dział: orgazm

Ratunku, nie mam orgazmu!

Stokrotka
dodano: 2015.02.16
Mam zwyczaj przeglądać sobie różne fora. Te kobiece i te od seksualności pełne są rozpaczliwych próśb o pomoc, konsultację, diagnozę: ”uprawiam seks z moim mężem już pięć lat, jest coraz gorzej, nigdy nie miałam orgazmu przy stosunku”, „kocham się z moim chłopakiem i nic nie czuję, z dwoma poprzednimi miałam to samo, chyba jestem oziębła”, „co mam zrobić, żeby przeżyć prawdziwy orgazm, była dziewczyna mojego chłopaka miała takie na zawołanie”, „moja żona nie ma ze mną prawdziwych orgazmów, kocham ją, jest dla mnie bardzo atrakcyjna, ale mam już dość jej oziębłości, czuję się odrzucony i niekochany, nawet pani z agencji, do której się udałem w desperacji miała ze mną orgazm przy stosunku ”„mam już dość udawania, zaczynam się brzydzić seksem”.


Otóż drogie Panie i Panowie - osiąganie przez kobiety orgazmu podczas stosunku jest póki co wyjątkiem, aberracją, a nie normą. Powszechne przekonanie o słuszności i powszechności orgazmu pochwowego, a także o jego lepszej „jakości” i „dojrzałości” niż orgazmu łechtaczkowego, wynika częściowo z prac psychchoanalityków, w tym Freuda. Jeszcze w większej mierze jest to zasługa filmów pornograficznych. Tam orgazm łechtaczkowy, powszechne i pewne źródło rozkoszy kobiet, jest w zasadzie nieobecny, a jeśli już - to służy zazwyczaj wizualnemu rozpaleniu partnera/parterów kobiety, która o wiele głośniej będzie spazmować, gdy zacznie się clue programu, penetracja.


Odwróćmy sytuację. Niech tak któregoś dnia pojawi się Freud bis, podzieli męskie orgazmy na penisowe (mniej dojrzałe i gorszej jakości) oraz hmm... dupowe* (te właściwe, pożądane). Niech no branża porno zabierze się za filmowanie spektakularnych przeżyć panów, męskie pisma wezmą się za doradzanie panom jak przeżyć orgazm dupowy, męscy bohaterowie filmów romantycznych niech zaczną wypowiadać kwestię „to z tobą przeżyłem swój pierwszy prawdziwy orgazm”.  


Skutki? Seksuologom przybyłoby lawinowo męskiej klienteli, leczonej na oziębłość, seksualną nerwicę i co tam jeszcze udałoby się wymyślić, mężczyźni nauczyliby się symulować dupowe orgazmy. Być może od czasu do czasu któremuś z panów udałoby się naprowadzić swoją partnerkę, lub raczej jej dłoń, usta, cokolwiek... na penisa (tak jak dzisiaj udaje się czasem kobietom naprowadzić partnera na łechatczkę) - i przeżyć chwile seksualnej rozkoszy. W związkach to pewnie mężczyźni stosowaliby częściej uniki w stylu „boli mnie głowa”, aby uniknąć niechcianej i niemiłej penetracji, a przede wszystkim podniecenia seksualnego nie zakończonego rozładowaniem napięcia (czyli niemal stałej seksualnej frustracji, jaka jest dziś udziałem znacznej części kobiet, mających pecha i skłonność do „niewłaściwych” orgazmów).


Osiągnięcie orgazmu przez mężczyznę na skutek penetracji analnej przez partnerkę (palcami, dłonią, z użyciem gadżetu) jest jak najbardziej możliwe. Większość mężczyzn jednak nawet nie ma zamiaru próbować. Dlaczego? Brak mody - na pewno, lęki homofobiczne (nieco absurdalne, skoro penetracji miałaby dokonywać kobieta) - pewnie też. Sadzę jednak, po wielu rozmowach, lekturach i przemyśleniach, iż podstawową barierą jest lęk mężczyzn przed penetracją - a więc przed powierzeniem siebie, swojego ciała, swojej przyjemności innej osobie, oddaniu się. Do tego całe to kulturowe obciążenie: pupy, podobnie jak pochwy się nie dotyka, nie ogląda, nic się tam nie wkłada, zasygnalizowanie przez dziecko, że cokolwiek związanego z obszarem anusa jest miłe, budzi od razu zgorszenie, powoduje reakcje nagany. Pupa jest brudna, „wstydliwa” i zła - to przekaz skierowany zarówno do chłopców, jak i dziewczynek.


Czy dziwicie się, że jeśli mężczyźni już decydują się na seksualne doświadczenie analnej penetracji w związku heteroseksualnym, to z zaufaną partnerką, z którą łączy ich więź psychiczna, a już na pewno głęboka więź seksualna? Jednym słowem - z taką, przy której czują się bezpiecznie? Oczywiście, nawet w dogodnych warunkach, statystycznie tylko część takich penetracji zakończy się „sukcesem” w postaci męskiego orgazmu dupowego, niektóre z nich okażą się dla mężczyzn umiarkowanie przyjemne, inne nie dadzą żadnych wrażeń, a jeszcze inne będą niemiłe, np. ze względu na brak nawilżenia, wiedzy partnerki lub jej brak delikatności, a czasem blokadę psychiczną u mężczyzny. Czy czegoś wam to nie przypomina?


Warto by zapamiętać raz na zawsze: fizjologicznym odpowiednikiem penisa służącym przyjemności jest łechtaczka. To ona skupia w sobie połączenia nerwowe. To ona (szczególnie ważne!) jest organem zewnętrznym, co w pewnym stopniu uniezależnia możliwość przeżycia przyjemności przez kobietę od czynników takich jak zaufanie do partnera, bezpieczeństwo i w pewnym stopniu nawet delikatność stymulacji, stopień nawilżenia i podniecenia. Gdy następuje stymulacja penisa lub łechtaczki (bardziej lub mniej finezyjna) - najczęściej pojawi się orgazm.


Niepewność i lęki związane z brakiem orgazmu pochwowego u kobiet są, jak widać, skutkiem dwóch czynników: powszechnej (sic!) nieznajomości kobiecej fizjologii oraz nie uwzględnianiu (najczęściej przez oboje partnerów), iż penetracja ciała, aby mogła być źródłem przyjemności, wymaga zazwyczaj wyjątkowych, intymnych okoliczności i zdrowej relacji opartej na zaufaniu. Na marginesie warto może zauważyć, iż potrzeba bezpieczeństwa, zaufania w stosunku do partnera seksualnego, potrzeba doświadczenia gry seksualnej poprzedzającej penetrację, swoistego wstępu, potrzeba pewnej delikatności i wrażliwości ze strony partnera przed i szczególnie podczas penetracji, a także właściwego nawilżenia - nie są potrzebami „typowo kobiecymi”. To zawsze są potrzeby tego z partnerów, który ma doświadczyć penetracji swojego ciała.


Wracając do kwestii orgazmów „kobiecych”: kobiety pragną i mogą przeżywać orgazmy pochwowe i wiele z nich istotnie odbiera je jako głębsze, bardziej przyjemne, „lepsze”. Jednakże drogą do nich nie jest uparte zmienianie technik i pozycji przy stosunku. Ważniejsze jest otwarcie, rozbudzenie kobiecej seksualności i zmiana profilu seksualnego związku (seks to sprawianie sobie rozkoszy przez partnerów, a nie stosunek). Trywializując, dobrze by też było gdyby męscy partnerzy traktowali kobiecą pochwę z tą samą delikatnością i atencją z jaką traktowaliby własną przysłowiową du.ę. Mówiąc ładniej - bardzo istotne jest uwzględnienie specyficznych potrzeb psychicznych i fizycznych partnerów związanych z aktem penetracji.




* nikogo nie chcę urazić lub zniesmaczyć tą nazwą, ale skoro pochwa - orgazm pochwowy, no to...



Tekst ukazał się w ramach konkursu Orgazmy dla dwojga.
 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 24)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12012.05.16, 08:04

Abramasia
Orgazm dupowy można było określić jako analny, ale wtedy byłoby mniej interesująco ;) A w ogóle to świetny artykuł!
# 22012.05.16, 08:19

meg
Świetna analogia, mądre i zabawne:)
# 32012.05.16, 08:29

Morgiana
Zajebiście dobrze napisane!
# 42012.05.16, 11:15

Aniołek
Wysyłam link mojemu partnerowi:)
# 52012.05.19, 15:35

ASK
Zajeciekawski artykul
# 62012.05.22, 05:46

gosc
ja ci dam nie jeden mmm
# 72012.05.23, 05:54

gosc
dalbym ciorgazm iejeden silny moim 20cm penisem aaaa w pu pozycjach
# 82012.06.30, 14:44

mi
hmm. . . gość 20 cm to długość średnia, nie masz się czym chwalić
# 92012.07.04, 09:46

KTOŚTAM
Nie rozmiar jest atutem lecz sztuka poslugiwania się nim
# 102012.07.05, 10:30

Smutas
mi 20cm rozmiarem średnim ? chyba w Afryce :)

Gościu jak byś był dojrzałym mężczyzną to byś się tu nie chwalił wielkością swojego penisa no chyba że jesteś strasznie niedowartościowany (więcej praktyki w dawaniu tego orgazmu a mniej gadania na blogu ;) )

Jeszcze taka mała ciekawostka: ważniejsza jest grubość penisa od długości (oczywiście długość też się liczy) i jedna ważna uwaga żeby dać kobiecie orgazm musicie ją podniecić (sporo daje gra wstępna i nastawienie kobiety do stosunku) rozmiar penisa jest tylko dodatkowym atutem.
# 112012.07.06, 16:57

esse
Witam Panie, ja mam tylko jedno pytanie, do autorki zapytania.

Droga Pani Stokrotko,

Z treści Pani informacji zawartej w zapytaniu, nie odnajduję nawet poszlaki danych o tym, czy nie zaznaje Pani orgazmu tylko podczas stosunku czy także podczas masturbacji. A jeśli, co zakładam, nie masturbowała się Pani, to skąd miałaby Pani wiedzieć co robić, pod jakim kątem i z jaką intensywnością aby wreszcie uzyskać ten upragniony szczyt, albo co tyczy się bezpośrednio partnera - wskazać onemu "co robi nie tak jak być powinno". Myślę, że w tym wypadku, ale nie tylko, nazywając rzecz po imieniu - powinno się zacząć od "poznania siebie" :) Oczywiście, spotykane są przeszkody natury fizycznej, ale są one bardzo nieczęste.

Zatem pozdrawiam i życzę powodzenia.

ps. dialog w łóżku to podstawa.
# 122012.10.10, 07:54

ana
hmm ja jestem otwarta mam super relacje z partnerem a przezywam tylko orgazm łechtaczkowy tzn wtedy gdy dochodze poprostu wybucham a przy pochwowym sprawia mi to przyjemność jest mi dobrze nawet bardzo ale nigdy nie potrafie poczuc jakiegos wybuchu tak jak przy lechtaczkowym nie wiem jak to rozwiazac co zrobic zebym mogla dojsc
# 132012.10.10, 08:07

V
@Ana - stymulowanie łechtaczki jest niezbędne, aby orgazm był naprawdę wybuchowy. To jest jedna z teorii - oczywiście - być może są kobiety, które tego nie potrzebują, żeby eksplodować, ale teoria jest taka, że orgazm waginalny będzie mocniejszy, o ile w tym samym czasie zajmiesz się łechtaczką. Mi się w życiu sprawdza. W końcu to łechtaczka jest jedynym narządem ludzkiego ciała służącym tylko rozkoszy - może warto się z tym pogodzić i zacząć to wykorzystywać?
# 142012.11.09, 13:06

dd
Przegenialny artykuł, brawa dla autorki. Świetne porównania, artykuł pół żartem, pół serio, ale z pewnością na serio bardziej ;)
# 152013.02.03, 21:22

Ktoś
"Jej orgazm najpierw Poradnik dla myślących mężczyzn" ~Ian Kerner
Czyli tajniki Oralnego sexu i szczegółowa budowa łechtaczki jak i całych genitalii kobiecych.
# 162013.03.07, 13:41

Masturbacja
Przegenialny artykuł, brawa dla autorki. Świetne porównania, artykuł pół żartem, pół serio, ale z pewnością na serio bardziej ;)
# 172014.04.29, 10:45

Karola
genialny artykuł, BRAWA!!! cieszę się, że na niego trafiłam, dziękuję za napisanie
# 182014.06.29, 09:28

malik
is this just me or people sa naprawde zacofane?
Dzieki temu artykul dowiedzialem ske ze mezczyzny moga osiagnac orgazm analny. Really? Man I gotta try that one. That feeling must be great.
Poza tym, ten artykul swiadczy tylko o tym ze seks w Polsce to gorsze tabu od pedofili koscielnej.
Mam rozumiec ze wiekszosc mezczyzn w Polsce nie liza cipek?? NAPRAWDE??? To szalenstwo!
Ale z drugiej strony. . . . kobiety, nie znacie wlasne cialo? Nie potraficie pogadac ze swoim partnerem by wyszlo tak jak wy byscie chcieli??
No disrespect.
Peace
# 192015.08.20, 22:31

Agnieszka
Ekstra artykuł, brawo!
# 202015.08.29, 17:31

sexownysklep
rewelacyjnie napisane, porządna dawka wiedzy i trików, polecamy lekturę każdemu !
# 212015.10.22, 08:47

Szatan nie facet
Ja mam 19 cm i wiele juz krzyczalo kiedy ruszalem sie w nich i wcale sie podczas tego nie masturbowaly
# 222015.12.20, 22:11

arlenia
Dziewczyny, nie ma sensu się załamywać. Spróbujcie żelu LIBIDIZER, bo w moim przypadku sprawdza się rewelacyjnie, rozgrzewa i fantastycznie wzmaga odczucia :D
# 232016.05.31, 10:15

Nina
Jestem kobieta 43letnia zadbana na ile mozna powiedziec szczupla i atrakcyjna mam czworo dzieci podaje te informacje poniewaz sa istotne w moim pytaniu . W moim zyciu mialam kilku partnerow ,nie mam swietlaiej przeszlosci jezeli chodzi o dziedzine seks(tak poprostu sie ulozylo - moim problemem jest to ze osiagam orgazm tylko za pomoca masturbacji w zadnym zwiazku nie udalo mi sie dojsc z partnerem do szczytu -NIGDY , w latach mlodosci dosc szybko rodzilam dzieci ale nie czulam podniecenia poprostu szlam do lozka z moim partnerem bo tak sie robi- pozniej drugi zwiazek i znow to samo tylko przyjemnosc dla mezczyzny a ja nadal sama zaspakajalam sie sama (gdzies za zamknietymi drzwijami ) ,bardzo mi bylo z tym ciezko, z czasem kolo czterdziestki zaczelam juz sie buntowac i odkryawac w sobie kobiete,odkrylam tez podniecenie na mysl o mezczyznach co dla mnie juz jest czyms ponad, wszystko zaczelo dzialac ze wzmozona moca - bylam pewna ze dojrzalam do wielich uniesien . bynajmiej mi sie tak wydawalo . Maz niestety nie sypia ze mna dzieli nas wszystko juz przestalam o niego zabiegac i on o mnie chyba tez , wkoncu kiedys zakupilam wibratory i nadal robilam to sama co bylo dla mnie juz meczace chcialam tego co maja moje kolezanki , ostatnia nadzieja moja byla w nowym partnerze seksualnym (znalazlam ) i nadal robie to sama pomimo naszych rozmow staran jego ja najlepiej sie czuje sama ze soba -nie umiem szczytowac bedac z partnerem . Prosze mi powiedziec gdzie tkwi problem bynajmiej pomoc mi poszukac drogi na ktora sie powinnam udac , czy mam, szukac dalej czy tez pozostac w twierdzeniu ze to ze mna cos jest nie tak ?
# 242016.05.31, 19:55

Voca
@Nina - w skrócie - to, że nie masz orgazmu znaczy tylko i wyłącznie, że nie masz orgazmu, a nie, że "coś z Tobą nie w porządku". Ciało ludzkie już takie jest, że różne "problemy" i "choroby" nam daje dlatego, żeby nas przed czymś chronić.
Nie mam pojęcia dlaczego tak masz. Ale nie jesteś jedyną kobietą, która może dojść tylko sama. Znam też inne, które mają podobnie. Powodów może być wiele - jak się odezwiesz do mnie na priv, to możemy porozmawiać, w zakładce "kontakt" znajdziesz namiar.

To o czym mówisz, może wynikać z tego, że Twój mężczyzna nie zna Twojego ciała albo z tego, że Ty potrzebujesz trzymać kontrolę, albo z czegoś jeszcze innego. Znam kobietę, która nie mogła dość w nowym związku po rozstaniu itp. Różne rzeczy się ludziom w życiu przydarzają. Trudno wróżyć z ręki przez telefon.

Powodzenia! :D

podobne artykuły

Orgazmiczna joga. Polecam :)
Orgazmiczna joga. Czy jakieś zajęcia mogą się lepiej nazywać? Do końca nie wiem, co to jest, ale idę bez zastanowienia. Na miejscu okazuje się, że to był strzał w dziesiątkę, bo dawno już nie bawiłam się tak dobrze, jak na orgazmicznej jodze!
 
Jak wrócić do satysfakcjonującego życia seksualnego po porodzie?
Powrót do satysfakcjonującego życia seksualnego po narodzinach dziecka może być bułką z masłem, ale może również okazać się nie lada wyzwaniem.
 
Seks bez prezerwatywy. Bliskość czy szaleństwo?
Bliskość, jedność, połączenie, oddanie! Niektórzy czują, że da się to osiągnąć jedynie w seksie bez prezerwatywy i w ogóle bez antykoncepcji.
 
Jak odmówić seksu partnerowi?
Nie uważam, że jeśli raz się zgodzisz bez przekonania, to będzie to miało straszne konsekwencje. Ale jeśli to jest utarty schemat i Twój partner lub Twoja partnerka nie wie, że robisz to na odwal i dla świętego spokoju - to sądzę, że ten schemat może zacząć mścić się albo na Twoim związku albo na Twoim życiu seksualnym.
 
Kurs samoświadomości seksualnej: Spotkania Rogatego Boga i Potrójnej Bogini
Wraz z Wiosną we Wrocławiu rozpoczyna się już piąta edycja popularnego cyklu spotkań-warsztatów dla mężczyzn i kobiet.
 

najnowsze artykuły

Ciało zaczęło mówić, a ja byłam zmuszona słuchać - Alexandra Pope o cyklu i menopauzie
seksualność kobiet » miesiączka
Ciało zaczęło mówić, a ja byłam zmuszona słuchać - Alexandra Pope o cyklu i menopauzie
Angielskie słowo blessing (błogosławieństwo) pochodzi od dawnego bloedsen, czyli „krwawić”.
 
Period Fest, czyli święto miesiączki w Poznaniu
seksualność kobiet » wiadomości
Period Fest, czyli święto miesiączki w Poznaniu
Już jutro startuje chyba pierwszy taki (?) miesiączkowy festiwal w Polsce. Będą wykłady, warsztaty, koncerty, i wystawa ”Czerwona”.
Dzieje się! A ja się bardzo cieszę!
 
Życie po porodzie. Na wesoło
seksualność kobiet » humor
Życie po porodzie. Na wesoło
Ten filmik mnie porwał!
 
Jak wrócić do satysfakcjonującego życia seksualnego po porodzie?
seksualność kobiet » macierzyństwo
Jak wrócić do satysfakcjonującego życia seksualnego po porodzie?
komentarze (2)
Powrót do satysfakcjonującego życia seksualnego po narodzinach dziecka może być bułką z masłem, ale może również okazać się nie lada wyzwaniem.
 
O miesiączce dla mężczyzn
seksualność kobiet » miesiączka
O miesiączce dla mężczyzn
Kochasz kobiety czy może ich się boisz?
Chcesz je lepiej zrozumieć, oswoić się z nimi, pomóc im?
To wszystko jest możliwe!
 







zobacz też

„Kobiety mnie przyjęły” - ceremonia pierwszej miesiączki

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter