Pytanie: Komu taki stosunek wystarczy do przeżycia orgazmu? Tak, zgadliście, mężczyznom.
Męska definicja seksu
Wydaje się, że ten "prawdziwy" seks to po prostu seks z męskiego punktu widzenia: "wszedłem-doszedłem". Było tak jak książka pisze. Bo nawet Wikipedia tak opisuje typowy heteroseksualny stosunek: penis w pochwie, kopulacja, orgazm, wytrysk, odprężenie. Tylko dlaczego po męskim wytrysku cała zabawa ma się skończyć? Dlaczego nie może się skończyć (albo zacząć!) kobiecym wytryskiem (wierzcie mi lub nie, ale są takie miejsca na świecie, w których nie ma mowy o penetracji, zanim kobieta przeżyje wytrysk)? Albo dlaczego ruchów frykcyjnych nie zastąpić ruchami języka po łechtaczce lub też ruchami dłoni po penisie? Nie chodzi mi o to, żeby zapomnieć o takim rodzaju seksu, ale o to, żeby definicję tego, co jest seksem, trochę rozszerzyć.
Kobiece oczekiwania względem seksu
Badaczka seksualności Shere Hite pisze, że gdy kobieta oferuje seks, w domyśle mamy, że będzie to typowy stosunek waginalny. Natomiast, gdy kobieta oczekuje seksu - często oczekuje czegoś, co będzie dla niej miłe, rozkoszne i zwieńczone orgazmem, ale co - niestety - nie ma nazwy. Bo jak jednym słowem określić pieszczoty całego ciała, ze szczególnym uwzględnieniem waginy i łechtaczki, które to mogą się odbywać z użyciem dłoni, języka, gadżetów erotycznych oraz penisa. Na dodatek wielu mężczyzn nie wie, że kobieta tego też potrzebuje. Bo nikt im tego nie powiedział, a kobietom o swoich oczekiwaniach mówić nie wypada. Zresztą - skoro mamy taki problem z mówieniem o intymności, to jak to zgrabnie mężczyźnie przekazać? Przecież wszyscy wiedzą(?), że mężczyźni jak ognia unikają tzw. gry wstępnej. Bo to nuda i strata czasu.
Mit gry wstępnej
Kiedy przyjmiemy tę prokreacyjną definicję seksu, wszystko, co nie jest genitalnym stosunkiem, zamieni nam się w "grę wstępną". Odbierzemy wartość seksowi oralnemu, dotykaniu, lizaniu, całowaniu... Nawet jeśli oboje wolimy takie intensywne pieszczoty wszelkiego rodzaju albo też przeplatanki seksu oralnego, genitalnego, dotykania, pieszczenia się językami i gadżetami, to jednak - chcąc uprawiać ten "prawdziwy, dorosły seks" jak na dorosłych przystało - zarzucimy je w końcu. Żeby się potem nie okazało, że zamiast uprawiać seks, uprawiamy tylko grę wstępną. Shere Hite postuluje, żeby rozszerzyć tę przestarzałą definicję seksu. Seksuolog Ian Kerner pisze: "Owo smakowite całowanie, dotykanie, rozbieranie, kąsanie, drażnienie i ssanie to nie gra wstępna - to danie główne". Mitem jest również to, że tylko kobiety potrzebują tego rodzaju seksu. Bardzo, ale to bardzo potrzebują go także mężczyźni, których wręcz terroryzuje przeświadczenie, że seks może się udać tylko wtedy, gdy mają erekcję. Kiedy penis nie jest sztywny, też można się kochać, przecież służy nam do tego całe ciało! Owszem, myślę, że każda kobieta chce czasem poczuć mężczyznę w sobie, ale czasem nie oznacza zawsze. A erekcja naprawdę nie jest warunkiem sine qua non, żeby iść do łóżka. W końcu - od czego mamy wyobraźnię?
Tekst pisany był na serwis kobieta.gazeta.pl i tam się ukazał.
| # 2 | 2011.07.08, 18:41 |
![]() Voca | Ja będąc z kolejnym partnerem, odkryłam, że w związku mam znów te same problemy. Co prawda nie chodzi tu o seks, ale zastanawiałam się, czy powtarzalności problemów jakoś przypadkiem sama nie wywołuję. Nie wiem do dziś, czy to jest tak, że pewne rzeczy są w nas po prostu zwierzęce i jak się kończy chemia, to się zaczyna psuć, czy np. jestem obarczona jakimś schematem, który nieświadomie realizuję. |
| # 1 | 2011.07.08, 14:31 |
![]() Gunia | Moje doświadczenie wskazuje na to, że mężczyźni bardzo chętnie przeciągają ''grę wstępną'' na początku związku, a po około 1,5 roku włażą na mnie, spuszczają się odwracają na drugi bok i zasypiają. Pierwszego po tej przemianie z księcia w żabę po prostu rzuciłam, ale kiedy stało się to ponownie postanowiłam zastanowić się nad sobą i tym jak to się dzieje. Poszłam po rozum do głowy jakies dwa lata temu i do teraz nie odkryłam pełnej odpowiedzi. Jednak nie pozostaję tu bez winy, ja też się w końcu nudzę i przestaję starać i to zwykle jest początek końca. |
Ratunku, nie mam orgazmu!
Zdefiniować seks
Droga bezwstydna
Warsztaty o seksualności dla kobiet
Bez seksu, bez sensu
AwaS:
Lalka25, wszystko w \"normie\", tzn. OK.
gosc:
dalbym ciorgazm iejeden silny moim 20cm penisem aaaa w pu pozycjach
Gunia:
@h-s: Krew ma temperaturę ciała i często nie czuć, że coś cieknie.
Women29:
Która z pań się masturbuje?