dział: pierwszy raz

Za długo dziewica...

A.W.
dodano: 2013.01.28
Rozmyślając nad sobą i nad swoją przeszłością, dochodzę do wniosku, że widocznie tak miało być, że dopiero przed trzydziestką odkryję swoją seksualność i zacznę z niej świadomie czerpać. Przez tyle lat unikałam odpowiedzialności za siebie i za nią.

Teraz pytanie - skąd to wszystko? Zadając sobie to pytanie, doszłam do wniosku, że sama siebie ograniczałam: schematami, myślami. Lecz mimo to fantazjowałam i fantazjuję (na szczęście to mam dobrze ukształtowane). W końcu odkryłam, że nie ucieknę od siebie, swoich pragnień, potrzeb i dodatkowo - że im bardziej będę udawać, że problemu nie ma, to będzie gorzej ze mną.


Powoli zaczęłam łączyć fakty, np. to, że od wczesnych lat się masturbowałam, ocierałam się o wszystko (zwłaszcza, gdy wiedziałam, że ktoś może mnie nakryć... to jeszcze większe czułam podniecenie). Wmawiałam sobie, że te czyny i myśli, są bardzo „grzeszne” i nie powinny się objawiać u mnie (u nikogo). Dlatego też ukrywałam to przed światem i samą sobą. Jednak znając słowa „biologia to nie matematyka” i powtarzając je jak modlitwę, wiedziałam, że nadchodzi czas na zmiany.


Teraz już wiem, że potrzeba seksualności, którą tak długo wypierałam, wraca po latach i to z podwójną siłą. Strach, obawy, lęki - wmawiane sobie przez lata i ukrywanie się przed tematem „tabu”, drżenie na słowa: seks, współżycie, penis itp. (a co dopiero myślenie o czynach!), powodowały, że żyłam w tym schemacie. Miałam nawet partnera, z którym mieszkałam cztery lata - i ani razu do niczego nie doszło.  


Wiem, że skrzywdziłam siebie, jego. Nie potrafiłam tego zrozumieć i sama przed sobą się przyznać, do czego doprowadziłam... Za każdym razem, gdy o tym myślałam, jak bardzo się pomyliłam, żyjąc i myśląc chociażby, że dziewictwo to coś cennego w tych czasach i że każdy facet (lub większość) będzie chciał tego spróbować! Jednak okazało się to wielką pomyłką i rozczarowaniem! (Haha, jak mogłabym być tak naiwna!).  


Zadawałam sobie pytania: dlaczego doprowadziłam do takiej sytuacji? Dlaczego narzuciłam sobie taki schemat myślenia? Czego szukam? Czego pragnę? Odpowiedzi na te pytania szukałam m. in podczas czatów, na różnych portalach, spotykając się z facetami. Spędziłam na tym wiele godzin, ale wiedziałam, że ten czas jest mi potrzebny na szukanie akceptacji, zrozumienia siebie. Podczas tych konwersacji dowiedziałam się, na co faceci zwracają uwagę i co im się podoba u dziewczyn. Powoli to otwierało mi oczy…


Ostatecznie zdecydowałam, że koniec ze schematami, kończę ze starym myśleniem. Trzeba coś zrobić. I zrobiłam. Przełamałam się, poszukiwałam i znalazłam. Już nie uciekałam przed seksem i przed sobą.


Potem pierwsze intymne spotkania i pierwszy seks. Ciesząc się, że mam to już za sobą, poczułam się dumna i odważna! Wreszcie mogę iść dalej! Po tych rozmowach rozpoczętych na czatach o moim problemie związanym z wyrzutami sumienia: „masz 30 lat a jesteś bez doświadczeń seksualnych”, powtarzając to i przyznając się do tego podczas jednej z rozmów, usłyszałam, co jeden z rozmówców odpowiedział: „że teraz mogę świadomie wejść na drogę seksu, potrzeb i pragnień” i to właśnie pozwoliło uspokoić moje sumienie, odzyskać spokój ducha, że wszystko, co dobre to jest przede mną.


Nie odbyłam dużo spotkań seksualnych, można policzyć je na palcach jednej reki. Ale wiem teraz, że to się zmieni. Moja świadomość rośnie, spoglądam w głąb siebie, szukam rozwiązań i wiem, że będzie dobrze. A co dodatkowo robię, by to zmienić? Czytam książki, chodzę na warsztaty i rozmawiam. Teraz pozostaje tylko znalezienie odpowiedniego partnera, z którym będę mogła robić to, co wymarzymy oboje i realizować się w fantazjach, o których pewnie jeszcze nawet nie pomyślałam.



Ps. Dziękuje Voce za możliwość udziału w warsztatach i J.P. za to, że mi o tym powiedziała.


lelo700a.jpgTekst ukazał się w ramach konkursu Piszemy o seksualności, w którym można wygrać zestaw prezentowy Adore Me. 
  
 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 8)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12013.01.28, 10:07

Marta
Brawa dla autorki. :) To pierwszy raz w życiu, kiedy się spotykam z takim przekazem, że "kajdany dziewictwa" mogą tak ciążyć i że to nie zawsze nasz wybór, że stronimy od seksu. I że nie zawsze dobrowolna wstrzemięźliwość jest dobrowolna i satyfakcjonująca. Dzięki!
# 22013.01.30, 10:12

fiutomanka
Brawo!
Zwykle jest w naszej kulturze zakorzeniony szacunek dla konserwatyzmu. Gdy nawet jakaś osoba zmieni poglądy z konserwatywnych na liberalne, to nikt nie śmie mówić, że tamten okres konserwatyzmu był zły, szkodliwy. Z szacunkiem mówi się, że widocznie taki był czyjś etap rozwojowy, że to godne podziwu tyle czasu być dziewicą, itd. Tymczasem odczucia samych tych osób mogą być diametralnie inne. Ja sama mam za sobą okres konserwatyzmu i czuję się z tym źle, czuję się oszukana, mam poczucie straconego czasu. Dobrze, że wreszcie kobiety zaczynają o tym mówić. Bo dominujący przekaz jest wciąż taki: nie masz czego żałować, przecież było ci świetnie! To nieprawda, wcale nie było świetnie. Ale tak jakby nie mam prawa przyznawać się do tego. Dlatego dziękuję za ten tekst.

Jedna rzecz troszkę mi brzmi dziwnie: z czatów autorka dowiedziała się, co mężczyznom podoba się w kobietach, i postanowiła to robić. Wcześniej nieprawidłowo wyobrażała sobie oczekiwania mężczyzn i dla nich starała się być dziewicą. Ale ten fragment sugeruje, że teraz znów DLA MĘŻCZYZN stara się o spełnienie ich oczekiwań. Ja rozumiem, że tak naprawdę chciała napisać, iż przede wszystkim robi to dla siebie. Ale krótkość tekstu spowodowała, że można niechcący wyciągnąć wniosek, iż cały czas chodzi o spełnianie oczekiwań kogo innego.
# 32013.02.07, 23:36

avv
No dobrze, uprawiać seks, ale z kim do cholery??

Mam dwadzieścia dwa lata, jestem dziewicą, wiele znajomych się śmieje z tego. Ale co mi tam do śmiania się , skoro wszyscy faceci, których spotykam, to są brzydcy albo durni! A jak już ktoś mi wpadnie w oko, to albo zajęty albo gej! To przykro mi, ale niestety nie mam ochoty zostać do końca życia sama, a przecież nie jestem siostrą zakonną. Ave Cesar!
# 42013.02.08, 06:14

V
@ avv - rozumiem, że to tylko upust uczuć. :) Bo przecież nie ma żadnego obowiązku. :) Każda z nas sama decyduje, kiedy i z kim, a znajomi mogą spadać na drzewo. :) A jak się chce, a nie ma z kim - to można to zrobić z tą osobą, którą kocha się najbardziej i z którą z związku zostanie się do końca życia - ze sobą. :) Wiem, że to może czasem budzić opór i całkowicie go rozumiem, ale zawsze można rozważyć tę opcję. Bardzo inspirująca do poznawania siebie i zupełnie innego spojrzenia na akt samomiłości - jako przyjemności, miłości, a nawet medytacji (!) jest książka Betty Dodson "Sex for one", którą Wam serdecznie polecam. :)
# 52013.09.03, 14:28

mee
Super. Rozumiem cię w 100%. Mam 26 lat i jestem dziewicą. Nie podoba mi się to, ale nie zamierzam iśc do łóżka z pierwszym lepszym. Nie chce też czekać nie wiadomo ile, bo ma ogromną potrzebę podzielenia się sobą z kimś szczególnym, nie koniecznie z tym jedynym (istnieje wogóle ktoś taki?). WYdaje mi się że jestem bardzo świadoma swojego ciała, i dobrze mi samej ze sobą. Teraz nic, tylko znaleść kogoś cudownego kto mnie doceni, :)
# 62013.09.16, 20:28

ulala
Dziękuję za tekst. Jakbym czytała o sobie.

Napisałam komentarz, dość długi, ale chyba źle przepisałam kod, bo komentarz się nie pojawił, a szkoda.

Jednak jeszcze raz dziękuję. Dobrze wiedzieć, że nie jestem sama z takimi problemami.
# 72013.09.22, 19:58

Marta
Dla mnie dziewictwo jest czymś cennym, ale rozumiem osoby które rozpoczęły współżycie i szanuję ich zdanie. Proszę również o szacunek dla moich poglądów. Niech każdy robi to co mu podpowiada serce i nie toczy wojny z kimś kto ma inne podejście do życia. Mnie akurat nie kręci seks bez uczuc więc wcale nie żałuję, że jeszcze tego nie zrobiłam. Czekam na osobę którą będę kochac - najlepiej męża, ale jeśli mi się nie poszczęści to nie będę płakac. NAJGORZEJ JEST jak ktoś robi coś wbrew sobie np. ROZPOCZYNA WSPÓŁZYCIE mimo że tego NIE CHCE, ale druga osoba ją zmusza albo chce ''dowodu miłosci''. Tak samo źle jak ktoś nie odkrywa swoje seksualności i ją blokuje bo jakieś DEWOTKI powiedziały że to grzech. Poza tym MIEJCIE ŚWIADOMOSC, że nie ma 100% antykoncepcji i każdy seks może prowadzic do ciązy. wkurza mnie jak ktoś tą niezwykle wyrafinowaną prawde odkrywa PO FAKCIE jak już zajdzie w ciąże i się dziwi jak to się stało - sorry memory - w takich przypadkach aborcji nie uznaje.
# 82013.09.22, 21:52

V
@Marta - jak nie uznajesz aborcji, to jej sobie nie rób. Proste.

podobne artykuły

O komunikacji w seksie. Voca w radiu RAM
Jak skomunikować się z partnerem czy partnerką w seksie i w związku? Jak udzielać sobie informacji zwrotnej? Jak mówić o swoich uczuciach i fantazjach? O tym właśnie rozmawiamy w Misji na Marsa w Radiu RAM. Przepytają mnie Marcin Furmański i Krzysztof Janoś. Dziękuję za wspólną podróż!
 
Czułość i seks – czego tak naprawdę pragniesz?
Pod rozległym pojęciem seksu mieści się też niedostrzeżona jako odrębny impuls potrzeba bycia obejmowanym, otaczanym troską innej osoby, niańczonym i zapewnianym o miłości nie dlatego, że przyniosło się do domu pensję czy upiekło placek, ale po prostu dlatego, że się istnieje.
 
Stracić dziewictwo, aby uprawiać seks co 2 godziny
To jest w końcu najważniejsze w byciu kobietą – bycie seksownym kociakiem, który jest posłuszny swojemu panu. To mówił ”Zmierzch”, to mówiło ”Pięćdziesiąt twarzy Greya”, to mówi internetowa wyrocznia dla polskich nastolatków.
 
Nie mam czasu na seks. Czy takiego życia pragniesz?
Tak często wygląda życie. Pytanie tylko – czy właśnie takie życie – bez szczęścia, radości i poczucia, że żyjesz – chcesz prowadzić?
 
Tak mi dobrze, tak mi rób! Jak dawać sobie informację zwrotną w seksie?
Aaaa... Tak... Tak... Tak! Mocniej, och, tak, dobrze, taaaaak!!! A Ty jak przekazujesz informację zwrotną w seksie? Chcesz się tego nauczyć? Zobacz to wideo! I zapisz się na warsztaty.:)
 

najnowsze artykuły

O komunikacji w seksie. Voca w radiu RAM
seksualność kobiet » seks
O komunikacji w seksie. Voca w radiu RAM
Jak skomunikować się z partnerem czy partnerką w seksie i w związku? Jak udzielać sobie informacji zwrotnej? Jak mówić o swoich uczuciach i fantazjach? O tym właśnie rozmawiamy w Misji na Marsa w Radiu RAM. Przepytają mnie Marcin Furmański i Krzysztof Janoś. Dziękuję za wspólną podróż!
 
Bądź bardziej kobieca, ukryj swój okres!
seksualność kobiet » miesiączka
Bądź bardziej kobieca, ukryj swój okres!
Babeczki, bądźcie bardziej kobiece, schowajcie swój okres - mówi nam kultura. Mówi to ustami osób każdej płci. Co świetnie widać na filmiku Skit Box ”I got tha flow”. Ale kobiety z tego wideo chcą być sobą, nie stosować się do norm społecznych za wszelką cenę i - właśnie - nie ukrywać swojej kobiecości.
 
Czułość i seks – czego tak naprawdę pragniesz?
seksualność kobiet » seks
Czułość i seks – czego tak naprawdę pragniesz?
Pod rozległym pojęciem seksu mieści się też niedostrzeżona jako odrębny impuls potrzeba bycia obejmowanym, otaczanym troską innej osoby, niańczonym i zapewnianym o miłości nie dlatego, że przyniosło się do domu pensję czy upiekło placek, ale po prostu dlatego, że się istnieje.
 
Ecstatic dance Wrocław - 18.03.2017
seksualność kobiet » wiadomości
Ecstatic dance Wrocław - 18.03.2017
Zapraszamy do magicznej podróży, podczas której Freya poprowadzi Cię w uzdrawiającą przestrzeń serca na spotkanie z Ixcocoa - Devą Kakao, odkrywając subtelne moce miłości, błogości i szczęścia.
 
Stracić dziewictwo, aby uprawiać seks co 2 godziny
seksualność kobiet » kultura
Stracić dziewictwo, aby uprawiać seks co 2 godziny
komentarze (3)
To jest w końcu najważniejsze w byciu kobietą – bycie seksownym kociakiem, który jest posłuszny swojemu panu. To mówił ”Zmierzch”, to mówiło ”Pięćdziesiąt twarzy Greya”, to mówi internetowa wyrocznia dla polskich nastolatków.
 








zobacz też

„Dojdź dla mnie” albo Grey nie do końca instruktażowy

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter