dział: problemy

Koszmar laktacyjny?

redakcja
dodano: 2017.03.06
Karmienie piersią przybliża Cię do orgazmu czy raczej do depresji? Bo może być i tak, i tak. I wszystko z Tobą w porządku!

dmer.jpgZdjęcie z d-mer.org


I o ile jedna z moich znajomych mówi, że najlepsze orgazmy miała, jak karmiła, to inne kobiety zamiast szczęścia i radości, podczas karmienia dzieci doświadczają uczucia przygnębienia i beznadziei albo innych mało przyjemnych sensacji:


„W pierwszych miesiącach karmienia piersią miałam dziwne uczucie, jakby ktoś lub coś dosłownie wysysało ze mnie życie, byłam bliska omdlenia.”


„Mam uczucie totalnej depresji - aż mnie zbierało na wymioty.”


„Już w szpitalu się zaczęło. W ogóle moja kondycja po porodzie była marna. Płakałam i czułam ogromną niechęć zajmowania się synkiem. Karmienie to była trauma i nikt nie mógł mi pomóc.”


„Wmawiałam sobie, że karmienie to przyjemność, ale wcale tak nie było. Za każdym razem było mi niedobrze. Miałam odruchy wymiotne. [...] Poza tym odczuwałam ogromny ból kanalików. Czułam, jakby ktoś wbijał mi drut w piersi, wiązał za żebra i ciągnął.”


„Kiedy córka chwytała za sutek, miałam ochotę zerwać się, biegać, wrzeszczeć…”


„Pierwsze kilka miesięcy było koszmarem, mdłości podczas wypływu mleka, zawroty głowy, nudności.”*


Okazuje się, że wszystkiemu winne są hormony... To, co opisują niektóre z kobiet, ma swoją nazwę. D-MER. A na blogu mataja.pl możemy przeczytać:


D-MER to pojawiające się bezpośrednio przed wypływem pokarmu negatywne emocje i odczucia (strach, rozdrażnienie, uczucie pustki, ściskania w żołądku, przed oczyma pojawiają się straszne obrazy itp.). Stan ten utrzymuje się od 30 sekund do 2 minut. Dysforia może wiązać się tylko z pierwszym wypływem lub też ze wszystkimi wypływami mleka w danym karmieniu. Negatywne doznania pojawiają się także podczas odciągania lub spontanicznego wypływu pokarmu. Poza tymi epizodami kobieta czuje się dobrze zarówno fizycznie jak i psychicznie.


Podłoża D-MER upatruje się w gwałtownym spadku poziomu dopaminy w momencie wypływu mleka. Dopamina to taki neuroprzekaźnik (przenosi sygnały pomiędzy komórkami nerwowymi), który przyczynia się m.in. do odczuwania przyjemności. Cała reszta to już chemia karmienia – dopamina działa hamująco wobec prolaktyny (hormonu odpowiedzialnego za produkcję mleka), w związku z tym aby mleko mogło się produkować poziom dopaminy musi na chwilę spaść. Znakomita większość karmiących tego spadku nie zauważy, niemniej u kobiet z D-MER jest on na tyle silny i gwałtowny, że kobieta odczuwa go jako nagłe uderzenie fali negatywnych emocji.


Innymi słowy D-MER ma podłoże hormonalne, fizjologiczne, a nie jak sądzi większość kobiet – psychiczne. Zresztą w nomenklaturze angielskiej określa go słowo reflex, czyli odruch. I tak samo jak nie możemy nic poradzić na odruch źreniczny (zwężanie pod wpływem światła) czy kolanowy (wymach nogą po tym uderzeniu młoteczkiem w kolano), tak samo karmiąca z D-MER nie może nic poradzić na pojawianie się dysforii. Ta świadomość istotnie poprawia komfort życia (i karmienia) wielu kobiet, bowiem zwykle przed diagnozą upatrują one źródła swoich problemów w psychice (obawiają się depresji lub zaburzeń psychicznych, obwiniają się o to, że nie kochają swego dziecka i że są dziwne bo przecież mówi się tylko o tym jak cudownie jest karmić) i przeszłości (traumatyczne doświadczenia).


Całość artykułu tutaj: https://mataja.pl/2014/04/d-mer-czyli-negatywne-emocje-w-trakcie-karmienia-piersia-nie-panikuj-nie-zwariowalas/


* Cytaty pochodzą z komentarzy pod artykułem. Dostęp z dnia 6 marca 2017.

 

komentuj









































autor:


podobne artykuły

Każdy wymiar macierzyństwa
Macierzyństwo okiem fotografki to wniknięcie do wyjątkowego świata. Pierwsze miesiące macierzyństwa to mocne przeżycie emocjonalne, ale i – a może przede wszystkim – starcie ze swoją fizycznością.
 
Karmienie piersią. Piękne zdjęcia Ivette Ivens
Fotografka Ivette Ivens matki karmiące zamieniła w Boginie i tak pokazała je światu. Nie wiemy, jak Wam, ale nam jej spojrzenie bardzo przypadło do gustu. :)
 
To nie jest obsceniczne - happening
Nietypowy happening w walce ze stereotypami. Miejsce akcji: Warszawa, Metro Pole Mokotowskie. Uczestniczki: matki karmiące dzieci piersią.
 
Polityka karmienia piersią
Karmienie piersią czy butelką? Wolny wybór czy wolny rynek? Inspirująca jak ”NO LOGO” i poruszająca jak ”Fast Food Nation”, ”Polityka karmienia piersią” ujawnia fundamentalne znaczenie karmienia niemowląt dla zdrowia publicznego w XXI wieku. Gabrielle Palmer opisuje wyrafinowane techniki, które stosują wielkie korporacje, by przekonać rodziców do odwrócenia się od karmienia piersią.
 

najnowsze artykuły

Urlop z okazji miesiączki - dostaniesz go w Azji. W Japonii od 70 lat!
seksualność kobiet » miesiączka
Urlop z okazji miesiączki - dostaniesz go w Azji. W Japonii od 70 lat!
Jak to się dzieje, że kraje azjatyckie, takie jak Japonia, Chiny, Korea, Indonezja, Tajwan czy afrykańska Zambia, wprowadziły urlopy miesiączkowe (Japonia już 70 lat temu (!), Korea ponad 15 lat temu), a w Polsce ten pomysł wciąż jest powijakach (żeby nie napisać, że bulwersuje, śmieszy i w ogóle odstręcza?).
 
Waginalny manicure, czyli cipki na paznokcie
seksualność kobiet » kultura
Waginalny manicure, czyli cipki na paznokcie
Ale dlaczego zaczynam od „Ciało moim domem”, kiedy tak naprawdę chcę pisać o chwilowym zamieszaniu w necie z powodu vaginail? Ano właśnie dlatego, że sądzę, że i vaginail może mieć - przynajmniej dla niektórych osób – podobną moc.
 
O po-rodzie, czyli co do Twojego porodu ma Twoja babcia?
seksualność kobiet » macierzyństwo
O po-rodzie, czyli co do Twojego porodu ma Twoja babcia?
Co robiłam wczoraj w nocy? Wczoraj w nocy oglądałam wywiad o tym jak na poród wpływa Twój ród, rodzina. To, jaki jest Twój poród, według Anny Brzozowskiej jest powiązane z tym, jakie rzeczy działy się w przeszłości kobietom i mężczyznom z rodów dziecka; czy mamie, babci łatwo było urodzić?
 
Każdy wymiar macierzyństwa
seksualność kobiet » macierzyństwo
Każdy wymiar macierzyństwa
Macierzyństwo okiem fotografki to wniknięcie do wyjątkowego świata. Pierwsze miesiące macierzyństwa to mocne przeżycie emocjonalne, ale i – a może przede wszystkim – starcie ze swoją fizycznością.
 
Czy łysa kobieta może być atrakcyjna?
seksualność kobiet » kultura
Czy łysa kobieta może być atrakcyjna?
komentarze (4)
Przeprowadzając wywiad do książki, usłyszałam od dziewczyny, która straciła włosy i od jakiegoś czasu nosi perukę, że kobieta łysa w żaden sposób nie jest atrakcyjna.
 










zobacz też

„Waginatyzm” instalacja Iwony Demko

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter