz?
seksualność kobiet » seks
Czułość i seks – czego tak naprawdę pragniesz?
Pod rozległym pojęciem seksu mieści się też niedostrzeżona jako odrębny impuls potrzeba bycia obejmowanym, otaczanym troską innej osoby, niańczonym i zapewnianym o miłości nie dlatego, że przyniosło się do domu pensję czy upiekło placek, ale po prostu dlatego, że się istnieje.
 








zobacz też

„Zdążę wyjąć”, czyli o tym, że ciąża nie bierze się z masturbacji

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter