dział: orgazm

Zapiski z krainy orgazmicznego mitu

Nat Gru
dodano: 2011.10.24
Przyznaję, jako nastolatka padłam ofiarą tak zwanego mitu orgazmu. Zaznaczam – kobiecego orgazmu, bo bajka o męskim była krótka i dobrze znana – ten bez wyjątku pojawia się zawsze. Jako dwudziestoparolatka przekonałam się, że w świecie orgazmicznego mitu funkcjonują również mężczyźni. Zaczęło się od niewinnej z pozoru rozmowy...

Byłam wówczas w bardzo świeżej relacji z mężczyzną, któremu (początkowo) mówienie o sprawach seksualności przychodziło z trudem. Wypracowaliśmy więc wspólny język potrzebnych i użytecznych pojęć dla tej sfery, co zresztą ułatwia sprawę, jeżeli ogólnie przyjęte z trudem przechodzą przez gardło. Orgazm również dostał właściwe sobie imię: „Big O”. W sytuacji zupełnie nie-łóżkowej mężczyzna ów zapytał: „Czy miałaś już?”. Z kontekstu rozmowy trudno było mi wywnioskować, co już mogłam mieć, więc poprosiłam o doprecyzowanie: „Ale co?”. „Big O” – padła odpowiedź. Z umiłowania do konkretów zapytałam jeszcze: „Ale masz na myśli, że z tobą czy kiedykolwiek?”. Chodziło o to pierwsze. Zgodnie z prawdą, odpowiedziałam, że nie i od razu poczułam się zobowiązana wyjaśnić, a raczej przekonać rozmówcę, że czerpię radość z samej bliskości, że przecież to nie cel, choć przyznaję – fajnie, kiedy się pojawia. Dodałam też uspokajająco: „w końcu pewnie przyjdzie”.


Prawda jest jednak taka, że gdybym nie wzięła spraw w swoje ręce, to czekałabym na ten orgazm, jak na Godota. Uświadomiłam sobie, że dopóki nie pokażę lub nie powiem, co sprawia mi przyjemność i czego naprawdę potrzebuję, aby orgazm przyszedł, to za każdym razem pytana o „Big O” będę przecząco kręcić głową. Przez jakiś czas nawet łudziłam się, że może ta druga strona się domyśli, żeby spróbować czegoś nowego, skoro stary i najwidoczniej sprawdzony schemat w tym wypadku zawodzi, ale zarzut rzucony pod moim adresem: „To nie jest normalne, że nie masz orgazmu. Jesteś młoda, zdrowa, może to coś z twoją psychiką jest nie tak?” utwierdził mnie w przekonaniu, że raczej nie ma na co liczyć. Dopiero wtedy odważyłam się powiedzieć, że po pierwsze – nie dam sobie wmówić, że jestem nienormalna, bo nie mam orgazmów (i, moje drogie, też sobie nigdy nie dajcie!), a po drugie – może czas zmienić technikę, skoro ta zawodzi?


Okazało się wówczas, że mój partner był święcie przekonany, że kobiecie do orgazmu potrzeba jedynie penetracji. W jego głowie tkwiła również jakże piękna wizja równoczesnego szczytowania oraz pokutował mit, że jeżeli partnerka raz dojdzie, to już pozamiatane i nie ma mowy o dalszej zabawie. Zamiast jednak rozmawiać z bezpośrednią uczestniczką tych erotycznych igrzysk, wolał przetrząsnąć fora internetowe i zajrzeć do quasi-fachowej literatury traktującej o duchowości i odblokowywaniu uwięzionej energii seksualnej.


Przypomniałam sobie wtedy, jak wiele mitów miało wpływ na moje życie seksualne, gdy byłam jeszcze nastolatką. Historie o „pierwszych razach” w czasopismach młodzieżowych obiecywały fajerwerki przy pierwszym seksie (i przy każdym kolejnym też), rozstępowanie się ziemi, spadanie w otchłań i zalewającą falę rozkoszy (brak któregokolwiek z czynników był jasnym wyznacznikiem, że to nie orgazm). Szczytowanie w wyniku masturbacji miało być niepełne i w ogóle niepotrzebne, bo marnowało tylko cenne orgazmy z ograniczonej (sic!) puli, którą ma każdy człowiek i jak ją wyczerpie, to mogiła. Dopiero partnera i to nie byle jakiego, ale swoją wielką, prawdziwą i jedyną miłość, należało uczynić odpowiedzialnym za zaistnienie orgazmów. Ktoś miał jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki czy ręki sprawić, że dowiem się, co naprawdę sprawia mi przyjemność. Ba, masturbacja miała spowodować, że przyzwyczaję się do jednego typu pieszczot i później tylko one będą gwarantem orgazmu. A jak nie będę miała orgazmu, to będzie znaczyło, że jestem dziwna. Ot, błędne koło.


Pewnego dnia, w czasach licealnych, na zajęciach z tak zwanego WDŻ (dobrze przygotowanego, co bywa wyjątkiem), usłyszałam kluczowe zdanie, które zapamiętałam, jak żadne inne: „Pamiętajcie, że same dla siebie jesteście najważniejsze, tak właśnie powinno być”. Dotarło do mnie wówczas, że nikt nie pozna mnie i moich potrzeb lepiej niż ja sama, nikt nie będzie bliżej mojego ciała i mojej seksualności, nikt nie zadba bardziej o moje bezpieczeństwo w tym aspekcie, dlatego wręcz powinnam zainteresować się sobą, bo to wszystko to JA. Jak więc miałam otworzyć się na seksualność drugiego człowieka, skoro na własną nie byłam otwarta? Nie twierdzę, że zmiana była natychmiastowa, dochodzenie do pewnych rzeczy często wiąże się z procesem. Efekty są jednak warte tej pracy.


Co nie zmienia faktu, że na swojej drodze mierzyłam się z całą masą innych seksualnych mitów, którymi pewnie wkrótce się podzielę, niejeden jeszcze przede mną. Mogę jednak powiedzieć, że seks bez orgazmu jest równie świetny, co ten z. I nie ma znaczenia – solo czy w duecie*.


* A zainteresowani mogą wybrać tercet, kwartet i każdą inną możliwą konfigurację – jeżeli tylko mają na to ochotę. Tak też będzie fajnie.




Jest to pierwszy tekst opublikowany w ramach konkursu z Lelo.


1079160_vector_arrow.jpgZobacz też:
Kobiecy orgazm - film

Przekonania kobiet na temat orgazmu

Przepraszam, że nie miałam orgazmu 

Orgazm i masturbacja. Raport Hite



 

komentuj























autor:

komentarze (1 - 6)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 62012.03.16, 17:00

karmo
bardzo mi się to podoba. zaraz myślę tak: bzykbzyk. wordpress. com/2 0 1 2 / 0 1 / 2 6 /kazda-kobieta-ma-prawo-do-orgazmu-i-powinna-zrobic-wszystko-by-go-osiagnac/ (zrobiłam spacje pomiędzy cyframi w linku)
# 52011.10.25, 11:47

kama
To jest zrozumiałe samo przez się, że nie zawsze ucztujemy, żyjemy dzięki drobniejszym posiłkom;)
# 42011.10.25, 10:49

Nat
Pani Voco, bardzo prawdopodobne! :)
# 32011.10.25, 10:18

Voca
Pani Nat, Pani chyba cytuje samą Betty Dodson! :)

# 22011.10.25, 09:31

Nat
@Kama, dokładnie tak! Ale myślę również, że należałoby więcej mówić i podkreślać, że kobiecy orgazm nie jest jeden - mamy ich całą paletę. Jak to kiedyś usłyszałam, od "czknięcia" po prawdziwie długotrwałe doznanie. Sama przez jakiś czas - również wynik funkcjonowania orgazmicznego mitu - myślałam, że "prawdziwy" orgazm to właśnie ten długi, głęboki, nie doceniając tych "czknięć" jako równie wyjątkowych i wartych uwagi.
# 12011.10.25, 09:18

kama
Kobiecy orgazm charakteryzuje się przede wszystkim tym, że każda z nas na drodze samopoznania uczy się go osiągać, mężczyzna może być w tym bardzo pomocny, ale koniec końców to kobieta odkrywa najlepsze sposoby stymulacji. Jak wiadomo praktyka czyni mistrza, więc nie ma na co czekać:):):)

podobne artykuły

Ratunku, nie mam orgazmu!
Mam zwyczaj przeglądać sobie różne fora. Te kobiece i te od seksualności pełne są rozpaczliwych próśb o pomoc, konsultację, diagnozę: ”uprawiam seks z moim mężem już pięć lat, jest coraz gorzej, nigdy nie miałam orgazmu przy stosunku”, „kocham się z moim chłopakiem i nic nie czuję, z dwoma poprzednimi miałam to samo, chyba jestem oziębła”, „co mam zrobić, żeby przeżyć prawdziwy orgazm, była dziewczyna mojego chłopaka miała takie na zawołanie”, „moja żona nie ma ze mną prawdziwych orgazmów, kocham ją, jest dla mnie bardzo atrakcyjna, ale mam już dość jej oziębłości, czuję się odrzucony i niekochany, nawet pani z agencji, do której się udałem w desperacji miała ze mną orgazm przy stosunku ”„mam już dość udawania, zaczynam się brzydzić seksem”.
 
Orgazm sportowy
Debby Herbenick, badaczka z Indiana University, potwierdziła, że same ćwiczenia fizyczne - bez aktu płciowego czy marzeń o treści erotycznej - są w stanie wywołać u kobiety orgazm (Sexual and Relationship Therapy).
 
Eksperymenty i przekonania
Seksualność….

Zawsze sądziłam, że z tym się rodzimy.

Nic bardziej mylnego, jak potem się przekonałam w życiu. Kiedy sięgam pamięcią wstecz, sporo wstecz, byłam przekonana, że seks bardziej identyfikuje się z mężczyzną.
 
Do łóżka idę po orgazm
Wiem, że mój orgazm nie jest potrzebny ludzkości. W końcu nie stanowi warunku poczęcia kolejnego człowieka i obywatela. Ale skoro wiem, że mogę go mieć, dlaczego miałabym go nie dostać?
 
Ewolucja przyjemności
Pamiętam doskonale pierwsze spotkanie mojej łechtaczki z jego językiem i jednocześnie jej pierwszy kontakt z seksualnym dotykiem. Byliśmy w mieszkaniu jego wujka, który akurat wyjechał. Dopiero zaczynaliśmy poznawać się zarówno emocjonalnie jak i cieleśnie.
 

najnowsze artykuły

Patronujemy: ”Kwartet” w Teatrze Nowym w Łodzi
seksualność kobiet » kultura
Patronujemy: ”Kwartet” w Teatrze Nowym w Łodzi
Obszar seksualności to obszar komunikacji międzyludzkiej. Ciało wybiega na spotkanie drugiej osoby dużo dalej niż słowa. Spotkanie intymne pozwala na porzucenie zafałszowanego obrazu nas samych i skonfrontowanie się z własną naturą - odsłania reakcje naszego ciała, wypuszcza niekontrolowane emocje. Stara mądrość wielu kultur i plemion mówi, że do świata duchowego można dostać się jedynie poprzez sferę instynktów.
 
Krew się poleje!
seksualność kobiet » miesiączka
Krew się poleje!
komentarze (11)
Sesja zdjęciowa There Will Be Blood w magazynie VICE. Zdjęcia Emma Arvida Bystrom.
 
Kubeczek menstruacyjny
seksualność kobiet » miesiączka
Kubeczek menstruacyjny
komentarze (7)
Zastanawiałam się, czy artykuł o kubeczku menstruacyjnym nie powinien znaleźć się w kategorii „gadżety”, bo fajny z niego gadżecik. No, ale koniec końców nie jest to gadżet do seksu, więc tekst jednak trafi do kategorii „miesiączka”. Także po to, żeby więcej osób dowiedziało się o tym wynalazku, który liczy sobie około stu lat, a nadal jest tak niepopularny, chociaż wygodny, praktyczny i w ogóle – w mojej opinii – najlepszy na czas krwawienia.
 
Rozdajemy orgazmy dla dwojga - konkurs
seksualność kobiet » wiadomości
Rozdajemy orgazmy dla dwojga - konkurs
A właściwie książki Jej orgazm najpierw i Jego orgazm później oraz intrygujący gadżet – wibracyjny pierścień dla par. A wszystko to w ramach zachęcania Was do pisania artykułów na portal, w których dzielicie się swoimi doświadczeniami, opiniami, poglądami, pomysłami na temat seksu i seksualności.
 
Ratunku, nie mam orgazmu!
seksualność kobiet » orgazm
Ratunku, nie mam orgazmu!
komentarze (7)
Mam zwyczaj przeglądać sobie różne fora. Te kobiece i te od seksualności pełne są rozpaczliwych próśb o pomoc, konsultację, diagnozę: ”uprawiam seks z moim mężem już pięć lat, jest coraz gorzej, nigdy nie miałam orgazmu przy stosunku”, „kocham się z moim chłopakiem i nic nie czuję, z dwoma poprzednimi miałam to samo, chyba jestem oziębła”, „co mam zrobić, żeby przeżyć prawdziwy orgazm, była dziewczyna mojego chłopaka miała takie na zawołanie”, „moja żona nie ma ze mną prawdziwych orgazmów, kocham ją, jest dla mnie bardzo atrakcyjna, ale mam już dość jej oziębłości, czuję się odrzucony i niekochany, nawet pani z agencji, do której się udałem w desperacji miała ze mną orgazm przy stosunku ”„mam już dość udawania, zaczynam się brzydzić seksem”.
 


najnowsze komentarze

Martyna :
Mam okres i chłopaka. Jak to jest że krew mi nie leci przed i podczas stosunku. / Mam się martwić??????.

AwaS:
Lalka25, wszystko w \"normie\", tzn. OK.

AwaS:
Mnie się zdjęcia podobają, a to z parą jest bardzo seksowne i dużo w nim czułości, takie romantyczno-niegrzeczne. / / Rosa, ja też jestem (...)

gosc:
dalbym ciorgazm iejeden silny moim 20cm penisem aaaa w pu pozycjach

me:
Ja sie zdecydowalam na kubeczek Mooncup jakis rok temu po przeczytania starego artykulu tutaj na portalu. . . i musze powiedziec ze sprawuje sie (...)

gosc:
ja ci dam nie jeden mmm

lalka25:
Pani artykuły są świetne otworzyła mi pani na nie które rzeczy oczy ja czuję się strasznie chuda mam budowę męską naszczęście mam piersi (...)

lalka25:
Ja też miałam problem z osiągnięciem orgazmu pomogły mi pozbyć się tego problemu erotyki na początek potem filmy porno zrobiły swoje trzeba (...)

Gunia:
@h-s: Krew ma temperaturę ciała i często nie czuć, że coś cieknie.

meg:
Mnie się podobają. Bo tak. Bo ciało i krew. Bo ludzkie, bo piękne. Bo pokazuje to, co w dzisiejszych czasach próbuje się wysterylizować, (...)

h-s:
Rosa, ale co ma ból do czucia, że coś cieknie po nodze, albo że nagle w majtkach zrobiło się tak ciutek mokro i jest to nieprzyjemne?

rosa:
Hurra!!! Widze ze ktos dzielnie powiela moje pomysly i pokazjue to \"obrzydliwe\" i \"niehigieniczne\"! / / Mi tam tak leci czasem, moja droga h-s. (...)

W_0:
Ciekaweeee zdjęcia. . :)

Women29:
Która z pań się masturbuje?

Maga:
cudo!! jestem zachwycona! dzięki

zobacz też

Żeleński, Piekło kobiet, cz. 6

sonda

 

Ile masz lat?
  • mniej niż 15
  • 15-16
  • 17-18
  • 19-22
  • 23-26
  • 27-30
  • 31-35
  • 36-40
  • 41-50
  • 51-60
  • 61 i więcej

zobacz wyniki »
  



warto wiedzieć

seksualnosc-kobiet.pl    indeks tekstów    o nas    varia    redakcja    reklama    banery    kontakt
subskrybuj nasz newsletter


portal waginistyczno-feministyczny