dział: seks

Definicje seksu

dodano: 2010.06.09
Większość ludzi uczy się utożsamiać pożycie seksualne kobiety z mężczyzną ze stosunkiem seksualnym, czyli tą formą uprawiania miłości, która świetnie spełnia męską potrzebę orgazmu, niekoniecznie zaś zaspokaja potrzeby kobiet.

„W szkole średniej długo uprawialiśmy pieszczoty i zawsze miałam orgazm. Później zdaliśmy egzamin do klasy „stosunek seksualny”. Orgazm nie pojawiał się za każdym razem, bo przestaliśmy robić to wszystko wokół.”

***

Łatwo dochodzę do orgazmu podczas stosunku. Czasem jednak nie chcę penetracji. Chcę czegoś innego. On twierdzi, że jeśli nie mieliśmy stosunku, to w rzeczywistości się nie kochaliśmy.”

***

„Standardowe, męskie postrzeganie seksu nazywa – podniecające nas: muskanie, pocieranie, dotykanie, lizanie, głaskanie – grą wstępną do wielkiego aktu zwanego stosunkiem. Jeśli nie osiągamy orgazmu podczas stosunku, jesteśmy określane jako dysfunkcyjne. Nie wydaje mi się, aby te definicje oddawały kobiecy punkt widzenia.”



Według badań opublikowanych w Raporcie Hite 70 % kobiet nie doświadcza orgazmu podczas stosunku, ale przeżywa go w trakcie gry seksualnej z partnerem czy też masturbacji. Polskie badania z grudnia 2001 roku autorstwa prof. Izdebskiego przynoszą następujące dane: 51 % badanych, w tym 35 % kobiet i 66 % mężczyzn, zawsze lub prawie zawsze przeżywa orgazm (nie wiemy jednak, jaki procent tych osób, które przeżywają orgazm, doświadcza go w trakcie stosunku, a jaki w trakcie gry seksualnej).


Kobiety uczą się, jak zwiększać swoją satysfakcję ze stosunku, jak włączyć w niego dodatkowe elementy (pieszczenie lub pocieranie łechtaczki, etc.). Ważniejsze byłoby jednak przebudowanie fundamentów, czyli nowe definicje podstawowych odczuć i doświadczeń seksualnych, nowe potraktowanie gry miłosnej i seksualnej wymiany między kobietą a mężczyzną.


Fragment pochodzi z książki "Nasze ciała, nasze życie", Gdańsk 2004, s. 233-234.

komentuj









































autor:

komentarze (1 - 2)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12010.07.11, 18:41

Freja
A ja tam osobiście za seks uważam coś takiego, co większość osób nazwałoby wyrafinowanym pettingiem. I ten sekso-petting dostarcza mi jeruńskiej satysfakcji :)
# 22010.07.11, 21:49

Voca
A większość kobiet nazwałaby to seksem:) Przynajmniej taką mam nadzieję:)

podobne artykuły

Moja pochwa...
Czułam, że robię coś zakazanego. Wolałabym oglądać swoją pochwę w jaśniejszym pomieszczeniu, na przykład w gabinecie, ale bałam się, że ktoś mnie zobaczy (moja ulica jest wąska i okna sąsiadów są bardzo blisko). Zostawałam więc w ciemnej, osłoniętej łazience. Czułam, że nie powinnam badać tego tak szczegółowo – a naprawdę w ogóle. Ale robiłam to. Wytężałam wzrok i grzebałam tam, i rozchylałam zewnętrzne i wewnętrzne wargi sromowe.
 
Poznajmy swoją seksualność, pokochajmy siebie
To ciekawe. Zmieniają się czasy. I podejście. Do płci, do seksualności. Uczono nas bycia posłuszną, cichą i grzeczną. Ale które z nas chcą, aby partner się sam wszystkiego domyślał? A które z tego powodu cierpią? Dlaczego niby pozwalamy partnerowi na wypowiadanie wulgarnych, obrażających słów, bo zabrakło nam odwagi, aby wyrazić swoją opinię? Ja uwielbiam nazwę cipuszka, penis. Razi mnie cipa, pizda czy kutas. Czy w związku z tym, mam milczeć?
 
Trofea - pokaźny zbiór
Nigdy nie zdobywałam mężczyzn dla rankingu, ani nie było to moim głównym zajęciem w życiu. Denerwowało mnie ogólnie przyjęte sformułowanie, że to mężczyzna „zalicza” kobietę. Zakupiłam profesjonalne deski pod poroża i uszyłam z różowego polaru 12 głów męskich, które przykleiłam do desek. Pod każdą z głów umieściłam tabliczkę z miejscem i datą. Niektórzy gorączkowo, ze strachem i wstrzymanym oddechem poszukiwali swojej twarzy wśród „upolowanej zwierzyny”.
 
Seks przedmałżeński w kulturze ludowej
Pomimo sankcji, które były nakładane przez Kościół i instytucje państwowe ideał czystości przedmałżeńskiej pozostał i tak praktyce fikcją, a nawet pewnego rodzaju mitem. W przypadku kobiet nie chodziło o rzeczywiste zachowanie niewinności, ale o zachowanie pozornej przyzwoitości.
 
Lesbijki (nie) mówią o seksie
Seks, kłamstwa i kuferek gadżetów - lesbijki o seksie

Najpierw prześpisz się z dziewczyną, a potem mówisz „kocham cię i chcę z tobą spędzić całe moje życie”, chociaż to może być totalna pomyłka i w sumie nie wiadomo, po co to robisz. Bo głupio byłoby zakończyć znajomość tuż po seksie.
 

najnowsze artykuły

Zaproś boga do łóżka, czyli prawdziwa perwersja
seksualność kobiet » kultura
Zaproś boga do łóżka, czyli prawdziwa perwersja
komentarze (5)
Czy szanowałabyś wizjonera głoszącego, że nawet jeśli ktoś inny ukradnie twój samochód, to nie masz już prawa kupić sobie następnego pojazdu i zobowiązana jesteś do końca swego życia poruszać się jedynie piechotą? A może takiego, który będzie się upierał, że jeśli twój samochód nie chce zapalić, to w żadnym razie nie wolno wyjmować z niego akumulatora celem podładowania go. Że dozwolone jest jedynie popychanie go z nadzieją, że może silnik w końcu zaskoczy?
 
Mała książka o miesiączce - fragmenty
seksualność kobiet » kultura
Mała książka o miesiączce - fragmenty
Firmy produkujące tampony i podpaski regularnie badają nastawienie i odczucia dziewcząt i kobiet co do menstruacji i zabezpieczeń na jej czas. Dzięki temu wiedzą, że wiele kobiet nadal chowa podpaski czy tampony głęboko w torebce, niechętnie przyznaje się, że ma okres, i boi się, że podpaskę będzie widać.
 
Niemieckie nastolatki mogą poczekać
seksualność kobiet » wiadomości
Niemieckie nastolatki mogą poczekać
Niemieckie nastolatki zaczynają seksualne pożycie później niż ich rówieśnicy pięć lat temu. Młodzi Niemcy uprawiają seks rzadziej i częściej stosują środki antykoncepcyjne.
 
Dziewictwo w kulturze Wschodu
seksualność kobiet » kultura
Dziewictwo w kulturze Wschodu
Autorzy podkreślają ogromne znaczenie pierwszych doświadczeń seksualnych w życiu kobiety. Opierają się na znajomości psychiki kobiecej, jej lęków poprzedzających deflorację, rozpoczęcie współżycia seksualnego.
 
Mój pierwszy test ciążowy
seksualność kobiet » problemy
Mój pierwszy test ciążowy
Pierwszy test ciążowy robiłam, kończąc pierwszy rok studiów. Był piękny czerwcowy dzień, poranek. Słońce przygrzewało, ptaki śpiewały, wielkimi krokami zbliżały się egzaminy. Już miałam kartę egzaminacyjną i teoretycznie mogłam być szczęśliwą studentką. Ale byłam tak zdenerwowana, że nie mogłam zebrać myśli. W kółko myślałam tylko o jednym: czy jestem w ciąży? Myślałam o tym w tramwaju, w łazience, na ćwiczeniach, na wykładach. Było mi zimno ze strachu.
 





najnowsze komentarze

zobacz też

Z cipką pod strzechy

sonda

Zobacz naszą poduszkę-waginę »

Pomysł na poduszkę-waginę (lub inny cipkowy gadżecik):
  • bardzo mi się podoba,
  • jest ciekawy,
  • jest dziwny,
  • nie podoba mi się,
  • ciekawe, co powie o tym mój facet...

zobacz wyniki »


warto wiedzieć

seksualnosc-kobiet.pl    indeks tekstów    o tej stronie    redakcja    reklama    banery    kontakt
subskrybuj nasz newsletter


Jesteśmy inne, niż myślą mężczyźni