dział: opowiadania

Perły

Ewa
dodano: 2013.11.23
Chciała zrobić mu dzisiaj niespodziankę. Wykąpana, w kusym szlafroku czekała, aż będzie gotowy, by pójść do łóżka. Wyszedł właśnie z łazienki, w śnieżnobiałym ręczniku na biodrach. Podeszła do niego, wzięła za rękę i poprowadziła do sypialni. Popchnęła na łóżko, wzięła jedną ze swoich pończoch i związała mu z tyłu dłonie. Wyszeptał cicho: „Skarbie...” a ona odpowiadając, położyła mu palec na ustach i dała do zrozumienia, by nic nie mówił.

Stanęła nad nim w rozkroku i powoli zsunęła z siebie szlafrok. Miała na sobie oczywiście jeden z jego ulubionych czarnych pasów, pończochy oraz sznur czarnych pereł. Czując na sobie jego pożądliwy wzrok, zaczęła powoli gładzić swoje ciało, dotykać piersi, masować, bawić się sutkami, pieścić uda. Niespodziewanie poczuła, jak kropelka soku spadła na jego brzuch, obydwoje popatrzyli na nią jednocześnie. Jęknęła cichutko a on oblizał usta.

Opuściła się powoli na jego udo, mocząc je od razu wyciekającym leniwie sokiem. Po chwili zaczęła pocierać o nie mokrą cipką. Jego włoski tak cudownie ją drażniły. Cały czas bezwstydnie bawiła się swoimi piersiami i go obserwowała. Tak zachłannie patrzył na taniec skrzydełek na swoim wilgotnym udzie. W powietrzu unosił się zapach... Pachnący.

Chyba już nie mogła wytrzymać dłużej i zaczęła dotykać dłonią ociekające wargi, rozchylała je, by mógł choć na chwilkę zobaczyć różowiutkie wejście. Chciała popatrzeć mu w oczy, ale od dawna nie patrzył na nią, tylko na to, co robiła. Zdjęła z szyi sznur pereł i powolutku zaczęła go wkładać do cipki, po kolei każdą perełkę. Uśmiechnęła się, gdy zobaczyła zaskoczenie i niedowierzanie w jego oczach. Patrzył jak zaczarowany, to perły częściowo wystające spomiędzy mokrych skrzydełek tak namiętnie przyciągały wzrok. Z przekory powolutku zaczęła wyciągać błyszczące, lśniące i ociekające kulki. Na niej całej pojawiła się gęsia skórka, a wszystko przez to rozkoszne uczucie, gdy kulka po kulce wysuwały się powoli ze szparki. Gdy wyciągnęła już całe, odchyliła głowę do tyłu i zanurzyła kilka pereł w swoich ustach, oblizując je łapczywie. Possała trochę i od razu zamotała je u samej nasady twardego penisa. Co za widok - twardy, pulsujący, ustrojony w sznur czarnych, błyszczących pereł.
Usłyszała głos: Rozwiąż mnie…

Uśmiechnęła się lekko, pocałowała jego mokre wargi i zaczęła rozwiązywać dłonie.

Tekst ukazał się ramach obfitego konkursu.
 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 3)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12013.11.27, 20:48

radosław
Przecholernie seksowna opowieść. Poproszę o dalszy ciąg ;)
# 22013.11.27, 22:39

V
Nam też się podoba. :) Mam nadzieję, że Autorka to przeczytała. :)
# 32013.11.28, 14:24

Kamila
genialny tekst.
a perełki . . są najlepsze! polecam każdej kobiecie.
:)

podobne artykuły

Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
Nie wyglądam, jak idealna, seksowna kobieta według mediów i magazynów mody, a w Sylwestra tego roku przeżyłam seks, o jakim nawet nie śniłam.
 
Lubię seks ze sobą!
Czy do dobrego seksu potrzebuję kogoś? Czy ktoś najpierw musi dotknąć mnie, bym ja wiedziała, jak dotykać siebie? Czy odwrotnie - to ja badam i sprawdzam, i potem kieruję czyjąś dłoń, lub pozwalam sprawdzać jemu?
 
Podnieca mnie on cały
Serce bije mi w rytm kroków, gdy prowadzę go na górę do mojego mieszkania, aby tam móc z nim pobyć.
 
Czy ma być do lizania, czy gryzienia? Gastroseksualna
Czy gotowanie dla kobiety to obowiązek i codzienność, a dla faceta to rytuał uwodzenia?Nie zgadzam się! Kocham gotować i jestem gastroseksualna.
 
Pierwsze nietypowe orgazmy
Głosem zdławionym przez rozkosz spytałam, czy wie, co mi robi. W odpowiedzi wziął mnie na ręce i zaniósł do łóżka, gdzie kochaliśmy się całą noc...
 

najnowsze artykuły

Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
seksualność kobiet » seks
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
Nie wyglądam, jak idealna, seksowna kobieta według mediów i magazynów mody, a w Sylwestra tego roku przeżyłam seks, o jakim nawet nie śniłam.
 
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
seksualność kobiet » wiadomości
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
komentarze (1)
”Znów jestem spóźniona”. Znacie to zdanie? Z czym Wam się kojarzy? Z seksem w tle to jest tylko jedna okoliczność. Dziś jednak nie o nią chodzi, ale o dzień spóźnione rozstrzygnięcie naszej zabawy. Ale lepiej późno niż wcale. Dziękuję za Waszą cierpliwość!
 
Lubię seks ze sobą!
seksualność kobiet » masturbacja
Lubię seks ze sobą!
Czy do dobrego seksu potrzebuję kogoś? Czy ktoś najpierw musi dotknąć mnie, bym ja wiedziała, jak dotykać siebie? Czy odwrotnie - to ja badam i sprawdzam, i potem kieruję czyjąś dłoń, lub pozwalam sprawdzać jemu?
 
Podnieca mnie on cały
seksualność kobiet » opowiadania
Podnieca mnie on cały
Serce bije mi w rytm kroków, gdy prowadzę go na górę do mojego mieszkania, aby tam móc z nim pobyć.
 
Spotkałam syna Królowej Śniegu
seksualność kobiet » kochanek / kochanka
Spotkałam syna Królowej Śniegu
komentarze (3)
Spotkałam Kaja, spotkałam syna Królowej Śniegu. Od lat usiłuję wydłubać mu z serca lodowy okruch zwierciadła. Na początku nasz seks był cudowny, wspanialszy, niż wszystko, co do tej pory mnie spotkało. Oddanie, komunia, dzikość serca, brutalność i nieskończona czułość splecione w jeden gest. A potem - lodowate milczenie, odpychanie.
 









zobacz też

”Podryw na nauczyciela”, czyli seks, który nie uzdrawia

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter