dział: opowiadania

To-get-her

Kokieteria
dodano: 2015.06.05
Schody tej kamienicy wiją się niepokornie. Trzeszczą pod każdym ich krokiem. Nie sposób ukryć, że właśnie idą. Razem, osobno. W lekkim napięciu i niepokoju. Do pokoju. Pod niedopiętym płaszczem połyskuje kawalątek jej ciała. On myślami jest już w środku.

Większość jej sukienek rozpina się ekspresem. Długim, biegnącym wzdłuż kręgosłupa, od karku aż po naturalne przedłużenie środkowej linii ciała. Takie sukienki zakłada się po to, by nie musieć długo ich nosić. Przyjemność sprawia każdy dźwięk powolnie zgrzytającego w napięciu zygzaka. Na pośpiech czekają inne części ubrania. 

Pochyla głowę, czując na plecach urywany dotyk jego palców przesuwających się w rytmicznym tempie suwaka. Wilgotność bliskiego oddechu znalazła miejsce na wystającym kręgu jej karku. Skóra na skórze. Coraz dłuższe zetknięcia, coraz mocniejsze tknięcia. Ślady pożądliwości zębów zaciera miękkość warg i śliskość języka. Otoczenie sprzyja sprężystości naskórka. Pod udawaną cierpliwością jego dłoni wzbiera gorąco. Ramiona pragną nagości. Nagość dotyku. Zachłanność przegania opór. Opór nie opiera się żądzy. Pierś mimowolnie pręży się w strudze mknącego przez nocne szyby miejskiego światła. Jego zazdrość stoi na przeszkodzie tej ekspozycji. Mocny uścisk przysłania wybijającą się pychę i tłamsi jej twardość. Dwóch rąk jest za mało na taki kataklizm. Epicentrum drgnień i wybuchów dopiero otwiera oczy. Tajemnica patrzy.

Silnym uściskiem wsuwa palce w jej włosy. Jedne powyżej, drugie poniżej. Na te dłonie liczyła. Jest właśnie tak, jak być miało. Tu i teraz. Nie ma innego prezentu poza teraźniejszością. Można dać tylko obecność. Present – dar czasu. Dobrze, gdy bywa ciągły. Wydłużona chwila dokonywania się bycia. Łapania zwichrzonego oddechu. Wbijania paznokci w drżące tkanki ciała. Ugniatania chrząstek, masowania włókien. Rozchylania ud i splatania ramion. Wymiany uczuć, myśli, szeptów i płynów. Drapania serca, łechtania ego. Wzburzania krwi, pulsowania emocji. Wspólnego odczuwania zawrotu głowy nad przepaścią. 

Mocnym chwytem dociska ją do siebie. Jej nagie plecy zatrzymują się na twardym torsie. Rękoma odpycha się od ściany, by jeszcze bardziej do niego przylgnąć. Dłoń ściska tajemnicę. Tajemnica łzawi z przyjemności bólu. Uchyla swego rąbka. Roztacza woń ponaglenia. Podróż do wnętrza jest długa i pełna wzniesień. Wiedzie przez blat kuchenny, łóżko, stół, dywan i wszystkie klepki parkietu. 

Niech bierze ją, jak chce. Byle czuła, że jest. Za uda, kolana, łydki, nadgarstki, żebra, ramiona. Za włosy, pośladki, piersi i duszę. Rozkłada ją, krzyżuje, przybija do ściany. Przygważdżając do podłogi, mierzy w tajemnicę. W tym momencie nie może się wahać. Ich dłonie splecione o włos od połamania. Ból, rozkosz i tylko chwila ich dzieli od śmierci. Otarcie się o świętość, polizanie sacrum. Zostaje w niej. Jeszcze przez dłuższą chwilę. Oswaja się z czasoprzestrzenią. Niebawem zmartwychwstanie. By znów naruszyć tajemnicę.
tajemnica patrzy

Artykuł ukazał się w ramach Konkursu ekskluzywnego. Weź udział w konkursie i wygraj ekskluzywne gadżety erotyczne!

 
 

komentuj









































autor:


podobne artykuły

Pod prysznicem
Jestem pod prysznicem, zmywam z siebie wszystkie emocje z tego dnia. Żel pieni się na mojej skórze. Powoli gładzę całe moje ciało. Woda spływa po moich piersiach i dłoniach. Robi się ciepło i przyjemnie, opieram się o ścianę a palce wędrują po udach do miejsca, które ich potrzebuje.
 
Łazienka
Gdy był jeszcze w łazience, włączyła płytę i z lekkim uśmiechem po prostu usiadła na podłodze przy ścianie, wyciągnęła nogi i czekała aż wyjdzie, pachnący oczekiwaniem tego wszystkiego, co wydarzy się, gdy tylko pozbędzie się z bioder ręcznika.
 
Przyjaciel
Z nostalgią i rozdrażnieniem wspomina ten jeden, jedyny raz, kiedy do czegoś między nimi doszło. To było ponad dwa lata temu. Nie pamięta po co do niego poszła, ale doskonale pamięta, jak bardzo zdziwiła się, gdy jego matka otworzyła jej domofonem drzwi wejściowe mówiąc, że on jest w piwnicy. Niepewnie zeszła w dół zamiast iść w górę. Znalazła go bez problemu. Grał. Był sam ze swoją gitarą elektryczną wśród beczek z kiszoną kapustą i zapasu ziemniaków na zimę.
 
Zakład
To był zwykły zakład. Kto wygra w kręgle, ten będzie mógł być “Panem” na całą noc. Nie spodziewał się, że przegra. Nie spodziewał się, co dla mnie oznacza zostanie „Panią”. Wróciliśmy do domu, po szybkiej kolacji, oboje już trochę podnieceni. Nalał nam wino, włączył muzykę i zaczął tańczyć.
 
Trójkąt
Michał. Chyba miał na imię Michał. Pierwszy mężczyzna, którym się ze sobą podzieliły. Był od nich sporo starszy. One miały ledwie te swoje osiemnaście lat, a on już dobiegał trzydziestki. Zapewne był żonaty. Nie spytały go o to, to nie była ich sprawa. Składając przysięgę, małżonkowie obiecują wierność sobie nawzajem. Oni, a nie cała reszta świata. Odpowiedzialność za dochowanie tej przysięgi spada tylko i wyłącznie na nich.
 

najnowsze artykuły

Jesteś z waginy!
seksualność kobiet » kultura
Jesteś z waginy!
Skąd jesteś? Z Radomia? Z Warszawy? Z waginy jesteś! Mówi Ci to nie tylko Michalina Wisłocka, ale i Pussy Riot. Warto posłuchać.
 
Kobieta i krew w obiektywie Jackie Dives
seksualność kobiet » miesiączka
Kobieta i krew w obiektywie Jackie Dives
Co mi przychodzi do głowy? 10 lat temu nie widziałam jeszcze takich sesji. Kocham wszystkie sesje dotyczące miesiączki, dlatego też dużo takich zdjęć mogliście i mogłyście zawsze zobaczyć na portalu. Ta oczarowała mnie szczególnie.
 
Reklama z czerwoną krwią zamiast niebieskiego płynu
seksualność kobiet » miesiączka
Reklama z czerwoną krwią zamiast niebieskiego płynu
Czekałam, czekałam i się doczekałam. Kolejny argument na to, że świat się zmienia. :) Co prawda nie leci w polskiej telewizji ani kinach, ale i tak miło popatrzeć. :)
 
Action man. Seria specjalna: Pan Domu
seksualność kobiet » sztuka nowoczesna
Action man. Seria specjalna: Pan Domu
komentarze (3)
Przedwczoraj montowałam swoją pracę na wystawie. Na różowej półce przypominającej domek układałam moich nieco ulepszonych Action Manów. Podszedł 7-letni chłopiec i zapytał zdziwionym głosem:
 
Jak przestać krytykować siebie (i inne kobiety?)
seksualność kobiet » artykuły
Jak przestać krytykować siebie (i inne kobiety?)
Da się. Sposób jest prosty i ujawniam go w filmiku. Po prostu obejrzyj i zastosuj!

I uwaga - miej intencje, aby nie krytykować, ale nie wymagaj od siebie radykalnej i trwałej zmiany w 10 minut. Rób to przez miesiąc, aż Ci się utrwali. Powodzenia!
 













zobacz też

„Dojdź dla mnie” albo Grey nie do końca instruktażowy

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter