Seks z heteryczką
J: Większość dziewczyn, które były z heteryczkami, mówi, że heteryczkom wydaje im się, że seks z kobietą to kalka seksu z facetem. Że są totalnie bierne, nie chcą nic robić, i czekają, aż im kobieta zrobi orgazm i do widzenia. Mówią, że seks był fatalny, bo one im nigdy nic nie dawały, tylko czekały.
A: Po czym poznasz heteryczkę? Po tym, że leży, jak kłoda i czeka. A jak ma coś zrobić... Zawsze jest taka zmęczona... Od razu ją rączka boli. Wszystko ją boli (śmiech).
Seks czy gender?
J: Do tej pory w relacjach z poprzednimi partnerkami tego genderu nigdy nie było, bo nigdy nie było relacji władzy, nigdy nie rozmawiałam z nimi w trakcje seksu – mam tu na myśli „brudne słówka”. I w takim sensie nigdy nie było genderu. Asia jest moją pierwszą partnerką, z którą jest coś takiego. To jest trochę taka mini relacja władzy, dominacji, ubliżania.
J: Między lesbijkami dildo albo strapon to jest dramat. U większości moich byłych partnerek tak było. To jest tabu. Mówią „no co ty? Strapon? W ogóle! Mam ją posuwać jak facet? To jest straszne.” A jak już się przekonają do tego, nie wszystkie, oczywiście, to jest jak odkrycie jakiegoś nowego świata.
A: Mam podobne doświadczenia, jeśli już doszło do takiej rozmowy, to padały słowa: jakie to będzie męskie, heteryckie, niekobiece. I po co taka imitacja, i tak dalej. Że przecież tak, jak jest, jest dobrze.
J: Ja czasem mam takie wrażenie, że lesbijki mają wielki problem z eksperymentowaniem w łóżku. Z tymi partnerkami, z którymi byłam dłużej niż parę miesięcy i miałyśmy czas, żeby pouprawiać ten seks, miałam schemat. Ja już wiedziałam, co po kolei zrobić, żeby ona miała orgazm i ona w sumie nawet nie chciała tego zmieniać, i nawet nigdy nie rozmawiałyśmy o tym, co zrobić, żeby to zmienić. Nie było żadnych pomysłów, co tutaj można zmienić albo coś nowego dodać, jakieś gadżety, cokolwiek.
A: Eksperymenty wśród lesbijek to chyba głównie gadżety, strapony, dilda, seks analny. Wszystko, co nie jest jakimś tam standardem. Standardem jest seks oralny i penetracja palcami. Wszystko inne jest już poza standardem. Nawet zmiana pozycji w seksie oralnym jest już niestandardowa (śmiech). 69 to standardowa pozycja lesbijek – niby. Bo nie zawsze. Czasem trudno jest dopasować się wielkością tułowia. Chyba to jednak nie jest standard.
J: W 69 świetne jest to, że taki seks może trwać w nieskończoność. Skupiasz się na partnerce. Po trzech godzinach albo masz orgazm, albo umrzesz z wycieńczenia. Sam fakt tego, ile to może trwać jest cudowny.
V: Obrażenia?
A: Czasem się zdarzają obtarcia. Chociaż nie pamiętam, żebym coś obtarła, stosujemy dobre żele. (śmiech) Kark boli. Czasem kark boli też od orgazmu, bo napinasz wszystkie mięśnie.
Gejowskie porno dla lesbijek
V: Lesbijki oglądają filmy porno?
J: Ja oglądam – gejowskie.
A:. Ja też. My mamy takie zboczenie, że tylko gejowskie nas podniecają. Filmy z facetami. Heteryckie w ogóle na mnie nie działają. A lesbijskie mnie odrzucają. Czy to tak ciężko jest nakręcić dobry lesbijski film? Wszystkie wyglądają tak, jakby udawały. Nie wiem, ile im płacą, ale chyba nieduże pieniądze, bo słabo udają. Kompletnie nie podoba mi się porno lesbijskie.
J: Ale widziałam w necie filmik z dwoma dziewczynami ze straponem, gdzie jedna bierze drugą od tyłu i to było bardzo podniecające.
A: Zazwyczaj to wygląda tak, że laski uprawiają seks oralny albo się wypinają przy sobie i to jest takie mdłe...To widać na filmie, że laska jest heteryczką, a jak jest heteryczką, to widać, że tylko udaje lesbijkę.
J: Generalnie nie ma kina lesbijskiego robionego przez lesbijki, ja przynajmniej nie miałam do niego dostępu. Jakby było porno robione przez lesbijki, to by było ekscytujące. Czasami się zdarzają na xtube filmiki robione przez lesbijki, są bardzo podniecające.
Małżeństwo dla seksu ?
V: „Ożeniłyście się” kiedyś po to, żeby mieć seks? Małżeństwo po to, żeby usprawiedliwić seks.
J: Tak, miałam kilka takich romansów. Mój pierwszy związek z dziewczyną polegał na tym, że ja jej nawet nie lubiłam, ona mnie strasznie drażniła i wkurzała, ale ja wiedziałam, że spędzam z nią czas tylko po to, żeby się w końcu przespać. Przespałyśmy się i to było fajne. I tyle. Inną dziewczynę poznałam w klubie i od razu się z nią przespałam, i wyszedł z tego związek – nie wiem w ogóle dlaczego i po co, bo był totalnie bezsensowny. To nie jest tak, że ja świadomie mówiłam dziewczynie „kocham cię”. Nie. Najpierw prześpisz się z dziewczyną, a potem mówisz „kocham cię i chcę z tobą spędzić całe moje życie”, chociaż to może być totalna pomyłka i w sumie nie wiadomo, po co to robisz. Nie do końca masz świadomość, że to co mówisz, jest nieprawdą. Wtedy sama siebie okłamywałam, że jest inaczej. Myślałam „ok, dam jej szansę, przecież to nie może tak być, że się z nią nie dogadam, przecież jest sympatyczna”. Bo głupio byłoby zakończyć znajomość tuż po seksie.
Kiedy poznałam moją pierwszą dziewczynę, to nie do pomyślenia dla mnie było, żeby się spotkać z dziewczyną, tylko po to, żeby się z nią przespać, chociaż non stop miałam takie fantazje. Że spotykam się z dziewczyną tylko na seks, i nie ma tam mowy o żadnej miłości, ale jak przyszło co do czego, no to, niestety, trzeba było porozmawiać, trzeba było to, trzeba było tamto. I to nie było na zasadzie, że ja wiem, że muszę to zrobić, żeby ją zaciągnąć do łóżka, tylko, że muszę to robić, żeby nie mieć poczucia winy. Trochę to pokręcone, ale laski tak mają. Ale to jest chyba kwestia świadomości. Wydaje mi się, że gdybym teraz była wolna, to nie miałabym takiego problemu, żeby umówić się z dziewczyną, że to tylko seks i do widzenia. Chociaż praktyka mogłaby być całkowicie inna.
A: Laski tak nie potrafią. Niestety. Ja miałam tylko jedną taką w życiu. Zaciągnęła mnie po pijaku do łóżka, jak jeszcze byłam w liceum. Niewiele z tego pamiętam, poza tym, że miała za długie paznokcie.
| # 20 | 2011.12.16, 22:36 |
![]() francik | czasem myślę. po Bóg dał nam właśnie myśleć? |
| # 19 | 2011.11.15, 20:07 |
![]() Wtrącalska | . . . przy piwie to rzeczywiście podpoje :) |
| # 18 | 2011.11.14, 22:48 |
![]() BOGNA | TANDETA. . . . . TEKST JAK OPOWIESCI KOLESI O SWOICH PODPOJACH PRZY PIWIE. KOLEŻANKI RACZEJ NIE MAJĄ POJĘCIA O PRAWDZIWEJ MIŁOŚCI I NIE POTRAFIA ZE SOBA O TYM ROZMAWIAC CZEGO PRAGNA ITD. . . . |
| # 17 | 2011.04.16, 22:47 |
![]() mist | @obserwator nikt Ci niczego nie narzuca, nie wiesz co tracisz:P nie musisz się zgadzać z tym co tu piszemy, nie musi Ci się to podobać, ba nawet nikt Cie nie zmusza żebyś przebywała na tej stronie uszanuj inność! myślę że warto być otwartym na nowe pomysły, myślę że nie trzeba roztrząsać czy są bi czy les, przecież chodzi o przyjemność;) a nic tak skutecznie nie zabija seksu jak powaga i rutyna, więc do dzieła;p |
| # 16 | 2011.04.10, 16:41 |
![]() Wilczyca | @obserwator ty reprezentujesz szczyt obrzydliwości tym paskudnym komentarzem. Wstyd. |
| # 15 | 2011.04.10, 16:35 |
![]() obserwator | Tutaj raczej nie można mówić o seksie, tylko co najwyżej "stosunku jednopłciowym". Obrzydliwość |
| # 14 | 2010.11.09, 10:22 |
![]() wampir | kiedy bedzie mozna swobodnie przykladac sie do zaspokojenia swojej kobiety? wibratorek do lechtaczki. . . ludzie co by mi dala masturbacja bez bycia z kobieta? moze wzmoglaby we mnie poped seksualny. moze jednak warto dac po prostu mezczyznie z ktorym sie jest szanse zeby sie uczyl. . . |
| # 13 | 2010.11.04, 12:29 |
![]() Voca | @Inka - "za młodu jest bosko, a w dojrzalszym wieku niewypowiedzianie bosko. " - to chyba powinnam uczynić hasłem tygodnia, jeśli nie kwartału :) |
| # 12 | 2010.11.04, 06:01 |
![]() inka | Do Aha : Bzdury opowiadasz dziewczyno. Totalne bzudry. Inwencja i wrażliwość, fantazja i temperament, a także elokwencja w sferze języka seksualnego zarowno werbalnego jak i gestykularnego to nie jest kwestia wieku. Choć niewątpliwie seks jest tak naprawdę najuboższy, choć równie namiętny i satysfakcjonujący na daną chwilę gdy się jest młodym. Z wiekiem uczymy się siebie coraz lepiej i jeśli jesteśmy pełni szacunku i miłości dla partnerki i siebie, gdy ogień wciąż płonie i umiemy go rozniecać to może byc tylko lepiej. Mówiąc językiem bardziej trywialnym - za młodu jest bosko, a w dojrzalszym wieku niewypowiedzianie bosko. |
| # 11 | 2010.11.04, 05:54 |
![]() inka | Co za głupoty. Sex to sex. Wszystko zalezy od inwencji. I nastroju. Bywa delikatny i jedwabny ale bywa i szybki i ostry. |
| # 10 | 2010.10.06, 09:59 |
![]() Emi | O rany boskie! Lori, myślisz strasznie stereotypowo. Nie wszystkie lesbijki mają awersję do penisów i nie oznacza to, że nie są lesbijkami. Homoseksualizm to nie jest przecież kwestia samego seksu, a przede wszystkim emocji. Uprawianie seksu z kobietami nie czyni jeszcze kobiety lesbijką. Ważne, czy umie z nimi również wejść w związek emocjonalny, zbudować relację. Znam wielu zdeklarowanych gejów i lesbijki, którzy prowadzili udane życie seksualne z osobami płci przeciwnej, jednak emocjonalnie umieli zaangażować się tylko z osobą płci tej samej. Fantazje zaś mogą dotyczyć różnych sytuacji i bardzo często jest tak, że rzadko chcemy je realizować. W myślach z łatwością przekraczamy granice, w życiu niekoniecznie i to czyni fantazje podniecającymi. Dla mnie osobiście, kobiety, które odrzuca od męskiego ciała, czują obrzydzenie na samą myśl seksu z mężczyzną, muszę mieć za sobą jakieś traumatyczne przeżycia, które skutkują seksem z kobietami. Zaznaczam, że chodzi o obrzydzenie, a nie brak zainteresowania. Lesbijkom, których nie odrzuca i nie mdli na widok o penisa, nie przeszkadza wibrator przypominający męski organ, czy strapon, ważne co można zdziałać za pomocą tych cudaków :))) Nawet 100% les z serialu L Word używała straopona ;))) Dziewczyny, odczarujcie ten lesbijski seks :) My naprawdę się nie ograniczamy do paluszków i języczka. |
| # 9 | 2010.06.23, 05:21 |
![]() Lizzy | Kto jak kto ale REPLIKA powinna umieć rozróżnić kobiety bi od homoseksualnych. |
| # 8 | 2010.06.19, 21:08 |
![]() Lori | Orientacja seksualna wpływa na fantazję. Także na tą pojedyńczą typu "a sprawdzę, czy to mi się to spodoba". :) Ludzie nie fantazjują o seksie ze zwierzętami, jeśli nie czują do nich pociągu seksualnego. Zoofilia może pozostawać w sferze fantazji, a może być także systemowo realizowana ( patrz np. starożytna Grecja czy Rzym ). Zresztą, dotyczy to każdej innej - filii. Wg mnie ludzie ponoszą pełną odpowiedzialność zarówno za swoje fantazje jak i działania. Jedno i drugie robimy świadomie ( wyłączając fazę snu :D ). |
| # 7 | 2010.06.13, 00:11 |
![]() Marta | A ja nie wiem, czy fakt fantazjowania może komuś od razu wpływać na orientację. Czy faceci, którzy fantazjują o seksie z facetami, to od razu geje? Czy kobiety fantazjujące o seksie ze zwierzętami, to od razu zoofilki? To tylko fantazje! |
| # 6 | 2010.06.10, 00:36 |
![]() Lori | Zacznijmy od tego, że obie dziewczyny nie są lesbijkami. Są biseksualistkami. ( Powiedziały przecież wyraźnie, że w ich marzeniach najczęściej występują faceci. ) Dla lesbijek ciało mężczyzny, jego genitalia, nie są atrakcyjne seksualnie. Także wszelkie zamienniki/substytuty męskich genitaliów - strapony, etc. - najczęściej nie wzbudzają w lesbijkach podniecenia. Co innego penetracja - i tu jest wiele wibratorów nie przypominających kształtami męskich genitaliów, adresowanych do lesbijek. |
| # 5 | 2010.06.09, 07:56 |
![]() K. | A ja tam uważam, że jeśli obie strony się zgadzają. . to nie istnieje problem. . a jesli jednej ze stron nie odpowiada, to albo edukować, albo uszanować, albo zmienić partnerkę :p |
| # 4 | 2010.06.07, 13:25 |
![]() Aha | Niech będzie :D Bazuję oczywiście na moich własnych doświadczeniach, a ja ze straponem czułam się tak, jak pewnie czułby się facet ze sztuczną łechtaczką :D LOLD |
| # 3 | 2010.06.06, 16:53 |
![]() Voca | Aha A dlaczego zaraz zamiast?:) Poza tym - wszystko jest dla ludzi. Strapony i penetracja, łechtaczki i wielokrotne orgazmy - czy to się musi wykluczać?:) Ja tam każdemu życzę takiego seksu, na jaki ma ochotę:) |
| # 2 | 2010.06.06, 14:15 |
![]() Aha | Starsze lesbijki nie mają własnego języka w seksie. Kopiują facetów. Tak jakby chciały zmienić płeć. Uwewnętrzniona freudowska zazdrość o penisa? Jak można zazdrościć facetom dubeltówek, mając karabiny maszynowe między nogami zwane ŁECHTACZKAMI? LOLD Strapon i penetracja zamiast orgazmu wielokrotnego?! ROTFL Betty Dodson ma jeszcze wiele do zrobienia: Nie ma czegoś takiego jak orgazm pochwowy, bo kobiety szczytują tylko dzięki pobudzeniu łechtaczki. |
| # 1 | 2010.06.05, 12:02 |
![]() WildOrchid | Ależ jest porno robione przez lesbijki dla lesbijek! Wystarczy wiedzieć, gdzie szukać. Na początek można wyguglać "porn by lesbians for lesbians". Wyjdą między innymi takie przedsięwzięcia jak No Fauxxx, Crash Pad, CyberDyke itp. Poza tym jest jeszcze "I feel myself" i Aby Winters - moim zdaniem kierowane za równo do lesbijek jak i heteryków. |
Trójkąt
Do łóżka idę po orgazm
Nietypowe stosunki międzynarodowe
Seks i aids
Małolaty: seks i przemoc
Vega:
W aptece. Pierścień dopochwowy.
sexxx:
ja mam dzięki nim sex co 5 minut