dział: opowiadania

Piórko

Kasuke
dodano: 2014.10.03
Pokłóciłyśmy się.
-Zbyt wysokie wymagania masz w stosunku do mnie i do innych – usłyszałam kolejny raz. Dlaczego nie możesz zaakceptować zachowania, nawyków, które mam zakorzenione już w sobie? Jesteśmy ze sobą cztery lata!
-Bo nie! – Odpowiedziałam. Mam dosyć twoich wybryków, które kojarzą się tylko i wyłącznie z życiem studentki. Chcę kobiety – nie dziewczynki.


Bardzo zabolały ją te słowa. Cały dzień obie chodziłyśmy jak strute. W mieszkaniu jedna na widok drugiej odwracała się na pięcie i odchodziła do innego pomieszczenia.

Taka atmosfera panowała przez kilka kolejnych dni.


Pewnego wieczoru po powrocie z pracy zobaczyłam na stole pięknie przyrządzoną kolację. Stół rodzinny, który razem kupiłyśmy, wyglądał jak z bajki. Przez okno przebijała się poświata księżyca odbijająca się na metalowych sztućcach, małe bukieciki z goździków ułożone były w kształt ptasiego pióra, którego koniec pokazywał, gdzie się znajdujesz.

Spojrzałam na Ciebie i przypomniałam sobie, dlaczego się w Tobie zakochałam.


Tylko Ty bez słów potrafisz powiedzieć przepraszam, dziękuję, proszę.

Wzięłaś mnie za rękę i zaprowadziłaś do salonu. Usiadłyśmy przed kominkiem z kieliszkiem wina.


Pamiętasz nasz pierwszy raz? – Zapytała. Skinęłam tylko potwierdzająco głową.

Chcę to zrobić z taką samą pasją, jak wtedy. – Kontynuowała, powoli zbliżając się do mnie. Odstawiła na bok mój kieliszek i zdecydowanym ruchem położyła mnie na plecach. Rozpinała mi koszulkę guzik po guziku, śledząc ustami, co raz to nowy odkrywany skrawek ciała. Miała mały problem z paskiem od spodni, którego pozbyła się w naprawdę zręczny sposób. Językiem zaczęła zataczać kręgi wokół piersi, powoli zbliżając się do sutków. Kiedy chwyciła je ustami przypomniałam sobie, czym jest pożądanie. Moja ręka bezwolnie, odruchowo zaczęła dotykać jej pięknych wydatnych piersi. Leżąc pod nią, czułam ruchy jej bioder. Nasze największe skarby ocierały się o siebie w coraz szybszym tempie a zęby zaczęły wgryzać się w ramiona. Kropelki zmieszanego potu zlatywały z naszych ciał. Fala napływającego ciepła ogarniała nas obie. Przyspieszony oddech, jęknięcia, uniesienie ciał i to właśnie ten moment - poczucie spełnienia. Spojrzałyśmy na siebie i wszystko zostało wyjaśnione bez słowa.

Usnęłyśmy obie przytulone nago w salonie.

Następnego ranka obudziły mnie promienie wschodzącego słońca. Leżałam przykryta kocykiem a obok mnie na porcelanowym talerzyku zobaczyłam list z piórkiem.

„Chciałaś kobiety – nie dziewczynki”

Piórko zwróciło wolność, ale tylko Tobie, a ja pożałowałam swoich słów...


Artykuł ukazał się w ramach szkolnego konkursu. Sprawdź szczegóły tutaj i wygraj ekskluzywny masażer od Lelo.

 

komentuj









































autor:


podobne artykuły

Pani Prezes
Bip, bip... przyszedł esemes, dziś, 21. u mnie. Krótko i kategorycznie bez prawa do odmowy. Zostałem zawezwany.
 
Miłość jest kobietą
Sądzę, że chyba nie ma kobiety, która choć raz nie pomyślałaby o innej przedstawicielce swojej płci z fascynacją, adoracją lub podziwem.
 
Nikt się nie dowie
Szumiało jej nieco w głowie od hipnotyzującego połączenia dudniącego, spokojnego basu, alkoholu płynącego we krwi, mieszających się zapachów perfum i ocierających się z każdej strony ciał.
 
Grzeczna dziewczynka
Klęknij. - powiedział, a sam rozsiadł się wygodniej w fotelu. Przez cienkie pończochy, które kazał mi dziś założyć, czułam miękkość dywanu. Zebrał ręką rozpuszczone włosy i przyciągnął mnie stanowczo do siebie. Całował mocno, natarczywie... Z niecierpliwością.
 
Tak, jak obiecałeś
Mieli już nigdy się nie spotkać. Byli sobie tak obcy, pochodzili z dwóch innych światów, nie łączyło ich praktycznie nic.... Oboje nie chcieli tej znajomości, jednocześnie jej pragnęli.
 

najnowsze artykuły

Czy rodzenie to babska sprawa i ile byś zapłacił położnej?
seksualność kobiet » książki
Czy rodzenie to babska sprawa i ile byś zapłacił położnej?
komentarze (1)
A przecież, jeśli chcemy dotrzeć do rdzenia seksualności i poznać kobiety w ich seksualnej mocy, to opowieści porodowe będą jednym z tych tematów, w których owa moc najpełniej będzie się manifestować. Dlatego, mężczyzno, jeśli chcesz ujrzeć Boginię w kobiecie, która żyje obok Ciebie, sięgnij po tę książkę!
 
Czy ma być do lizania, czy gryzienia? Gastroseksualna
seksualność kobiet » tożsamości
Czy ma być do lizania, czy gryzienia? Gastroseksualna
Czy gotowanie dla kobiety to obowiązek i codzienność, a dla faceta to rytuał uwodzenia?
Nie zgadzam się! Kocham gotować i jestem gastroseksualna.
 
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
seksualność kobiet » seks
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
Nie wyglądam, jak idealna, seksowna kobieta według mediów i magazynów mody, a w Sylwestra tego roku przeżyłam seks, o jakim nawet nie śniłam.
 
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
seksualność kobiet » wiadomości
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
komentarze (1)
”Znów jestem spóźniona”. Znacie to zdanie? Z czym Wam się kojarzy? Z seksem w tle to jest tylko jedna okoliczność. Dziś jednak nie o nią chodzi, ale o dzień spóźnione rozstrzygnięcie naszej zabawy. Ale lepiej późno niż wcale. Dziękuję za Waszą cierpliwość!
 
Lubię seks ze sobą!
seksualność kobiet » masturbacja
Lubię seks ze sobą!
Czy do dobrego seksu potrzebuję kogoś? Czy ktoś najpierw musi dotknąć mnie, bym ja wiedziała, jak dotykać siebie?
Czy odwrotnie - to ja badam i sprawdzam, i potem kieruję czyjąś dłoń, lub pozwalam sprawdzać jemu?
 









zobacz też

„Obrzezanie” kobiet. Klitoridektomia w praktyce, cz. 2.

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter