dział: orgazm

Orgazm łechtaczkowy

dodano: 2010.07.16
Orgazm łechtaczkowy, to orgazm na zawołanie, masz go kiedy chcesz i gdzie chcesz. Wiele kobiet, które nie mają orgazmu w trakcie stosunku pochwowego, bardzo łatwo go osiąga w trakcie masturbacji lub też pieszczot oralnych z partnerem.

Łechtaczka jest dużym i skomplikowanym organem, ale jedna z jej części wystaje ponad skórę i jest odsłonięta, co bardzo nam ułatwia dostęp do niej. Do wielu erogennych punktów trzeba „sięgać” przyjmując rozmaite pozycje, których nie wykonamy w każdym dowolnym miejscu i w każdej pozycji podczas seksu. Jednak to jedno miejsce – odsłonięte na pieszczoty, które prawie nigdy nas nie zawodzi – zawsze mamy na wyciągnięcie ręki, tak jak mężczyźni mają penisa.


Oczywiście, można mieć orgazm w wyniku stymulacji najróżniejszych punktów na ciele – w wyniku pocałunku, pieszczot piersi, szyi, karku, w wyniku fantazjowania bez żadnego dotyku. Ale to jednak nie jest sprawa tak powszechna, jak orgazm łechtaczkowy. To łechtaczka jest naszym seksualnym punktem nr 1. Dlaczego więc tak wiele kobiet uznaje orgazm łechtaczkowy za mniej ważny? Za mniej dobry?


Kobiet wciąż zasypują fora internetowe pytaniami: „jak osiągnąć orgazm pochwowy?”. Cieszę się, że chcą wiedzieć, ale kiedy piszą: „Mam takie pytanie: od trzech lat współżyje z mężczyzną (moim mężem) i jeszcze nigdy nie miałam orgazmu, tylko łechtaczkowy” - przerażają mnie ich wyznania. To znaczy, że orgazm łechtaczkowy to nie jest orgazm? Więc co, u licha, jest prawdziwym orgazmem?


Dlaczego orgazm łechtaczkowy jest gorszy?


  1. 1.Orgazm łechtaczkowy jest gorszy, bo można go osiągnąć bardzo łatwo w wyniku masturbacji.

  2. 2. Orgazm łechtaczkowy jest gorszy, bo kobieta może dostarczyć go sobie sama, dotykając siebie palcami.

  3. 3. Orgazm łechtaczkowy jest gorszy, bo nie wiąże się z „romantyczną wizją” stosunku seksualnego, którą wciąż serwują nam filmy i książki. W filmach kobieta opada na łóżko, mężczyzna na nią, a orgazm przychodzi sam, bez jakichkolwiek zabiegów ze strony któregokolwiek z kochanków.

  4. 4. Orgazm łechtaczkowy jest gorszy, bo bardzo łatwo osiągnąć go w wyniku pieszczot, które uprawiają nastolatkowie, i seksu oralnego.  

  5. 5. Orgazm łechtaczkowy jest gorszy, bo łechtaczkę można pobudzać też w trakcie stosunku waginalnego (czy analnego) palcami, wibratorem itd, co niesamowicie podnieca kobietę.

  6. 6. Orgazm łechtaczkowy jest gorszy, bo bardzo dobrze wiemy, jak go wywołać. Nie jest osnuty tajemnicą i nierozłącznie związany z „zespoleniem”, „kochaniem się” i „penetracją”.  7. Orgazm łechtaczkowy jest gorszy, bo nie potrzebujemy mężczyzny, penisa, stosunku, żeby go mieć na zawołanie.  


Takie mi właśnie przychodzą do głowy odpowiedzi na pytanie, dlaczego kobiety nie potrafią się cieszyć orgazmem łechtaczkowym i dlaczego on wciąż stoi niżej w klasyfikacji orgazmów. Jeszcze nigdy nie słyszałam, ani nie widziałam dyskusji w internecie, w której ktoś by się martwił, że z łatwością osiąga orgazm sutkowy i czuje się z tego powodu gorzej lub też w obiektywnej klasyfikacji stawiałby wyżej czy niżej sutkowy. Natomiast wiele kobiet wciąż jest w stanie napisać: „Nigdy nie miałam orgazmu. Tylko łechtaczkowy”.

komentuj









































autor:

komentarze (1 - 1)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12010.09.09, 11:03

mart
A ja mam głównie przyjemność z pieszczot "głębszych" ;)
wyjątek potwierdzający regułę?

podobne artykuły

Shere Hite: Raport o seksualności kobiet. Wprowadzenie do raportu z roku 2004. Orgazm i masturbacja
W drugiej połowie XX wieku kobiety przeszły bardzo długą drogę: od czasów, w których wątpiono, że kobieta w ogóle może mieć orgazm, w których kobiety faktycznie stanowiły własność męża do czasów zwycięstwa w 1995 roku, kiedy w deklaracji Narodów Zjednoczonych o Prawach Kobiet, zatwierdzonej przez 140 krajów, stwierdzono, że ciało kobiety należy tylko do niej. Jednakże pomimo dzisiejszego silnego podkreślania, że kobiety mają już wszystkie prawa i ich seksualność jest wszędzie, wciąż jest jeszcze sporo do zrobienia - to jasno wynika z wypowiedzi kobiet, które do mnie piszą.
 

najnowsze artykuły

Zaproś boga do łóżka, czyli prawdziwa perwersja
seksualność kobiet » kultura
Zaproś boga do łóżka, czyli prawdziwa perwersja
komentarze (5)
Czy szanowałabyś wizjonera głoszącego, że nawet jeśli ktoś inny ukradnie twój samochód, to nie masz już prawa kupić sobie następnego pojazdu i zobowiązana jesteś do końca swego życia poruszać się jedynie piechotą? A może takiego, który będzie się upierał, że jeśli twój samochód nie chce zapalić, to w żadnym razie nie wolno wyjmować z niego akumulatora celem podładowania go. Że dozwolone jest jedynie popychanie go z nadzieją, że może silnik w końcu zaskoczy?
 
Mała książka o miesiączce - fragmenty
seksualność kobiet » kultura
Mała książka o miesiączce - fragmenty
Firmy produkujące tampony i podpaski regularnie badają nastawienie i odczucia dziewcząt i kobiet co do menstruacji i zabezpieczeń na jej czas. Dzięki temu wiedzą, że wiele kobiet nadal chowa podpaski czy tampony głęboko w torebce, niechętnie przyznaje się, że ma okres, i boi się, że podpaskę będzie widać.
 
Niemieckie nastolatki mogą poczekać
seksualność kobiet » wiadomości
Niemieckie nastolatki mogą poczekać
Niemieckie nastolatki zaczynają seksualne pożycie później niż ich rówieśnicy pięć lat temu. Młodzi Niemcy uprawiają seks rzadziej i częściej stosują środki antykoncepcyjne.
 
Dziewictwo w kulturze Wschodu
seksualność kobiet » kultura
Dziewictwo w kulturze Wschodu
Autorzy podkreślają ogromne znaczenie pierwszych doświadczeń seksualnych w życiu kobiety. Opierają się na znajomości psychiki kobiecej, jej lęków poprzedzających deflorację, rozpoczęcie współżycia seksualnego.
 
Mój pierwszy test ciążowy
seksualność kobiet » problemy
Mój pierwszy test ciążowy
Pierwszy test ciążowy robiłam, kończąc pierwszy rok studiów. Był piękny czerwcowy dzień, poranek. Słońce przygrzewało, ptaki śpiewały, wielkimi krokami zbliżały się egzaminy. Już miałam kartę egzaminacyjną i teoretycznie mogłam być szczęśliwą studentką. Ale byłam tak zdenerwowana, że nie mogłam zebrać myśli. W kółko myślałam tylko o jednym: czy jestem w ciąży? Myślałam o tym w tramwaju, w łazience, na ćwiczeniach, na wykładach. Było mi zimno ze strachu.
 





najnowsze komentarze

zobacz też

Wulwodynia, ból pochwy – choroba taka jak inne?

sonda

Zobacz naszą poduszkę-waginę »

Pomysł na poduszkę-waginę (lub inny cipkowy gadżecik):
  • bardzo mi się podoba,
  • jest ciekawy,
  • jest dziwny,
  • nie podoba mi się,
  • ciekawe, co powie o tym mój facet...

zobacz wyniki »


warto wiedzieć

seksualnosc-kobiet.pl    indeks tekstów    o tej stronie    redakcja    reklama    banery    kontakt
subskrybuj nasz newsletter


Jesteśmy inne, niż myślą mężczyźni