dział: seks

Czym jest dla ciebie stosunek?

Marty Klein
dodano: 2012.12.03
Problem zasadniczo nie dotyczy samego stosunku. Dotyczy naszej postawy co do stosunku - przekonania, że tylko to jest „prawdziwym seksem”, odczucia, że wszystko inne to „gra wstępna” (drugorzędne czynności wykonywane przed stosunkiem) i przekonania, że jak już podniecimy, musimy „doprowadzić rzecz do końca”, abyśmy zbliżenie uznali za udane i osiągnęli satysfakcję.


kliknij i kup - selkar.pl

Fragment tekstu pochodzi z książki Inteligencja seksualna, s. 158-160.


Stosunek członek-pochwa jest tym, co większość ludzi nazywa „prawdziwym seksem”.


Jeśli macie wystarczająco wiele lat, by pamiętać czasy, kiedy nie było jeszcze Internetu, przywołajcie sobie dziwaczny skandal z Monicą Lewinsky, który wydawał się ciągnąć bez końca, jego punktem kulminacyjnym była przysięga prezydenta Billa Clintona przed kamerami telewizyjnymi, żoną i Bogiem, że „nie utrzymywał kontaktów seksualnych z tą kobietą”.


Okazało się, że wyraził dosłownie - „kontakt seksualny” był przez długi czas eufemizmem dla „stosunku członek-pochwa”, którego najwyraźniej nie uprawiał z „tą kobietą”.


Ale oczywiście robił inne rzeczy, które większość ludzi uważa za seks. Tak więc ludzie oskarżyli Clintona o kłamstwo. Później, przed kamerami państwowej telewizji, przeprosił za rozmyślne wprowadzenie ludzi w błąd - kryjąc się jednak za tym, ze z punktu widzenia prawa, wyraził się prawidłowo.


Więc jak to jest z tym stosunkiem? Dlaczego gardzę wszystkimi tymi rzeczami: pójściem na całość, dobraniem się do kogoś, wskoczeniem na kogoś, cudzołożeniem, waleniem, bzykaniem, ujeżdżaniem, rżnięciem czy pieprzeniem?


Przedstawmy powody. Minusy stosunku są między innymi następujące:

jest to jedyny rodzaj seksu, który wymaga erekcji;

jest to jedyny rodzaj seksu, który wymaga antykoncepcji;

dla większości kobiet nie jest to najbardziej skuteczny sposób na osiągnięcie orgazmu;

może być bolesny u kobiet w średnim wielu i powyżej i dlatego może być też bolesny dla partnera;

jest to wyjątkowo łatwy sposób przenoszenia chorób;

mogą wystąpić trudności z dopasowaniem części ciała bez patrzenia na nie (szczególnie jeśli nie rozmawiacie o tym przed lub w trakcie prób);

niekoniecznie musi być intymny (więc zrezygnujcie z używania słowa intymność w znaczeniu seksu lub stosunku);

ogólnie nie wywołuje podniecenia, jeśli już wcześniej nie jesteście podnieceni.


Jednak problem zasadniczo nie dotyczy samego stosunku. Dotyczy naszej postawy co do stosunku - przekonania, że tylko to jest „prawdziwym seksem”, odczucia, że wszystko inne to „gra wstępna” (drugorzędne czynności wykonywane przed stosunkiem) i przekonania, że jak już podniecimy, musimy „doprowadzić rzecz do końca”, abyśmy zbliżenie uznali za udane i osiągnęli satysfakcję.


Tak zawężony punkt widzenia ogranicza naszą giętkość i jest dokładnym przeciwieństwem tego, czego większość ludzi, jak twierdzi, chce od seksu - zabawy, spontaniczności, swobody.


Jeśli większość z powyższych kwestii jest prawdą, bez względu na to, co jeszcze uznamy za „prawdziwy seks”, ustanawianie stosunku szczególną-seksualną-aktywnością-numer-jeden wywołuje dodatkowy problem - mianowicie zawsze niesie ze sobą ryzyko niepożądanego zapłodnienia.


Jeśli nie zakładacie, że każde seksualne zbliżenie zakończy się stosunkiem, możecie:

rozpocząć aktywność seksualną, nie martwiąc się swoim „funkcjonowaniem”;

cieszyć się aktywnością seksualną, nie przeszkadzając sobie śledzeniem rozwoju sytuacji myślami w stylu: „dokąd to zaprowadzi”;

skupić się bardziej na ulubionych czynnościach aniżeli na wzrastającym podnieceniu.


Proponuję więc, żebyście uwolnili powyższe lęki.

 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 4)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12012.12.06, 17:26

kama
Książka zapowiada się bardzo obiecująco, pokazując czym jest prawdziwie wyzwolony seks!
# 22012.12.09, 12:51

meg
Zamówiłam sobie pod choinkę! Nie mogę się doczekać, bo zapowiada się wspaniale. Czuję, że to będzie kolejny krok w uzdrawianiu siebie, postrzegania cielesności i seksualności - a ja tego bardzo potrzebuję.
# 32012.12.09, 15:50

V
@Meg - to gratulacje i miłej lektury. Wydaje mi się, że książka jest naprawdę wartościowa. Zresztą, może poczytaj te fragmenty, które zamieśliśmy, to może będziesz miała jakieś rozeznanie. :) A może już przeczytałaś. :)
# 42012.12.31, 11:36

boniek
Na blogu oświeconego kochanka poruszany był już taki temat. Zajrzyjcie na profil oświeconego kochanka na facebooku, znajdziecie tam wiele cennych rad i tricków.

podobne artykuły

Seks po menopauzie i kobiety zasiewające nasiona mądrości
W kulturach celtyckich młodą dziewicę postrzegano jako kwiat; matkę jako owoc; starszą kobietę jako nasiono. Nasiono niesie wiedzę i potencjały wszystkich zawartych w nim składników. Zadaniem kobiety po okresie menopauzy jest zasiewanie w społeczności tej kwintesencji prawdy i mądrości.
 
Kurs samoświadomości seksualnej: Spotkania Rogatego Boga i Potrójnej Bogini
Wraz z końcem lata we Wrocławiu rozpoczyna się już szósta edycja popularnego cyklu spotkań-warsztatów dla mężczyzn i kobiet.
 
Jak dopieścić partnera? Powiedz mu, że uwielbiasz...
Co to za człowiek? Jakie są jego fantazje? Jakie są jego marzenia? Co lubi w łóżku? Czego chce doświadczyć? Czy ujawnił Ci swoje tajemnice?
 
Dlaczego Twoja dziewczyna zmienia się w jędzę?
Heteroseksualni mężczyźni powinni sobie zadać pytanie: „czy chcę mieć za żonę Boginię czy jędzę?”
Bo fizjologia nie przewiduje dla kobiet stanów pośrednich.
 
Wakacyjna Misja na Marsa z Vocą, seks klubami i Świątynią Miłości
Posłuchaj mnie w Misji na Marsa. Z dwoma szalonymi marsjańskimi prowadzącymi rozmawiamy o seksie, skokach w bok i wycofywaniu się z seks-propozycji :)
 

najnowsze artykuły

Kobiety odzyskują głos i wpływ!
seksualność kobiet » wiadomości
Kobiety odzyskują głos i wpływ!
komentarze (1)
Świat się zmienia, a kobiety stają się coraz bardziej odważne i solidarne.
 
Mit monogamicznej samicy
seksualność kobiet » artykuły
Mit monogamicznej samicy
Poliandria, praktyka kopulacji z licznymi samcami, jest [...] jedną z najbardziej rozpowszechnionych strategii rozrodczych samic. Aż dziw bierze, że dopiero w latach siedemdziesiątych XX wieku naukowcy zaczęli zdawać sobie sprawę z tego, że normę u samic stanowi właśnie poliandria, a nie monogamia (dokonywanie rozrodu z jednym partnerem).
 
Czy rutynowa mammografia sprzyja zdrowiu kobiet?
seksualność kobiet » artykuły
Czy rutynowa mammografia sprzyja zdrowiu kobiet?
komentarze (1)
Zmieńmy konwersację na temat naszych piersi z „jak uniknąć raka piersi i wcześnie go wykryć” na „jak mieć zdrowe piersi i czerpać z nich radość”.
 
Seks po menopauzie i kobiety zasiewające nasiona mądrości
seksualność kobiet » artykuły
Seks po menopauzie i kobiety zasiewające nasiona mądrości
W kulturach celtyckich młodą dziewicę postrzegano jako kwiat; matkę jako owoc; starszą kobietę jako nasiono. Nasiono niesie wiedzę i potencjały wszystkich zawartych w nim składników. Zadaniem kobiety po okresie menopauzy jest zasiewanie w społeczności tej kwintesencji prawdy i mądrości.
 
Odsłoń cipkę na Wawelu! O rytuale ana-suromai w praktyce
seksualność kobiet » artykuły
Odsłoń cipkę na Wawelu! O rytuale ana-suromai w praktyce
komentarze (6)
Ana-suromai to starożytny rytuał błogosławienia świata i udzielania mu swojej seksualnej mocy poprzez odsłonięcie kobiecych genitaliów. Tak kobiety błogosławiły świat m.in. w starożytnym Egipcie, o czym możemy przeczytać u Herodota i Diodora Sycylijskiego.
 








zobacz też

„Porady bezwstydnej dziewczyny – rozkosze niegrzecznego seksu”

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter