dział: seks

Wymyślam swoją młodość od nowa

Ewa
dodano: 2015.03.22
Jako nastolatka bardzo podobałam się chłopakom. Oni mi też. Miałam chłopaków, pieściłam się z nimi na różne sposoby, dotykałam się sama. Wszystkiemu towarzyszyła przyjemność, ale też poczucie winy i emocjonalne dołki.

Nie decydowałam się na seks z penetracją, bo bardzo nie chciałam zajść w ciążę albo być nazwana dziwką.

Uważałam też, że masturbacja i seks przedmałżeński to grzech (żeby było ciekawiej – religijna byłam sama z siebie, nie że rodzice mi kazali).


Wczoraj w nocy pomyślałam, że w sumie to szkoda, że bardziej wtedy nie szalałam. Nie eksperymentowałam, nie cieszyłam się swoją seksualnością tak, jak mogłam. I zdałam sobie sprawę, że potrzeby to ja miałam, zdecydowanie, i zdecydowanie lubiłam wszelkie pieszczoty.

I wymyśliłam sobie alternatywną historię mojej młodzieńczej seksualności. Naprawdę świetną wersję czasów gimnazjalnych - bo to był najbardziej intensywny okres.


W mojej „nowej przeszłości” jestem dziewczyną seksualnie wyzwoloną. Lubię seks i się tego nie wstydzę. Nie mam stałego chłopaka, eksperymentuję z wieloma, w moim wieku i starszymi. Kocham się na motorze, w lesie, nad rzeką, w ruinach starego domu, pod namiotem, w czyimś domu pod nieobecność rodziców, na imprezie, po imprezie... Po szkole, na wagarach, wieczorem, w nocy, rano... W tym świecie nie ma zazdrosnych koleżanek, aktywność seksualna jest normalna, nikt nie plotkuje, nie ma zawiści ani głupich gierek. Chłopcy się o mnie nie kłócą, bo wiedzą, że ja mam prawo do swoich decyzji, jestem wolna, kocham się, z kim chcę i kiedy chcę. Nauczyciele w szkole ani rodzice też nie robią żadnych głupich komentarzy, bo seks to najnormalniejsza rzecz pod słońcem i wiadomo, że każdy ma prawo cieszyć się swoim ciałem tak, jak jej/mu się podoba.

W pewnym momencie obmyślania wizji pojawił mi się lęk przed przemocą, ale przecież w tym świecie to ja ustalam, co i jak – w takim razie jestem mistrzynią karate, i nikt mi nie podskoczy. Może nawet mam swojego prywatnego ochroniarza.


Ta wizja dała mi poczucie uwolnienia, swobody, wewnętrznej siły. Przecież mogło być i tak i tak. Kto wie, może właśnie tak wyglądała moja młodość w jakimś alternatywnym wszechświecie?


Artykuł ukazał się w ramach konkursu Książki i seks.  

 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 2)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12015.05.08, 20:50

lucy
Dzięki :-)
Z jednej strony wiem, że wszystko, co w życiu zrobiłam i czego nie zrobiłam doprowadziło mnie do tego miejsca, w którym teraz jestem. To dobre miejsce. Do mężczyzny, z którym dzielę życie. Dobre życie. Mężczyzna najlepszy ze wszystkich. Z drugiej strony czasem odzywa się we mnie żal za tym, czego nie spróbowałam, czego nie sprawdziłam, czego nie doświadczyłam, czego nie zaryzykowałam. Za tymi wszystkimi mężczyznami których nie posmakowałam, których nie było przy mnie, gdy przeżywałam pierwsze i kolejne orgazmy, których odrzucałam mimo pragnienia. Ze strachu, wstydu, nieśmiałości i błędnych przekonań na temat seksu, które podobnie do Ciebie, chyba sama wbiłam sobie kiedyś do głowy. Wymyślę sobie alternatywną historię mojej młodzieńczej młodości :-)
# 22015.05.20, 12:16

Ewa
Super, Lucy. Cieszę się :)

podobne artykuły

Czułość i seks – czego tak naprawdę pragniesz?
Pod rozległym pojęciem seksu mieści się też niedostrzeżona jako odrębny impuls potrzeba bycia obejmowanym, otaczanym troską innej osoby, niańczonym i zapewnianym o miłości nie dlatego, że przyniosło się do domu pensję czy upiekło placek, ale po prostu dlatego, że się istnieje.
 
Stracić dziewictwo, aby uprawiać seks co 2 godziny
To jest w końcu najważniejsze w byciu kobietą – bycie seksownym kociakiem, który jest posłuszny swojemu panu. To mówił ”Zmierzch”, to mówiło ”Pięćdziesiąt twarzy Greya”, to mówi internetowa wyrocznia dla polskich nastolatków.
 
Nie mam czasu na seks. Czy takiego życia pragniesz?
Tak często wygląda życie. Pytanie tylko – czy właśnie takie życie – bez szczęścia, radości i poczucia, że żyjesz – chcesz prowadzić?
 
Tak mi dobrze, tak mi rób! Jak dawać sobie informację zwrotną w seksie?
Aaaa... Tak... Tak... Tak! Mocniej, och, tak, dobrze, taaaaak!!! A Ty jak przekazujesz informację zwrotną w seksie? Chcesz się tego nauczyć? Zobacz to wideo! I zapisz się na warsztaty.:)
 
Fajny seks a ”brzydkie” genitalia
Jeśli łączymy ze genitaliami emocje takie jak wstyd, zniesmaczenie, obrzydzenie, złość, żal - wtedy te emocje zabieramy ze sobą do łóżka. Do seksu. I to go czyni trudnym.
 

najnowsze artykuły

Bądź bardziej kobieca, ukryj swój okres!
seksualność kobiet » miesiączka
Bądź bardziej kobieca, ukryj swój okres!
Babeczki, bądźcie bardziej kobiece, schowajcie swój okres - mówi nam kultura. Mówi to ustami osób każdej płci. Co świetnie widać na filmiku Skit Box ”I got tha flow”. Ale kobiety z tego wideo chcą być sobą, nie stosować się do norm społecznych za wszelką cenę i - właśnie - nie ukrywać swojej kobiecości.
 
Czułość i seks – czego tak naprawdę pragniesz?
seksualność kobiet » seks
Czułość i seks – czego tak naprawdę pragniesz?
Pod rozległym pojęciem seksu mieści się też niedostrzeżona jako odrębny impuls potrzeba bycia obejmowanym, otaczanym troską innej osoby, niańczonym i zapewnianym o miłości nie dlatego, że przyniosło się do domu pensję czy upiekło placek, ale po prostu dlatego, że się istnieje.
 
Ecstatic dance Wrocław - 18.03.2017
seksualność kobiet » wiadomości
Ecstatic dance Wrocław - 18.03.2017
Zapraszamy do magicznej podróży, podczas której Freya poprowadzi Cię w uzdrawiającą przestrzeń serca na spotkanie z Ixcocoa - Devą Kakao, odkrywając subtelne moce miłości, błogości i szczęścia.
 
Stracić dziewictwo, aby uprawiać seks co 2 godziny
seksualność kobiet » kultura
Stracić dziewictwo, aby uprawiać seks co 2 godziny
komentarze (2)
To jest w końcu najważniejsze w byciu kobietą – bycie seksownym kociakiem, który jest posłuszny swojemu panu. To mówił ”Zmierzch”, to mówiło ”Pięćdziesiąt twarzy Greya”, to mówi internetowa wyrocznia dla polskich nastolatków.
 
Czy siebie lubisz, czy nie - jesteś Boginią!
seksualność kobiet » wiadomości
Czy siebie lubisz, czy nie - jesteś Boginią!
komentarze (1)
Każda Kobieta ma w sobie aspekt Bogini. Cóż, nawet każdy Mężczyzna go ma. Nawet jeśli nie lubisz siebie, możesz polubić i rozkwitnąć w swojej Kobiecości!
 








zobacz też

”Wagina. Nowa biografia” Naomi Wolf - recenzja

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter