dział: seks

Nie uprawiam seksu

Matthew Campbell
dodano: 2011.10.24
To niesamowite jak mnie zaatakowano – przyznaje Fontanel (lat 49) podczas wywiadu, jakiego udzieliła ”Timesowi” w swoim ascetycznie umeblowanym salonie. – Nazwano mnie utajoną lesbijką, neurotyczką, oziębłą przeciwniczką mężczyzn. A przecież nikomu nie robię krzywdy. Powiedziałam tylko, że nie uprawiam seksu.

Jest uosobieniem wytwornej Francuzki, mieszka w eleganckiej dzielnicy Paryża na lewym brzegu Sekwany, jeździ szykownym miniaturowym autem i jako felietonistka magazynu "Elle" pisząca o modzie chodzi na wszystkie wystawne przyjęcia stolicy. Tylko w jednej dziedzinie Sophie Fontanel rozminęła się z "la mode". Zrezygnowała z seksu.

Wyznanie to, poczynione na łamach jej ostatniej książki, wstrząsnęło narodem, który uważa się za bastion erotycznej satysfakcji. Równie dobrze szef kuchni w restauracji nagrodzonej trzema gwiazdkami Michelina mógłby ogłosić strajk głodowy.

– To niesamowite jak mnie zaatakowano – przyznaje Fontanel (lat 49) podczas wywiadu, jakiego udzieliła "Timesowi" w swoim ascetycznie umeblowanym salonie. – Nazwano mnie utajoną lesbijką, neurotyczką, oziębłą przeciwniczką mężczyzn. A przecież nikomu nie robię krzywdy. Powiedziałam tylko, że nie uprawiam seksu. Inni nie potrafią tego zaakceptować. Nie potrafią tego znieść. Dopuściłam się największej niesubordynacji naszej epoki.


Z powodu swojej abstynencji seksualnej wysoka elegantka w czerni stała się swego rodzaju narodową celebrytką. Pojawia się na pierwszych stronach gazet, a kilka dni temu była głównym tematem wieczornych wiadomości. Jedni uznali ją za niebezpiecznego wywrotowca, ale są też tacy, którzy wspierają jej sprawę.

– Na ulicy podchodzą do mnie kobiety i dziękują za napisanie tej książki – mówi Fontanel. – Któregoś dnia, gdy stałam w samochodzie na światłach, jedna kobieta podniosła pięść w geście zwycięstwa i krzyknęła w moją stronę: "Ja też się zapisuję!".

Książka, która wzbudziła tyle kontrowersji nosi tytuł "Desire" ("Pożądanie") i teoretycznie jest powieścią, ale podobnie jak inne dzieła Fontanel ma charakter autobiograficzny. Tłumacząc dlaczego zdecydowała się zarzucić francuski sport narodowy jej bohaterka wyjaśnia, że "nie mogła już znieść bycia braną i potrząsaną". Zamiast tego ucieka w świat fantazji.

– Brakowało mi tego – przyznaje autorka, odnosząc się do seksu. – Jednak koniec końców można żyć wyobrażając sobie różne rzeczy, zamiast je robić.

Dodaje, że za "ogromnie skuteczne" uznaje filmy pornograficzne. Postać z jej książki wyobraża sobie, że kocha się w niej aktor Robert Redford. – Podobnie jak wielu młodych ludzi w wieku dojrzewania zaczęłam współżycie seksualne z ogromnym pragnieniem uprawiania miłości – wspomina Fontanel. – Przeraża cię to, ale jednocześnie chcesz wiedzieć, jak to jest. Rozczarowałam się.

Mimo to dalej uprawiała seks, ponieważ "wszyscy to robią". – Nie wiedziałam też, jak powiedzieć nie – kontynuuje. – Koniec końców czułam się oszukana.

Dlatego zdecydowała się na czas nieokreślony zrezygnować z "seksualnych banałów".

Niektórzy z jej oskarżycieli sugerują, że coś musi być z nią nie tak. – Słyszę, że na pewno jestem oziębła, że wina tkwi we mnie – relacjonuje. – Albo że tak naprawdę nie miałam wyboru, bo nikt nie chciał się ze mną kochać, albo że nienawidzę mężczyzn. Ale oczekiwanie od mężczyzny czegoś pięknego zamiast miernoty jest przeciwieństwem nienawiści.

Francuzi uwielbiają rozmawiać o seksie, ale najwyraźniej nie o jego nieuprawianiu. – Ludzie często pytają mnie, dlaczego o tym napisałam. Zupełnie tak jakby zrobiła coś obrzydliwego. W dzisiejszych czasach można posadzić na kanapie nagą modelkę wystawiającą krocze do obiektywu, ale jeśli powiesz, że nie masz ochoty uprawiać seksu, to jesteś obrzydliwy. Być może to nasze ostatnie tabu.

Przyjaciółka Fontanel, projektantka mody Ines la Fressange wystąpiła w jej obronie. – Sophie miała odwagę głośno powiedzieć o tym, że seks nie zawsze bywa w pełni satysfakcjonujący, że okres abstynencji może dobrze zrobić. To dziwne, że ludzie tak bardzo się tym oburzyli – mówi Fressange.

W tym tygodniu Fontanel zatrzymała się z przyjaciółmi w Londynie na londyński tydzień mody. Przybija ją widok młodych Brytyjek na ulicach miast w sobotni wieczór. – Patrzę ze zdumieniem na te dziewczęta w Londynie, prawie w nic nieubrane o godzinie pierwszej w nocy, paradujące na niebotycznych obcasach – mówi. – Mam tylko nadzieję, że efektem tych wysiłków jest seksualne zaspokojenie, bo skończyć w łóżku chłopaka i nie mieć nawet dobrego seksu – to wyrzucanie sporych pieniędzy w błoto.

Przyznaje, że częściowo za ten stan rzeczy odpowiedzialne może być czasopismo, dla którego pracuje. Wysyła przesłanie, że "trzeba wykorzystywać swoje ciało, póki jest się młodym, że trzeba jak najlepiej się zabawić, póki nie wypadnie się z obiegu".

Źródło: Onet

1079160_vector_arrow.jpgZobacz też: Seks to nie bajka
Seks jako obowiązek i moda
Powiedz „nie”, gdy myślisz „nie”
 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 3)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12011.10.24, 19:08

Gunia
Bardzo chcę przeczytać tą książkę. Jestem okropnie ciekawa, ale z drugiej strony smuci mnie wniosek "chcesz zaspokojenia, zaspokój się sama", który wynika z powyższego streszczenia reportażu. Mam nadzieję, że rzeczywistość nie jest aż tak czarna, chociaż to "branie i potrząsanie" znam bardzo dobrze z autopsji.
# 22011.10.24, 20:24

Voca
Wydaje mi się, że od samopoznania dobrze jest zacząć. Natomiast nie uważam, że maksyma "umiesz liczyć, licz na siebie" jest dobra. Po latach doświadczeń (heh, jak to brzmi), dochodzę do wniosku, że jeśli w nią wierzyć - to tak będzie. I nikt Ci nie pomoże ani w życiu, ani w seksie. Gdy natomiast otworzysz się i założysz, że możesz dostać miłość i wsparcie w seksie, czyli zaspokojenie - dostaniesz. Chociaż - powracając do początku - małe prawdopodobieństwo że dostaniesz wspaniałe zaspokojenie, jeśli nie umiesz samodzielnie dać sobie żadnego.

I mam nadzieję, że to to miała autorka na myśli. :) Wtedy nie musiałabyś się smucić.
# 32011.10.24, 21:30

kama
Może na pewnym etapie życia ważniejsze jest nie tyle zaspokojenie co po prostu spełnienie :):):)

podobne artykuły

Seks po menopauzie i kobiety zasiewające nasiona mądrości
W kulturach celtyckich młodą dziewicę postrzegano jako kwiat; matkę jako owoc; starszą kobietę jako nasiono. Nasiono niesie wiedzę i potencjały wszystkich zawartych w nim składników. Zadaniem kobiety po okresie menopauzy jest zasiewanie w społeczności tej kwintesencji prawdy i mądrości.
 
Kurs samoświadomości seksualnej: Spotkania Rogatego Boga i Potrójnej Bogini
Wraz z końcem lata we Wrocławiu rozpoczyna się już szósta edycja popularnego cyklu spotkań-warsztatów dla mężczyzn i kobiet.
 
Jak dopieścić partnera? Powiedz mu, że uwielbiasz...
Co to za człowiek? Jakie są jego fantazje? Jakie są jego marzenia? Co lubi w łóżku? Czego chce doświadczyć? Czy ujawnił Ci swoje tajemnice?
 
Dlaczego Twoja dziewczyna zmienia się w jędzę?
Heteroseksualni mężczyźni powinni sobie zadać pytanie: „czy chcę mieć za żonę Boginię czy jędzę?”
Bo fizjologia nie przewiduje dla kobiet stanów pośrednich.
 
Wakacyjna Misja na Marsa z Vocą, seks klubami i Świątynią Miłości
Posłuchaj mnie w Misji na Marsa. Z dwoma szalonymi marsjańskimi prowadzącymi rozmawiamy o seksie, skokach w bok i wycofywaniu się z seks-propozycji :)
 

najnowsze artykuły

Kobiety odzyskują głos i wpływ!
seksualność kobiet » wiadomości
Kobiety odzyskują głos i wpływ!
komentarze (1)
Świat się zmienia, a kobiety stają się coraz bardziej odważne i solidarne.
 
Mit monogamicznej samicy
seksualność kobiet » artykuły
Mit monogamicznej samicy
Poliandria, praktyka kopulacji z licznymi samcami, jest [...] jedną z najbardziej rozpowszechnionych strategii rozrodczych samic. Aż dziw bierze, że dopiero w latach siedemdziesiątych XX wieku naukowcy zaczęli zdawać sobie sprawę z tego, że normę u samic stanowi właśnie poliandria, a nie monogamia (dokonywanie rozrodu z jednym partnerem).
 
Czy rutynowa mammografia sprzyja zdrowiu kobiet?
seksualność kobiet » artykuły
Czy rutynowa mammografia sprzyja zdrowiu kobiet?
komentarze (1)
Zmieńmy konwersację na temat naszych piersi z „jak uniknąć raka piersi i wcześnie go wykryć” na „jak mieć zdrowe piersi i czerpać z nich radość”.
 
Seks po menopauzie i kobiety zasiewające nasiona mądrości
seksualność kobiet » artykuły
Seks po menopauzie i kobiety zasiewające nasiona mądrości
W kulturach celtyckich młodą dziewicę postrzegano jako kwiat; matkę jako owoc; starszą kobietę jako nasiono. Nasiono niesie wiedzę i potencjały wszystkich zawartych w nim składników. Zadaniem kobiety po okresie menopauzy jest zasiewanie w społeczności tej kwintesencji prawdy i mądrości.
 
Odsłoń cipkę na Wawelu! O rytuale ana-suromai w praktyce
seksualność kobiet » artykuły
Odsłoń cipkę na Wawelu! O rytuale ana-suromai w praktyce
komentarze (6)
Ana-suromai to starożytny rytuał błogosławienia świata i udzielania mu swojej seksualnej mocy poprzez odsłonięcie kobiecych genitaliów. Tak kobiety błogosławiły świat m.in. w starożytnym Egipcie, o czym możemy przeczytać u Herodota i Diodora Sycylijskiego.
 








zobacz też

”Voca i Karo o seksie gadajo”: Czy można żyć bez masturbacji?

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter