dział: opowiadania

Seksowne szkolenie

HTH Girl
dodano: 2014.07.14
Cholera! Znów to samo! Przez sen wyłączyłam budzik i zaspałam. Spóźnię się do pracy! Wybiegłam szybko z łóżka, myjąc zęby, wskoczyłam pod prysznic. Jak dobrze, że mam automatyczny ekspres do kawy. W minutę wyczaruje mi pyszną kawę. Dziś muszę dobrze wyglądać, bo szkolę jakichś ważniaków, kluczowych klientów naszej firmy.

Wybrałam czarne rurki, białą zwiewną bluzkę z dużym dekoltem na plecach, a na to lekką skórzaną kurtkę. Rozpuszczone, długie blond włosy, czarne wytuszowane rzęsy i delikatny błyszczyk na ustach dopełniły dzieła. Wyglądałam świetnie. Biegnąc do samochodu, o mało co się nie zabiłam przez moje 12-centymerowe szpilki.


Wpadłam do firmy pięć minut przed czasem. Uczestnicy szkolenia byli już na sali. Cholera, sami faceci. Uwielbiam mężczyzn i uwielbiam ich szkolić. Jednak z racji mojego młodego wieku budzę jakieś niezdrowe poruszenie wśród płci męskiej. Jedni za wszelką cenę próbują mnie poderwać lub zawstydzić, inni usiłują sprowadzić mnie do parteru, że niby młoda, to co może wiedzieć. Dopiero kiedy opowiadam o swoim doświadczeniu, lekko spuszczają z tonu.


Teraz też nie było inaczej. Pięciu panów, w wieku na oko 30-45 lat. Pięć par oczu czułam na sobie. No cóż, pewnie będą rzucać głupie teksty, więc kolejne szkolenie wątpliwej przyjemności przede mną. Po 15 minutach jednak sytuacja się uspokoiła, a panowie wzięli się do pracy. Wciąż jednak czułam na sobie świdrujące spojrzenie jednego z nich. Rozbierał mnie wzrokiem. Wiedział, że ma nade mną przewagę. Kiedy tylko nasze oczy się spotykały, uciekałam pospiesznie, jak mała dziewczynka. Ta jego przewaga sprawiała mu nieukrywana przyjemność, a mnie zaczęła dziwnie ekscytować. Kiedy zadałam moim kursantom ćwiczenie do zrobienia, mogłam mu się spokojnie przyjrzeć. Wysoki brunet, ciemna karnacja i ciemne oczy. Miał na sobie jasne lniane spodnie i białą koszulę, niedbale zapiętą. Apetyczny kąsek, pomyślałam. Wiedział, że mu się przyglądam. Podniósł powoli głowę i oblizał usta, patrząc na mnie. Ale ja już nie uciekałam wzrokiem. Zamiast tego, patrząc mu prosto w oczy, zdjęłam skórzaną marynarkę. Bluzka była lekko prześwitująca, a on od razu spojrzał na piersi. Westchnął, a ja wiedziałam, że to początek gry. Przez kolejną godzinę on mnie tylko obserwował. Ani razu się nie odezwał, tylko przewiercał mnie wzrokiem. W końcu wybiła godzina 12. W programie godzinna przerwa na lunch.


- Jeśli mają panowie jakieś pytania do dotychczasowej części, to będę tu w sali jeszcze przez 15 minut. Zapraszam.


Czterech mężczyzn powoli zebrało swoje rzeczy i wyszło z sali. Mój obserwator zaczekał, aż sala będzie pusta, podszedł do drzwi, przekręcił klucz i stanął przede mną. Zdezorientowana patrzyłam na każdy jego ruch.


- Ja mam pytanie. Czy mogę się z Tobą pieprzyć tu, na tym biurku?


Zanim zdążyłam cokolwiek wydusić, poczułam już jego miękki język na moich ustach. Nie byłam w stanie tego przerwać. Nie chciałam przerywać. Całowaliśmy się dziko i namiętnie. Jednym ruchem zrzucił wszystko z biurka i mnie na nim położył. Nie wiem nawet kiedy zostałam w samym biustonoszu. Jego zimne dłonie błądziły po moim ciele, a kiedy dotarły do sutków, momentalnie postawiły je na baczność. Byłam już mokra i gotowa. Rozpięłam szybko jego spodnie opuściłam mu bokserki i moim oczom ukazał się piękny, obrzezany penis. Byłam nim zafascynowana i jak najszybciej chciałam go mieć w sobie. Zdjęłam spodnie, a on w tym czasie wyjął prezerwatywę. Podał mi ją i kazał założyć. Kiedy dotknęłam jego penisa, przeszedł go dreszcz.


Ten penis był tak cudowny, że nie wiedziałam, co z nim zrobić. Czy lizać bez opamiętania, czy poczuć w cipce. Jednak ogromne uczucie pustki w podbrzuszu zdecydowało, że szybko nałożyłam na niego prezerwatywę, położyłam się na biurku, a on jednym mocnym ruchem wszedł we mnie bardzo głęboko. Krzyknęłam. Boskie uczucie wypełniło mnie całą. A on się nie poruszał. Tkwił we mnie i pieścił moje piersi. Po chwili cały ze mnie wyszedł, żeby znów jednym mocnym ruchem zagłębić się w moim wnętrzu. Błagałam o więcej. Trzeci taki ruch przyprawił mnie o boski orgazm, tym razem jednak kiedy poczuł już moje skurcze na swoim penisie nie wyszedł ze mnie, tylko zaczął się poruszać w zawrotnym tempie. A mój orgazm zmienił się w jeszcze większą falę rozkoszy. Odpłynęłam, a on ze mnie wyszedł. Dał mi chwilę odpocząć. Zaczął lizać i ssać moje sutki. Robił to tak namiętnie, że powoli znów byłam gotowa, żeby go w siebie przyjąć…


Kazał mi wstać i odwrócić się do niego plecami. Przytulił się do mnie od tyłu, a jego palce poczułam na mojej łechtaczce. Zadrżałam, jednak on trzymał mnie mocno. Moje jęki roznosiły się po całej sali. Doskonale wiedział, jak sprawić mi przyjemność. Znów chciałam go mieć w sobie. Pochyliłam się, wypięłam pupę, a jemu bardzo to się spodobało. Pochylił się nade mną, i swoim językiem zaczął zataczać koła na mojej cipce. Błagałam, żeby we mnie wszedł, a on się ze mną droczył. Dał mi klapsa, co jeszcze bardziej mnie podnieciło. Nagle włożył we mnie tylko malutką część penisa, a ja, cofając się, nadziałam się na niego cała. Był taki gorący i twardy. Kiedy widział moje pośladki odbijające się od jego brzucha, nie potrzebował wiele czasu. Przyspieszył i chwilę później już wiedziałam, że właśnie dochodzi. Jego krzyk tłumiły tylko moje plecy, w które się wessał. Opadliśmy zmęczeni na biurko. Ubraliśmy się i nie mogliśmy się doczekać następnej przerwy.


Artykuł ukazał się w ramach gorącego konkursu

 

komentuj









































autor:


podobne artykuły

Czy ma być do lizania, czy gryzienia? Gastroseksualna
Czy gotowanie dla kobiety to obowiązek i codzienność, a dla faceta to rytuał uwodzenia?
Nie zgadzam się! Kocham gotować i jestem gastroseksualna.
 
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
Nie wyglądam, jak idealna, seksowna kobieta według mediów i magazynów mody, a w Sylwestra tego roku przeżyłam seks, o jakim nawet nie śniłam.
 
Lubię seks ze sobą!
Czy do dobrego seksu potrzebuję kogoś? Czy ktoś najpierw musi dotknąć mnie, bym ja wiedziała, jak dotykać siebie?
Czy odwrotnie - to ja badam i sprawdzam, i potem kieruję czyjąś dłoń, lub pozwalam sprawdzać jemu?
 
Podnieca mnie on cały
Serce bije mi w rytm kroków, gdy prowadzę go na górę do mojego mieszkania, aby tam móc z nim pobyć.
 
Pierwsze nietypowe orgazmy
Głosem zdławionym przez rozkosz spytałam, czy wie, co mi robi. W odpowiedzi wziął mnie na ręce i zaniósł do łóżka, gdzie kochaliśmy się całą noc...
 

najnowsze artykuły

Czy rodzenie to babska sprawa i ile byś zapłacił położnej?
seksualność kobiet » książki
Czy rodzenie to babska sprawa i ile byś zapłacił położnej?
komentarze (1)
A przecież, jeśli chcemy dotrzeć do rdzenia seksualności i poznać kobiety w ich seksualnej mocy, to opowieści porodowe będą jednym z tych tematów, w których owa moc najpełniej będzie się manifestować. Dlatego, mężczyzno, jeśli chcesz ujrzeć Boginię w kobiecie, która żyje obok Ciebie, sięgnij po tę książkę!
 
Czy ma być do lizania, czy gryzienia? Gastroseksualna
seksualność kobiet » tożsamości
Czy ma być do lizania, czy gryzienia? Gastroseksualna
Czy gotowanie dla kobiety to obowiązek i codzienność, a dla faceta to rytuał uwodzenia?
Nie zgadzam się! Kocham gotować i jestem gastroseksualna.
 
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
seksualność kobiet » seks
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
Nie wyglądam, jak idealna, seksowna kobieta według mediów i magazynów mody, a w Sylwestra tego roku przeżyłam seks, o jakim nawet nie śniłam.
 
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
seksualność kobiet » wiadomości
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
komentarze (1)
”Znów jestem spóźniona”. Znacie to zdanie? Z czym Wam się kojarzy? Z seksem w tle to jest tylko jedna okoliczność. Dziś jednak nie o nią chodzi, ale o dzień spóźnione rozstrzygnięcie naszej zabawy. Ale lepiej późno niż wcale. Dziękuję za Waszą cierpliwość!
 
Lubię seks ze sobą!
seksualność kobiet » masturbacja
Lubię seks ze sobą!
Czy do dobrego seksu potrzebuję kogoś? Czy ktoś najpierw musi dotknąć mnie, bym ja wiedziała, jak dotykać siebie?
Czy odwrotnie - to ja badam i sprawdzam, i potem kieruję czyjąś dłoń, lub pozwalam sprawdzać jemu?
 









zobacz też

„Szybki kurs pisania scenariuszy erotycznych dla kobiet”

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter