dział: problemy

Zdobycie antykoncepcji „po” w Polsce, czyli kobiety droga przez mękę

Małgorzata „Outskywalker” Rybakowska
dodano: 2011.10.25
Prawie wszystkie spośród (nieczęstych przecież) polskich kampanii informacyjnych na temat antykoncepcji, kierują do nas przekaz dotyczący antykoncepcji awaryjnej (tzw. postkoitalnej), mającej na celu zabezpieczenie nas przed niechcianą ciążą w przypadku stosunku odbytego bez użycia innej metody antykoncepcji (bądź wówczas, gdy zastosowana metoda okazała się zawodna).

Zgodnie z prawem, antykoncepcję awaryjną może przepisać nam lekarz pierwszego kontaktu, a także specjalista – ginekolog*. Z doświadczenia wynika jednak, że pełna dostępność Escapelle (aktualnie jedynego w Polsce środka farmakologicznego służącego antykoncepcji postkoitalnej**) jest fikcją. Możemy przekonać się o tym praktycznie na każdym etapie drogi, którą musimy przejść od feralnego stosunku do momentu, w którym zażyjemy pigułkę.   


escapelle.jpg

Jak z jej dostępnością jest w praktyce, miałam okazję przekonać się na własnej skórze, a także – portfelu w chwili, gdy w „awaryjnej sytuacji” znalazłam się w potrzebie skorzystania z takiej właśnie formy antykoncepcji.


Trudności zaczęły się już w rejonowej przychodni zdrowia, do której udałam się w pierwszej kolejności: prosząc o wypisanie recepty, a jednocześnie opisując problem, usłyszałam od młodziutkiej pani doktor, że niestety, jej religijność nie pozwala wypisać recepty  na lek przerywający ciążę. Drogie Kobiety! Środki antykoncepcji postkoitalnej, takie jak Escapelle czy niedostępny już w naszym kraju Postinor, nie są środkami przerywającymi ciążę! One jedynie utrudniają zagnieżdżenie się w macicy ewentualnej zapłodnionej komórki jajowej, zagęszczając śluz przy ujściu szyjki. W przypadku pełnego zapłodnienia, gdy doszło już do zagnieżdżenia się komórki w macicy, nie przerywają one ciąży!


Mało tego: odmawiając mi przepisania środków, o które prosiłam, wskazując przy tym na tzw. klauzulę sumienia, lekarka ma obowiązek poinformować, gdzie takie środki mi przepiszą. Nie wzbudzi zapewne Waszego zdziwienia fakt, że takiej informacji nie uzyskałam…


W wyniku odmowy w państwowej przychodni, mając do dyspozycji jeszcze około 12 godzin z przepisowych 72, w trakcie których antykoncepcja „po” wykazuje skuteczność, przewertowałam książkę telefoniczną oraz Internet w poszukiwaniu gabinetu ginekologicznego, gdzie mogłabym umówić się na wizytę i uzyskać receptę. Dzwoniąc pod wyselekcjonowane ogłoszenia, nie udaje mi się uniknąć różnego rodzaju wyzwisk, inwektyw i niezbyt miłych porównań ze strony ginekologów – specjalistów, którzy przecież zamieszczając swój numer w Internecie, umieścili przy nim informację o Escapelle.


Kilkoro specjalistów ma czas i chce mi pomóc – ale nie dziś, tylko jutro, może pojutrze. „Ale sam pan wie” – mówię do słuchawki – „skuteczność antykoncepcji „po” występuje jedynie przez 72 godziny!”. W odpowiedzi słyszę „Trudno, to nie mój problem”.


Ostatecznie, udaje mi się zdobyć receptę – późnym wieczorem, płacąc 90 złotych za wizytę w prywatnym gabinecie (podczas gdy mój lekarz ginekolog, do którego zwróciłabym się z tą sprawą, gdyby tylko nie był na urlopie – bierze za wizytę 50zł). Kolejne 80 wydaję w aptece – to jedna z droższych, ale w innych farmaceutki (!) również zasłaniają się klauzulą sumienia. Zażywam pigułkę, która okazuje się skuteczna.


Koszt łączny – 170 złotych. Suma, którą AKURAT dysponowałam po tym, jak wspólnie z partnerem wytrzęśliśmy zawartość naszych portfeli na stół, a także opróżniliśmy konto z zalegających tam zaskórniaków (był to ostatni dzień miesiąca). Dużo. Za dużo jak na antykoncepcję, o której mówi się, że jest powszechnie dostępna.


Za dużo też było trudności w jej zdobyciu. Trudności, których nie wliczamy w plan, tak samo, jak nie wliczamy do niego pękającej prezerwatywy, rozstroju żołądka, a co za tym idzie – niedziałającej pigułki antykoncepcyjnej, a nawet gwałtu. To wszystko są przypadki, w których antykoncepcja postkoitalna gwarantuje nam ochronę i komfort psychiczny. Zapewne większy niż ten, który odczuwają lekarze bądź farmaceuci mówiący o klauzuli sumienia.


Im przepisanie pigułki nie złamie życia, w przeciwieństwie do niechcianej ciąży – dla wielu kobiet oznacza ona rezygnację ze wszystkich planów i marzeń, a także skazuje je na ubóstwo, a nawet nędzę.


Małgorzata  Rybakowska



* Uwaga:  "Pigułkę po" może wypisać każdy lekarz włącznie z weterynarzem. Jeśli macie kogoś znajomego albo sąsiada, kto jest: dermatologiem, pediatrą albo okulistą – uderzajcie do niego. Recepty na nią nie może wypisać tylko: psycholog, psychiatra i dentysta. Jeśli lekarz Wam odmawia wypisania pigułki – żądajcie od niego odmowy na piśmie.


**Jest jeszcze jeden środek Ella One - działa do 150 h po stosunku. 


Dobrze wiedzieć, że: 

Jeśli nie mamy dostępu do pigułek po, można spróbować wziąć naraz cztery zwykłe dwuskładnikowe pigułki antykoncepcyjne (Microgynon, Gravistat 125, Minisiston, Rigevidon, Stediril 30) jak najszybciej po stosunku (nie później niż 72 godziny po) i po 12 godzinach zrobić to jeszcze raz. Ale jest to wyjście bardzo awaryjne.

To nie jest porada o charakterze medycznym.


Gdy lekarz odmawia - co robić? --> Poradnik Federy - kliknij

Gdy odmawia aptekarz? Zażądaj o pisemnego oświadczenia, następnie udaj się z tym oświadczeniem do nadzoru farmaceutycznego, apteka przez najbliższe pół roku będzie miała problemy z koncesją na sprzedaż leków.

 



takdlakobiet.jpgJeśli Ty też chcesz, żeby antykoncepcja po była tania i dostępna, zaangażuj się w akcję TAK dla Kobiet!, która trwa do 15 grudnia 2011. To nasza obojętność sprawia, że te absurdalne rzeczy wciąż się dzieją. Obywatele i obywatelki w całym kraju zbierają podpisy poparcia pod projektem ustawy o świadomym rodzicielstwie.



Tekst ukazał się w ramach konkursu z Lelo.
 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 38)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12011.10.25, 23:37

Voca
Po przeczytaniu tego tekstu nasuwa mi się jedna refleksja:

Na zażycie Escapelle masz 72h i często musisz za nią zapłacić około 2 0 0 zł. Na zażycie RU masz 7 tygodni i płacisz za nią 3 0 0 zł. RU oczywiście jest w Polsce nielegalna (bo aborcyjna), ale chyba (?) bardziej dostępna niż Escapelle. Gdzie tu LOGIKA? :(
# 22011.10.26, 07:32

nienn
Voca, nie ma żadnej logiki. Ech, gdzie te czasy, kiedy dwie nastolatki mogły bez problemu uzyskać dostęp do pigułki po? Nie dość, że pani doktor zaczekała dobre 40 minut po godzinach, żebyśmy zdążyły dojechać (sama zaproponowała, bo "im szybciej, tym lepiej"), nie zainkasowała kwoty za pełną wizytę, to jeszcze w żadnej z dwóch aptek nie robili problemu (w jednej problemem była opóźniona dostawa i brak specyfiku na stanie, ale uprzejma pani zadzwoniła do najbliższej otwartej apteki zapytać, czy mają - i mieli). Borze zielony, ten kraj to już nie trzeci świat, to piąty. . .
# 32011.10.26, 07:48

Outskywalker
Kochane, nie napisałam w tekście jednego. Rzecz działa się w 20 10 roku.
# 42011.10.26, 10:01

Gunia
Ja za moich studenckich czasów w Grodzie Kraka nie miałam aż takich trudności. Studencka przychodnia na Armii Krajowej dysponowała ginekologami z powołania. Następnego dnia bez umówionej wizyty stanęłam sobie w kolejce, weszłam powiedziałam, że chcę tylko receptę, pani doktor mi ją bez słowa wypisała, tylko kazała przynieść kartę z rejestracji, wzięlam receptę, wystałam się w rejestracji aby powiedzieć im, że mają przynieść kartę na górę i tyle w przychodni.
Pojechałam do apteki, tej pod Wawelem a tam pani z zaciśniętymi zębami wycedziła, że nie sprzedają środków wczesnoporonnych. Przeszłam pod Pocztę Główną i w tamtej aptece dostałam Postinor Duo bez większych problemów. Koszt całej operacji 72 złote, cena specyfiku.
Tyle, że mam świadomość, że moja historia jest odosobniona, ja chodziłam do ginekologa z ubezpieczenia i zawsze bez problemów, dostawałam skierowanie na badania krwi, wymaz i USG, za które nie płaciłam ani grosza. Moje koleżanki chodziły prywatnie, wydawały krocie, nie dostawały skierowań na badania, do dziś nie wiem od czego to zależy.
# 52011.10.26, 10:04

Gunia
To było w 20 06.
# 62011.10.26, 10:20

Voca
Jak widać, to ciągle jest loteria. A gdybyś receptę musiała realizować nie w Krakowie, a w Koziej Wólce, w której jest tylko jedna apteka? W mojej miejscowości była tylko jedna, najbliższa poza nią - chyba we Wrocławiu. No, może trochę przesadzam, ale dokoła same wioski i wszędzie może aptekarki z "sumieniem".

To nie chodzi o to, żeby mieć fart, to chodzi o to, żeby ludzie poważnie traktowali swój zawód i realizowali recepty, bo nie mają prawa odmówić. I odmawiając - prawo łamią. Powinno się ich za to zwalniać, bo mogą być przyczyną jakiejś tragedii życiowej. Z powodu - uwaga - "sumienia".

Nam się należy szacunek, a nie ocena. I wszystko jedno z jakiego powodu sięgamy po pigułkę po. Nikomu nic do tego.
# 72011.10.26, 10:25

gfjoasg
Dziewczyny, nie czekajcie na sytuację awaryjną! Pigułka "po" to powinien być lek, który każda kobieta ma w swojej apteczce lub torebce - tak na wszelki wypadek. Ja co jakiś czas przy okazji wizyty kontrolnej u swojego ginekologa proszę o wypisanie takiej recepty. Dzięki temu zawsze wiem, że mam ten lek. Jego termin przydatności to zazwyczaj dwa lata. Jak na razie tylko raz był mi potrzebny. I mogłam spokojnie go sobie zażyć zamiast szukać lekarza i apteki w środku weekendu.
# 82011.10.26, 10:35

miałam aborcję
www. womenonweb. org/index. php?lang=pl

zawsze można sobie pomóc. Nie popieram aborcji w późnym stadium ciąży, ale aborcja farmakologiczna jest dostępną do chyba 8 tygodnia gdy w kobiecie jest 4 mm ziarenko. decyzja należy o was
# 92011.10.26, 10:42

koteczek
hm. . . mi się nasuwa jedno; po pierwsze ludzie często nie wiedzą że istnieje coś takiego jak pigułka "po" a po drugie kobiety z takich Kozich Wólek są praktycznie bez szans na jej zdobycie - wiadomo, wszyscy patrzą jak na puszczalską, jeden lekarz na kilka wiosek, jedna apteka i pewnie zarówno lekarz jak i aptekarka/aptekarz z "sumieniem" przy braku pieniędzy i informacji kto by to wypisał w większej miejscowości. . . lista lekarzy zasłaniających się tzw. klauzulą sumienia choć częściowo rozwiązałaby ten problem; dodałabym do tego informację o lekarzach którzy się tym nie zasłaniają.
# 102011.10.26, 13:13

Voca
@miałam aborcję - Nie wiem, czy większość kobiet, które po prostu mogą użyć antykoncepcji postokidalnej, w ramach "pomagania sobie" będzie chciało przeżyć nielegalną i niebezpieczną aborcję. Zresztą, - czym innym antykoncepcja po, a czym innym aborcja. Dlatego uważam, że Escapelle to powinnam być tania i dostepna tabletka BEZ RECEPTY - tak jak w większości krajów. A u nas kobieta często musi znosić upokorzenia, żeby w końcu tę pigułkę dostać.
# 112011.10.26, 15:26

Nat
@gfjoasg, zgadzam się z Tobą! Sama przy jakiejś wizycie kontrolnej u lekarza rodzinnego poprosiłam o wypisanie mi "awaryjnie" recepty na Escapelle - posiadania pigułki nie traktuję jednak jako środka antykoncepcyjnego samego w sobie ("mam, więc szaleję do woli"), po prostu - przy obecnym trybie życia najlepsza jest dla mnie prezerwatywa. Za którymś razem może zawieść. A już nasłuchałam się przeżyć znajomych, którzy mieli nie lada problem ze zdobyciem pigułki 72h po - nawet w dużych miastach. . .
# 122011.11.01, 16:00

madzia
A najlepiej unasz w klasie bzykamy sie w dupke. trzeba kolegom pomóc.
# 132011.11.01, 16:21

Bimb
90% internistów w Polsce to nieuki. Może to kosztować czas i nerwy, ale trzeba walczyć o swoje.
Lekarka jeśli zasłania się sumieniem, to powinna zmienić zawód, może na katehetkę. Pigułka, Escapelle, tak jak zostało napisane w artykule, nie przeywa ciąży. Można taka lekarkę postawić przed komisją lekarską. Pozwać ją do sądu cywilnego o zwrot kosztów, a gdyby doszło do zapłodnienia ze względu na wydłużenie czasu do zażycia, można ją pozwać o alimenty. Tak samo farmaceuci w aptekach powinni wybrać inny zawód. Nie chcą się przyczyniać do niezapłodnienia, a z czystym sumieniem przeoisuja niedziałające, albo niszczące ludziom zdrowie leki. Na farmacji dokładnie ich uczą jak działają różne związki chemiczne na organizm. Tacy ludzie są obłudni. Powinno się przepisy o wolności sumienia zaskarżyć do trybunału. Tym bardziej, że przepis o wolności sumienia jest sprzeczny z dostępem do antykoncepcji.

Najlepiej po pugułkę jechać do szpitala. Niestety wizyta przeważnie jest płatna.
# 142011.11.01, 17:10

hary-63
narobiło się u nas lekarzy z przypadku. Swoją ignorancję usprawiedliwiają sumieniem. Do łopaty gnoje ,a nie ludzi leczyć.
# 152011.11.01, 18:33

krzypiw
Jeśli taki lekarz ma opory sumienia, to powinien zmienić zawód na inny. Koniecznie. Może budując domy lub produkując jakieś przedmioty nie będzie miał moralnych dylematów. Poza tym pracując w przedsiębiorstwie jakim niewątpliwie jest przychodnia lekarska a nie kościół ZOBOWIĄZANY jest do świadczenia usług zgodnie z wykształceniem!!! Jeśli mu sumienie nie pozwala pracować w przychodni to może sobie zmienić pracę na zajęcia w kościele. Nikt mu tego nie broni. W innym przpadku zasługuje na określenie "bydlak"
# 162011.11.01, 19:31

PLD
Jak sie chodzi do wiejskich lekarzy w publicznej przychodni to ze wszystkim bedzie problem. . . Czego sie spodziewac. . . Takie rzeczy zalatwia sie nie liczac sie z kosztami, wiec idziesz prywatnie do lekarza ginekologa i placisz za wizytę +receptę, kupujesz lek i po sprawie. Ja na szczescie mialam taki przypadek super ginekologa, ktory mi powiedzial ze opiekowal sie w zyciu kilkoma ciazami po tabletce Escapelle :) i przepisal mi zwykle leki anty, ktore musialam brac 2 x dziennie po 1 tabletce a nie jak zwykle przez 28 dni po 1 dziennie. w ciazy nie jestem i dzieki Bogu w liceum nie byłam! i pozniej z chlopakiem nie pekla nam juz prezerwatywa nigdy :)
# 172011.11.01, 20:11

kama
Czytając niektóre poniższe wypowiedzi nasunął mi się wniosek, że najlepiej już przy wyborze lekarza zebrać wywiad jakim jest on lekarzem i jaki jest jego stosunek do omawianych tu problemów. Pozwoli to uniknąć wielu niespodzianek.
# 182011.11.21, 19:06

lola
To smutne, że dziewczyny, kobiety sa pozostawione same sobie w takiej sytuacji awaryjnej. Mieszkam w Holandii, tu taki środek można kupić w drogerii(porównywalnej np do sklepu rossmaan), bez recepty i ceriegieli za 15e.
# 192011.12.03, 20:35

Wiola
Potwierdzam wszystko, co jest zawarte w tym artykule. Ja teraz mieszkam w Warszawie, w której niby nie powinno być problemów z takimi rzeczami. W końcu stolica. Nic bardziej mylnego. Ja, pech chciał, musiałam szukać pomocy w długi weekend (czwartek ustawowo wolny). Udałam się do najbliższej otwartej przychodni, dowiedziałam się, że religia zabrania. Ale dostałam adres dyżurującej kliniki położniczej ("Tam na pewno ktoś wypisze"). Udałam się tam, dowiedziałam się, że żeden ginekolog tam nie ma prawa mi wypisać takiej recepty. Dostałam telefon do Warszawskiego Pogotowia Antykoncepcyjnego (wizyta 15 0 zł. . . ). Szukam dalej. Przejechałam chyba całą Warszawę, by następnego dnia pójść do WPA, zapłacić i dostać receptę. Nikt inny nie chciał mnie przyjąć lub żądał za wizytę jeszcze więcej. W sumie ponad 20 0 zł wydane. . . Stolica. . .
# 202012.01.22, 10:39

mimi
Czy istnieje baza danych lekarzy ginekologow, ktorzy zglosili swoim przelozonym na pismie oswiadczenie, odnosnie tzw "klauzuli sumienia". Aby moc uzyc tej klauzuli, lekarz musi przeciez ja wczesniej zglosic jednostce, dla ktorej pracuje. Jesli jeszcze takiej listy nie ma, to trzeba ja zdobyc/skompilowac - pogrzebie troche i zobacze, od ktorej strony do tego podejsc. Zgodnie z prawem, zaklady opieki zdrowotnej maja obowiazek udzielac nam takich informacji, wiec dobrze by bylo, zeby pelna liste skompilowac i udostepnic w internecie, zeby takie przypadki sie nie powtarzaly. A jesli idziemy do lekarza, ktorego na liscie nie ma, i ktory tego odpowiednio wczesniej nie zglosil, to ma OBOWIAZEK wypisac taka recepte, i nie moze sie zaslonic klauzula sumienia. Jak z poszczegolnych przychodni zaczna uciekac pacjentki, to zaklady zaczna lekarzy stawiac do pionu, bo z ich perspektywy to bedzie odplyw pieniedzy. To samo odnosnie apteki, zwlaszcza w duzych miastach. Jesli farmaceuta odmawia wydania leku, domagac sie rozmowy z kierownikiem. Zglaszac kazdy przypadek do centrali. To w 99% przypadkow skutkuje natychmiastowo. Pamietajcie, ze w naszym kraju duze sieci aptek naleza najczesciej do biznesmenow,a nie farmaceutow. Jesli raz czy drugi farmaceuta ich narazi na strate, farmaceuta szybko poleci.
# 212012.01.22, 11:51

Ann K.
Na całe szczęście ja nie mam takich problemów - moja mama jest lekarzem. I całkowicie zdaję sobie sprawę jakim jest problemem dostanie recepty (nie tylko na Postinor czy Escapelle). Moja mama wielokrotnie (w tym raz mi) wypisywała recepty na tabletki "po" dziewczynom które miały problem. Polecam znaleźć lekarza w swoim otoczeniu, obojętnie jakiego o którym wiadomo, że wypisze. Pomysł na zrobienie listy lekarzy którzy wypisują jest bardzo dobry.
A co do samych lekarzy - znam wielu znajomych mojej mamy, i jest wśród nich wielu którzy nie będą robili żadnych problemów tylko nawet w nocy wstaną wypiszą i będą się cieszyć że komuś pomogli.
Mamy takie pokręcone ustawodawstwo w sensie dostępności wielu leków. . . nawet za głupim furaginem trzeba się nabiegać w czasie zapalenia pęcherza. Ktoś tam przy "myśleniu" na co mają być recepty a na co nie ma kompletnie w tyłku potrzeby kobiet.
# 222012.02.14, 23:20

Azja
Mi zdarzył się wypadek w piątek 13-go. . . -_-' spróbujcie rano w sobotę znaleźć lekarza- byliśmy na wakacjach, więc fundusze ograniczone; kiedy lekarz w 3 z kolei przychodni powiedział, że za receptę mamy mu dać "na kawę" to trzasnęliśmy drzwiami i znaleźliśmy prywatnego ginekologa. Koszt wysoki- sto zł. Za to od razu miałam zrobiony mały "przegląd". Ginekolog upewnił się też, że jestem świeżo przed owulacją, więc kazał się pospieszyć, i polecił aptekę. Mimo, że nie było to małe miasto, nie wszystkie sprzedawały bez problemów albo chociaż krzywego spojrzenia i kazania o sumieniu.
# 232012.04.01, 13:30

Mirek
W 20 08r razem z moją dziewczyną odwiedziliśmy WSZYSTKIE państwowe placówki zdrowotne w Częstochowie. Po 4h jeżdżenia po mieście, którego nie znaliśmy receptę na postinor wypisał nam pierwszy prywatny ginekolog, do którego poszliśmy. . . Niech żyje świadome planowanie rodziny!
# 242012.10.20, 06:48

Myszka1980
Mi strzeliła gumka tydzień temu w piątek wieczorem. Razem z chłopakiem obeszliśmy kilka przychodni w Krakowie na NFZ- studenci -nie mamy kasy.
Wszędzie były teksty że nie napiszą tabletki "po" bo a to sumienie nie pozwala, a to znowu NFZ nie pozwala. Szczytem chamstwa popisał się lekarz na ul Galla, który zaprosił nas ponownie za 9 miesięcy na poród. W kilku miejscach nie dość że nas spławiono to jeszcze pozwalali sobie na niewybredne żarty.
Porąbane mocherowe towarzystwo,nie powinni byli zostać lekarzami z takim podejściem.
Na jakimś forum znalazłam namiary na gabinet prywatny na Słomczyńskiego 12. Pani doktor bez problemu wypisała mi escapellę. Tyle tylko że to była wizyta prywatna. Ale przynajmniej ona okazała mi trochę serca i zrozumienia-specjalnie przyjechała do gabinetu w sobotę rano. Jak coś to podaję numer telefonu do dr Grażyny (nazwiska nie pamiętam) to 888 20 28 65
# 252012.10.21, 12:59

K
Co za bzdura, że psychiatra nie może wypisać na to recepty!!! Ciemnogrodzie, psychiatra jest lekarzem jak każdy inny! Psycholog nie jest lekarzem, stomatolog jest lekarzem stomatologiem, ale psychiatra jest lekarzem i nie ma żadnych ograniczeń na wypisywanie leków. Gratuluję kompetencji autorce. . .
# 262012.10.29, 20:24

Trebraruna
Dziewczyny, jeśli regularnie uprawiacie seks, zaopatrzcie się w taką tabletkę ZAWCZASU.
Oszczędzi to Wam niepotrzebnego stresu i biegania.

Buziaki!
# 272013.02.07, 13:01

Ka
Wiele lat temu, będzie z 5, miałam podobną potrzebę zażycia 'antykoncepcji po'. Przebywając w bardzo małym miasteczku udałam się do szpitala na oddział pogotowia, stamtąd pokierowano mnie na któreś tam piętro do ginekologa, który od ręki wypisał mi receptę na postinor. Z realizacją w aptece też nie miałam najmniejszych problemów. Nikt się na mnie krzywo nie patrzył. Nie chcę mi się wierzyć, że tyle lat po tym zdarzeniu można mieć jakieś problemy z dostępem do tego specyfiku.
# 282013.07.22, 16:04

arte
Już nie musicie szukać lekarza, który wypisze antykoncepcję po

Jeżeli potrzebujesz antykoncepcji awaryjnej, a nie chcesz przechodzić polskiej drogi przez piekło do recepty i zakupu, chcesz kupić prezerwatywy, wkładki wewnątrzmaciczne i pozostałe rodzaje antykoncepcji, skorzystaj z banerów na moim blogu. Wystarczy kliknąć w baner, a zostanie się przeniesionym na właściwą stronę i można dokonać zakupu. Dostawa do 48 godzin, co oznacza, że nawet w razie pilnej potrzeby użycia tabletek po, otrzymamy leki na czas. izakrzyczkowska. blogspot. com/
# 292013.07.23, 16:50

Studentka Psycho
" "Pigułkę po" może wypisać każdy lekarz włącznie z weterynarzem. [. . . ] Recepty na nią nie może wypisać tylko: psycholog, psychiatra i dentysta. "

Od kiedy psycholog jest lekarzem?
# 302013.08.06, 13:23

drStanley
Tabletki tego typu są zarezerwowane dla sytuacji awaryjnych i nieprzewidzianych a nie do REGULARNEJ ANTYKONCEPCJI !! Sprzedaż tych tabletek bez recepty spowodowałaby ich znaczne nadużywanie ze znaczną szkodą dla organizmów mało rozgarniętych młodych kobiet, które stosowałyby je po każdej sobotniej imprezie, niestety. Ale i tak dni żywota na naszym rynku tych tabletek są policzone - jak PiS dojdzie do władzy to od razu zakaże ich sprzedaży jako środka wczesnoporonnego. Obrażonym na lekarzy, którzy nie chcieli wypisać antykoncepcji "na NFZ" przypominam, że ustawa zdrowotna gwarantuje darmowe leczenie a nie darmową antykoncepcję. Za wizytę, niestety, trzeba zapłacić.
# 312013.08.06, 13:35

drStanley
Dodam jeszcze, że lek ten działa poprzez zmiany w błonie śluzowej macicy blokuje zagnieżdżenie blastocysty, czyli zapłodnionej komórki jajowej w fazach podziału. Wg Kościoła katolickiego jest to poronienie, bo jeśli doszło do zapłodnienia to mamy już "człowieka", wg medycyny nie, bo skoro nie było zagnieżdżenia nie ma ciąży - stąd różnica w terminach. Jeśli ktoś jest jednak Katolikiem (a podobno to 85% Polaków) lub głosuje na PiS - to nie ma prawa zastosować tej metody. Kity o zwiększonej gęstości śluzu, który nie pozwala plemnikom na dojście do komórki jajowej są właśnie po to, żeby "święci" mogli zagłuszyć sumienie a lek mógł być dopuszczony w Kato-krajach.
# 322013.08.07, 11:53

Marzena
Kiedy czytam ten,i podobne mu artykuły chce mi się płakać. W naszym kraju są rzesze kobiet które walczą o wolność dla aborcji oraz dla pigułek tzw. po stosunku. I tu kwestie sporne bo dla każdego życie zaczyna się gdzie indziej. Dla jednego życie rozpoczyna się po porodzie,dla innego po zagnieżdżeniu. . . i każdy krzyczy "Moja prawda jest bardziej prawdziwa niż wasza!"A ja Wam powiem swoją prawdę-życie zaczyna się już kiedy plemnik połączy się z komórką jajową- uzasadnienie?sama komórka jedna nie zrobi nic,poleci jajowodem a potem zniknie wraz z miesiączką. Ale kiedy już połączy się z plemnikiem zaczyna się dzielić,formować,organizm kobiety na to reaguje. Więc łykając pigułki "po" również niszczymy życie w bardzo wczesnym jego stadium. Aborcję oraz antykoncepcję "po" porównywałam zawsze do siania na polu. . . kiedy rzucisz ziarno-dalej jest ziarnem a nie rośliną,zborzem nic z nim nie zrobisz nie zjesz. A to ziarenko potrzebuje czasu,gleby,wody,slonca zeby wykiełkować i zamienić się w dojrzałą roślinę. Jeśli po rzuceniu go w ziemię wykopiesz je i wrzucisz do kosza to stracisz plon. Taka jest moja prawda.
# 332014.01.22, 16:18

gg
sprzedam niepotrzebną mi tabletkę escapelle ważnosc do 2017. Cena 150zł. Kontakt czarnachmurqa@wp. pl Odbiór osobisty w Poznaniu lub wysyłka kurierem z możliwością sprawdzenia przesyłki
# 342014.05.26, 00:25

zdegustowana
To co się dzieje w Polsce jest nie do opisania. Mieliśmy z chłopakiem podobną sytuację i zdobycie escapelle kosztowało nas łacznię 280 zł, "zabawne", że najdroższa z tego była wizyta czyt. recepta - 200 zł! Nie mieliśmy wyboru jeśli chodzi o szukanie najtańszego gina, bo to była sobota- 90% zamknięte, reszta na urlopie, a z pogotowia X odesłali nas z kwitkiem i tak samo z innych placówek na nfz odsyłano nas na pogotowie X . . Pewnie, moglibyśmy poczekać do poniedziałku i spróbować na nfz czy też tańszego jakiegoś gina, ale nie wiadomo czy nie było by za późno i czy by nam dał recepte bez problemu i niepotrzebnych moralitetów. Ogólnie masakra. Jak ze wszystkim.
# 352014.06.02, 14:08

Asieńka
Ja nie miałam problemu z konsultacją lekarska i uzyskaniem recepty na antykoncepcję po. Doktor też wszystko wytłumaczył i był miły, podaje do niego telefon 570 014 808 pracuje w Warszawie.
# 362015.01.13, 00:05

ana
Lekarz rodzinny odesłał do ginekologa ze względu na dużą dawkę hormonów, na pogotowiu usłyszałam, że to tabletka wczesnoporonna i tylko jak pójdę do prywatnie ginekolog wypisze receptę. .
# 372015.01.13, 15:02

Sean
Marzenko, zboże piszemy przez "Ż". Coś nie uczyłaś się przykładnie w szkółce, dziecko.
# 382015.01.15, 22:01

AwaS
Doczekałyśmy się ucywilizowania w tej kwestii, ale tylko dzięki odgórnemu nakazowi z Unii - pigułka "awaryjna" dostępna już bez recepty. Oby nie musiała się nigdy przydać, ale dobrze, że jest.

podobne artykuły

Nieprawdą jest, że 15-latki łykają tabletki „dzień po” jak cukierki
Dziewczynki łykają tabletki „dzień po” jak cukierki? Minister Radziwiłł kłamie. Z badań, do których dotarł „Newsweek”, wynika, że kobiety w wieku 15-19 lat stanowią zaledwie 2 proc. stosujących antykoncepcję awaryjną.
 
„Zdążę wyjąć”, czyli o tym, że ciąża nie bierze się z masturbacji
Założę się, że gdyby mężczyźni – zamiast ciążowego brzucha – mieli np. status na fejsie typu „Adam jest w ciąży z Basią” (i ciekawe co na to jego żona), to „nielubienie prezerwatyw” nie byłoby tak popularne, a metoda „zdążę wyjąć” przyprawiałaby o palpitacje serca i nieprzespane noce nie tylko „rozhisteryzowane” kobiety. Sądzę też, że szybko okazałoby się, że prawo do aborcji Polsce nagle postrzegane jest jako prawo człowieka, a nie „mordowanie niewiniątek”, bo nagle stałoby się potrzebne mężczyznom.
 
Zdrowa antykoncepcja hormonalna
Nie znam takiej.

W ogóle nie znam antykoncepcji, która byłaby w stu procentach dostępna, w stu procentach skuteczna i w stu procentach nieszkodliwa.
 
Prezerwatywa a sprawa kobieca
Jakiś czas temu spotykałam się z pewnym mężczyzną. Kiedy po którejś randce szliśmy do mnie, on złapał się za głowę, mówiąc: „cholera, nie wziąłem gum”. „Spokojnie, ja mam” - odpowiedziałam. On przyjrzał mi się bacznie i zapytał: „a po co ci?”.
 
Ukoronuj swoją waginę! Tiarą z pigułek
Jeśli chcesz poczuć się księżniczką, ale taką nowoczesną, której nie w głowie gadki o czystości, czas żebyś zsunęła bieliznę i ukoronowała swoją waginę - w końcu jej się to należy! Najlepiej zakładając zjawiskowy diadem autorstwa amerykańskiej projektanki szwedzkiego pochodzenia, Michele Prad.
 

najnowsze artykuły

Period Fest, czyli święto miesiączki w Poznaniu
seksualność kobiet » wiadomości
Period Fest, czyli święto miesiączki w Poznaniu
komentarze (1)
Już jutro startuje chyba pierwszy taki (?) miesiączkowy festiwal w Polsce. Będą wykłady, warsztaty, koncerty, i wystawa ”Czerwona”.
Dzieje się! A ja się bardzo cieszę!
 
Życie po porodzie. Na wesoło
seksualność kobiet » humor
Życie po porodzie. Na wesoło
Ten filmik mnie porwał!
 
Jak wrócić do satysfakcjonującego życia seksualnego po porodzie?
seksualność kobiet » macierzyństwo
Jak wrócić do satysfakcjonującego życia seksualnego po porodzie?
Powrót do satysfakcjonującego życia seksualnego po narodzinach dziecka może być bułką z masłem, ale może również okazać się nie lada wyzwaniem.
 
O miesiączce dla mężczyzn
seksualność kobiet » miesiączka
O miesiączce dla mężczyzn
Kochasz kobiety czy może ich się boisz?
Chcesz je lepiej zrozumieć, oswoić się z nimi, pomóc im?
To wszystko jest możliwe!
 
Poród i masturbacja. Zamiast nacięcia krocza
seksualność kobiet » macierzyństwo
Poród i masturbacja. Zamiast nacięcia krocza
Dwie łyżeczki masła orzechowego? Mąż ssący Twoje sutki? A może Twoja przyjaciółka ssąca Twoje sutki? A może masturbacja? Czy to nie brzmi jak dobra impreza? Taniec, świece, masaże, muzyka, pieszczoty piersi i łechtaczki, głaskanie ciała, głęboki relaksujący oddech, wanna pełna ciepłej wody? A może jeszcze orgazm porodowy, który przenika Twoje ciało?
 







zobacz też

„Zdążę wyjąć”, czyli o tym, że ciąża nie bierze się z masturbacji

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter