
Byłam bita przez obydwoje rodziców, jednak lanie, które dostawałam od ojca było najbardziej upokarzające i bolesne. Rozpinał pas, z zamachem wyciągał go ze szlufek, i z wściekłością w oczach zmierzał do mnie. Chwytał mnie za ramię i bił mnie po pośladkach i nogach. Uderzał tak silnie, jak tylko mógł.
Te lania pamiętam dokładnie, i to one wywołują najwięcej emocji spośród moich wspomnień. Lania pasem nie zdarzały się tak często, może od pięciu do ośmiu razy w całym moim życiu, ale były przerażające i miały bardzo duży wpływ na mnie.
Mój ojciec był osobą bardzo dominującą i często groził laniem. Mówił: „Zdejmę swój pas”. (Widzę w tych groźbach element sadyzmu. W rozpinaniu pasa jest też seksualny podtekst, tak jak wtedy, gdy gwałciciel rozpina pas przed dokonaniem gwałtu). Mój ojciec często przeklinał i często był wściekły. Bardzo się go bałam.
Co martwi mnie najbardziej, to jak lania wpłynęły na moją seksualność. Jest to bardzo osobista sprawa, dlatego trudno o niej mówić, ale jest to potrzebne. Wielu działaczy na rzecz zaprzestania bicia nie wspomina o seksualnym aspekcie bicia.
Gdy uderzane są pośladki osoby płci żeńskiej, krew napływa do sromu. Jest element seksualny w czymś, co rzekomo ma dotyczyć „dyscypliny” i sprawić, by dziecko „słuchało”. Chciałabym, by ci rodzice, którzy biją, byli świadomi elementu wykorzystania seksualnego, jakie ma miejsce podczas lania. Może wówczas zastanowiliby się dwa razy, zanim użyliby tego rodzaju kary.
Dla dziecka płci żeńskiej jest szczególnie upokarzające, gdy jest bita przez dorosłego płci męskiej. Jest to uczucie głębokiej zdrady, gdy ma się genitalia bite przez mężczyznę, który przypuszczalnie powinien cię chronić. Może się to przyczynić do tego, że w późniejszym wieku będzie ona lgnęła do nadużywających mężczyzn albo nabawi się trwałego strachu przed lub awersji do płci męskiej.
Sposobem, w jaki reagowało moje ciało, było napięcie. Górna część moich nóg i obszar pośladków stawały się bardzo twarde - zamrożone. Przez lata oddzielałam się od moich seksualnych części ciała, i w ogóle nie miałam kontaktu z moim ciałem. Drastyczne fizyczne skutki lań, jak i aspekt upokorzenia seksualnego, wpłynęły na zdolność mojego ciała do przeżycia orgazmu. Zajęło mi wiele lat i mnóstwo terapii ciała zanim zaczęło się to poprawiać.
Nie mogłam osiągnąć orgazmu z partnerem ani sama do wieku 31 lat. W końcu udało mi się to tylko dzięki pomocy terapeuty zajmującego się przepływem płynów mózgowych (cranial-sacral therapist), który również pomógł mi przepracować sprawy złości związane z moim ojcem. Dopiero po tej intensywnej pracy mój system nerwowy i mięśniowy się na tyle zintegrowały, by pozwolić na rozluźnienie, konieczne do osiągnięcia orgazmu. Jestem pewna, że ogromna większość kobiet, które mają problemy z orgazmem, dostawała lanie.
Musi powstać prawo, które mówi, że ciała dzieci są niedostępne dla przemocy. Niektóre kraje europejskie, jak Szwecja, zakazały stosowania kar cielesnych. Mam nadzieję i modlę się, że zobaczę taki obrót spraw w Stanach Zjednoczonych za mojego życia.
Susan
Zobacz też: Wpływ przemocy fizycznej na seksualność cz. 1.
Teksty pochodzą ze strony Stowarzyszenia Pomocy Dorosłym Ofiarom Nadużyć Seksualnych w Dzieciństwie.
