dział: seks

Panseksualizm

Marianna
dodano: 2016.10.18
Mam na wardze malinkę. Czemu to się nie nazywa jeżynka, przecież jest fioletowa?

panseksualnosc-niewinnosc.jpg


Nie, nie od całowania. W nocy uderzyłeś mnie głową, niechcący, gdy budziłeś mnie na seks, budziłeś mnie seksem, wdrapując się do moich piersi. Potem byłam na Tobie, w ciemności całowałam Cię delikatnie, pochylając się nad Tobą, czułam, jak z każdym pocałunkiem Twój penis drży, podnosi się, podrywa gwałtownie.


Wciągnąłeś mnie na siebie, posadziłeś na swoim penisie, lizałeś moje piersi i doszłam szybko, krzycząc, piszcząc, wydając te wszystkie dźwięki, które są w nas na co dzień uwięzione; a potem przewróciłeś mnie na plecy, poruszałeś się we mnie, z oczami wbitymi w moje oczy, drapiącymi, świdrującymi aż gdzieś z tyłu mojego mózgu, zgłębiłeś mnie, zachłannie, jak w transie, do dna, mocno. Tylko Ty to potrafisz.


Wiesz, jak.


Dobry seks boli, czasem musi boleć, bez obrażeń nie ma zabawy. Boli mnie przepona, mam zakwasy, jakbym bardzo dużo się śmiała, to od orgazmu, od napinania i rozluźniania wśród nocnej ciszy.


Kocham cię.


Czuję to każdego dnia, jeszcze nie było dnia ani godziny od pięciu lat, żebym tego nie czuła. Mogłabym kochać się z tobą ciągle, jestem wiecznie głodna, wiedziałam, że to ty od kiedy po raz pierwszy we mnie wszedłeś, od kiedy powiedziałeś „skąd wiesz, jak mnie dotykać?” i „masz najpiękniejsze ciało jakie widziałem”, choć wiem, że widziałeś tyle innych ciał.


niewinnosc-seks.jpg


Wiedziałam, że czekałam na ciebie zawsze i że nie będę w stanie nikomu tego racjonalnie wytłumaczyć. Dla mnie nasz seks to coś więcej niż seks. To roztopienie i stopienie na nowo, w nową jakość, w kamień filozoficzny - lekarstwo na śmierć, jak w alchemicznym tyglu. To coś więcej niż spotkanie. Więcej niż chemia. Więcej niż komunia.

Ale przeczuwałam to na długo zanim Cię spotkałam. Jeszcze zanim myślałam, że nigdy nie wyjdę za mąż, że moim przeznaczeniem jest zakon, życie mistyczki, intelektualistki, okularnicy zatopionej w książkach. Zanim religia zabiła we mnie na wiele lat radość życia i połączenie z drzemiącym we mnie samej źródłem radości.


naturalna-seksualnosc-niewi.jpg


Źródło biło we mnie już kiedy miałam kilka lat i nie znałam słowa „grzech”. Biło między moimi udami jak drugie, ważniejsze serce. Pulsowało, kiedy zaciskałam uda z zachwytu światem, kiedy nie znałam słowa erotyzm, ale wszystko wokół było czystym erotyzmem. Kiedy nie znałam słowa masturbacja, znałam tylko to wspaniałe pulsowanie, bicie podziemnego źródła we mnie. Tyle cudownych chwil dziewczynki upajającej się światem sprowadzonych potem do jednego słowa - grzech. I do wlokącego się latami dręczącego poczucia winy, do nienawiści do nagości, do własnego pięknego ciała, dojrzewającego ciała.


A teraz - znowu uwielbiam kochać się z całym światem. Panseksualizm to tylko jedno ze słów, którymi próbuję opisać to, co czuję. Podnieca mnie morze, wiatr, blask słońca na ścianie, własne ciało w lustrze, śpiew ptaków, muzyka. I Twoje ukochane ciało, Twój zapach, Twoja dłoń na moim udzie gdy zasypiamy, gdy jedziemy samochodem. Twój penis w moich ustach i konstelacja pieprzyków na Twoim brzuchu. Zostałeś moim mężem i nadal trudno mi w to uwierzyć. Te wszystkie burzliwe lata za nami, które spędziliśmy rozchodząc się i schodząc z powrotem, przeżyłam będąc pewna tylko jednej rzeczy na świecie: że nasze ciała rozpoznały się jak zwierzęta w ciemności, że rozpoznają się już zawsze. Że połączyła nas więź silniejsza niż jakikolwiek sakrament. Że jesteś i byłeś moim kosmicznym, karmicznym kochankiem, małżonkiem zawsze.


I rozpoznałabym Cię, nawet gdybyś nie był mężczyzną, nie był człowiekiem. Gdybyś był ostatnią chmurą przed zachodem Słońca, wiatrem, który rozgarnia włosy traw, melodią, tematem symfonii, ptakiem, ciepłem na mojej skórze - rozpoznałabym Cię.


niewinnosc-seksu.jpg


Śmiejcie się, nazwijcie to jak chcecie. Ale wiem, że są wśród Was tacy, którzy wiedzą, o czym mówię.


Artykuł ukazał się w ramach naszej zabawy - Seks i szczerość. Ty też możesz wziąć w niej udział! Kliknij tutaj! 

 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 2)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12016.10.18, 13:00

Maluna
Ja wiem, o czym mówisz :) Zachwycający tekst!
# 22016.10.18, 13:28

lenka
Ja nie wiem. I płaczę właśnie bo pewnie nigdy tego uczucia nie zaznam.

podobne artykuły

Kurs samoświadomości seksualnej: Spotkania Rogatego Boga i Potrójnej Bogini
We właśnie Wrocławiu rozpoczyna się już szósta edycja popularnego cyklu spotkań-warsztatów dla mężczyzn i kobiet.
 
Seks po menopauzie i kobiety zasiewające nasiona mądrości
W kulturach celtyckich młodą dziewicę postrzegano jako kwiat; matkę jako owoc; starszą kobietę jako nasiono. Nasiono niesie wiedzę i potencjały wszystkich zawartych w nim składników. Zadaniem kobiety po okresie menopauzy jest zasiewanie w społeczności tej kwintesencji prawdy i mądrości.
 
Jak dopieścić partnera? Powiedz mu, że uwielbiasz...
Co to za człowiek? Jakie są jego fantazje? Jakie są jego marzenia? Co lubi w łóżku? Czego chce doświadczyć? Czy ujawnił Ci swoje tajemnice?
 
Dlaczego Twoja dziewczyna zmienia się w jędzę?
Heteroseksualni mężczyźni powinni sobie zadać pytanie: „czy chcę mieć za żonę Boginię czy jędzę?” Bo fizjologia nie przewiduje dla kobiet stanów pośrednich.
 
Wakacyjna Misja na Marsa z Vocą, seks klubami i Świątynią Miłości
Posłuchaj mnie w Misji na Marsa. Z dwoma szalonymi marsjańskimi prowadzącymi rozmawiamy o seksie, skokach w bok i wycofywaniu się z seks-propozycji :)
 

najnowsze artykuły

Kurs samoświadomości seksualnej: Spotkania Rogatego Boga i Potrójnej Bogini
seksualność kobiet » wiadomości
Kurs samoświadomości seksualnej: Spotkania Rogatego Boga i Potrójnej Bogini
komentarze (1)
We właśnie Wrocławiu rozpoczyna się już szósta edycja popularnego cyklu spotkań-warsztatów dla mężczyzn i kobiet.
 
Kobiety odzyskują głos i wpływ!
seksualność kobiet » wiadomości
Kobiety odzyskują głos i wpływ!
Świat się zmienia, a kobiety stają się coraz bardziej odważne i solidarne.
 
Mit monogamicznej samicy
seksualność kobiet » artykuły
Mit monogamicznej samicy
Poliandria, praktyka kopulacji z licznymi samcami, jest [...] jedną z najbardziej rozpowszechnionych strategii rozrodczych samic. Aż dziw bierze, że dopiero w latach siedemdziesiątych XX wieku naukowcy zaczęli zdawać sobie sprawę z tego, że normę u samic stanowi właśnie poliandria, a nie monogamia (dokonywanie rozrodu z jednym partnerem).
 
Czy rutynowa mammografia sprzyja zdrowiu kobiet?
seksualność kobiet » artykuły
Czy rutynowa mammografia sprzyja zdrowiu kobiet?
komentarze (1)
Zmieńmy konwersację na temat naszych piersi z „jak uniknąć raka piersi i wcześnie go wykryć” na „jak mieć zdrowe piersi i czerpać z nich radość”.
 
Seks po menopauzie i kobiety zasiewające nasiona mądrości
seksualność kobiet » artykuły
Seks po menopauzie i kobiety zasiewające nasiona mądrości
W kulturach celtyckich młodą dziewicę postrzegano jako kwiat; matkę jako owoc; starszą kobietę jako nasiono. Nasiono niesie wiedzę i potencjały wszystkich zawartych w nim składników. Zadaniem kobiety po okresie menopauzy jest zasiewanie w społeczności tej kwintesencji prawdy i mądrości.
 








zobacz też

Orgazmiczna joga. Polecam :)

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter