dział: seks

Gra wstępna a pożądanie

Ian Kerner
dodano: 2010.09.10
Jeżeli chodzi o grę wstępną, pora przestać mylić pobudzenie z pożądaniem. Gra wstępna to nie kilka mechanicznych pociągnięć albo uderzeń języka, które są przyczyną erekcji albo nawilżenia. Jest to mentalny składnik seksu.


Jakiś czas temu zamieściliśmy artykuł o grze wstępnej widzianej z kobiecej perspektywy - Nową definicję gry wstępnej Barbary De Angelis. Dzisiaj pora na męski punkt widzenia. Poniżej fragment ksiażki Iana Kernera Jego orgazm później. Zapraszam do czytania.


Gra wstępna odbywa się poza sypialnią. Powtarzam: Gra wstępna odbywa się poza sypialnią (albo gdziekolwiek indziej, gdzie będziecie nawzajem sprawiać sobie przyjemność). Owo smakowite całowanie, dotykanie, rozbieranie, kąsanie, drażnienie i ssanie to nie gra wstępna – to danie główne.


Nie twierdzę, że gra wstępna nie może czy też nie powinna zawierać form fizycznego zbliżenia (faktycznie, potrzebujemy więcej fizycznej bliskości poza sypialnią), jednak ważne jest, by uwolnić się od podejścia opartego na fizycznych odruchach. Pora, by na prowadzenie wyszedł mózg, a za nim dopiero podążyło ciało.


Jak wspomniałem powyżej, chcę raz na zawsze wyprowadzić was z błędu, jaki tkwi w kolejnej oklepanej koncepcji – że gra wstępna i seks idą ręka w rękę. Najwyższa pora oddzielić grę wstępną od seksu. Jednak nie ma wątpliwości, że gra wstępna czy też danie główne zawsze powinny prowadzić do zbliżenia, a nawet do orgazmu. Przypominasz sobie, kiedy to w liceum możliwość szybkiego pocałunku albo ukradkowej pieszczoty wystarczyła, być wymykała się przez okno w porze nocnej ciszy? To jest właśnie owo uczucie, które mam na myśli.


Stosunek może stanowić główny element seksualnego oddziaływania, ale na pewno nie powinien pełnić roli wykrzyknika na końcu nieciekawego i pozbawionego polotu zdania. Pomyśl o wspaniałym seksie jak o swojej ulubionej powieści. Każde słowo, każda stronica i każdy rozdział składa się na piękną całość. Przyjemność polega raczej na czytaniu aniżeli na zakończeniu książki (któremu zwykle towarzyszy gorzkawy posmak zagubienia i wszechogarniające pragnienie przeczytania innych dzieł tego samego autora albo kolejnej podobnej książki). Ogólna chęć czytania rośnie pod wpływem wspaniałej książki, którą się cieszysz. Jest to pokusa „otwarcia” czegoś nowego, gdyż podnieca cię to, że nigdy nie wiesz, na co trafisz „pomiędzy okładkami”.


Pożądanie seksualne powinno niezmiennie stać ponad każdym pojedynczym aktem uprawiania seksu. Czasem stosunek seksualny jest jedynie frazą czasem rozdziałem, a czasem całą książką, której stronice wielokrotnie przerzucasz, nie zwracając uwagi na tekst, gdyż jej wspomnienie jest ciągle żywe w twej pamięci. Na prostszym poziomie badania wykazały, że sporadyczne przyjemności mają większą moc niż te trwałe. Wprawienie przez partnera w stan erotycznego pobudzenia wcale jeszcze nie oznacza, że każde zbliżenie musi się skończyć seksualnym spełnieniem. Wzajemne obejmowanie się w kinie czy wspólne wymykanie się na przyjęciu do łazienki jest tym, co utrzymuje pożądanie przy życiu. Sprawia, że mózg jest „rozświetlony” i prowadzi ku głębszym, bardziej spontanicznym i kreatywnym doznaniom erotycznym.

 

 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 17)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12010.12.02, 13:10

Hakel
Dla mnie tutaj góruje masaż ;) Jest idealny - angażuje praktycznie wszystkie nasze zmysły, i robi to z idealnym natężeniem. . . Które można zwiększać, np używając świec do masażu erotycznego. Czytałem artykuł o takich świecach od FunFactory - pachną jak afrodyzjaki, a po rozgrzaniu się zamieniają się w olejek do masażu :) Można się rozmarzyć. . . ;P
# 22010.12.02, 14:23

aldin
no rzeczywiscie super ekstra. niesamowity wynalazek dla ludzi bez wlasnej wyobrazni i odrobiny pomyslowosci
# 32010.12.02, 20:24

Wilczyca
Aldin, twoje jedno wielkie NIE, na wszystko sugeruje, że jesteś zwyczajnym trollem internetowym. Skoro jesteś taką skarbnicą erotycznych pomysłów to coś zarzuć.
# 42010.12.02, 20:38

aldin
a na co ma byc TAK? to przychodzi wraz z miloscia, tak mi sie wydaje
# 52010.12.02, 20:43

aldin
ale zaraz powiesz mi, ze jestem skarbnica milosci. . . wiec pieszczoty z kontrola zmyslow. . . a jesli chodzi o olejki, na przyklad mleko kokosowe, choc nie wiem czy akurat to sie nadaje do masazu, moze "zwykle" mleczko do ciala
# 62010.12.02, 20:47

Wilczyca
Na mleko kokosowe też mogę ci powiedzieć, że super ekstra dla ludzi bez wyobraźni, bo co w tym takiego odkrywczego w masowaniu się produktami spożywczymi? Za bardzo się spieszysz z ocenami.
# 72010.12.02, 21:05

aldin
ale uzylem do tego wlasnej wyobrazni, nie czyjejs. nie musi to byc odkrywcze, ty potrzebujesz czegos "nietypowego"? kazdy ma prawo wyboru. . . ja bynajmniej nie widze sensu nabijania kasy sex shopom i w ogole sensu korzystania z ich ofert. od zego mamy siebie i swoje pragnienia z naciskiem na siebie?
# 82010.12.02, 21:29

Wilczyca
A ja nie widzę sensu w wyjazdach zagranicznych, po co nabijać kasę biurom podróży, albo hotelom? Nie widzę sensu w chodzeniu do kina, po co nabijać kinom, producentom kasę? Nie widzę sensu w nacieraniu się mlekiem kokosowym, po co nabijać kasę spożywczakom? Olejki z sex shopu mają kilka zalet, są przeznaczone do masażu, można je zlizać (oliwki kosmetycznej nie zliżesz), ładnie pachną, są słodkie i wydajne. Tak samo smakowe farbki do ciała. Jasne mamy siebie nawzajem, ale jak jesteś sam to też kontemplujesz sam siebie? Nie czytasz książki (po co nabijać kasę wydawcom), nie oglądasz TV (po co stacjom nabijać kasę), nie czytujesz gazet, nie korzystasz z niczego, w końcu masz samego siebie z naciskiem na siebie? To, że nie czujesz potrzeby kupienia czegoś w sex shopie twoja sprawa, ale nie odmawiaj fantazji tym co tam kupują. Kulki gejszy są polecane kobietom przez lekarzy, a nie kupisz ich w innym miejscu niż sex shop. Jeśli nie masz fantazji to nawet sex shop ci nie pomoże.
# 92010.12.03, 12:03

aldin
piszesz o wyjazdach, kinie jako o miejscach dobrych do seksu? kto chce jechac ten jedzie, kogo stac na kulki gejszy, ten kupuje. . . taki konsumpcyjny swiat mamy dzisiaj. ja jednak nie widze w tym sensu a raczej glupote, brak wyobrazni o ktorej wczesniej wspomnialem. moze podobaja ci sie sztuczne penisy bo sa kolorowe?
# 102010.12.03, 13:23

Wilczyca
Nie mówię jako o miejscach dobrych do seksu, tylko odnoszę się do twojego nie pchania kasy. Jak ci nie pasuje konsumpcyjny świat to wynieś się gdzieś na odludzie. Skoro tak ci się konsumpcjonizm nie podoba to w ogóle nie korzystaj z jakichkolwiek zdobyczy cywilizacji (erotyczne zabawki już znali w starożytności, więc świat na konsumpcjonizmie opiera się od początku do końca), bez kupowania nie ma gospodarki, nie gospodarki, nie ma pieniędzy. Wibratory i sztuczne członki jeśli są z miłego materiału i są ładnie zrobione są świetną zabawą (bynajmniej nie dlatego, że są kolorowe, bo jest mi on obojętny), ale po co kupować wibrator, skoro można użyć wyobraźni i onanizować się ogórkiem, marchewką lub bardziej fantazyjnie ZIEMNIAKIEM!
BTW kulki gejszy można kupić już za 20 zł, więc rzeczywiście nie każdego na taki luksus stać.
# 112010.12.03, 15:49

aldin
i co z tego, ze erotyczne zabawki znali w starozytnosci. to ze bylo to w epoce tak odleglej od dzisiejszych czasow nie oznacza, ze wtedy ludzie chciei wyzszego poziomu zycia. nie chodzi tez o cene, powiedzmy tych kule gejszy. w koncu i tak kto ma gruby pieniadz wyda go pewnie na drogie rzeczy. fantazyjne za to sa sztuczne czlonki. . . co w nich takiego cudownego, czego nie ma marchewka?
# 122010.12.03, 19:20

Wilczyca
Zastanów się porządnie nad swoim pytaniem. Jest tak głupie, że aż niemożliwe, żeby ktoś mógł zadać takie pytanie. Wibrator na początku XX wieku był bardziej popularnym artykułem gospodarstwa domowego niż żelazko.
# 132010.12.03, 19:36

aldin
"Wibrator na początku XX wieku był bardziej popularnym artykułem gospodarstwa domowego niż żelazko. "
no to chyba nie mamy o czym gadac. co chcesz od mojego pytania? sztuczny penis to sztuczny. marchewka przynajmniej jest naturalna
# 142013.04.30, 21:25

Rybaaak
Myślę, że pożądanie seksualne jest bardzo ważnym elementem każdego związku. Zdecydowanie zgadzam się z autorem posta, że sporadyczne i chwilowe przyjemnością mogą mieć większy wpływ niż te trwałe. W dzisiejszych czasach seksualność kobieca włożona jest w szaty tabu, do których dostęp mają tylko kobiety. Bardzo ubolewam nad faktem, że tylko co dziesiąta kobieta nie wstydzi się swojej seksualności i chce rozkoszować się swoim erotycznym życiem. Ostatnio wpadła mi w ręce książka Moniki Nowickiej pt. "5 Fala pożądania". Z faktu iż dawno nie czytałem literatury erotycznej zdecydowałem się ją przeczytać. Po pierwszych stronach nie zrobiła na mnie wrażenia jednak kontynuowałem czytanie. I tak przez kolejne 40 minut, gdzie nagle zorientowałem się, że stoję w sklepie przykuty do książki pośród tłumu ludzi. Kiedy się bardziej ocknąłem doszedłem do wniosku, że moje pragnienia i wyuzdane fantazje zaczęły z wzmożoną siłą dobijać się wypuszczenia. Książka w szczególności przeznaczona jest dla kobiet. Jednak nie żałuje decyzji o jej przeczytaniu. Autorka w bardzo ciekawy sposób zawarła w książce opisy kobiet w różnym wieku. Przedstawiała ich pragnienia i najbardziej skrywane fantazje o których boją się mówić nawet przed samymi sobie. Z uwagi na taką ogólnopolską skrytość w temacie kobiecego świata erotycznego polecam tą książkę w szczególności kobietom, które mają problem z mówieniem swoim partnerom o swoich pragnieniach. Zdecydowanie po przeczytaniu takiej lektury chęć na seks znacznie wzrasta, a kopalnia wiedzy o jaką stajemy się bogatsi wprowadza w nas niesamowite podniecenie, któremu chcemy jak najszybciej dać ujście.

Poniżej zostawiam link do książki.
org-epost. com/book19783562. php
# 152013.05.15, 18:36

krzysiek24ost
Jeżeli chcecie dowiedzieć się więcej o pożądaniu kobiet to polecam książkę Wioletty Ostrowskiej, która zabiera nas w świat zmysłowej erotyki zawartej w szczerych opowiadaniach o przeżyciach współczesnych kobiet org-epost. com/2/book28564031. php
# 162013.05.29, 20:42

musilka007
Polecam książkę M. Nowickiej "Piąta fala pożądania" Swietna fabuła. Znajdziecie ją tutaj w wersji elektronicznej: org-epost. com/book19783562. php
# 172013.06.04, 19:43

1989gwiazdeczka
jeśli chcesz poznać tajniki taematu tabu jakim jest seks polecam książkę Piąta fala pożądania, to ksiażka opisująca dogłębnie stosunki seksualne, piekne doznania erotyczne, jest tak opisana pieknei ze czytając ją mamy przed oczami wszystko tak jak bysmy oglądali film, każda scena jest opisana dokładnie bez ogródek, jeśli chcesz przeczytać konkretną książkę o seksie, pożądaniu i wzniosłych uniesieniach ta książka jest właśnie dla Ciebie, z całym sercem i odpowiedzialnością polecam

podobne artykuły

Czy ma być do lizania, czy gryzienia? Gastroseksualna
Czy gotowanie dla kobiety to obowiązek i codzienność, a dla faceta to rytuał uwodzenia?
Nie zgadzam się! Kocham gotować i jestem gastroseksualna.
 
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
Nie wyglądam, jak idealna, seksowna kobieta według mediów i magazynów mody, a w Sylwestra tego roku przeżyłam seks, o jakim nawet nie śniłam.
 
Lubię seks ze sobą!
Czy do dobrego seksu potrzebuję kogoś? Czy ktoś najpierw musi dotknąć mnie, bym ja wiedziała, jak dotykać siebie?
Czy odwrotnie - to ja badam i sprawdzam, i potem kieruję czyjąś dłoń, lub pozwalam sprawdzać jemu?
 
Podnieca mnie on cały
Serce bije mi w rytm kroków, gdy prowadzę go na górę do mojego mieszkania, aby tam móc z nim pobyć.
 
Pierwsze nietypowe orgazmy
Głosem zdławionym przez rozkosz spytałam, czy wie, co mi robi. W odpowiedzi wziął mnie na ręce i zaniósł do łóżka, gdzie kochaliśmy się całą noc...
 

najnowsze artykuły

Czy rodzenie to babska sprawa i ile byś zapłacił położnej?
seksualność kobiet » książki
Czy rodzenie to babska sprawa i ile byś zapłacił położnej?
komentarze (1)
A przecież, jeśli chcemy dotrzeć do rdzenia seksualności i poznać kobiety w ich seksualnej mocy, to opowieści porodowe będą jednym z tych tematów, w których owa moc najpełniej będzie się manifestować. Dlatego, mężczyzno, jeśli chcesz ujrzeć Boginię w kobiecie, która żyje obok Ciebie, sięgnij po tę książkę!
 
Czy ma być do lizania, czy gryzienia? Gastroseksualna
seksualność kobiet » tożsamości
Czy ma być do lizania, czy gryzienia? Gastroseksualna
Czy gotowanie dla kobiety to obowiązek i codzienność, a dla faceta to rytuał uwodzenia?
Nie zgadzam się! Kocham gotować i jestem gastroseksualna.
 
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
seksualność kobiet » seks
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
Nie wyglądam, jak idealna, seksowna kobieta według mediów i magazynów mody, a w Sylwestra tego roku przeżyłam seks, o jakim nawet nie śniłam.
 
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
seksualność kobiet » wiadomości
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
komentarze (1)
”Znów jestem spóźniona”. Znacie to zdanie? Z czym Wam się kojarzy? Z seksem w tle to jest tylko jedna okoliczność. Dziś jednak nie o nią chodzi, ale o dzień spóźnione rozstrzygnięcie naszej zabawy. Ale lepiej późno niż wcale. Dziękuję za Waszą cierpliwość!
 
Lubię seks ze sobą!
seksualność kobiet » masturbacja
Lubię seks ze sobą!
Czy do dobrego seksu potrzebuję kogoś? Czy ktoś najpierw musi dotknąć mnie, bym ja wiedziała, jak dotykać siebie?
Czy odwrotnie - to ja badam i sprawdzam, i potem kieruję czyjąś dłoń, lub pozwalam sprawdzać jemu?
 









zobacz też

”Podryw na nauczyciela”, czyli seks, który nie uzdrawia

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter