dział: seks

Wytrysk, kobieca ejakulacja – bez tajemnic

Opowiadała Zosia Znienacka, spisywała Voca Ilnicka
dodano: 2011.06.14
Czy ejakulacja jest dla każdej kobiety? Tak, ale podstawowa sprawa to to, żeby nie myśleć o ejakulacji w kategoriach jakiegoś wymogu, że skoro mam prostatę i mogę mieć wytrysk, to teraz muszę go mieć. Seks jest taka piękną dziedziną, w której nic nie trzeba.

-Chciałoby się rzec - Twój pierwszy raz. Czy możesz powiedzieć coś o początkach twojej ejakulacyjnej przygody?


Dowiedziałam się o tym, że w ogóle kobiety mogą mieć ejakulację, jak dostałam od rodziców niemiecką książeczkę o dojrzewaniu. Na długo przed tym, jak jako dziecko zaczęłam zadawać jakiekolwiek pytania. Było w niej wszystko, też o ejakulacji. Więc pamiętam, że od dawna wiedziałam, że niektóre kobiety mogą mieć wytrysk. Ale miałam wyobrażenie, że to się bardzo rzadko zdarza.


Aż kiedyś podczas seksu oralnego chłopak mi powiedział, że chyba miałam wytrysk, bo coś się tak nagle wylało. Ja oczywiście myślałam, że może zrobiłam siku czy coś takiego i poczułam, że to jest krępujące. Ale on nie był tym w ogóle zdziwiony. Przypomniał mi, że kobiety mogą mieć wytryski. I wtedy pomyślałam: no, to logiczne. Ja po prostu mam wytrysk. A potem wyszła ta książka Kobieca ejakulacja i punkt G, wszystko dokładnie przeczytałam i się okazało, że to jest temat rzeka.


Potem się zastanawiałam, dlaczego ja tego nie wiem, że mam prostatę! Jak to w ogóle jest możliwe do cholery, że ja chodziłam do szkoły przez osiem lat podstawówki i cztery liceum i nikt mi nie powiedział na biologii, że mam prostatę. I że to jest strasznie dziwne, że tego nie wiem.


Lekcja świadomego wytrysku


-A potem?


A potem zaczęłam robić ćwiczenia, żeby świadomie mieć wytryski. Czytanie książki było super fajne. Ta książka jest tak napisana, że od razu ma się ochotę to zrobić. Te ćwiczenia zaczęłam traktować jako mój czas tylko dla mnie. Bo już tak mam, że ten czas, który jest tylko mój, spycham na margines: tu mam pracę, tu mam studia, tu rodzinę, muszę pojechać do przyjaciół, bo dzwonią, że już dawno się nie widzieliśmy i ten czas dla mnie jest zawsze na końcu. A kiedy robię treningi ejakulacji, to jest ten moment, kiedy jestem tylko dla siebie. Podchodzę do tego poważnie, chcę poznać swoje ciało. Kiedy ktoś chce się ze mną wtedy spotkać, mówię: jestem już zajęta. Chcę sobie zrobić ćwiczenie i mam trzy godziny na to – na spotkanie ze sobą i swoim ciałem. I to jest strasznie fajne.


Kiedy pierwszy raz zrobiłam to ćwiczenie, o którym Sundahl pisze, udało się to zrobić kontrolowanie. Świadomość też tego, co się po kolei dzieje, krok po kroku, to, że wiem, czując, obserwując, patrząc – to było niesamowite.


Miałam niesamowicie obfity ten pierwszy kontrolowany wytrysk. Siedziałam z szeroko otwartymi oczami i myślałam: ile ze mnie się tego wylewa! Jak strasznie dużo. Miałam przemoczone pół ręcznika.


Po czym, jednak trochę nie ufając temu, co się stało, zrobiłam to, co Deborah poleca w książce – test. Sprawdziłam, jak to pachnie, jak to wygląda, jak to smakuje. Sprawdziłam kolor – miałam wtedy kolorowy ręcznik, więc musiałam ten płyn odcisnąć na chusteczce i zobaczyć, czy to nie jest przypadkiem żółte. Ale nie – nie wyglądało jak siuśki, nie pachniało jak siuśki, miało słodkawy smak. Jak już wybadałam ten płyn, to normalnie oddałam mocz. I to też dużo. Więc niemożliwe, żebym zrobiła wcześniej siku, skoro teraz zrobiłam takie obfite siku. To musi być ten wytrysk.


Koleżanki „od wytrysku”


-To, że masz ejakulację zauważył twój chłopak. A ile lat uprawiania seksu miałaś wtedy za sobą?


Sześć albo siedem. Myślę, że już wcześniej musiałam mieć wytryski. Bo wtedy, jak on zauważył,

to potem już zaczęliśmy je razem zauważać i okazało się, że są bardzo, bardzo często. Myślę, że wcześniej też mogły być. Chociaż... Już nie bardzo pamiętam, jak to było z pierwszym chłopakiem, ale nie pamiętam, żeby robił mi jednocześnie dobrze ustami i palcem. A to właśnie jest najlepsza metoda do osiągnięcia wytrysku. Więc, jeśli to był seks oralny bez wkładania palców do waginy, to może być tak, że wcześniej nie miałam wytrysków.


Mam poczucie, że od jakichś trzech lat bardziej świadomie eksploruje swoje ciało, poznaję swoją anatomię i seksualność. Z większą świadomością myślę o tym, co można. Bo wcześniej chyba było w tym dużo wstydu. Jakoś się to robiło, bo było przyjemne, fajne, ale mniej było w tym eksperymentowania.


-On zauważył. I co było dalej? Wszystkie koleżanki się dowiedziały? Obdzwoniłaś je, żeby powiedzieć: słuchajcie, mam wytrysk!


Już nie pamiętam wszystkiego dokładnie, ale chyba nie. Dopiero po tym, jak książka poruszyła temat ejakulacji i zaczęło się o tym mówić w środowisku feministycznym, to jedna z moich koleżanek zaczęła się tym zajmować. Założyła forum na ten temat. Też z okazji Dni Cipki było spotkanie o książce. Wtedy nie byłam na tym spotkaniu, ale temat się pojawił w UFIE i w grupie znajomych. Stało się to tematem i rozmawiałam o tym. I tak, teraz do siebie dzwonimy i mówimy sobie, jak mamy jakiś super wytrysk. Mam jedną taką koleżankę „od wytrysku”. Tak po prostu mówimy sobie: miałam niesamowitą ejakulację.


Kwestia nazewnictwa


-Właśnie, to w końcu ejakulacja czy wytrysk? Jak mówisz? Bo ostatnio obstawałaś za ejakulacją.


'Wytrysk' jest fajny, bo jest polskim słowem. A 'ejakulacja' brzmi jakoś tak medycznie i naukowo, mniej intymnie. Ale z drugiej strony 'ejakulacja' jest o tyle dobra, że to słowo jest jakieś takie obłe... ejakulacja. Tak wypływa... i jest trochę gęste. A słowo 'wytrysk' tyczy bardziej męskiego wytrysku. Bo to nie zawsze jest tak, że przy kobiecym coś tryska. Czasem po prostu wypływa. Słowo 'wytrysk' naprawdę obrazuje tryskanie, tak szybko: trysk, trysk i już. A z ejakulacją kobiecą nie musi być tak, że zawsze ona jest wytryskiem.


Ten wytrysk, który zauważył mój chłopak był taki, jakby ktoś ze strzykawki strzykał. Pewnie dlatego go w ogóle zauważył. Więc to nie zawsze musi być tryskanie, tylko wypływanie. To też zależy od tego, jak się napręży mięśnie dna miednicy, jak bardzo one są silne. Słowo 'ejakulacja' odnosi się też do procesu, dlatego że wytrysk jest jednorazowy, natomiast kobieca ejakulacja może być kilkukrotna podczas jednego stosunku: raz coś sobie wypłynie, po chwili wypłynie i potem znów coś wypłynie. To nie jest taki jeden „strzał”. Może 'ejakulacja' brzmi bardziej medycznie, ale chyba lepiej opisuje ten proces, jakim jest.


Orgazm sobie, ejakulacja sobie


-Proszę, rozwiej skojarzenia ejakulacji z orgazmem, bo rozumiem, że to nie jest tak, że zdarza się ona tylko łącznie.


Ani orgazm nie jest równoznaczny z ejakulacją, ani ejakulacja nie jest równoznaczna z orgazmem. Ejakulacja może się pojawić bez orgazmu, no i orgazm bez ejakulacji, nawet jeśli mówimy o kobiecie, która kontroluje swoje wytryski. Ejakulacja jest bardzo mocno związana z cyklem owulacyjnym. Jest dużo łatwiej osiągnąć ejakulację na dziesięć dni przed okresem i w trakcie okresu. W inne dni jest trudniej albo czasami jest to nawet niemożliwe.


Oczywiście fajnie jest, jeśli to jest połączone z okresem, przepraszam – z orgazmem (śmiech) [To było przejęzyczenie rozmówczyni, ale postanowiłam je zostawić – przyp. V.] Okres, orgazm, ejakulat – te wszystkie wydzieliny razem (śmiech). Kiedy to jest połączone z orgazmem, to na pewno jest przyjemnie, ale kiedy zaczyna się ćwiczenia ze świadomym ejakulowanie, to lepiej zaczynać, nie doprowadzając się do orgazmu. Oczywiście, fantazjując, sprawiając sobie przyjemność – bo o to chodzi, żeby było przyjemnie. Trochę trzeba pofantazjować, postymulować łechtaczkę, tak żeby wszystko było nawilżone i rozluźnione, ale jak się jest już na jakimś poziomie podniecenia, to łatwiej jest przestać doprowadzać się do orgazmu, tylko stymulować punkt G i doprowadzić do tego, żeby on nabrzmiał [stymulacja punktu G prowadzi do zbierania się ejakulatu – przyp. V.]. Do tego momentu to doprowadzać, aż czujemy, że już bardzo chcemy „siku”, bo to jest takie uczucie, jakby się chciało siku – parcie na pęcherz. Ale po wielu ćwiczeniach tracimy te nieprzyjemne skojarzenia i zaczynamy to kojarzyć przyjemnie – z wytryskiem. Idąc dalej – wtedy po prostu rozluźnić się i trysnąć, zamiast doprowadzać się do orgazmu.

 

komentuj























autor:

komentarze (1 - 16)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 162012.01.21, 02:51

Derick
Nareszcie co do edukacji seksualnej coś się zmienia w tym zacofanym kraju.

Awangardą wyzwolonego seksu w kulturze zachodniej, zawsze była profesjonalna pornografia a ona od dawna wykorzystuje Squirt (tak to się nazywa w nomenklaturze pornograficznej), czyli kobiecy wytrysk w swoich produkcjach.
Kobiety o największym talencie tej zdolności seksualnej, robią gigantyczne kariery w tym biznesie.
Niejaka Cytherea to królowa Squirtu, tryskająca w kilku gwałtownych, orgastycznych skurczach, długim strumieniem , na kilka metrów. pl. wikipedia. org/wiki/Cytherea
Wystarczy w wyszukiwarce wpisać jej Nicka z dopiskiem squirt i podziwiać urywki filmów z nią w akcji.

Każda kobieta może się tego nauczyć, pod warunkiem że wyzwoli się seksualnie - poprzez wiedzę i jej rozumienie. Sama wiedza to jeszcze nie wszystko, jeśli ktoś jest tępy intelektualnie i ma trudności z analizą przemyśleń, to i rozumienie wiedzy mu ciężko przychodzi.
Jak ktoś przed mną dobrze napisał, każda kobieta ma odpowiednik funkcjonalny męskiej prostaty, ale który ma zgoła trochę odmienne przeznaczenie. Krótko można wyjaśnić to tak:
Mężczyzna od natury dostał łatwy i zawsze osiągalny orgazm - po to, aby dążył do seksu, co jest imperatywem, mechanizmem zabezpieczającym ciągłość gatunku w ewolucji. Natomiast kobieta dostała zdolność przyciągać go do seksu Amritą (tak jest nazywany kobiecy wytrysk w kraju sztuki seksu, czyli w Indiach), czyli mitycznie, napojem bogów. Nektarem, eliksirem, który jest synonimem nieśmiertelności, co od razu kojarzy się z trwaniem i ekspansją gatunku.
Anatomicznie, kobieta ma w dolnej części przewodu moczowego pęcherzyki opuszkowe-przycewkowe - jest to rodzaj gruczołów pęcherzykowatych, w ilości około kilkadziesiąt/set (taka gąbka), które mają cieniutkie kanaliki odprowadzające płyn wytryskowy do przewodu moczowego. Płyn ten, ostatecznie wytryskiwany jest poprzez cewkę moczową, z siłą proporcjonalną do jakości, czy wytrenowania mięśni Kegla. Ilość płynu zależy od długości i poziomu podniecenia i nawodnienia organizmu, bo wytryski silnie go odwadniają, więc trzeba mieć dobrze uwodniony organizm aby imponować obfitością. Umiejscowienie tych gruczołów, jest w mięśniu pod wzgórkiem łonowym a przednią ścianką pochwy. Stymulując rejon pochwy pod wzgórkiem łonowym a tuż za przedsionkiem waginy, lokalizujemy strefę G, bo punkt - to jest tylko symboliczna nazwa i wcale nie jest "mitycznym" ziarnkiem grochu. W czasie podniecenia seksualnego, gruczoły syntetyzują z osocza komórkowego kobiecy nektar, który z czasem wypełnia pęcherzyki i po przekroczeniu masy krytycznej, która charakteryzuje się obrzmieniem tej strefy narządów płciowych, następuje wydalenie, któremu najczęściej towarzyszy orgazm, ale niekoniecznie. Orgazm ten ma inne odczucie nieźli łechtaczkowy. Kobieta, która raz doświadczy w pełni świadomie doznania, będzie chciała ten rodzaj aktywności powtarzać, bo taki orgazm jest bardziej energetyczny niż osiągany inną drogą. Niektóre kobiety mają naturalną łatwość squirtu, ale u ich części, surowe, zabobonne wychowanie kulturowe, brak wiedzy fizjologicznej, bariery obyczajowe, nakładają blokady psychiczne, które powodują stałą kontrolę przebiegu zbliżenia seksualnego - aby nie wydarzyło się coś, co może spowodować domniemany dyskomfort w relacjach damsko-męskich. To dlatego gdy kobieta czuje tzw. parcie na mocz a nie ma pojęcia że może tryskać nektarem a nie moczem, blokuje wytrysk silnym zaciskaniem zwieracza cewkowego - do tego stopnia, że płyn Amrity wtłaczany jest na siłę do pęcherza moczowego zamiast na zewnątrz. Tak to się dzieje, kiedy sfera seksualna zostawiona jest domysłom i edukacji podwórkowej - kiedy przecież konieczne, powszechne zachowanie, niemal każdego dorosłego człowieka - robione niemal codziennie, jest całkowicie wyrugowane z edukacji, jako niegodne zajmowania się nim. W następstwie mamy to co mamy, czyli seksualną nędze moherowej obyczajowości. .

Pod tym linkiem można zobaczyć jak robią to profesjonalistki, które na zawołanie do kamery, wywołują wytrysk bez zbytniego problemu. www. freesquirtingporntube. com/

Na koniec dodam, że każda kobieta z wytryskiem jest wysoko ceniona przez znawców seksu a laicy trafiając na squirterkę, nawet zaskoczeni zjawiskiem i tak są później zachwyceni. :-)
# 152012.01.11, 11:06

mąż
moja żona produkuje wspaniały ejakulat, kilka razy w trakcie stosunku, jest barwy mlecznej i lekko słodkawy, dla mnie nektar
# 142011.09.10, 20:38

Marzenka
Tak wiem Voca,umiem dac sobie ten orgazm lechtaczkowy,ale coz. . . wyjatkowosc orgazmow podczas stosunku sprawia ze chcialabym ich doswiadczac wlasnie dlatego ze to taki rarytas. . .
# 132011.09.10, 09:00

Voca
A inna ekstaza, np. orgazm łechtaczkowy - jest mniej ekstatyczna? Poza tym w końcu seks to nie tylko orgazm, ale wybuchowa mieszanka podniecenia, pożądania i uczuć + orgazmy. . . nie działa?:) No wiesz, ostatecznie zawsze sama możesz sobie dać taki orgazm. . . :)
# 122011.09.10, 08:41

Marzenka
Czuję się gorsza,że nie mogę przeżyć tej eksatazy którą przeżywają inne kobiety. Teraz przeżywam to jedynie z jednym mężczyzną ale wiadomo,ten romans kiedyś się skończy a moim jedynym zmartwieniem w tej sprawie jest to kto da mi taki orgazm:P
# 112011.09.09, 21:37

Voca
@Marzenka - a co to właściwie zmienia, że masz taki orgazm albo nie?
# 102011.09.09, 19:29

Marzenka
a ja nie mam wytrysków :( i wiecie co ? czuję sie z tym fatalnie,bo to taka rzadkość,i chciałabym je mieć. Długo też nie miałam orgazmu pochwowego-miałam 16 lat jak zaczęłam uprawiać seks a pierwszy orgazm w czaie stosunku miałam niedawno mając lat 24 i mam go tylko z jednym mężczyzną a partnerów seksualnych mam kilku. . . przez brak orgazmu czułam się gorsza. . . wiem,że 70% kobiet nie ma orgazmu w czasie stosunku. . . ale ja chciałam należeć do tej rzadkości. . . :(
# 92011.09.07, 06:43

gania
Jestem po menopauzie, 10 lat po operacji usunięcia macicy i mam wytryski. Jestem wdową i nie mam partnera. Podczas choroby męża i chemioterapii, kiedy seks był niemożliwy, zaczęłam się masturbować. Ponieważ robiłam to po cichu jak mąż spał, żeby nie było to dla niego przykrością związaną z poczuciem utraty męskości, w chwili silnego podniecenia wychodziłam do łazienki, żeby nie słyszał odgłosów. Kończyłam na stojąco i wtedy zauważyłam wytrysk. Obecnie masturbuję się wspomagając wibratorem. Kończę zawsze kilkoma wytryskami. Żeby mieć pewność, że to nie oddawanie moczu podczas silnego podniecenia, uprzednio oddawałam mocz, oraz sprawdzałam jego zapach, kolor, smak. Był to bez wątpienia ejakulat. Zatem nie ma wpływu na powyższe doznania ani menopauza ani nawet operacja. Orgazmy moje to głównie łechtaczkowe i w ten sposób pomagam sobie po śmierci męża.
# 82011.08.29, 12:01

mała
www. facebook. com/?ref=home#!/pages/m%C3%B3j-PUNKT-G-jest-super-kobieca-ejakulacja/168026329940167?sk=wall
# 72011.07.19, 11:24

yoran
Voca - coraz bardziej cię kocham, ale nie masz racji. Łechtaczka nigdy nie zniknęła z podręczników anatomii. W Polsce najbardziej popularnym podręcznikiem anatomii, używanym na każdej uczelni medycznej jest tzw. Anatomia Bochenka (Anatomia człowieka- Adam Bochenek, Michał Reicher) Książka dostępna jest w "necie" w formacie pdf. Jeśli napiszesz na mój mail yoran41@gmail. com mogęCi wysłać pdf wydania z 1958 r. , a w wydaniu z 1992 r. opis łechtaczki jest na 682 stronie tomu drugiego. Natomiast jeśli wolisz czytać w języku angielskim to w Gray's Anatomy, Elsevier, 2008 jest świetny opis mięśni dna miednicy. Świetnych przemyśleń dostarcza połączenie opisu unerwienia pochwy ( z drugiego tomu Bochenka ) z opisem unerwienia autonomicznego narządów jamy brzysznej i miednicy (z piątego tomu). pozdrawiam Cię ( najchętniej napisałbym: i całuję, ale mogła to by być dzisiaj nadmierna jeszcze śmiałość) Yoran
# 62011.07.19, 04:43

Voca
Dzięki, Yoran, ale polegając tylko na podręcznikach do anatomii, można by dojść do wniosku, że kobiety nie mają łechtaczki, bo ona też znikała ze wszelkich podręczników :) Co można usłyszeć i zobaczyć z filmie Łechtaczka, piękna nieznajoma i mówi o tym Pani Anatom:)
# 52011.07.19, 00:09

yoran
jako anatom (taki mam zawód- tak wyszło) muszę stwierdzić, że kobiety nie mają prostaty, tylko gruczoły przycewkowe (glandulae paraurethrales) będące odpowiednikiem gruczołu sterczowego (prostaty) . Wszelkie wątpliwości najprościej rozwiać opierając się o podręcznik "Anatomia człowieka" Adam Bochenek, Michał Reicher, tom II. Anatomia nie jest "czarną magią" - polecam tekst każdej osobie prawdziwię zainteresowanej tematem, zazwyczaj jet on żródłem ciekawych przemyśleń
# 42011.07.18, 08:04

Yoko ON
delektat, delektacja, delekatacja. . . hmm, tez mi sie wydaje ze nazywanie zenskiej wydzieliny ejakulatem jest co najmniej niestosowna niescisloscia. . . jak na razie najwiecej delektatu moja kobieta wydziela przy pozycji siedzacej en face. . . poza tym warto obejrzec na np. youporn'ie "how to give woman sqirt" :D
# 32011.07.06, 11:23

Voca
Delektat przemówił do mnie od razu :)
# 22011.07.06, 11:05

ladybonfire
faceci mają spermę, ejakulat, nasienie itd. , natomiast kobiety, jak podaje zarówno wikipedia, jak każde znane mi dotychczas źródło, nazwę "śluz" lub "wydzielina" pochwy. . . kojarzy się to z żabą albo jakimś po. . . nym tabu.
powinnyśmy mieć własne, przyjemne dla ucha nazwy - a skoro większość jest z łaciny, oto propozycje:

luxurat - od słowa komfort, bo m. in. także po to jest, a brzmi nieźle
woluptyna - od przyjemności, każda wie, o co chodzi. . .

natomiast wytrysk też potrzebuje "kobiecej" wersji zamiast ejakulat. bardzo ciekawie brzmi "delektat", skojarzenie proste, bo pochodzi od "rozkoszy".

ha! co ty na to?
# 12011.06.29, 12:29

ekhem
Z tego co wiem to kobieta nie ma prostaty jako takiej. prostatę mają tylko samce. Składa sie ona z dwoch płatow i lezy po obu stronach cewki moczowej, jakby ja otaczajac. kobieta ma gruczoły odpowiadające o podobnej funkcji ,czyli wydzielającej płyn. to jest duża różnica a stwierdzenie ,że kobieta ma prostatę jest błędem .

podobne artykuły

Nasz matronat - seminarium z Andrew Barnesem: Kobieca ejakulacja
Zapraszamy kobiety i mężczyzn na seminarium naukowe prowadzone przez seksuologa Andrew Barnesa: Ejakulacja kobiet - fakty i mity na temat kobiecej seksualności. Wytrysk nie jest zarezerwowany tylko dla mężczyzn. Wszystkie kobiety mają zdolność ejakulacji. Kobiecy wytrysk był już znany w starożytnych Indiach, gdzie nazywano go Amritą albo nektarem życia.
 
Kobieca ejakulacja... a sprzątanie
Te, które wytryskują (a jest ich coraz więcej, szczególnie od czasu, kiedy w Polsce ukazał się przewodnik i podręcznik kobiecego wytrysku), wiedzą, że wytrysk może zalać całą podłogę albo skutecznie zmoczyć łóżko. Tryskamy o wiele obficiej niż mężczyźni, a wiele z nas jest miłośniczkami porządku. Co zrobić, żeby po seksie nie musieć od razu zakasywać rękawów do sprzątania i wycierania kałuż?
 
Kobieca ejakulacja i punkt G
Kobiecy wytrysk znali już starożytni, w niektórych kulturach jest nie tyle seksualną ciekawostką, ale praktyką dnia codziennego. Więcej na temat ejakulacji w książce Deborah Sundah.
 
Kobiecy wytrysk
O tym, że niektóre kobiety też mają wytrysk w trakcie orgazmu, i nie są to bynajmniej transseksualne kobiety, dowiedziałam się jakieś pięć-sześć lat temu. Ale pierwszą, która tego doświadcza, w realu spotkałam dopiero kilka miesięcy temu. To spotkanie i rozmowa z nią spowodowały moje ponowne zainteresowanie tematem. To ona mnie namówiła na tekst o kobiecym wytrysku.
 
Kobieca ejakulacja – czy coś takiego naprawdę istnieje? Seminarium
Kobieca ejakulacja – czy coś takiego naprawdę istnieje? Wiele kobiet, a jeszcze więcej mężczyzn wciąż wątpi w jej istnienie. Chociaż ponoć już Arystoteles opisywał kobiecy wytrysk to aż do lat 80-tych XX wieku temat był ignorowany lub lekceważony przez środowisko medyczne.
Wciąż wiedza na temat kobiecego wytrysku oscyluje na granicy nauki i mitologii.
 

najnowsze artykuły

Patronujemy: ”Kwartet” w Teatrze Nowym w Łodzi
seksualność kobiet » kultura
Patronujemy: ”Kwartet” w Teatrze Nowym w Łodzi
Obszar seksualności to obszar komunikacji międzyludzkiej. Ciało wybiega na spotkanie drugiej osoby dużo dalej niż słowa. Spotkanie intymne pozwala na porzucenie zafałszowanego obrazu nas samych i skonfrontowanie się z własną naturą - odsłania reakcje naszego ciała, wypuszcza niekontrolowane emocje. Stara mądrość wielu kultur i plemion mówi, że do świata duchowego można dostać się jedynie poprzez sferę instynktów.
 
Krew się poleje!
seksualność kobiet » miesiączka
Krew się poleje!
komentarze (11)
Sesja zdjęciowa There Will Be Blood w magazynie VICE. Zdjęcia Emma Arvida Bystrom.
 
Kubeczek menstruacyjny
seksualność kobiet » miesiączka
Kubeczek menstruacyjny
komentarze (7)
Zastanawiałam się, czy artykuł o kubeczku menstruacyjnym nie powinien znaleźć się w kategorii „gadżety”, bo fajny z niego gadżecik. No, ale koniec końców nie jest to gadżet do seksu, więc tekst jednak trafi do kategorii „miesiączka”. Także po to, żeby więcej osób dowiedziało się o tym wynalazku, który liczy sobie około stu lat, a nadal jest tak niepopularny, chociaż wygodny, praktyczny i w ogóle – w mojej opinii – najlepszy na czas krwawienia.
 
Rozdajemy orgazmy dla dwojga - konkurs
seksualność kobiet » wiadomości
Rozdajemy orgazmy dla dwojga - konkurs
A właściwie książki Jej orgazm najpierw i Jego orgazm później oraz intrygujący gadżet – wibracyjny pierścień dla par. A wszystko to w ramach zachęcania Was do pisania artykułów na portal, w których dzielicie się swoimi doświadczeniami, opiniami, poglądami, pomysłami na temat seksu i seksualności.
 
Ratunku, nie mam orgazmu!
seksualność kobiet » orgazm
Ratunku, nie mam orgazmu!
komentarze (7)
Mam zwyczaj przeglądać sobie różne fora. Te kobiece i te od seksualności pełne są rozpaczliwych próśb o pomoc, konsultację, diagnozę: ”uprawiam seks z moim mężem już pięć lat, jest coraz gorzej, nigdy nie miałam orgazmu przy stosunku”, „kocham się z moim chłopakiem i nic nie czuję, z dwoma poprzednimi miałam to samo, chyba jestem oziębła”, „co mam zrobić, żeby przeżyć prawdziwy orgazm, była dziewczyna mojego chłopaka miała takie na zawołanie”, „moja żona nie ma ze mną prawdziwych orgazmów, kocham ją, jest dla mnie bardzo atrakcyjna, ale mam już dość jej oziębłości, czuję się odrzucony i niekochany, nawet pani z agencji, do której się udałem w desperacji miała ze mną orgazm przy stosunku ”„mam już dość udawania, zaczynam się brzydzić seksem”.
 


najnowsze komentarze

Gunia:
@Martyna: No właśnie, kolejna zagadka kobiecej seksualności. Jak to się dzieje, że krwawienie zatrzymuje się na czas stosunku? Mnie też (...)

Martyna :
Mam okres i chłopaka. Jak to jest że krew mi nie leci przed i podczas stosunku. / Mam się martwić??????.

AwaS:
Lalka25, wszystko w \"normie\", tzn. OK.

AwaS:
Mnie się zdjęcia podobają, a to z parą jest bardzo seksowne i dużo w nim czułości, takie romantyczno-niegrzeczne. / / Rosa, ja też jestem (...)

gosc:
dalbym ciorgazm iejeden silny moim 20cm penisem aaaa w pu pozycjach

me:
Ja sie zdecydowalam na kubeczek Mooncup jakis rok temu po przeczytania starego artykulu tutaj na portalu. . . i musze powiedziec ze sprawuje sie (...)

gosc:
ja ci dam nie jeden mmm

lalka25:
Pani artykuły są świetne otworzyła mi pani na nie które rzeczy oczy ja czuję się strasznie chuda mam budowę męską naszczęście mam piersi (...)

lalka25:
Ja też miałam problem z osiągnięciem orgazmu pomogły mi pozbyć się tego problemu erotyki na początek potem filmy porno zrobiły swoje trzeba (...)

Gunia:
@h-s: Krew ma temperaturę ciała i często nie czuć, że coś cieknie.

meg:
Mnie się podobają. Bo tak. Bo ciało i krew. Bo ludzkie, bo piękne. Bo pokazuje to, co w dzisiejszych czasach próbuje się wysterylizować, (...)

h-s:
Rosa, ale co ma ból do czucia, że coś cieknie po nodze, albo że nagle w majtkach zrobiło się tak ciutek mokro i jest to nieprzyjemne?

rosa:
Hurra!!! Widze ze ktos dzielnie powiela moje pomysly i pokazjue to \"obrzydliwe\" i \"niehigieniczne\"! / / Mi tam tak leci czasem, moja droga h-s. (...)

W_0:
Ciekaweeee zdjęcia. . :)

Women29:
Która z pań się masturbuje?

zobacz też

„Szybki kurs pisania scenariuszy erotycznych dla kobiet”

sonda

 

Ile masz lat?
  • mniej niż 15
  • 15-16
  • 17-18
  • 19-22
  • 23-26
  • 27-30
  • 31-35
  • 36-40
  • 41-50
  • 51-60
  • 61 i więcej

zobacz wyniki »
  



warto wiedzieć

seksualnosc-kobiet.pl    indeks tekstów    o nas    varia    redakcja    reklama    banery    kontakt
subskrybuj nasz newsletter


portal waginistyczno-feministyczny