dział: orgazm

Udawany orgazm

Voca Ilnicka
dodano: 2010.04.01
Wbrew pozorom, orgazm może udawać i kobieta, i mężczyzna. Udawany orgazm u kobiety – to krzyki i posapywanie. Mężczyzna zaś może imitować odpowiednie ruchy i wydawać odgłosy, które zazwyczaj towarzyszą orgazmowi. Jeśli wszystko dzieje się po ciemku, a facet ma zwyczaj – np. po wszystkim szybko biec pod prysznic, to cóż, można się nie zorientować.

Kobiety twierdzą, że udają orgazm po to, by skrócić niesatysfakcjonujący stosunek. Drugą motywacją jest nierobienie przykrości kochankowi, który się nie sprawdza jako dostarczyciel orgazmów. Mężczyźni też się mogą czuć zmęczeni i nieusatysfakcjonowani. Im szybciej „dojdą”, tym szybciej całą grę można zakończyć.  


Jednak stały partner lub doświadczony kochanek (kochanka) jest w stanie rozpoznać, czy orgazm jest prawdziwy czy udawany. Orgazm to przede wszystkim reakcje ciała. Mało komu chce się udawać skurcze pochwy. Mało komu chce się też mierzyć tętno czy ciśnienie, ale... Gdyby ktoś chciał udać orgazm, musiałby:

  • zapanować nad rozszerzeniem źrenic (powinny być rozszerzone),

  • skokiem ciśnienia,

  • przyspieszyć tętno,

  • zaimitować kilka skurczów pochwy i macicy,

  • a nawet odbytu (mięśnie odbytu też się kurczą, tylko kilka razy mniej),

  • oraz parę innych rzeczy, które - być może - przeoczyłam.


Wiadomo, że takie rzeczy mierzy się tylko w laboratorium. Można oszukać, oczywiście. Nawet jeśli nie dopilnujemy wszystkich szczegółów, czasem po prostu wystarczy powiedzieć „tak, miałam orgazm”. Tylko po co?


Co tracimy, udając orgazm?

Szansę na prawdziwy orgazm. Porozumienie z partnerem. Jeśli raz damy się wpuścić w kanał oszukiwania, będzie nam bardzo trudno uzyskać coś, czego potrzebujemy. Jeśli nie mamy orgazmów, gdy uprawiamy seks, to po prostu ich nie mamy. Tylko około 30% kobiet przeżywa orgazm w wyniku stosunku waginanlego. Trzeba ten fakt zaakceptować i poszukać innych dróg do orgazmu: seksu oralnego, innego rodzaju stymulacji, itd.  


Jeśli przyzwyczaimy naszą drugą połówkę (lub siebie samą), że orgazm musi być, stanie się on naszym obowiązkiem! Jeśli nagle przestaniemy udawać – coś się w relacji seksualnej popsuje. Jeśli będziemy udawać ciągle – nie doznamy stratyfikacji. Błędne koło!


Udaję orgazm, bo mój facet jest do niczego...

Czasem się zdarza, że ta druga osoba (to równie dobrze może być kobieta) jest dość kiepska w dawaniu orgazmów. Udawanie jednak nie sprawi, że nagle stanie się lepsza. Uważam też, że nie możemy wymagać nie wiadomo czego, jakich lotów i spazmów od drugiej osoby, nic z siebie nie dając. Jeśli idziemy do łóżka wściekłe i z nastawieniem, że znów trzeba będzie udawać, a potem będziemy leżeć jak kłody, imitując okrzyki zachwytu... to same jesteśmy odpowiedzialne za tę sytuację! To nie on jest do kitu! To my jesteśmy oszustkami.


Jeśli wymagamy od naszych kochanków wielokrotnych orgazmów, to najpierw trzeba udzielić im lekcji anatomii, a potem zabrać na ćwiczenia praktyczne, pokazując, co i jak. Może jego poprzednia dziewczyna podniecała się w pięć sekund, a po minucie stosunku wiła się z rozkoszy, ale to ona tak miała, nie my. A może też udawała i on nabrał błędnego przekonania, że jest super kochankiem.


Natomiast, jeśli same nigdy nie przeżyłyśmy orgazmu w wyniku masturbacji – nie róbmy z partnera świętego Mikołaja, który nam ten orgazm powinien przynieść w prezencie. Jeśli nam się do tej pory nie udało – nie przerzucajmy odpowiedzialności na kogoś, kto nasze ciało zna pobieżnie i nigdy nie poczuje tego, co my! To tak, jakby niewidomego prosić o to, żeby powiedział nam, w którym kolorze jest nam najbardziej do twarzy. Tak się nie da. Owszem, może się udać, ale to nie jest zasada.


Przeżywanie orgazmów i „dostarczanie” orgazmów nie jest obowiązkiem. Jeśli seks jest przykrym doświadczeniem, to lepiej sobie odpuścić i przerwać stosunek, niż udawać, że jest cudownie. Jeśli chcemy, żeby seks był cudowny i nieziemski – trzeba wziąć sprawy w swoje ręce, wziąć odpowiedzialność za swoje życie seksualne. To może od tego najbardziej zależy dobry orgazm?  

 

komentuj























autor:

komentarze (1 - 9)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 92011.10.28, 11:39

black aga
Jeśli należysz do kobiet, które nie zawsze osiągają orgazm podczas współżycia, ale doskonale potrafisz go udawać, zgłoś się do programu Miasto Kobiet w Tvn Style.
Zgłoszenia na adres a. lubawska@tvn. pl

# 82011.02.25, 22:41

Voca
Aha, i to nie jest tak, że próbuję wartościować, czy mówić, że "powinnyśmy" zawsze chcieć tylko się kochać, a nigdy - mieć orgazm. Nie! Myślę, że każdy może mieć czasami ochotę na orgazm, a czasami na długi, namiętny wieczór. . . po prostu :)
# 72011.02.25, 22:39

Voca
Orgazmy są fajne, ale nie zawsze chodzi o to, żeby je mieć. Koleżanka mówi: seks jest jak powietrze, potrzebujesz go, gdy zaczyna go brakować. Myślę, że można to sparafrazować do: orgazmy są jak powietrze, są potrzebne, gdy ich nie ma. Natomiast wtedy gdy są (albo mogą być), nie potrzebujemy ich tak bardzo. Bardzo podoba mi się teoria "swobodnego biegu". No i - jest bardzo życiowa. Orgazm to coś jak "skutek uboczny" seksu. Nie cel sam w sobie. No, chyba, że idziesz do łóżka po to, żeby mieć orgazm, a nie po to, żeby być z kimś. Można spędzić wiele pięknych nocy - bardzo zmysłowych i satysfakcjonujących bez orgazmu, o ile są one przeplatane innymi nocami (kiedy masz orgazmy . :P )!
:D
# 62011.02.25, 19:31

Cath
Na początku życia sypialnianego z moim obecnym mężczyzną próbowałam wyleczyć go z kompleksów. Naoglądał się biedak filmów pornograficznych i martwił bezustannie, więc nie potrafił się rozluźnić. Udawanym orgazmem starałam się go wynagrodzić, kiedy robił chociaż małe postępy, w końcu nie miał wiele doświadczenia, a ja jeszcze mniej - oboje musieliśmy się nauczyć ciał swoich i siebie nawzajem.
Po ostatnim razie w końcu szczerze z nim porozmawiałam, bo o ile mieliśmy kilka wspaniałych wieczorów spędzonych na igraszkach, które nie owocowały w orgazm żadnego z nas, to ostatnio dostałam po raz pierwszy orgazmu pochwowego i, o ironio! nie było mi wtedy w tamtym momencie bardziej przyjemnie niż innymi razami, wręcz było mniej miło!
Na szczęście, mój partner zrozumiał mnie i nie obraziło się na mnie jego samcze ego :D Przyznałam mu, że czasami zmysły mnie opuszczają i mimo, że nie ma reakcji organizmu, to w psychice przeżywam orgazm :) i to jest najważniejsze!
Więc, moje drogie kobietki i kobiety, nie "ścigajmy się" na szczyt. Nawet jeśli meta jest satysfakcjonującym celem, to często przyjemniejszy jest sam swobodny bieg bez walki ;)
# 52011.01.10, 09:56

wow
Fajny artykuł. Fakty są takie, ze wiele kobiet udaje orgazm, bo nie może go osiągnąć. Wydaje im się, że coś jest z nimi nie tak, więc wolą udawać, ze wszystko jest tak jak powinno. W tym momencie jest tak wiele sposobów na to, żeby pozbyć się problemu. Czytałam nawet artykuł o takim urządzeniu medycznym jak Lady Laser, którego używa się w przypadku leczenia anorgazmii. Na moje oko sposobów jest wiele i trzeba próbować.
# 42010.05.29, 10:28

Voca
Może, może. . . Może stęknąć kilka razy, powiedzieć "skończyłem" i tyle. Wystarczy, że będzie miał prezerwatywę.
# 32010.05.23, 19:59

Edyta Baker
Ja nie wiem, jak się można nie zorientować, że facet udaje orgazm. . . to jakiś absurd. Co prawda u mężczyzny orgazm nie musi się równać wytryskowi (i odwrotnie), ale pokażcie mi takiego mężczyznę, który ma orgazm bez wytrysku. 99,9999 proc. facetów nie potrafi osiągnąć orgazmu bez wytrysku. Wielu z nich często ma także wytrysk bez orgazmu. Nie wiem więc, jak przeciętny facet może udawać, że ma orgazm.
# 22010.04.23, 22:55

Voca
Zgadzam się z Panią Dobrodziejką. Najgorszy jest orgazm bez satysfakcji:)
# 12010.04.22, 15:43

jasnotka
I jeszcze jedno: orgazm nie jest warunkiem udanego seksu - ani nawet na odwrót. Można mieć satysfakcję bez orgazmu i orgazm bez satysfakcji.

podobne artykuły

Ewolucja przyjemności
Pamiętam doskonale pierwsze spotkanie mojej łechtaczki z jego językiem i jednocześnie jej pierwszy kontakt z seksualnym dotykiem. Byliśmy w mieszkaniu jego wujka, który akurat wyjechał. Dopiero zaczynaliśmy poznawać się zarówno emocjonalnie jak i cieleśnie.
 
Masturbacja w związku, czyli we dwójkę na własną rękę
To ja dokończę teraz sama – stwierdziłam, gdy on już doszedł.
-Nie!!- Zaprotestował przerażony.
-Teraz widzisz, jak się czułam, gdy ty dokończyłeś własną ręką - skomentowałam mściwie.
 
Dyktatura orgazmu: ta kobieta symuluje
Źle jest „przejąć” partnera po kobiecie, która szczytowała już wtedy, kiedy on tylko rozpinał spodnie. Jeszcze gorzej, gdy przed tobą takich dziewczyn było kilka.
 
Niecierpliwie oczekując (równoczesnego) orgazmu
Do napisania tego tekstu zainspirowała mnie koleżanka. A także pierwsze zdanie z artykułu, który mi podesłała, brzmiące tak: „Wiele par, mimo udanego życia seksualnego, miewa niestety problem z osiągnięciem wspólnego orgazmu.”
 
Problem z dochodzeniem przy nim
Nie wiem, co powinnam zrobić, jak z nim porozmawiać, ani właściwie co mu powiedzieć. Masturbacja nic nie daje, bo ja wiem jak poprowadzić swoją rękę, żeby zapewnić sobie orgazm. Problem tkwi w tym, że on nie wie.
 

najnowsze artykuły

Seks i aids
seksualność kobiet » moje ciało
Seks i aids
komentarze (2)
Uprawiasz seks? Masz AIDS. Truizm? Tak zdają się jednak twierdzić twórcy mini-testu dla licealistów.
 
Leci? Niech leci. Nawet publicznie. O performansie odsłaniającym miesiączkę
seksualność kobiet » miesiączka
Leci? Niech leci. Nawet publicznie. O performansie odsłaniającym miesiączkę
Jak leci? Leci wartko i śmiało. Przedtem zaciskałam nogi i z niecierpliwością czekałam na koniec. Dziś przyjmuję mój okres z sympatią. Bo jest czymś więcej niż tylko wydaleniem krwi ze śluzem z organizmu.

12 lipca 2011 roku na Technicznym Uniwersytecie w Dortmundzie miał miejsce mój pierwszy performans. Artystką co prawda nie jestem, ale waga tematu dodała mi sil. Mogę spowodować dyskusje. Przemyślenia. Mniej lub bardziej gwałtowne reakcje. A przede wszystkim „odzyskać“ dni, w których czujemy się „brudne“, bo „leci“ to, czego nie należy nikomu pokazywać i co zatruwa życie bólami głowy i brzucha. Ja je już odzyskałam, dzięki stronie seksualnosc-kobiet.pl i wspaniałemu e-bookowi Kąpiel w płatkach róż.
 
Soraya - wibrator naprawę luksusowy
seksualność kobiet » gadżety
Soraya - wibrator naprawę luksusowy
komentarze (7)
Wodoodporny, ekskluzywny, drogi, ale warty swojej ceny, bo piękny i funkcjonalny! Idealna zabawka dla kapryśnych dziewczynek.
 
Konkurs z Lelo - reaktywacja
seksualność kobiet » wiadomości
Konkurs z Lelo - reaktywacja
komentarze (8)
Ostatni konkurs cieszył się dużym powodzeniem, więc wracamy do tego pomysłu. Tym razem nagrodą będzie Mia - mały wibrator udający szminkę. :) Co trzeba zrobić, żeby go wygrać? Wystarczy napisać i nadesłać na adres v.ilnicka@seksualnosc-kobiet.pl tekst dotyczący seksualności, doświadczeń seksualnych, który będzie na tyle dobry, że opublikujemy go w naszym serwisie.
 
Stworzenie
seksualność kobiet » opowiadania
Stworzenie
komentarze (1)
Żeby mieć dziecko w krainie Knosis, trzeba było wypełnić kilka warunków. Pierwszy stanowiło udanie się do Źródła. Drugi - uśpienie Czerwonego Smoka. Trzeci zaś, najtrudniejszy, to Tworzenie.
 





najnowsze komentarze

Gunia:
Najlepszym testem na HIV jest test na HIV, do wykonania anonimowo i za darmo w każdym mieście ;-)

Nat:
Myślę, że do podobnego absurdu udałoby się sprowadzić każdy pre-test. Test na podatność na alkoholizm, stan przeddepresyjny czy inny (...)

V:
@Maga nie wywołuj wilka z lasu. :) Następny gadżęt, który czeka na recenzję to Oden Lelo. Też trochę kosztuje. :P / / Ale może idź do (...)

Maga:
@V - obawiam się, że jeszcze jedną recenzję napiszesz i przestanę gdziekolwiek wyjeżdżać. . . ;)

V:
@Maga - droższe są wibratory, które mają akumulatory zamiast baterii, pokryte silikonem medycznym, wodoodporne, no i te o nowoczesnym wyglądzie. (...)

Maga:
@Voca - zakochałam się już po samym opisie! aż ma się ochotę pobiec do sklepu, choćby w ten mróz! ;) / tylko czemu tak drogo. . . . :( :(

de99ial:
Jako mężczyzna chętnie wziąłbym udział w takim spotkaniu. Dobra okazja aby porozmawiać nieskrępowanie o potrzebach kobiet i skonfrontować to (...)

Kelly:
Ja mogę mieć orgazm przy różnych ćwiczeniach fizycznych, na przykład brzuszkach. Bywało to dla mnie kłopotliwe na WFie ;) Czy to normalne?

chopski chop:
Jak w ogóle można nawet pomyśleć,że w jakiejkolwiek cipce jest coś brzydkiego? Każda cipka jest piękna!

kicia2345:
każda z nas może mieć orgazm trzeba tylko wiedzieć jak: orgazm. centrumodpowiedzi. pl

anonim:
gwarantuje ci ze meżczyzni nie są potrzebni. . . nie chodzi tu o masturbacje, seks to seks i bez znaczenia czy uprawia sie go z kobietą czy z (...)

Marta Pussy Project:
Kupujcie, bo zaraz nas okoliczności zmuszą do podniesienia cen i będzie po ptokach.

V:
@Marta - Aż się chce kliknąć \"lubię to\". :) Jak pierwszy raz zobaczyłam tę Waszą cenę, to nie chciałam wierzyć. :) Większość sklepów (...)

Marta Pussy Project:
Donoszę, ze Soraya u nas w sexshop-dlakobiet. pl jest za czterysta siedemdziesiąt pln i gratis wysyłka i, że jest świetna naprawdę. :)

asuska:
Moja ulubiona seria książek. / / Dlatego też stworzyłam własne miejsce do rozmowy o tej serii. :) / / www. oludziachlodu. fora. pl

zobacz też

Żeleński - Piekło kobiet, cz. 1

sonda

Pierwszy w życiu gadżet erotyczny:
  • dostałam od partera/partnerki,
  • dostałam od kogoś innego,
  • kupiłam sama w sex shopie,
  • kupiłam sama przez internet,
  • kupiłam w innym miejscu,
  • nie mam żadnych gadżetów,
  • jestem mężczyzną

zobacz wyniki »
   Skomentuj tę sondę.


warto wiedzieć

seksualnosc-kobiet.pl    indeks tekstów    o nas    varia    redakcja    reklama    banery    kontakt
subskrybuj nasz newsletter


portal waginistyczno-feministyczny