dział: seks

Prawdziwie błogi seks

Voca Ilnicka
dodano: 2015.11.12
Do czego dążysz w seksie? Do orgazmu? Do wytrysku? A może do przyjemności? Opowiemy, jak to zrobić, żeby seks był tylko błogi i żeby nic nie musieć... :)

ViK560.jpg

Czy można leżeć i nic nie robić, a jedynie czuć, czuć i czuć? Można! Spróbuj! Zapomnij o sobie, zapomnij o scenariuszu, o byciu sexy, o wszystkim, co wiedziałaś o seksie do tej pory i odkryj coś nowego...
 

Jeśli podoba Ci się ta rozmowa i masz ochotę na więcej, namawiam Cię, abyś tej jesieni zapisała się do szkoły. Internetowej szkoły seksu i miłości. Będziemy w niej rozmawiać o wszystkim, co dotyczy seksualności,aby zmienić nasze życie seksualne na takie, jakie pragniemy mieć. Ja też tam będę i będę mieć własną grupę. Zajrzyj tutaj: Sex and Love School.



Zobacz też inne filmiki z cyklu "Voca i Karo o seksie gadajo":


”Voca i Karo o seksie gadajo”: Like a virgin

”Voca i Karo o seksie gadajo”: Czy można żyć bez masturbacji?



 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 3)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12015.11.16, 17:48

Kaśka Z
Ja w seksie dążę do satysfakcji. Nie dla mnie mity, że tylko facet może osiągnąć orgazm, a my to już niekoniecznie. Teraz na tym polu panuje równouprawnienie i całe szczęście. Teraz nie wstydzę się dać ogłoszenia do sex-randek, chcąc przeżyć jedynie dobrą przygodę, jednorazową, satysfakcjonującą DLA MNIE :-) I dałam takie ogłoszenie tu paylove. pl/ - i miałam taką przygodę, dokładnie taką, jaką sobie wymarzyłam:-)
# 22015.11.18, 10:20

Edyta
Ja mam akurat takiego partnera, który mnie uczy smakowania chwili. U nas to on mówi: zaczekaj. Dlatego też nie podoba mi się, że Karo w którymś tekście powiedziała, że partner idealny to partner, który chce się rozwijać i brać udział w szkoleniach. Bo są też faceci zmysłowi, nastawieni na kobietę i jej doznania. Oni nie potrzebują szkoleń z zewnątrz: są nieustającymi badaczami swojej kobiety.

Ja przy nim mam odwagę zrobić streaptiz, pieścić się sama przed nim, albo przed kamerą, gdy jesteśmy daleko od siebie. I właściwie prawie zawsze jest błogość, powolność, bo rzadko mamy szansę spotkać się intymnie w dzień, na szybko.

Do błogości można też zaprosić: partner będzie wiedział, że dziś mamy ochotę na błogość, i nastawi się na to psychicznie, gdy w ciągu dnia np. wyślemy SMS: dziś wieczorem chcę Ci zrobić masaż. Albo: chciałabym, żebyś mi dziś wieczorem umył włosy (uwielbiam!) Wtedy on wie, przygotuje się też na powolność i delektowanie się. A wspólna kąpiel, gdy czuć delikatność palców we włosach, lekkie masowanie głowy, i rosnącą męskość przywierającą zdecydowanie do pośladków. . . To moja kwintesencja błogości. . . .
# 32015.11.18, 15:28

Voca
@Edyta - dzięki za Twój komentarz, rozmarzyłam się, czytając go. Mycie włosów również uwielbiam. Szczególnie w wielkiej wannie, w zaparowanej łazience, w której siedzimy nie-wiadomo-już którą godzinę. Mniam. . .

A co do tego faceta idealnego, o którym mówiła Karo. Powiedziała, cytuję: "Mężczyzna idealny to taki, który również decyduje się na edukację i osobisty rozwój w obszarze seksualności i miłości. Który przygląda się własnym reakcjom, emocjom, przekonaniom i potrzebom wiedząc, że pokolenia kulturowej tresury odcisnęły swoje piętno na naszej seksualności. " - nie wydaje mi się, żeby tutaj było cokolwiek na temat szkoleń. :) Edukacja i rozwój osobisty to uczenie się - po prostu. Odkrywanie. Szkolenia to raczej z zakresu finansów i bankowości. :)

Zresztą, zgadzam się w tym punkcie z Karo. Edukacja jest ważna, nie tylko seksualna, ale także ta z zakresu życia w związku, komunikacji itp. Jeśli ktoś nie dorósł w anielskiej rodzinie lub nie chodził do podobnie anielskiej szkoły, może mieć duży problem bez tzw. szkoleń. :) To nie jest tak, że uważam, że to mężczyznom czegoś na wejściu brakuje. Nie. My wszyscy mamy braki. Niektórzy z nimi żyją i jest ok, inni doznają udręki i coś z tym w końcu robią.

podobne artykuły

Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
Nie wyglądam, jak idealna, seksowna kobieta według mediów i magazynów mody, a w Sylwestra tego roku przeżyłam seks, o jakim nawet nie śniłam.
 
Lubię seks ze sobą!
Czy do dobrego seksu potrzebuję kogoś? Czy ktoś najpierw musi dotknąć mnie, bym ja wiedziała, jak dotykać siebie? Czy odwrotnie - to ja badam i sprawdzam, i potem kieruję czyjąś dłoń, lub pozwalam sprawdzać jemu?
 
Podnieca mnie on cały
Serce bije mi w rytm kroków, gdy prowadzę go na górę do mojego mieszkania, aby tam móc z nim pobyć.
 
Czy ma być do lizania, czy gryzienia? Gastroseksualna
Czy gotowanie dla kobiety to obowiązek i codzienność, a dla faceta to rytuał uwodzenia?Nie zgadzam się! Kocham gotować i jestem gastroseksualna.
 
Pierwsze nietypowe orgazmy
Głosem zdławionym przez rozkosz spytałam, czy wie, co mi robi. W odpowiedzi wziął mnie na ręce i zaniósł do łóżka, gdzie kochaliśmy się całą noc...
 

najnowsze artykuły

Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
seksualność kobiet » seks
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
Nie wyglądam, jak idealna, seksowna kobieta według mediów i magazynów mody, a w Sylwestra tego roku przeżyłam seks, o jakim nawet nie śniłam.
 
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
seksualność kobiet » wiadomości
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
komentarze (1)
”Znów jestem spóźniona”. Znacie to zdanie? Z czym Wam się kojarzy? Z seksem w tle to jest tylko jedna okoliczność. Dziś jednak nie o nią chodzi, ale o dzień spóźnione rozstrzygnięcie naszej zabawy. Ale lepiej późno niż wcale. Dziękuję za Waszą cierpliwość!
 
Lubię seks ze sobą!
seksualność kobiet » masturbacja
Lubię seks ze sobą!
Czy do dobrego seksu potrzebuję kogoś? Czy ktoś najpierw musi dotknąć mnie, bym ja wiedziała, jak dotykać siebie? Czy odwrotnie - to ja badam i sprawdzam, i potem kieruję czyjąś dłoń, lub pozwalam sprawdzać jemu?
 
Podnieca mnie on cały
seksualność kobiet » opowiadania
Podnieca mnie on cały
Serce bije mi w rytm kroków, gdy prowadzę go na górę do mojego mieszkania, aby tam móc z nim pobyć.
 
Spotkałam syna Królowej Śniegu
seksualność kobiet » kochanek / kochanka
Spotkałam syna Królowej Śniegu
komentarze (3)
Spotkałam Kaja, spotkałam syna Królowej Śniegu. Od lat usiłuję wydłubać mu z serca lodowy okruch zwierciadła. Na początku nasz seks był cudowny, wspanialszy, niż wszystko, co do tej pory mnie spotkało. Oddanie, komunia, dzikość serca, brutalność i nieskończona czułość splecione w jeden gest. A potem - lodowate milczenie, odpychanie.
 









zobacz też

„Porady bezwstydnej dziewczyny – rozkosze niegrzecznego seksu”

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter