A wszystko zaczęło się niewinnie. Druga klasa liceum, lekcja chemii. Czerwona koszulka „hot stuff”. Któraż z nas by nie uległa? Potem gadu- gadu, maile, smsy, kawa po lekcjach. Długie spacery, niekończące się opowieści. Odnajdywanie podobieństw i odkrywanie różnic.
Pierwszy pocałunek był słodki. Pomogłam sobie... lizakiem. Była nieśmiała. Długo próbowałam dopaść jej usta, ale strach, że jeszcze nie czas, mnie paraliżował. Smakował truskawkami – obie bardzo go lubimy. Lizak wędrował z ust do ust, a od tego już krok, by ukraść całusa.
Mijały miesiące. Krok po kroku: pocałunki, dotyk nagiej skóry, gryzienie szyi, dłonie coraz niżej i niżej. Nie mogłyśmy spotykać się ani u mnie, ani u niej. Zostawała szkoła i miejsca publiczne: parki, kina, knajpki na mieście. I ciągłe ukrywanie się: przed znajomymi, przed nauczycielami, a nawet przed obcymi.
Następnego dnia po gorącym spotkaniu w parku zdarzył się istny cud. Moi rodzice nieczęsto wychodzą wieczorem z domu. Pusty dom, cudowna kobieta i obietnica raju. Nie pamiętam z tamtej nocy zbyt wiele szczegółów. Straciłam dla niej głowę.
Najpierw siedziałyśmy na fotelu. Rozebrała mnie z koszulki. Była wprawiona w tym, co robi – o ile dla mnie to był pierwszy raz, o tyle ona, starsza, miała już doświadczenie, chociaż tylko z mężczyznami. Całowała mnie chyba centymetr po centymetrze. A może tylko spłynęła deszczem pocałunków? Wiedziała doskonale, co lubię: wplatanie palców we włosy, gryzienie po szyi i uszach, delikatny dotyk wzdłuż kibici. Nie minęło kilka chwil, a już była mokra. Rozebrała mnie całkowicie. Pojęcia nie mam, czy mnie też udało się do niej dobrać – egoizm czy skleroza?
Przed nią miałam kontakty fizyczne z dziewczynami, ale nigdy tak daleko nie zaszłyśmy. Pamiętam, że któregoś dnia jedna z nich dotarła aż do wzgórka. Miałam tą przyjemność, że moją edukacją seksualną zajmował się mój starszy brat, więc o ile temat ogóle ogarniałam, o tyle wykładałam się na szczegółach. Gdy poczułam, naturalną, wilgoć w okolicach jej aktywności, wzięłam to za objaw orgazmu. Tak też przedstawiał mi to mój brat, a i inne źródła internetowe potwierdzały. O jak się myliłam! W końcu to dopiero objaw gry wstępnej.
| # 9 | 2012.01.16, 21:06 |
![]() Adaś | To może trójkącik urządzimy ;) |
| # 8 | 2011.11.23, 16:40 |
![]() olenka | Lea, jesli jestes chetna to ja tez. . . mam ochote zrobic to od dawna. . . aaa na te mysl. ', ze moglabym sie piescic z dziewczyna robi mi sie mokro. |
| # 7 | 2011.08.23, 09:04 |
![]() Voca | E. . . homofobia - to się leczy. Zinternalizowaną homofobię trudniej, ale też się da:) |
| # 6 | 2011.08.23, 08:41 |
![]() Gunia | @ andrew: Być może KIEDYŚ HIV było głównie problemem homoseksualistów, TERAZ "rozchodzi się" już głównie poprzez heteroseksualny seks a taka propaganda jak twoja, jest jedną z tego przyczyn. Wielu ludzi chce wierzyć, że będąc heteroseksualni są poza grupą ryzykA i przez to nie zabezpieczają się tak dobrze jak osoby homoseksualne. W filmach pornograficznych z seksem gejowskim prezerwatywa jest normą, tak jak w filmach porno z seksem hetero normą jest jej brak. Mężczyźni nalegają na seks bez prezerwatywy u prostytutek co jest rosyjską ruletką. Środowiska gejowskie przeżyły szok, kiedy zostały zdziesiątkowane w latach osiemdziesątych, tymczasem heterycy lubią przymknąć oczka na ryzyko i udawać, że problem dotyczy kogoś innego. Jeżeli naprawdę jesteś lekarzem to nie pisz takich szkodliwych bzdur, bo jakaś niebyt rozgarnięta osoba, onieśmielona autorytetem zawodu uzna, że problem dotyczy głównie gejów, co już dawno jest nieaktualne. Z mojego własnego doświadczenia wynika, że prośba o przebadanie się na choroby przenoszone drogą pułciową wywołuje u mężczyzn oburzenie i bzdurne wymówki typu "nie sypiam przecież z jakimiś k. . . " tak jakby problem był zmaknięty w jakimś getcie patologii, a nie jak to jest w rzeczywistości sięgał, tak dołów jak i szczytów społecznej drabiny. . . |
| # 5 | 2011.08.22, 19:04 |
![]() messalina | Andrew, dziubku, fajnie, że to wiesz, może to Ci się przyda w życiu. Zaś jak inni potrzebują umoralnienia to sobie do kościoła pójdą. |
| # 4 | 2010.11.05, 15:00 |
![]() andrew doktorek | HIV, HIV ! Hurra!!! No… to dla ochłody może, pani (panie?) redaktor , wrzuć na luz, wytrzyj majtki, i zawieś na razie tę seksaltowaną socjotechnikę dla młodocianych, daj odpocząć palcom i może tak – ciut refleksji i kilka chłodnych faktów? Bo te słodkie zabawy prowadzić mogą do b. gorzkich owocków…Bierzesz za nie, redachtorko (redachtorze) odpowiedzialność? A Wy, słodkie nimfetki , dobrze, żebyście wiedziały, czym może grozić takie bezkrytyczne poddawanie się owej seks-agitce „ redachtorów’, co dla kasy ZROBIĄ WSZYSTKO. A zatem: Chyba wiecie, że p i e r w s z ą GRUPĄ PODWYŻSZONEGO RYZYKA (razem z narkomanami, ale te grupy się p r z e n i k a j ą !) – jeśli chodzi o z a r a ż e n i e się HIV / AIDS - są właśnie Ś R O D O W I S K A H O M O S E K S U A L N E ? Po pierwsze – znanym już faktem wpisanym w literaturę przedmiotu jest to, że HIV / AIDS ma swe źródło, „wyszedł” z klubów gejowskich N. Yorku ,w latach 80 – ych XX w. Nastepnie „rozchodził” się wzdłuż właśnie głównie tychże kręgów. Po drugie – jest udokumentowane profesjonalnymi badaniami, że statystyczny homoseksualista deklaruje k i l k a k r o t n i e częściej niż statystyczny heteryk, iż - „seks sam w sobie, bez zobowiązań - zajmuje miejsce nadrzędne w moim życiu” i przekłada się to na bardziej jeszcze istotną wartość statystyczną , mianowicie: -statystyczny homoseksualista ma k i l k u k r o t n i e więcej partnerów seksualnych niż statystyczny heteroseksualista. Ma to fundamentalne znaczenie dla roznoszenia chorób wenerycznych , w tym zarazy HIV / AIDS. Tak, ZARAZY!! gdyż jest to choroba szczególnie perfidna i niebezpieczna dla zdrowia na świecie, bo okres jej inkubacji od momentu zarażenia – może trwać nawet 20 Lat! Drogie Dziewczęta i Panny. Pewnie wiele z Was ,kiedyś będzie chciało zostać Matkami. Pomyślcie o tym dniu, gdy rodzi się Wasze dziecko, i okazuje się… że JUŻ jest nosicielem HIV. Pomyślcie, że będziecie musiały żyć z tą myślą całe swoje życie, że Wasze dziecko będzie miało po Was też pamiątke na całe swoje życie. Oby to się nigdy nie stało. Ale tam, gdzie jest tzw. wolny seks, jest naprawdę duuuże ryzyko. Uważajcie na siebie! |
| # 3 | 2010.10.13, 17:24 |
![]() leaa | o boshe! ja tez tak chcem! zajebaszczo. . . . . |
| # 2 | 2010.10.11, 18:53 |
![]() chętna | Chciałabym przeżyć coś podobnego. . . |
| # 1 | 2010.10.05, 07:22 |
![]() Kobieta:) | A jeśli można zapytać, czy jesteście razem? |
Kim jesteś, dziewico? Rozważania na marginesie święta
Mit miłości romantycznej a pierwszy raz
Dziewictwo i abstynencja seksualna
Dziewictwo a pierwszy raz
Dziewczyna czy dziewica?
Gunia:
Najlepszym testem na HIV jest test na HIV, do wykonania anonimowo i za darmo w każdym mieście ;-)
Maga:
@V - obawiam się, że jeszcze jedną recenzję napiszesz i przestanę gdziekolwiek wyjeżdżać. . . ;)
chopski chop:
Jak w ogóle można nawet pomyśleć,że w jakiejkolwiek cipce jest coś brzydkiego? Każda cipka jest piękna!
kicia2345:
każda z nas może mieć orgazm trzeba tylko wiedzieć jak: orgazm. centrumodpowiedzi. pl
Marta Pussy Project:
Kupujcie, bo zaraz nas okoliczności zmuszą do podniesienia cen i będzie po ptokach.
Marta Pussy Project:
Donoszę, ze Soraya u nas w sexshop-dlakobiet. pl jest za czterysta siedemdziesiąt pln i gratis wysyłka i, że jest świetna naprawdę. :)