Całość wypowiedzi znajduje się pod adresem http://www.koniecmilczenia.pl/art/61sd.html i
| # 19 | 2011.08.23, 14:18 |
![]() Wreszcie szczęśliw | Całkiem niedawno jak wracałam z pracy, stałam na przejściu dla pieszych. Swiatło się zmieniło przed chwilą na czerwone więc stałam. Ale na środku zobaczyłam młodą mamę, dziecko i panią starszą. Matka wymierzyła dziecku klapsa za to że dziecko wybiegło na czerwonym, przy tym jej krzyki i nerwy były tak głośne i widoczne dla wszystkich. Jakiś młody mężczyzna powiedział do drugiego: co to za matka jest. Dziecko płakało a ona zabraniała mu nawet płakać( chyba po to żeby nie słyszeć że go skrzywdziła,był to chłopiec mały) i wyzywała tylko. A pani starsza pochwalała zachowanie matki. Ja zamarłam w bezruchu, przypomniałam sobie jak bardzo ja sama byłam zależna od własnych rodziców, poczułam się znowu tak samo jak kiedyś. Chciałam coś jej powiedzieć ale nie odważyłam się. Żałuje że tego nie zrobiłam chociaż to pewnie by nic nie zmieniło. |
| # 18 | 2011.08.23, 14:00 |
![]() Wreszcie szczęśliw | O właśnie Gosia dzieci stają się posłuszne i grzeczne tylko ze strachu przed kolejnym biciem,upokorzeniem,krzykiem,klapsem. A tak naprawdę rodzice tracą zaufanie dziecka na zawsze. Widzę że miałaś mądrą matkę,skoro umiała przeciwstawić się swoim rodzicom, pewnie była przez nich bita i pamięta jakie to zło. |
| # 17 | 2011.08.23, 13:29 |
![]() Gosia | @Gunia Pasuje do tego jeszcze jeden cytat Picassa "Współczesna młodzież jest okropna, ale najgorsze jest to, że my już do niej nie należymy" Bicie dziecka jest tylko wyładowaniem tego czego dorosły nie umie wyrazić normalnymi słowami, wyrazem bezradności. To brak umiejętności nawiązania komunikacji z drugą osobą. Tak samo jak zdarza się bójka miedzy dzieciakami bo kłócą się o zabawkę. Między dorosłymi też przecież dochodzi do spięć w których jedna osoba ma ochotę przyłożyć drugiej, ale tego nie zrobią bo są ograniczeni przez kulturę i świadomość problemów jakie może to wywołać. Dziecko jest bite bo dorośli patrzą na nie jak na swoją własność, w końcu nie pozwie do sądu, ani nie odda. Wiem że moja mama swoim rodzicom zabroniła mnie bić, gdy byłam pod ich opieką. Raz czy dwa zostałam wyszarpana za ucho ale po pierwsze nie mam pojęcia za co, a po drugie nauczyło mnie to tylko tego aby nie robić przy dorosłych tego co mogło by im się nie spodobać, a jak trzeba to kłamać. Nie byłam przez to ani bardziej bezpieczna, ani lepiej wychowana, po prostu umiałam udawać grzeczna dziewczynkę i dalej robiłam swoje. |
| # 16 | 2011.08.23, 13:19 |
![]() Voca | Lanie jest rzeczą obowiązkową tylko na senasach SM. A i coś to bicie się różni od tego, które dostają dzieci. Dzieci nie chcą być bite. A ci, którzy sobie taki sens fundują, chcą być bici. Ech. . . Dzięki za dyskuję, może ktoś to przeczyta i przemyśli. |
| # 15 | 2011.08.23, 12:46 |
![]() Wreszcie szczęśliw | Właśnie Gunia zgadzam się. Pan JA napisał:oczywiscie, ze lanie jest rzecza obowiazkowa, ale. . . z rozsadkiem, za powazne przewinienia i po tlumaczeniach slownych. ps koniecznie na goly tylek, bo tylko takie lanie ma sens. Czy pan\i by chciał\aby być lana z rozsądkiem przez mężą\żonę, partnera,partnerkę czy pracodawcę?Podkreślam lanie by było z rozsądkiem ,dla dobra,za poważne przewinienia,po tłumaczeniach słownych i koniecznie na goły tyłek. Czy naprawdę tak trudno się wczuć w to co odczuwa inny człowiek?Czy lepiej uciekać od własnego cierpienia krzywdząc innych? |
| # 14 | 2011.08.23, 12:31 |
![]() Wreszcie szczęśliw | Też czytałam taki artykuł"historia wykorzystywania dzieci",drastyczny w swych opisach. Ukazał mi on tą prawdę wciąż jeszcze skrywaną bo przecież w telewizji tego nie powiedzą. Rodzice się boją że to by podważyło ich autorytet. Pokazał mi to że próbowałam od tego uciec stosuje całe społeczeństwo. Całe społeczeństwo stosuje "wyparcie" ,minimalizowanie krzywd i wiele innych. Ludzie powoli się budzą z tego. Ale jak widać nie wszyscy w tym samym czasie |
| # 13 | 2011.08.23, 12:19 |
![]() Gunia | Myślący pomija fakt, że dawniej lanie dostawały nie tylko dzieci, ale również terminatorzy od majstrów, uczniowie od nauczycieli, żony od mężów, pracownicy od przełożonych i podwładni od swoich panów, czyli jakoś potrzeba lania nie ustawała po osiągnięciu przez dziecko dorosłości mimo, że lano wtedy mocno bez litości a czasem i do śmierci. Ciekawe jak by tego bronił i czy chciałby aby mu szef wymierzał chłostę za spóźnienie się do pracy, albo kanar za to, że zapomniał biletu, przewodniczący partii za to, że gosował na przeciwników, przemoc i demokracja po prostu nie pasują do siebie. Znalazłam dość sławny cytat Sokratesa "Dzisiejsza młodzież kocha luksus, miewa manie, gardzi autorytetami. Odpowiada rodzicom, zakłada nogę na nogę i tyranizuje nauczycieli" datowany na ponad 2 tysiące lat temu. Po duńsku znalazłam dłuższy, ale po polsku nie mogę znaleźć więcej, a nie podejmuję się przekładać. Cytat ten dowodzi raczej tego, że młodzież od zawsze budziła w dorosłych zazdrość bliską nienawiści. Młodość, radość, beztroska jest obrazą dla każdego, kto swoją świeżość utracił i wywołuje chęć uzyskania kontroli i zniszczenia obrazoburczego stanu rzeczy. Wydaje mi się, że jedynym powodem bicia, jest to, że samemu było się bitym i kropka. Dodawanie, że wyrosło się na porządnego człowieka to zasłona dymna (że niby dla dziecka też jest w tym jakieś dobro). |
| # 12 | 2011.08.23, 11:35 |
![]() Gunia | Mnie też, jak czytam opisy kar cielesnych i tortur stosowanych do niedawna również w Europie, a stale poza nią, wydaje się, że drzewiej ludzkość nie była w dużo lepszej kondycji niż teraz. Bądź co bądź nie codziennie wybijamy całe narody a do niedawna była to norma. . . |
| # 11 | 2011.08.23, 10:58 |
![]() Wreszcie szczęśliw | O wy dorośli ludzie zapomnieliście już jak sami byliście dziećmi. Czego oczekiwaliście wtedy?Ja tylko raz dostałam lanie od matki a tak po za tym to były klapsy. Stałam się tak posłuszna że nawet klapsów nie było. Rodzice też często powtarzali "dzieci i ryby głodu nie mają". I ja nie miałam. Jak miałam powiedzieć komukolwiek o tym że ojczym mnie molestuje seksualnie skoro nie miałam wsparcia i zrozumienia nawet od własnej matki. Dziecku potrzebna jest miłość do przeżycia. Nawet jak jej nie dostanie to sobie ją wmówi. I jeszcze jedno jest przykazanie"czcij ojca swego i matkę swoją" nakazujące być za wszystko wdzięcznym i zawsze wybaczać wszystko rodzicom. Dlaczego nie ma takiego przykazania odnoszącego się do dzieci. A może jest tylko że rodzice go nie rozumieją i nie praktykują. Bo w końcu napisane jest" nie rób bliźniemu co Tobie nie miłe". A dziecko to przecież w końcu bardzo bliski człowiek dla rodziców. Dlaczego więc nie traktować go z miłością,z uwagą. z szacunkiem i poważnie. Ono na to też zasługuje. Tak samo jak dorosły. Uważacie że dziecko trzeba ukształtować bo jest jeszcze małe. Ale ono ma już swój charakter i zdolności. Trzeba je wspierać i pokazywać co złe co dobre. Ono zrozumie. A kara nie powinnno być lanie czy klapsy |
| # 10 | 2011.08.23, 10:30 |
![]() Wreszczie szcześliw | Do myślacego: właśnie cała ludzkość była dysfunkcyjna. A jak myślisz skąd tyle wojen na świecie?I jak myślisz czy taki Hitler urodził się zły?Co spowodowało że zabił tyle ludzi? |
| # 9 | 2011.07.19, 21:34 |
![]() Voca | Tylko nie bijcie dzieci za granicą, bo mogą wam je odebrać. Bicie jest głupie i jest czymś "normalnym" TYLKO w Polsce. Ale pewnie żadne argumenty nie trafią, bo jak się nie ma argumentów, to zostaje tylko siła :( |
| # 8 | 2011.07.19, 19:34 |
![]() ja | oczywiscie, ze lanie jest rzecza obowiazkowa, ale. . . z rozsadkiem, za powazne przewinienia i po tlumaczeniach slownych. ps koniecznie na goly tylek, bo tylko takie lanie ma sens. |
| # 7 | 2011.06.06, 18:16 |
![]() ?????????????????? | uuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu |
| # 6 | 2011.01.23, 22:18 |
![]() Voca | A co Antek, prowadzisz klub SM i chcesz mieć więcej klientów? Czy może Twoi rodzice Cię tak "wychowywali" i teraz musisz oddać słabszemu? |
| # 5 | 2011.01.23, 19:04 |
![]() Antek | Lać, lać i jeszcze raz lat, a te bezstresowe bzdety, to sobie wsadźcie w. . . zresztą, efekty "bezstresowego" wychowania widać na co dzień. ps oczywiście lać, ale z rozsądkiem (nie za każdą bzdurę). |
| # 4 | 2010.09.03, 11:59 |
![]() Voca | @Myślący - polecam Ci książkę Od nałogu do miłości. Może jak poczytasz wpomienia seksoholiczek o typie uzależnienia masochistycznym, które były w dziećiństwie bite przez ojca, to zmienisz zdanie. Przemoc: psychiczna, fizyczna i seksualna szkodzi dzieciom. Wśród seksoholików prawie 100% (bo 97%) osób to te, które doświadczyły któregoś rodzaju wykorzystania w dzieciństwie. Wg danych z ww książki 72% osób uzależnionych od seksu doznało w dzieciństwie przemocy fizycznej (czyt: bicie). |
| # 3 | 2010.08.31, 12:17 |
![]() Myślący | Gdyby to wszystko była prawda, to cała ludzkość musiała by być dyzfunkcjonalna bo od zarania ludzkości aż do niedawna 99% dzieci dostawało lanie - jak teoria nie sprawdza sie w rzeczywistości nalezy zmienić teorię, a u nas niestety po raz kolejny (marksizm i leniinizm już przerobiliśmy) usiłije się zmienić żeczywistość (zakaz klapsów). Efekty już widać - tak rozwydrzonej, niewychowanej, młodzieży nigdy nie było! |
| # 2 | 2010.06.17, 21:36 |
![]() Voca | Czas więc na krytyczne spojrzenie i rzetelny artykuł o SM :) Kto napisze? |
| # 1 | 2010.06.17, 17:43 |
![]() WildOrchid | Coś w tym jest. Karanie fizyczne łączy się z rozładowaniem napięcia przez zadanie bólu i uzyskanie dominacji nad osobą karaną. Nie mam dzieci (ale gdybym miała, to mam nadzieję, że nigdy bym ich w ten sposób nie ukarała - są inne, bardziej wychowawcze sposoby), ale znam podniecenie, jakie wywołuje takie fizyczne rozładowanie. Kto był sprowokowany do tego, by komuś przyłożyć wie, jakie to satysfakcjonujące uczucie. Porównywalne z orgazmem. Założę się, że gdyby zmierzyć przepływ krwi do genitaliów u bijących, to byłby podobny do tego, jakiego doświadczają podczas oglądania pornografii. Nie zgodzę się natomiast z faktem, że to bicie jest jedyną przyczyną zachowań S&M. Wiele osób, na których nigdy nie podniesiono ręki uwielbia zabawy w dominację/uległość i nie wyobraża sobie ekspresji swojej seksualności. Sprzeciwiam się też potępiającemu tonowi, z jakim autorka wyraża się o S&M. Bicie przez rodziców ma się tak do bicia przez partnera za obopólną zgodą jak gwałt do zwykłego, pożądanego stosunku. To zgoda jest kluczowym elementem. To ona oddziela zachowania budujące od niszczących i upokarzających. |
Ratunku, nie mam orgazmu!
Zdefiniować seks
Droga bezwstydna
Warsztaty o seksualności dla kobiet
Bez seksu, bez sensu
AwaS:
Lalka25, wszystko w \"normie\", tzn. OK.
gosc:
dalbym ciorgazm iejeden silny moim 20cm penisem aaaa w pu pozycjach
Gunia:
@h-s: Krew ma temperaturę ciała i często nie czuć, że coś cieknie.
Women29:
Która z pań się masturbuje?