dział: źródła

Raport z erotycznego wnętrza, cz. 2.

Nancy Friday
dodano: 2011.02.14
Pod koniec lat sześćdziesiątych postanowiłam napisać o kobiecych fantazjach seksualnych, ponieważ ten temat stanowił nie zbadany, brakujący element układanki, a ja uwielbiam oryginalne badania. Sama miałam fantazje seksualne i zakładałam, że mają je także inne kobiety. Lecz kiedy rozmawiałam z przyjaciółmi i wydawcami, wszyscy twierdzili, że nigdy nie słyszeli o czymś takim jak kobiece fantazje seksualne.


Część pierwsza tekstu Raport z erotycznego wnętrza.


Te słowa Nancy Friday, badaczka kobiecej seksualności, a szczególnie fantazji seksualnych kobiet, pisała w latach 90. - dwadzieścia lat temu. Jest to fragment książki „Kobiety górą”.


Nie piszę reportu naukowego. Zdecydowałam się nie występować jako doktor nauk, dawno temu postanowiłam zachować wolność pisarki. Ponadto zawsze uważałam, że kobiety opowiadają mi o rzeczach, o których, jak same twierdzą, nigdy nikomu nie opowiadały, bo jestem dla nich Nancy, a nie panią doktor Friday. Niniejsza książka wraz z „Moim tajemnym ogrodem” i „Zakazanym owocem” stanowią unikalną kronikę kobiecych fantazji seksualnych. Przed opublikowaniem „Mojego tajemnego ogrodu” na ten temat nic nie pisano. Zakładano, że kobiety nie mają fantazji seksualnych.


Fantazje seksualne w „Kobietach górą" obejmują okres od 1980 roku do chwili obecnej. Zostały wybrane spośród wywiadów i listów napisanych do mnie w odpowiedzi na zaproszenie skierowane do kobiet, aby zechciały wnieść swój wkład do mojej przyszłej książki na temat kobiecych fantazji seksualnych. Prośba tej treści została wydrukowana na okładce „Mojego tajemnego ogrodu” i „Zakazanego owocu”. Podałam numer skrzynki pocztowej i zapewniłam anonimowość.


Moje respondentki i ja, być może, stanowimy szczególną populację: seksualność fascynuje mnie na tyle, żeby o niej pisać, zaś je, żeby moje książki czytać, a następnie pisać do mnie z powodów, które sięgają od pragnienia dowartościowania ich seksualizmu — „Podpisuję się swoim prawdziwym nazwiskiem, bo chcę. żebyś wiedziała, że naprawdę istnieję!" — aż po ekshibicjonistyczną przyjemność ujrzenia własnych słów w druku. Jednak bez wątpienia kobiety, które piszą do mnie, reprezentują większą populację.


Zdecydowałam się zamieścić te fantazje w trzech częściach, które odnotowują tematy najczęściej przejawiające się w tysiącach wywiadów i listów, gromadzonych przeze mnie od czasu pisania moich wcześniejszych książek: kobiety u władzy, kobiety z kobietami oraz kobiety seksualnie nienasycone. Przyjęłam porządek chronologiczny, by móc zaobserwować, jak przemiany rzeczywistego świata wpływają na wyobraźnię erotyczną.


Pragnę opowiedzieć, w jaki sposób dotarłam do tej tematyki. Pod koniec lat sześćdziesiątych postanowiłam napisać o kobiecych fantazjach seksualnych, ponieważ ten temat stanowił nie zbadany, brakujący element układanki, a ja uwielbiam oryginalne badania. Sama miałam fantazje seksualne i zakładałam, że mają je także inne kobiety. Lecz kiedy rozmawiałam z przyjaciółmi i wydawcami, wszyscy twierdzili, że nigdy nie słyszeli o czymś takim jak kobiece fantazje seksualne. Nie zawierały ani jednej wzmianki o nich także katalogi nowojorskiej biblioteki publicznej, biblioteki Uniwersytetu w Yale czy Muzeum Brytyjskiego, w których znajdują się miliony, miliony książek — ale ani słowa o wyobrażeniach seksualnych w umysłach połowy ludzkości tego świata.


Temat zaintrygował wydawców, bowiem wówczas nadszedł czas, gdy świat nagle zainteresował się seksem, a zwłaszcza seksualizmem kobiet. Redaktorzy jak szaleni podpisywali umowy z każdym pisarzem, który mógł pomóc rozświetlić ów nieznany kontynent zwany Kobietą.


Doskonale pamiętam pierwszego wydawcę, który odrzucił „Mój tajemny ogród”. Kiedy wspomniałam o konspekcie, zawierającym też kilka próbek fantazji, pociekła mu ślinka. „Kobiece fantazje seksualne!" wykrzyknął soczyście, a potem błagał, żebym dostarczyła mu tekst — szybko, jak najszybciej! Jeszcze tego samego dnia odesłano mi go do domu, w podwójnie zapieczętowanej kopercie. Czego on się spodziewał? Nigdy się nie dowiem, ale ta procedura powtarzała się o prawie każdego wydawcy w Nowym Jorku. Od razu dodam, że panie redaktorki, tak samo jak panowie redaktorzy, były zupełnie zrażone materiałem dowodowym obrazującym, jakie faktycznie są kobiece fantazje seksualne.


Nie jest to z ich strony przejaw niewinności, a raczej niechęci, aby im mówiono o czymś, o czym po cichu zawsze wiedziały: my kobiety fantazjujemy tak samo jak mężczyźni i te nasze wyobrażenia nie zawsze są piękne. Wiemy wszystko dużo wcześniej, zanim jesteśmy gotowe na tę wiedzę, więc kurczowo trzymamy się negacji.


Jeśli chodzi o świat behawioralny, dziesiątki psychologów i psychiatrów, z którymi przeprowadziłam wywiady, informowały mnie, że jestem w ślepej uliczce. „Tylko mężczyźni mają fantazje seksualne" — mówiono mi. Jeszcze w czerwcu 1973 roku (w tym miesiącu opublikowany został „Mój tajemny ogród”), permisywny magazyn „Cosmopolitan” wydrukował tekst prominentnego i równie permisywnego doktora Allana Fromme'a; zawierający następujące stwierdzenie: „kobiety nie mają fantazji seksualnych... Powód jest oczywisty: w kobiety nie zostały wychowane do radości seksu... kobiety w ogóle pozbawione są fantazji seksualnej".


Początkowo kobiety, z którymi przeprowadzałam wywiady, potwierdzały osąd Fromme'a. „Co to jest fantazja seksualna?" — pytały; albo: „Co pani chce przez to powiedzieć, sugerując że mam fantazje seksualne? Ja kocham mojego męża!"; albo: „Na co komu fantazja? Ja mam wspaniałe prawdziwe życie seksualne". Nawet najbardziej seksualnie aktywne ze znanych mi pań, które chciały uczestniczyć w moich badaniach, usiłowały zrozumieć, w czym rzecz, a potem kręciły przecząco głową.


Wtedy dowiedziałam się. jaka jest siła przyzwolenia, pochodzącego od innych kobiet Dopiero kiedy opowiedziałam im moje własne fantazje, zaświtało rozpoznanie. Żaden mężczyzna, a już na pewno nie doktor Fromme, nie potrafiłby nakłonić tych kobiet, aby opuściły welon swej preświadomości — tego poziomu świadomości między nieświadomością a pełną świadomością — i wyjawiły fantazję, która wielokrotnie sprawiała im przyjemność, a której potem wyparły się. Tylko kobiety mogą wyzwolić inne kobiety — tylko głos kobiety daje przyzwolenie na bycie seksualną, bycie wolną, taką, jaką tylko zechce — kiedy będzie nas dostatecznie wiele i jedna drugiej powie, że to jest OK.


