dział: orgazm

Czy kupisz orgazm za 2 tysiące złotych?

Voca Ilnicka
dodano: 2016.06.14
Moim oczom ukazuje się lista zabiegów na kobiecych genitaliach: powiększanie punktu G kwasem hialuronowym, plastyka warg sromowych mniejszych i większych, plastyka pochwy... Już wiem, że nie mogłabym reklamować czegoś, w co kompletnie nie wierzę.


pieniadze_560.jpg

„Nie udało się nawiązać połączenia”.


Taki komunikat właśnie zobaczyłam na monitorze, gdy próbowałam odpisać na e-mail specjalistce do spraw marketingu z firmy X, proponującej opublikowanie artykułu sponsorowanego. Wpisuję więc podany adres www, czytam i martwieję.


powiekszanie-punkt-G-kwasem.jpg


Moim oczom ukazuje się lista zabiegów na kobiecych genitaliach: powiększanie punktu G kwasem hialuronowym, plastyka warg sromowych mniejszych i większych, plastyka pochwy... Już wiem, że nie mogłabym reklamować czegoś, w co kompletnie nie wierzę.


ginekologia-estetyczna.gif

Weźmy takie „powiększaniu punktu G kwasem”, co kosztuje już od 500 zł... Kiedy wchodzę na stronę głębiej, okazuje się, że raczej 1500 zł, 2000 zł, 3000 zł – w zależności od miasta i kliniki...


Nie mam pojęcia, czym jest ten kwas, ale z pomocą przychodzi Wikipedia. „Żele na bazie kwasu hialuronowego są stosowane do wypełnień ubytków w tkankach oraz służą do wypełnienia zmarszczek, nawilżania, rewitalizacji i ujędrniania skóry, pobudzania procesów regeneracyjnych czy poprawienia konturu twarzy. Procedury z użyciem kwasu hialuronowego stanowią wysoki odsetek wszystkich procedur znajdujących zastosowanie w medycynie estetycznej.”


A więc skojarzenia ze zmarszczkami były odpowiednie. Co jednak ma to wspólnego z punktem G? Postanawiam trochę pogooglować. Od razu jest pierwszy artykuł. Napisała go Monika Majewska (brak jakiegokolwiek tytułu naukowego przed nazwiskiem) na: Poradnik Zdrowie. Zaczynam lekturę, z której dowiaduję się, że punkt G to najbardziej erogenna strefa kobiecego ciała. Hym... moja wiedza mówi, że najczulsza jest łechtaczka, która ma 8 tys. zakończeń nerwowych (czyli 2 razy tyle co penis). Ale jest też teoria, wg której punkt G (a jeszcze lepiej – strefa G) to część łechtaczki, więc może to to autorka miała na myśli?
Nie sądzę, ale czytam dalej.


„Zdaniem ginekologów w wielu przypadkach to właśnie zbyt mały lub mało uwydatniony punkt G jest przyczyną braku satysfakcji w łóżku.” - Nigdy nie spotkałam się z takim stwierdzeniem. Ale mogę sobie wyobrazić, że ginekolog (który przecież jest specjalistą głównie od wypisywania pigułek i prowadzenia ciąży) może sobie na takie stwierdzenie pozwolić... Światowy autorytet w sprawie strefy G i kobiecej ejakulacji – Deborah Sundahl – jakoś nie wspomina o tym, że problemem jest za mały punkt G, tylko o tym, że bardzo często jest on zamrożony przez emocje i lęki. Tego doświadczyłam na własnym ciele – mój dokładnie taki zamrożony był. Nie tylko mój zresztą. Moja przyjaciółka spędziła długie godziny, własnoręcznie i za pomocą ulubionego dildo sprawiając sobie przyjemność – co po jakimś czasie przyniosło jej powrót orgazmów (których nie miała od rozstania ze swoją wielką miłością). Tak więc z życia i doświadczenia swojego oraz innych kobiet wiem, że nie potrzeba żadnej operacji, ani też kwasu, wystarczy tylko trochę (samo)miłości, aby zaprosić większą przyjemność do swojego życia.


Poza tym – po ostatniej wizycie u mojego ginekologa, który oznajmił, że nic nie wie na temat kubeczków menstruacyjnych – wierzę, że większość tej grupy zawodowej niewiele wie nie tylko na temat leczenia bólu miesiączkowego (zazwyczaj nie umieją sobie z tym poradzić, tylko przepisują niebezpieczne i niepotrzebne hormony, które nie zmniejszają bólu, a jedynie wyłączają cykl – i dlatego ustaje ból), ale także wiedzą zero* lub jeszcze mniej na temat kobiecej przyjemności. Ba! Skoro i niektórzy seksuologowie w Polsce obawiają się energetycznych orgazmów całego ciała i przestrzegają przez nimi swoje klientki, to dlaczego znawcami od punktu G/strefy G mają być ginekolodzy? Tylko dlatego, że ten punkt znajduje się w pochwie? A punkt U lub A – o nich też słyszeli? A czy wiedzą, że kobieta może mieć ejakulację? A czy wiedzą, że może ćwiczyć mięśnie Kegla zamiast przechodzić operacje z powodu wypadania macicy lub nietrzymania moczu?


Następnie czytam o tym, że „zabieg jest polecany kobietom, które narzekają na brak orgazmu lub chciałyby czerpać większą satysfakcję z życia seksualnego, bo nie odczuwają wystarczających bodźców podczas stosunku.” Kobiety, które narzekają na brak orgazmu... ale jakiego orgazmu? Z kim? Ze sobą? Z partnerem? Podczas samodzielnych pieszczot, seksu oralnego, stosunku genitalnego? Nie mają orgazmu energetycznego, sutkowego, orgazmu macicznego, czy orgazmu ze strefy G?


Bardzo wiele kobiet nie doświadcza wielu rodzajów orgazmów, ale nie dlatego, że ich punkt G jest za mały, tylko dlatego, że ciało nieprzygotowane do kochania się – nie może doświadczać przyjemności. Nie wierzę, że kobieta, która nigdy nie miała żadnego orgazmu, nagle go będzie miała, tylko dlatego, że jakiś ginekolog za 2 tys. zł wstrzyknie jej kwas hialuronowy. Ale może się mylę? Może jest tu jakaś kobieta, która miała taki zabieg – i udało się? Proszę, jeśli tak, odezwijcie się do mnie na priv – taką wiadomość trzeba ogłosić światu! v.ilnicka[at]seksualnosc-kobiet.pl


W komentarze zostawione pod artykułem nie wierzę – zbyt wiele już widziałam opłacanego marketingu szeptanego. I zbyt drastyczne filmy dokumentalne o tzw. „ginekologii kosmetycznej”, w których krew się lała strumieniami – i których bohaterki przeżywały ból, strach i rozczarowanie po zabiegach. Polecam „Orgazm sp. zoo” oraz „Perfect vagina”.


Kolejny cytat z pani M. Majewskiej: „Zabieg jest przeznaczony także dla pań, u których przyczyną obniżenia jakości życia seksualnego jest nieprawidłowa budowa anatomiczna stref intymnych.” - Tutaj kończy się moja wyobraźnia. Na czym miałaby ta nieprawidłowa budowa polegać? Miałam znajomą interseksualną, która urodziła się w hermafrodytycznym ciele. Miałam znajome transseksualne, które w ogóle rodziły się w męskim ciele. Czytałam o kobietach, które urodziły się z dużymi łechtaczkami – ale żadna z nich nie potrzebowała takiego zabiegu. Te pierwsze potrzebowały zabiegu wytworzenia pochwy, te drugie – zostawienia w spokoju ich łechtaczek. Jeśli genitalia jakiejś osoby potrzebują chirurgii z powodów medycznych – to zazwyczaj nie jest to chirurgia plastyczna. Jeśli zaś jakaś kobieta chce chirurgii plastycznej, to nie dlatego, że jest chora, tylko że chce wyglądać inaczej. Jasne, nie znam wszystkich kobiet i wszystkich przypadków, więc jeśli pominęłam Twój przypadek – proszę, odezwij się do mnie.


Po prostu nie wiem, jak mogłaby wyglądać „nieprawidłowa budowa anatomiczna stref intymnych”. MRKH? Tyłozgięcie macicy? Istnieje. Ale kwas hialuronowy raczej na to nie pomaga. „Za mały punkt G” w żaden sposób nie kwalifikuje się jako „nieprawidłowa budowa”, bo czegoś takiego, jak „za mały punkt G” nie ma. Każda kobieta ma inną strefę G (trochę ich widziałam i wierzcie na słowo – różnią się jak nosy – ktoś ma nosek mały a perkaty, ktoś rzymski, ktoś orli – tak samo z punktami G – są punkty i punkciory – jedne delikatnie pofałdowane, inne mocno prążkowane, inne jak miniaturowe mózgi:)). Rozciągniecie mięśni? To można zmienić szybko i skutecznie za pomocą ćwiczeń Kegla.


Ale wyobrażam sobie, że jeśli jakaś kobieta faktycznie nie ma orgazmu, ze wstydu i strachu boi się spojrzeć między swoje nogi, a jej wargi sromowe nie wyglądają tak jak wargi aktorek porno z XXI wieku, to może dojść do wniosku, że coś z nią nie tak. My przecież jesteśmy tak często tak niepewne i niepewni swojej seksualności! Tak niepewne i zawstydzone, że niektórym łatwiej wydać 2000 zł na jakiś zabieg, niż wybrać się na pierwszą lekcję edukacji seksualnej – z dobrą książką, wartościowym filmem czy też sex coachem albo nauczycielami neotantry. Tym, co grube tysiące wydają lekką ręką, polecam konsultacje ze wspaniałą Betty Dodson (USA). Tym, co chcą doświadczyć kobiecego wytrysku lub więcej nauczyć się o swojej strefie G – ze wspomnianą już Deborą Sundahl. A tym, co mają ochotę na rozmrożenie strefy intymnej – masaż np. u Mike'a Lousady w Londynie (nie wiem, jakie ma teraz ceny, ale podejrzewam, że jeśli kupisz tani lot, to możesz zmieścić się poniżej tych 2 tys. zł) lub u Luny Mierzewicz w Warszawie.


A na koniec ostatni cytat z artykułu: „Efektem zabiegu jest wyeksponowanie i ujędrnienie przedniej ściany pochwy, która staje się bardziej wrażliwa na bodźce.” - Pochwa staje się wrażliwa na bodźce, kiedy kobieta jest podniecona. Nie trzeba do tego operacji. Wystarczy zwykły harlekin albo inny pornol. Jestem zbyt dosadna? Przepraszam. Jestem zirytowana tym, że nieznajomość reakcji seksualnych kobiety doprowadza do tego, że zdesperowane kobiety szukają pomocy w medycynie, kiedy chodzi o orgazm! Orgazm nie bierze się z operacji, tylko z podniecenia, z pożądania i z poczucia wolności.


Jeśli słyszałaś w dzieciństwie, że kobiety to brudne kurwy, że seks to grzech i upodlenie, że kobiecość to hańba albo manipulacja – to możesz mieć problem z tym, żeby się zapomnieć w orgazmie... Ale czy na pewno rozwiązaniem jest zabieg medyczny? To jak leczenie depresji operacją na kolana.


Często to osadzone głęboko w podświadomości i ciele wzorce nie pozwalają na odprężenie w seksie. Tutaj bardziej przydałby się psycholog (tylko uważajcie – nie może być uprzedzony jak Freud, który nienawidził orgazmów łechtaczkowych:) niż ginekolog – a najbardziej – właśnie życzliwi i serdeczni edukatorzy/rki seksualni/ne czy uzdrowiciele/lki seksualności. Czyli znów: Betty Dodoson lub Mike Lousada. :)


Poza tym – popkulturowa wiedza o kobiecym (i męskim) orgazmie jest prawie zerowa. Kobiece ciało jest zdolne do najgłębszych orgazmów, ale niekoniecznie są to propagowane 100 lat temu „dojrzałe orgazmy pochwowe”, bo ani nie są dojrzałe, ani nie są największym spełnieniem. Są po prostu wygodne dla mężczyzn, którzy by chcieli, aby ich kobiety doznawały orgazmu od samego włożenia penisa do waginy. Bywa różnie – przy niezwykle intensywnym podnieceniu część kobiet może od tego odlecieć, ale ilu mężczyzn czeka do momentu, aż kobiety dochodzą już na samą myśl? Zresztą – z tego przykładu widać, że można dojść z powodu myśli, fantazji, odczuć – czy to jest uwzględnione w statystykach dochodzenia przy orgazmie genitalnym? :)


Aha, dodam tylko, że artykuł z Poradnika Zdrowie nosi tytuł „Zastrzyk orgazmu” - coś mi się wydaje, że gdyby było coś takiego, jak zastrzyk orgazmu, byłoby to popularniejsze niże wszelkie narkotyki typu ecstasy, kokaina, amfetamina razem wzięte. A nie jest. Ludzie nadal biorą ecstasy i LSD. No ale – trzeba przyznać – takim tytułem można nakręcić ludzi na zabieg wstrzyknięcia kwasu za 2 tys. zł – bo jeśli nie masz jeszcze zmarszczek i nie potrzebujesz go na twarz, to może chociaż troszkę w cipkę?


Patrzę na inne zabiegi z listy – np. plastyka warg sromowych... - o tym oglądałam film. Gdy zobaczyłam, jak chirurg trzyma w rękach odcięte kawałki warg sromowych 18-latki, która wstydziła się rozebrać przed swoim chłopakiem, bo wydawało jej się, że ma za duże wargi – ciężko mi było wytrzymać. Bo przecież teoria, która mówi, że punt G jest częścią łechtaczki – wargi sromowe także uważa za jej części. Nie jest to głupie, bo przecież one również nabiegają krwią w czasie podniecenia i stają się zdecydowanie bardziej wrażliwe i obfite. A która kobieta miałaby ochotę obcinać sobie „brzydką łechtaczkę”? Takiej jeszcze nie spotkałam.


Kolejne zabiegi, np. plastyka pochwy... Podobnie jest cała reszta – w ogóle pozbawione są jakiegokolwiek opisu. Są tylko synonimy: zabieg plastyki pochwy, waginoplastyka, poprawa elastyczności pochwy, plastyka przedniej i tylnej ściany pochwy, plastyka ściany przedniej lub tylnej pochwy, luźna pochwa po porodzie zabieg chirurgiczny, poprawa elastyczności pochwy zabieg, plastyka. I ceny: 5400 zł, 15 000 zł... Pytania: po co, dlaczego, jak? - pozostają bez odpowiedzi.


Mam tylko nieśmiałe hipotezy.

Po co? Żeby zarobić na skrępowanych swoją seksualnością i „oziębłością” kobietach.

Dlaczego? A dlaczego nie.

Jak? Jak najszybciej. Bo się jeszcze rozmyśli...


Jestem stronnicza? Owszem, jestem. Czy można się czuć lepiej po operacji plastycznej nosa czy odstających uszu? Jasne. Ale tutaj chodzi o wygląd. To raczej nie jest tak, że masz lepsze orgazmy, bo ktoś wyciął Ci trochę chrząstki z nosa. A jeśli wygląd Twojego nosa ma wpływ na jakość Twojego życia intymnego – to przyznasz, że sprawa jednak tkwi w psychice.


Konkluzja niech będzie taka: dziewczyny, nie dajcie się naciągnąć.

Brak orgazmu ma większe powiązanie z nieznajomością anatomii, reakcji seksualnych i wewnętrznymi wzorcami dotyczącymi seksu niż z z budową anatomiczną. Kobiety, które tracą zdolność przeżywania orgazmu w genitaliach (np. po wypadku, kiedy są sparaliżowane od pasa dół), czasami nieświadomie przenoszą uczucie przyjemności do innych części ciała: mają orgazmy na skutek stymulacji piersi, całowania szyi, pocałunków w usta. Czytałam też o kobiecie, która czuje swój orgazm w kolanach. Dlatego że każda komórka ludzkiego ciała ma potencjał przeżywania orgazmu. Nie musisz trafić na wózek inwalidzki, żeby mieć orgazm w trakcie pocałunku – możesz zacząć trenować już teraz. :) Czy taki orgazm można kupić za 2 tysiące złotych? Całkiem możliwe, że tak!* O ile znajdziesz dobrego nauczyciela / nauczycielkę neo/tantry, orgazmicznej jogi (tego uczy m.in. Iza Dziugieł z Instytutu Pozytywnej Seksualności) albo innej ścieżki, która zamiast okaleczania/chirurgicznej ingerencji w narządy płciowe proponuje samopoznanie, samoakceptację i przyzwolenie na seksualną rozkosz.


Znam też kobiety, które pierwszy orgazm przeżyły, gdy kupiły sobie wibrator. Niektóre wibratory kosztują po 150-300 zł. Może tego też warto spróbować? :P


PS. Jeśli ktoś, wstawiając Ci implanty, spieprzy Twoje cycki – będziesz do niego miała pretensje, że spartolił robotę. Jeśli po zabiegu „wstrzykiwania kwasu” nadal nie będzie miała orgazmu – będziesz winiła jego czy siebie?


* Świetnie jest to pokazane w serialu „Masters od sex”, w którym znany autorytet – ginekolog William Masters – bada reakcje seksualne kobiet, podglądając prostytutki udające orgazmy przy klientach. Dopiero, kiedy w zespole pojawia się kobieta – Virginia Johnson – Mastersowi otwierają się oczy, a w zasadzie otwiera mu je Virginia.


** Zajęcia, na których przeżyłam swój pierwszy orgazm energetyczny, kosztowały mnie około tysiąca złotych. Nadal mniej niż wstrzykniecie kwasu. :P Sekretów energetycznych orgazmów uczy m.in. Sarita.



Autorką artykułu jest:VI.jpg
Voca Ilnicka, edukatorka seksualna, trenerka, twórczyni serwisu Seksualnosc-Kobiet.pl, popularyzatorka pozytywnego i życzliwego podejścia do cielesności i seksualności; autorka e-booka „Seksualność kobiet” (2010) i współautorka „Weź kąpiel w płatkach róż. Jak polubićmiesiączkę” (2010). Warsztaty dotyczące płci i seksualności prowadzi od roku 2007, a warsztaty tylko dla kobiet od 2011 roku. Prowadzi także zajęcia spotkaniowo-przytulankowe dla wszystkich, kursy samoświadomości seksualnej, sporadycznie rozmaite warsztaty, spotkania i wykłady. Tworzy przestrzeń pełną serdeczności dla seksualności zarówno kobiet, jak i mężczyzn (i pozostałych osób). Na jej kanale You Tube można znaleźć wiele krótkich, bezpruderyjnych filmików ukazujących seksualność jako część życia i doświadczenia kobiet.
Tematykę seksualności zgłębia od lat, ucząc się od kobiet takich, jak: dr Betty Dodson, dr Shakti Mari Malan, Nancy Friday, Catherine Blackledge, Deborah Sundahl, Pema Gitama, Natalia Miłuńska, Luna Mierzewicz, Karo Akabal i wielu innych kobiet i mężczyzn. Uczestniczy w warsztatach i kursach edukacji seksualnej, rozwoju osobistego, edukacji dorosłych, tantry, świętej i świadomej seksualności. Jej wypowiedzi, relacje z jej warsztatów oraz wywiady z nią znaleźć można m.in. w „Wysokich Obcasach”, „Sensie”, „Polityce”, „Elle”, „Zwierciadle” itp.

v.ilnicka [at] seksualnosc-kobiet.pl
 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 3)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12016.06.14, 20:21

Ja
Dzięki, że jesteś. ❤
# 22016.06.17, 07:46

meg
Yess. Wiecej takich artykulow w sieci.
# 32016.08.29, 10:52

Iwa
Ciekawy artykuł, mówi o modzie żeby skalpel zastąpił emocje.

podobne artykuły

Orgazmiczna joga. Polecam :)
Orgazmiczna joga. Czy jakieś zajęcia mogą się lepiej nazywać? Do końca nie wiem, co to jest, ale idę bez zastanowienia. Na miejscu okazuje się, że to był strzał w dziesiątkę, bo dawno już nie bawiłam się tak dobrze, jak na orgazmicznej jodze!
 
Łechtaczka tylko chce być kochana!
Zobacz ten krótki genialny filmik o łechtaczce, a zmienisz zdanie o jakości orgazmów ”pochwowych” i ”łechtaczkowych”. :)
 
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
Nie wyglądam, jak idealna, seksowna kobieta według mediów i magazynów mody, a w Sylwestra tego roku przeżyłam seks, o jakim nawet nie śniłam.
 
Lubię seks ze sobą!
Czy do dobrego seksu potrzebuję kogoś? Czy ktoś najpierw musi dotknąć mnie, bym ja wiedziała, jak dotykać siebie?
Czy odwrotnie - to ja badam i sprawdzam, i potem kieruję czyjąś dłoń, lub pozwalam sprawdzać jemu?
 
Pierwsze nietypowe orgazmy
Głosem zdławionym przez rozkosz spytałam, czy wie, co mi robi. W odpowiedzi wziął mnie na ręce i zaniósł do łóżka, gdzie kochaliśmy się całą noc...
 

najnowsze artykuły

Czy chcesz, żeby on kojfnął w łóżku? „Zapładniacze” bez recepty, „reproduktorki” bez antykoncepcji – róbcie dzieci za wszelką cenę!
seksualność kobiet » mówię: nie!
Czy chcesz, żeby on kojfnął w łóżku? „Zapładniacze” bez recepty, „reproduktorki” bez antykoncepcji – róbcie dzieci za wszelką cenę!
komentarze (1)
Zaburzenia erekcji są aż nazbyt często oznaką poważniejszych schorzeń, o czym się zapomina, traktując także mężczyzn przedmiotowo.
 
Pigułka po - ostatnie chwile, aby ją kupić bez recepty. Tylko do 22 lipca 2017
seksualność kobiet » wiadomości
Pigułka po - ostatnie chwile, aby ją kupić bez recepty. Tylko do 22 lipca 2017
Dziś i jutro ostatnie dwa dni pigułki po. Od niedzieli będzie ona dostępna tylko na receptę. Życzymy, abyście trafiali i trafiały do życzliwych lekarzy ”bez sumienia”. :P
 
Jak dopieścić partnera? Powiedz mu, że uwielbiasz...
seksualność kobiet » artykuły
Jak dopieścić partnera? Powiedz mu, że uwielbiasz...
komentarze (1)
Co to za człowiek? Jakie są jego fantazje? Jakie są jego marzenia? Co lubi w łóżku? Czego chce doświadczyć? Czy ujawnił Ci swoje tajemnice?
 
Cycki w porno i cycki w tramwajach, czyli moje życie bez stanika
seksualność kobiet » moje ciało
Cycki w porno i cycki w tramwajach, czyli moje życie bez stanika
komentarze (3)
Moje życie bez stanika jest takie samo, jak ze stanikiem, tylko, ku własnemu zdziwieniu, mogę teraz swobodniej oddychać.
 
Dlaczego Twoja dziewczyna zmienia się w jędzę?
seksualność kobiet » artykuły
Dlaczego Twoja dziewczyna zmienia się w jędzę?
komentarze (3)
Heteroseksualni mężczyźni powinni sobie zadać pytanie: „czy chcę mieć za żonę Boginię czy jędzę?”
Bo fizjologia nie przewiduje dla kobiet stanów pośrednich.
 






zobacz też

„Przecież walczyliśmy o równouprawnienie” - seksualność Polki w czasach stalinizmu cz. 3

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter