dział: pierwszy raz

Mój pierwszy raz

Monika Czaplicka
dodano: 2010.04.12
Spotkania w parku nabierały tempa – gorące pocałunki, ręce wędrujące po całym ciele – ale cóż można więcej zrobić w miejscu publicznym? W akcie odwagi kotłowałyśmy się między krzakami róż rozbierając się z kolejnych części garderoby. Był marzec – zbyt długie leżenie bez koszulki nie tylko wyziębiało, ale powodowało, że przechodnie patrzyli co najmniej podejrzliwie. Cóż mogą robić dwie dziewczyny bez koszulek, leżąc na czarnym płaszczu, w marcu, w parku? Bynajmniej nie opalać się.

A wszystko zaczęło się niewinnie. Druga klasa liceum, lekcja chemii. Czerwona koszulka „hot stuff”. Któraż z nas by nie uległa? Potem gadu- gadu, maile, smsy, kawa po lekcjach. Długie spacery, niekończące się opowieści. Odnajdywanie podobieństw i odkrywanie różnic.


Pierwszy pocałunek był słodki. Pomogłam sobie... lizakiem. Była nieśmiała. Długo próbowałam dopaść jej usta, ale strach, że jeszcze nie czas, mnie paraliżował. Smakował truskawkami – obie bardzo go lubimy. Lizak wędrował z ust do ust, a od tego już krok, by ukraść całusa.


Mijały miesiące. Krok po kroku: pocałunki, dotyk nagiej skóry, gryzienie szyi, dłonie coraz niżej i niżej. Nie mogłyśmy spotykać się ani u mnie, ani u niej. Zostawała szkoła i miejsca publiczne: parki, kina, knajpki na mieście. I ciągłe ukrywanie się: przed znajomymi, przed nauczycielami, a nawet przed obcymi.


Następnego dnia po gorącym spotkaniu w parku zdarzył się istny cud. Moi rodzice nieczęsto wychodzą wieczorem z domu. Pusty dom, cudowna kobieta i obietnica raju. Nie pamiętam z tamtej nocy zbyt wiele szczegółów. Straciłam dla niej głowę.


Najpierw siedziałyśmy na fotelu. Rozebrała mnie z koszulki. Była wprawiona w tym, co robi – o ile dla mnie to był pierwszy raz, o tyle ona, starsza, miała już doświadczenie, chociaż tylko z mężczyznami. Całowała mnie chyba centymetr po centymetrze. A może tylko spłynęła deszczem pocałunków? Wiedziała doskonale, co lubię: wplatanie palców we włosy, gryzienie po szyi i uszach, delikatny dotyk wzdłuż kibici. Nie minęło kilka chwil, a już była mokra. Rozebrała mnie całkowicie. Pojęcia nie mam, czy mnie też udało się do niej dobrać – egoizm czy skleroza?


Przed nią miałam kontakty fizyczne z dziewczynami, ale nigdy tak daleko nie zaszłyśmy. Pamiętam, że któregoś dnia jedna z nich dotarła aż do wzgórka. Miałam tą przyjemność, że moją edukacją seksualną zajmował się mój starszy brat, więc o ile temat ogóle ogarniałam, o tyle wykładałam się na szczegółach. Gdy poczułam, naturalną, wilgoć w okolicach jej aktywności, wzięłam to za objaw orgazmu. Tak też przedstawiał mi to mój brat, a i inne źródła internetowe potwierdzały. O jak się myliłam! W końcu to dopiero objaw gry wstępnej.

 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 10)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12010.10.05, 07:22

Kobieta:)
A jeśli można zapytać, czy jesteście razem?
# 22010.10.11, 18:53

chętna
Chciałabym przeżyć coś podobnego. . .
# 32010.10.13, 17:24

leaa
o boshe! ja tez tak chcem! zajebaszczo. . . . .
# 42010.11.05, 15:00

andrew doktorek

HIV, HIV ! Hurra!!!

No… to dla ochłody może, pani (panie?) redaktor , wrzuć na luz, wytrzyj majtki, i zawieś na razie tę seksaltowaną socjotechnikę dla młodocianych, daj odpocząć palcom i może tak – ciut refleksji i kilka chłodnych faktów? Bo te słodkie zabawy prowadzić mogą do b. gorzkich owocków…Bierzesz za nie, redachtorko (redachtorze) odpowiedzialność? A Wy, słodkie nimfetki , dobrze, żebyście wiedziały, czym może grozić takie bezkrytyczne poddawanie się owej seks-agitce „ redachtorów’, co dla kasy ZROBIĄ WSZYSTKO. A zatem:

Chyba wiecie, że p i e r w s z ą GRUPĄ PODWYŻSZONEGO RYZYKA (razem z narkomanami, ale te grupy się p r z e n i k a j ą !) – jeśli chodzi o z a r a ż e n i e się HIV / AIDS - są właśnie Ś R O D O W I S K A H O M O S E K S U A L N E ?
Po pierwsze – znanym już faktem wpisanym w literaturę przedmiotu jest to, że HIV / AIDS ma swe źródło, „wyszedł” z klubów gejowskich N. Yorku ,w latach 80 – ych XX w. Nastepnie „rozchodził” się wzdłuż właśnie głównie tychże kręgów.
Po drugie – jest udokumentowane profesjonalnymi badaniami, że statystyczny homoseksualista deklaruje k i l k a k r o t n i e częściej niż statystyczny heteryk, iż - „seks sam w sobie, bez zobowiązań - zajmuje miejsce nadrzędne w moim życiu” i przekłada się to na bardziej jeszcze istotną wartość statystyczną , mianowicie:
-statystyczny homoseksualista ma k i l k u k r o t n i e więcej partnerów seksualnych niż statystyczny heteroseksualista.
Ma to fundamentalne znaczenie dla roznoszenia chorób wenerycznych , w tym zarazy HIV / AIDS. Tak, ZARAZY!! gdyż jest to choroba szczególnie perfidna i niebezpieczna dla zdrowia na świecie, bo okres jej inkubacji od momentu zarażenia – może trwać nawet 20 Lat!
Drogie Dziewczęta i Panny. Pewnie wiele z Was ,kiedyś będzie chciało zostać Matkami.
Pomyślcie o tym dniu, gdy rodzi się Wasze dziecko, i okazuje się… że JUŻ jest nosicielem HIV. Pomyślcie, że będziecie musiały żyć z tą myślą całe swoje życie, że Wasze dziecko będzie miało po Was też pamiątke na całe swoje życie. Oby to się nigdy nie stało. Ale tam, gdzie jest tzw. wolny seks, jest naprawdę duuuże ryzyko. Uważajcie na siebie!

# 52011.08.22, 19:04

messalina
Andrew, dziubku, fajnie, że to wiesz, może to Ci się przyda w życiu. Zaś jak inni potrzebują umoralnienia to sobie do kościoła pójdą.
# 62011.08.23, 08:41

Gunia
@ andrew:

Być może KIEDYŚ HIV było głównie problemem homoseksualistów, TERAZ "rozchodzi się" już głównie poprzez heteroseksualny seks a taka propaganda jak twoja, jest jedną z tego przyczyn. Wielu ludzi chce wierzyć, że będąc heteroseksualni są poza grupą ryzykA i przez to nie zabezpieczają się tak dobrze jak osoby homoseksualne. W filmach pornograficznych z seksem gejowskim prezerwatywa jest normą, tak jak w filmach porno z seksem hetero normą jest jej brak. Mężczyźni nalegają na seks bez prezerwatywy u prostytutek co jest rosyjską ruletką.

Środowiska gejowskie przeżyły szok, kiedy zostały zdziesiątkowane w latach osiemdziesątych, tymczasem heterycy lubią przymknąć oczka na ryzyko i udawać, że problem dotyczy kogoś innego. Jeżeli naprawdę jesteś lekarzem to nie pisz takich szkodliwych bzdur, bo jakaś niebyt rozgarnięta osoba, onieśmielona autorytetem zawodu uzna, że problem dotyczy głównie gejów, co już dawno jest nieaktualne.

Z mojego własnego doświadczenia wynika, że prośba o przebadanie się na choroby przenoszone drogą pułciową wywołuje u mężczyzn oburzenie i bzdurne wymówki typu "nie sypiam przecież z jakimiś k. . . " tak jakby problem był zmaknięty w jakimś getcie patologii, a nie jak to jest w rzeczywistości sięgał, tak dołów jak i szczytów społecznej drabiny. . .
# 72011.08.23, 09:04

Voca
E. . . homofobia - to się leczy. Zinternalizowaną homofobię trudniej, ale też się da:)
# 82011.11.23, 16:40

olenka
Lea, jesli jestes chetna to ja tez. . . mam ochote zrobic to od dawna. . . aaa na te
mysl. ', ze moglabym sie piescic z dziewczyna robi mi sie mokro.
# 92012.01.16, 21:06

Adaś
To może trójkącik urządzimy ;)
# 102012.03.28, 14:51

Ona
Piękne. . . Już od dawna zastanawiałam się jak to by było kochać się z kobietą.

podobne artykuły

10. urodziny mojej seksualności
Pogłaskałam kartki, szczególnie rozczuliłam się wtedy, kiedy doszłam do wpisu o moim pierwszym razie. Pisałam, jak cudownie było i jaka jestem szczęśliwa.
 
Pierwszy kochanek
Mój pierwszy kochanek był brzydki jak noc i piękny jak demon. Jego penis był w dotyku jak aksamit. Dotyk jego dłoni elektryzował, byłam przy nim tak wilgotna, że można by nawadniać pola całego Egiptu. Byłam z nim całkowicie szczera i niedoświadczona. Nie wiedziałam nic. Byłam z nim otwarta i czułam się taka kochana, adorowana, akceptowana. W jego dłoniach, przy nim byłam jak bogini. Nie było pośpiechu, tylko fascynacja. Rozpływaliśmy się w długich, upojnych godzinach pieszczot, czasem towarzyszył nam księżyc, a czasem słońce. Było pięknie.
 
Płynność seksualna
Myślę, że każda z nas lubi oglądać kobiece ciała, nagie seksowne, soczyste czy okryte, kuszące kształtami i tajemnicą… Ale ile z nas ma ochotę poznać smak tych pięknych kształtów, czysto seksualnie?
 
Dziewictwo to mój dar dla siebie
Ile miałam lat, gdy to zrobiłam? Nie wiem, może trzynaście, może trzydzieści. Dziś już nie bardzo pamiętam, kiedy to było, pamiętam jednak, że było to ważne.
 
Pierwszy raz w kontekście ”50 twarzy Greya”
9 grudnia przypadało interesujące święto: Dzień Dziewic. Rok temu z tej okazji popełniłam tekst pełen refleksji o tym, czym właściwie jest owo dziewictwo i dlaczego tak chętnie używamy tego terminu. Wyszło na to, że jest to termin niejednoznaczny i często sprowadzony do bardzo wąskiego zakresu. O samej utracie dziewictwa nie wspominając: powszechnie uważa się, iż jest to po prostu pierwsze włożenie penisa do pochwy. Jeśli dziewczyna jeszcze tego nie zaznała, pozostaje dziewicą. Cała reszta zachowań seksualnych wydaje się tutaj zupełnie pominięta i zepchnięta na margines. Tyle tytułem krótkiego wstępu. Tekst bowiem ma traktować zgoła o czym innym.
 

najnowsze artykuły

Czy ma być do lizania, czy gryzienia? Gastroseksualna
seksualność kobiet » tożsamości
Czy ma być do lizania, czy gryzienia? Gastroseksualna
Czy gotowanie dla kobiety to obowiązek i codzienność, a dla faceta to rytuał uwodzenia?
Nie zgadzam się! Kocham gotować i jestem gastroseksualna.
 
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
seksualność kobiet » seks
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
Nie wyglądam, jak idealna, seksowna kobieta według mediów i magazynów mody, a w Sylwestra tego roku przeżyłam seks, o jakim nawet nie śniłam.
 
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
seksualność kobiet » wiadomości
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
komentarze (1)
”Znów jestem spóźniona”. Znacie to zdanie? Z czym Wam się kojarzy? Z seksem w tle to jest tylko jedna okoliczność. Dziś jednak nie o nią chodzi, ale o dzień spóźnione rozstrzygnięcie naszej zabawy. Ale lepiej późno niż wcale. Dziękuję za Waszą cierpliwość!
 
Lubię seks ze sobą!
seksualność kobiet » masturbacja
Lubię seks ze sobą!
Czy do dobrego seksu potrzebuję kogoś? Czy ktoś najpierw musi dotknąć mnie, bym ja wiedziała, jak dotykać siebie?
Czy odwrotnie - to ja badam i sprawdzam, i potem kieruję czyjąś dłoń, lub pozwalam sprawdzać jemu?
 
Podnieca mnie on cały
seksualność kobiet » opowiadania
Podnieca mnie on cały
Serce bije mi w rytm kroków, gdy prowadzę go na górę do mojego mieszkania, aby tam móc z nim pobyć.
 









zobacz też

”Voca i Karo o seksie gadajo”: Czy można żyć bez masturbacji?

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter