
A oto garść cytatów wybranych z różnych stron www, obrazująca zależności między tamponami a błoną dziewiczą...
"Stracić dziewictwo przez tampon? Cześć mam niezbyt normalne pytanie. Nie kochałam się nigdy z mężczyzną, a strasznie mnie korci do nich. Błonę dziewiczą można stracić, wtedy jak facet wpycha, ale to podobno boli, a ja nie chcę, żeby mnie bolało. Co by było, gdybym podczas okresu włożyła tampon i przebiła błonę dziewiczą. Czy to by tak samo bolało jak seks z facetem ? Czy to jest bezpieczne ?
***
Mam dopiero 11 lat i wstydzę się zapytać mamy, czy mogę używać tamponów. Kiedyś się spytałam, to mi powiedziała, że będę miała za bardzo rozszerzoną pochwę. Proszę, pomóżcie.
***
Dziewice nie powinny używać tamponów, przynajmniej tak słyszałam. W ogóle nastolatki nie powinny ich używać, bo nie dość że można przebić błonę dziewiczą, to jeszcze można tam coś uszkodzić :) Polecam raczej podpaski :)
***
Niedawno zaczęłam używać tamponów. Było to bezbolesne i w ogóle się nie martwiłam, ale dowiedziałam się, że nawet tampony MINI mogą uszkodzić błonę dziewiczą i potem będą jakieś problemy. Czy to prawda? Gdzie znajduje się błona dziewicza? W pudełku od tamponów była instrukcja, przeczytałam ją kilka razy, ale na rysunku nie było zaznaczonej błony...
***
Mam 20 lat i od roku używam tamponów (od kiedy poszłam na studia). Są bardzo wygodne i dobrze się w nich czuję. Podczas długich wykładów nie muszę się martwić, że coś mi "przecieknie". Słyszałam, że nawet dziewice mogą je stosować (ja nią jestem) pod warunkiem, że będą stosować odpowiednie dla siebie, czyli takie, których podczas używania nie czuć. Ostatnio rozmawiałam na ten temat z mamą i powiedziała mi, że tampony są szkodliwe dla zdrowia, że młode dziewczyny nie powinny ich stosować, bo nie wiadomo jak głęboko mają błonę dziewiczą, a taki tampon źle założony może ją przerwać."
Pierwsza z cytowanych dziewczyn nie chce bólu i szuka sposobu na to, żeby ból przy pierwszym stosunku ominąć. Jest to jakiś pomysł... Ale przy przerwaniu błony skuteczniejsze byłoby dildo... Tamponem, nawet większym niż mini, chyba nie wiele można zdziałać...
Matka jedenastolatki straszy ją tragicznymi skutkami stosowania tamponów. Nawet tampon super plus nie poszerzy pochwy tej dziewczynki! Takie „poszerzanie” trenują co najwyżej aktorki porno przed maratonem „sześciuset chłopa w jedną noc”, a robią to prawie nie wyjmując wibratora z pochwy... Dlaczego matka straszy swoją córkę? Sama nie wie, co mówi? Nie chce, żeby dziewczynka „majstrowała” przy swojej waginie?
Kolejna rozmówczyni stwierdza, że przez używanie tamponów, można „coś uszkodzić”. Ale co? To coś nie ma nazwy, wypowiedzenie tej nazwy jest wstydliwe, czy po prostu pochwa jest tak skomplikowanym i rozbudowanym narządem, że aż brakuje nam słów na opisanie wszystkich jej zakamarków? Szkoda, że takie mity krążą, a dziewczynki je sobie powtarzają.
Odpowiedź na pytanie kolejnej nastolatki znajdziemy na obrazku poniżej. O ile nastolatka może nie wiedzieć, gdzie jest błona dziewicza (nie uczą o tym na biologii?), o tyle autorka następnego posta, dwudziestolatka!, powinna wiedzieć, że błona dziewicza nie znajduje się „gdzieś” głęboko w pochwie, tylko zasłania wejście do pochwy.

Na rysunku błona dziewicza (hymen) jest pod numerem 15 (niebieskie zakreskowane). Zdjęcie z serwisu: dbnl.org
Poniżej obrazek pokazujący rodzaje błon dziewiczych z serwisu agnieszka.com.pl
| # 10 | 2012.02.27, 15:59 |
![]() konewka | błony dziewiczej pozbyłam się jak miałam jakieś 15 lat, sama w czasie masturbacji. świadomie :) jedyne czego załuję to że gdy miałam te 16 lat (heh 17 lat temu) nie miałam możliwości anonimowego zamówienia sobie ślicznego dilda. |
| # 9 | 2012.02.26, 20:00 |
![]() Błona a szkoła | Jestem z rocznika 92 i muszę to napisać: NIE, NA LEKCJI BIOLOGII(licząc: podstawówka, gimnazjum, liceum) NIE BYŁO DOKŁADNEGO UMIEJSCOWIENIA BŁONY DZIEWICZEJ(a już na pewno nie na , nawet bardzo uproszczonym, schemacie). Chyba że akurat nie u mnie. Sama musiałam dojść, "które to jest" (no akurat mnie się udało, ale musiałam później szukać upewnienia w postaci schematu zamieszczonego w internecie). Nie wszystkiego uczą we wszystkich szkołach i nie w każdych latach. |
| # 8 | 2011.08.12, 00:46 |
![]() rosa | Cholera, nie dotarla! Ale teraz juz mam:) Czekam jeszcze na fotki. Bez fotek troche glupio wstawiac. Niestety wszyscy teraz raczej na urlopach, nie spiesza sie z odpowiedziami:/ |
| # 7 | 2011.08.10, 18:52 |
![]() Voca | @Rosa, piszę tu, to nie mogę znaleźć naszego poprzedniego wątku - wciąż nie dostałam od Ciebie @, a czekam już chyba 2 tygodnie:) Czy moja poprzednia wiadomość w ogóle do Ciebie dotarła? Przed chwilą wysłałam Ci ten mejl jeszcze raz. |
| # 6 | 2011.08.09, 14:55 |
![]() rosa | Jakbym ja miala jeszcze pierwszy raz przed soba, nie bylabym taka sfrustrowana jak wtedy. O nie, panikowalam, taka cecha swietoszki, moj "honor" nadal miedzy nogami, a ja tego honoru nie uznaje! Pozbyc sie go trzeba, z facetem, bo wlasnej rece nie ufalam. Wypadajaca pochwa sprawila, ze musialam powloczyc sie po ginekologach i poczekac. No i sie doczekalam. Poeksperymentowalam ktora pozycja bedzie najlepsza, i zrobilam co sobie zalozylam. Bylo ostroznie, najpierw nudnawo, potem zaczelo bolec wiec na tym sie skonczylo. Takie sobie cwicenie gimnastyczne. Zero krwi, zero przyjemnosci. Jedyne co mi to dalo dobrego to zaufanie do wlasnej reki:) Voca: Egoistka? No co Ty:) tyle ze takie Dildo to twarde chyba:) |
| # 5 | 2011.08.09, 14:47 |
![]() Gunia | @Voca: Super pomysł. |
| # 4 | 2011.08.09, 14:38 |
![]() Voca | Właśnie, może być metafizycznie, a może być tragicznie. A czasami jedno i drugie na raz. Jakbym dziś znów była nastolatką, to bym wzięła sprawy we własne ręce i przeżyła rytualną inicjację z brylantowym dildo w kręgu czarownic na sabatowej górze :) I dużą ilość żelu do seksu, i po wychyleniu połowy butelki wina! Przyjemność i znieczulenie w jednym:) I całkowite uniezależnienie od faceta :P Pewnie zaraz zostanę nazwana zupełnie nieromantyczną egoistką :P Mniej więcej taki opis inicjacji jest w książce Czerwony namiot Anity Diamant. |
| # 3 | 2011.08.09, 12:35 |
![]() Gunia | To ja dla odmiany napiszę wam o moim. Bolało jak cholera mimo, że byłam bardzo podniecona przed penetracją, to moje podniecenie opadło do zera już po pierwszym pchnięciu. Oczywiście mój ówczesny chłopak chciał sobie odbyć pełny stosunek z wytryskiem, więc ból trwał dłużej niż konieczne. Do tego zakrawawiłam prześcieradło gorzej niż jak mnie okres dopadnie znienacka. Miałam 21 lat, od tego czasu uprawiałam dużo seksu z tym samym chłopakiem i innymi, ale ten pierwszy raz zdecydowanie pozostaje najgorszy. |
| # 2 | 2011.08.09, 11:45 |
![]() Wreszcie szczęśliw | Mój pierwszy raz był wspaniały i zdziwił mnie fakt że to nic absolutnie nic nie bolało i nie było żadnej krwi. Bo przecież mówi się że ten pierwszy raz boli, mnie nie bolał wogule. A tak bardzo się bałam przed. Dziewictwo straciłam w wieku 22 lat przed ślubem. Oboje byliśmy niedoświadczeni ,a teraz jesteśmy małżeństwem. |
| # 1 | 2011.07.01, 19:44 |
![]() vega | Błony dziewicze są tak różne jak ich właścicielki. Proszę sobie wyobrazić, że straciłam dziewictwo w wieku 32 lat! Jestem atrakcyjną dziewczyną, tylko w wieku nastu lat zachorowałam na łuszczycę. Wstydziłam się koszmarnie swojego ciała, nie dałam się namówić na coś więcej niż delikatne pieszczoty i pocałunki. Wyleczyłam się, poznałam fantastycznego faceta i po miesiącu znajomości poszliśmy na całość! Nic nie bolało, fantastyczne wspomnienia, nie zapomnę tego. Temperament mam bogaty i jestem zadowolona z mojego życia intymnego, niczego nie żałuję. Nie było ani bólu ani krwi. Tampony stosuję od 16 roku życia, aktywnie uprawiałam sport, może dlatego a może miałam taką budowę. Jakie to ma znaczenie? Ale uważam, że nieznajomość budowy pochwy i położenie błony to skandal! Bardzo ciekawa strona, z przyjemnością ją czytam. Proste naturalne podejście do piekielnie ważnej sfery życia, trzeba umieć o seksie rozmawiać naturalnie, otwarcie i bez zawstydzenia. |
Droga bezwstydna
Kim jesteś, dziewico? Rozważania na marginesie święta
Mit miłości romantycznej a pierwszy raz
Dziewictwo i abstynencja seksualna
Dziewictwo a pierwszy raz
AwaS:
Lalka25, wszystko w \"normie\", tzn. OK.
gosc:
dalbym ciorgazm iejeden silny moim 20cm penisem aaaa w pu pozycjach
Gunia:
@h-s: Krew ma temperaturę ciała i często nie czuć, że coś cieknie.
Women29:
Która z pań się masturbuje?