Wreszcie po trzech latach powoli postępujących badań — po indywidualnych wywiadach, artykułach prasowych zachęcających kobiety do pisania do mnie, ogłoszeniach w prasie od „Village Voice" po londyńskiego „Timesa" („New York Magazine" okazał się zbyt dziewiczy i nie zamieścił anonsu) — w 1973 roku ukazał się „Mój tajemny ogród”. Po jego opublikowaniu nastąpił finalny akord burzy w mediach oskarżających mnie o wymyślenie całej książki, o zmyślenie wszystkich zamieszczonych w niej fantazji (clevelandzki „Plain Dealer" zamieścił recenzję książki w dziale sportowym — ostatni obronny chwyt).


Jednak po kilku miesiącach zdawało się. że kobiece myśli erotyczne towarzyszyły nam zawsze. Już pod koniec roku autorzy reklam korzystali z tych fantazji w promowaniu sprzedaży. Dzisiaj kobiece pisma, filmy, książki oraz telewizja automatycznie posługują się fantazjami w celu wyjaśniania i uprawdopodobniania charakteru kobiety. To zdumiewające, jeśli pomyśleć, jak szybko kobiece fantazje zostały wcielone do naszego uniwersalnego rozumienia kobiety.


Wszystko zależy od właściwego momentu. Kiedy pojawia się absolutna potrzeba wiedzy, kiedy trzeba wypełnić intelektualną pustkę, gotowi jesteśmy akceptować to, co jeszcze niemal przed chwilą i przez wieki odrzucaliśmy. W 1973 roku pewne prądy społeczne i ekonomiczne pojawiły się jednocześnie, zmuszając kobiety, by zrozumiały siebie i zmieniły własne życie. Tożsamość seksualna była żywotnym, brakującym ogniwem. Nastał właściwy czas, aby unieść wieko tłumiące seksualne fantazje kobiet.

 

komentuj























autor:

komentarze (1 - 1)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12012.04.24, 00:21

AwaS
"Początkowo kobiety, z którymi przeprowadzałam wywiady, potwierdzały osąd Fromme'a. „Co to jest fantazja seksualna?" — pytały; albo: „Co pani chce przez to powiedzieć, sugerując że mam fantazje seksualne? Ja kocham mojego męża!"; albo: „Na co komu fantazja? Ja mam wspaniałe prawdziwe życie seksualne". Nawet najbardziej seksualnie aktywne ze znanych mi pań, które chciały uczestniczyć w moich badaniach, usiłowały zrozumieć, w czym rzecz, a potem kręciły przecząco głową".
Jakoś trudno mi uwierzyć, że można być tak głęboko nieświadomą tego, co dzieje się w twoim własnym umyśle, albo tak zakłamaną. Ja od dzieciństwa miałam fantazje erotyczne i byłam ich świadoma. Już wtedy wiedziałam, że jestem istotą seksualną, że czuję podniecenie, i akceptowałam to. Jak dorosła kobieta może nie być tego świadoma albo tak silnie wypierać swoją seksualność (nie mówię o przypadkach związanych np. z jakąś traumą)?

"(. . . ) my wcale nie śpimy, ale jesteśmy całkiem przebudzone, roznamiętnione, głodne seksu, a nasze apetyty są tak nienasycone, że podminowałyby system gospodarczy (. . . )".
Piękne! Też tak uważam. Czuję, że ten pozytywny wulkan tylko czeka, żeby z całą mocą nareszcie wybuchnąć. Świat się jeszcze bardzo zdziwi. Idzie nowe. Lepsze. Pełniejsza, bogatsza świadomość. Cieszę się, że urodziłam się kobietą.

podobne artykuły

Zrzucając łańcuchy
Mam trzydzieści lat i wciąż się uczę. Swojego ciała, przyswajania, zapamiętywania. Uczę się siebie, drugiej osoby, chłonę wiedzę o ciele. Od najmłodszych lat interesowały mnie cipki, ich funkcjonalność, przydatność, budowa. Uwielbiam ich smak, zapach, wygląd, ”przybranie”. Czy jest w tym coś złego? W tym uwielbieniu, fascynacji, pożądaniu? Uwielbiam seks, seks, którego kwintesencja znajduje się między udami – kobiety.
 
Kobiety fantazjują o gejowskim seksie
Czego chcą mężczyźni? Jacy są pod względem seksu? Dlaczego mężczyzna nie może być bardziej podobny do kobiety: troskliwszy, bardziej kochający, czulszy? W żadnej innej fantazji kobiety nie badają wnikliwiej seksualizmu mężczyzn niż w fantazji o oglądaniu dwóch mężczyzn podczas seksu. Tutaj patrzą na nich bez osłonek.
 
Wspomnienia miłych chwil
Jestem kobietą z jakiegoś wschodniego plemienia. Panną młodą, wyszykowaną na noc poślubną, gdy po raz pierwszy ma dotykać mnie mężczyzna.
 
Podziel się swoją fantazją!
Kobiety, do piór i klawiatur! :) Alicja Długołęcka pisze książkę i prosi nas o nadsyłanie fantazji. Teksty mogą pojawić się w jej książce i także u nas na portalu, jeśli wyślecie je też na adres kontakt@seksualnosc-kobiet.pl.
 
Poprawność polityczną zostaw za drzwiami sypialni, czyli zabawa w uległość i dominację
To nie będzie artykuł na temat SM, BDSM ani żadnego innego ”M”. To będzie tekst na temat tego, co czasem – jako kobiety – myślimy o roli kobiety (także w łóżku), o roli mężczyzny i o tym, gdzie należy postawić sobie granice „przyzwoitości”.
 

najnowsze artykuły

Patronujemy: ”Kwartet” w Teatrze Nowym w Łodzi
seksualność kobiet » kultura
Patronujemy: ”Kwartet” w Teatrze Nowym w Łodzi
Obszar seksualności to obszar komunikacji międzyludzkiej. Ciało wybiega na spotkanie drugiej osoby dużo dalej niż słowa. Spotkanie intymne pozwala na porzucenie zafałszowanego obrazu nas samych i skonfrontowanie się z własną naturą - odsłania reakcje naszego ciała, wypuszcza niekontrolowane emocje. Stara mądrość wielu kultur i plemion mówi, że do świata duchowego można dostać się jedynie poprzez sferę instynktów.
 
Krew się poleje!
seksualność kobiet » miesiączka
Krew się poleje!
komentarze (11)
Sesja zdjęciowa There Will Be Blood w magazynie VICE. Zdjęcia Emma Arvida Bystrom.
 
Kubeczek menstruacyjny
seksualność kobiet » miesiączka
Kubeczek menstruacyjny
komentarze (7)
Zastanawiałam się, czy artykuł o kubeczku menstruacyjnym nie powinien znaleźć się w kategorii „gadżety”, bo fajny z niego gadżecik. No, ale koniec końców nie jest to gadżet do seksu, więc tekst jednak trafi do kategorii „miesiączka”. Także po to, żeby więcej osób dowiedziało się o tym wynalazku, który liczy sobie około stu lat, a nadal jest tak niepopularny, chociaż wygodny, praktyczny i w ogóle – w mojej opinii – najlepszy na czas krwawienia.
 
Rozdajemy orgazmy dla dwojga - konkurs
seksualność kobiet » wiadomości
Rozdajemy orgazmy dla dwojga - konkurs
A właściwie książki Jej orgazm najpierw i Jego orgazm później oraz intrygujący gadżet – wibracyjny pierścień dla par. A wszystko to w ramach zachęcania Was do pisania artykułów na portal, w których dzielicie się swoimi doświadczeniami, opiniami, poglądami, pomysłami na temat seksu i seksualności.
 
Ratunku, nie mam orgazmu!
seksualność kobiet » orgazm
Ratunku, nie mam orgazmu!
komentarze (7)
Mam zwyczaj przeglądać sobie różne fora. Te kobiece i te od seksualności pełne są rozpaczliwych próśb o pomoc, konsultację, diagnozę: ”uprawiam seks z moim mężem już pięć lat, jest coraz gorzej, nigdy nie miałam orgazmu przy stosunku”, „kocham się z moim chłopakiem i nic nie czuję, z dwoma poprzednimi miałam to samo, chyba jestem oziębła”, „co mam zrobić, żeby przeżyć prawdziwy orgazm, była dziewczyna mojego chłopaka miała takie na zawołanie”, „moja żona nie ma ze mną prawdziwych orgazmów, kocham ją, jest dla mnie bardzo atrakcyjna, ale mam już dość jej oziębłości, czuję się odrzucony i niekochany, nawet pani z agencji, do której się udałem w desperacji miała ze mną orgazm przy stosunku ”„mam już dość udawania, zaczynam się brzydzić seksem”.
 


najnowsze komentarze

Gunia:
@Martyna: No właśnie, kolejna zagadka kobiecej seksualności. Jak to się dzieje, że krwawienie zatrzymuje się na czas stosunku? Mnie też (...)

Martyna :
Mam okres i chłopaka. Jak to jest że krew mi nie leci przed i podczas stosunku. / Mam się martwić??????.

AwaS:
Lalka25, wszystko w \"normie\", tzn. OK.

AwaS:
Mnie się zdjęcia podobają, a to z parą jest bardzo seksowne i dużo w nim czułości, takie romantyczno-niegrzeczne. / / Rosa, ja też jestem (...)

gosc:
dalbym ciorgazm iejeden silny moim 20cm penisem aaaa w pu pozycjach

me:
Ja sie zdecydowalam na kubeczek Mooncup jakis rok temu po przeczytania starego artykulu tutaj na portalu. . . i musze powiedziec ze sprawuje sie (...)

gosc:
ja ci dam nie jeden mmm

lalka25:
Pani artykuły są świetne otworzyła mi pani na nie które rzeczy oczy ja czuję się strasznie chuda mam budowę męską naszczęście mam piersi (...)

lalka25:
Ja też miałam problem z osiągnięciem orgazmu pomogły mi pozbyć się tego problemu erotyki na początek potem filmy porno zrobiły swoje trzeba (...)

Gunia:
@h-s: Krew ma temperaturę ciała i często nie czuć, że coś cieknie.

meg:
Mnie się podobają. Bo tak. Bo ciało i krew. Bo ludzkie, bo piękne. Bo pokazuje to, co w dzisiejszych czasach próbuje się wysterylizować, (...)

h-s:
Rosa, ale co ma ból do czucia, że coś cieknie po nodze, albo że nagle w majtkach zrobiło się tak ciutek mokro i jest to nieprzyjemne?

rosa:
Hurra!!! Widze ze ktos dzielnie powiela moje pomysly i pokazjue to \"obrzydliwe\" i \"niehigieniczne\"! / / Mi tam tak leci czasem, moja droga h-s. (...)

W_0:
Ciekaweeee zdjęcia. . :)

Women29:
Która z pań się masturbuje?

zobacz też

Żeleński, Piekło kobiet, cz. 4

sonda

 

Ile masz lat?
  • mniej niż 15
  • 15-16
  • 17-18
  • 19-22
  • 23-26
  • 27-30
  • 31-35
  • 36-40
  • 41-50
  • 51-60
  • 61 i więcej

zobacz wyniki »
  



warto wiedzieć

seksualnosc-kobiet.pl    indeks tekstów    o nas    varia    redakcja    reklama    banery    kontakt
subskrybuj nasz newsletter


portal waginistyczno-feministyczny