dział: opowiadania

Pani Prezes

Iwa
dodano: 2016.10.08
Bip, bip... przyszedł esemes, dziś, 21. u mnie. Krótko i kategorycznie bez prawa do odmowy. Zostałem zawezwany.

ruda-660.jpg

Smutny październikowy dzień, od rana pada deszcz, delikatnie zacinając po okiennych szybach. Już zmierzcha, szara mokra plucha na dworze przekonuje do pozostania w domu.


Bip, bip... przyszedł esemes, dziś, 21. u mnie. Krótko i kategorycznie bez prawa do odmowy. Zostałem zawezwany.


Wspinam się schodami na 6. piętro w półmroku, tak wspinam się, nie jadę windą, bo sąsiadka z naprzeciwka jest bardzo czujna a Pani Prezes nie chce skandalu. Jeszcze tylko umówiony sygnał i drzwi się otwierają, w mieszkaniu ciemno, tylko w saloniku pali się jeden mały ogarek, na podłodze leży niedbale rzucony śpiwór.


Ona, niewysoka, bosa w czarnej jedwabnej sukience, krągła, w rozmiarze XL z falą rudych włosów na głowie. Objąłem ją w pasie, prawą ręką odgarnąłem włosy na karu i leciutko musnąłem wargami jej kark, moja dłoń z sunęła się na dół, podciągnąłem dół sukienki i delikatnie posuwałem dłoń po udzie aż do wzgórka łonowego.


Moja dłoń odkryła, że nie MA majtek, jest tylko delikatny meszek jak na dojrzałej brzoskwini. Całowałem jej włosy a mój palec delikatnie masował coś, co było wilgotne i ciepłe. Obróciła się na palcach i przywarła do mojego ciała, całowałem jej oczy, usta, dotykałem wargami jej rzęs, czułem jak rozpina mi zamek w spodniach, zsuwa je powoli.


Zaczęła masować mojego penisa przez materiał majtek. Chciałem je zdjąć, ale Ona odsunęła się ode mnie, podciągnęła sukienkę i położyła się na śpiworze, rozchylając nogi. Jedną dłonią zasłoniła sobie muszelkę, drugą wyciągnęła do mnie. Ukląkłem między jej udami, dłonie wsunąłem pod pośladki i lekko je uniosłem, dotknąłem jej muszelki końcem języka, drgnęła.


Liznąłem z dołu do góry powoli, jej ciało drgnęło, delikatnie dmuchnąłem na jej wargi, były twarde, soczyście nabrzmiałe, przywarłem do nich ustami i leciutko zacząłem ssać, czułem, jak drżą jej pośladki na moich dłoniach. Dotykałem językiem jej łechtaczki, wpychałem go w wejście pochwy, czułem, że jest jej dobrze, moja cała twarz była wilgotna.


Słyszałem jej szybki oddech. Czułem jej palce w moich włosach, czułem, jak je kurczowo zaciska, aż do bólu. Mój język krążył po jej muszelce, dotykał, lizał, wpijał się w nią. Rozchyliłem mocniej jej uda, obciągnąłem napletek z główki penisa i wsunąłem go w nią.


Aaaa!


Jęknęła, chciałem wycofać go, ale zaplotła mi nogi za plecami, powoli posuwałem ją, delikatnie, ale rytmicznie. Jej duże piersi delikatnie falowały pod materiałem sukienki, sutki sterczały nabrzmiałe, cofałem pośladki i wciskałem penisa, przyciągając jednocześnie jej biodra.


Czułem, jak wyrywa mi włosy na głowie, przyciągając mnie do siebie. Poczułem, jak drżą jej biodra, jak zaciska mi uda na biodrach, jej ciało zwiotczało a ja jeszcze nie doszedłem, jeszcze, jeszcze klika pchnięć biodrami i poczułem, że spływam do jej pochwy.


Leżeliśmy obok siebie, słyszałem, jak głęboko oddycha. Nagle usiadła mi pośladkami na torsie, potem poczułem jej muszelkę na mojej twarzy.


Całowałem jej mokrą muszelkę a Ona delikatnie poruszała biodrami i oddawała mi to, czym ją napoiłem.


Artykuł ukazał się w ramach naszej zabawy - Seks i szczerość. Ty też możesz wziąć w niej udział! Kliknij tutaj! 

 

komentuj









































autor:


podobne artykuły

Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
Nie wyglądam, jak idealna, seksowna kobieta według mediów i magazynów mody, a w Sylwestra tego roku przeżyłam seks, o jakim nawet nie śniłam.
 
Lubię seks ze sobą!
Czy do dobrego seksu potrzebuję kogoś? Czy ktoś najpierw musi dotknąć mnie, bym ja wiedziała, jak dotykać siebie? Czy odwrotnie - to ja badam i sprawdzam, i potem kieruję czyjąś dłoń, lub pozwalam sprawdzać jemu?
 
Podnieca mnie on cały
Serce bije mi w rytm kroków, gdy prowadzę go na górę do mojego mieszkania, aby tam móc z nim pobyć.
 
Czy ma być do lizania, czy gryzienia? Gastroseksualna
Czy gotowanie dla kobiety to obowiązek i codzienność, a dla faceta to rytuał uwodzenia?Nie zgadzam się! Kocham gotować i jestem gastroseksualna.
 
Pierwsze nietypowe orgazmy
Głosem zdławionym przez rozkosz spytałam, czy wie, co mi robi. W odpowiedzi wziął mnie na ręce i zaniósł do łóżka, gdzie kochaliśmy się całą noc...
 

najnowsze artykuły

Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
seksualność kobiet » seks
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
Nie wyglądam, jak idealna, seksowna kobieta według mediów i magazynów mody, a w Sylwestra tego roku przeżyłam seks, o jakim nawet nie śniłam.
 
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
seksualność kobiet » wiadomości
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
komentarze (1)
”Znów jestem spóźniona”. Znacie to zdanie? Z czym Wam się kojarzy? Z seksem w tle to jest tylko jedna okoliczność. Dziś jednak nie o nią chodzi, ale o dzień spóźnione rozstrzygnięcie naszej zabawy. Ale lepiej późno niż wcale. Dziękuję za Waszą cierpliwość!
 
Lubię seks ze sobą!
seksualność kobiet » masturbacja
Lubię seks ze sobą!
Czy do dobrego seksu potrzebuję kogoś? Czy ktoś najpierw musi dotknąć mnie, bym ja wiedziała, jak dotykać siebie? Czy odwrotnie - to ja badam i sprawdzam, i potem kieruję czyjąś dłoń, lub pozwalam sprawdzać jemu?
 
Podnieca mnie on cały
seksualność kobiet » opowiadania
Podnieca mnie on cały
Serce bije mi w rytm kroków, gdy prowadzę go na górę do mojego mieszkania, aby tam móc z nim pobyć.
 
Spotkałam syna Królowej Śniegu
seksualność kobiet » kochanek / kochanka
Spotkałam syna Królowej Śniegu
komentarze (3)
Spotkałam Kaja, spotkałam syna Królowej Śniegu. Od lat usiłuję wydłubać mu z serca lodowy okruch zwierciadła. Na początku nasz seks był cudowny, wspanialszy, niż wszystko, co do tej pory mnie spotkało. Oddanie, komunia, dzikość serca, brutalność i nieskończona czułość splecione w jeden gest. A potem - lodowate milczenie, odpychanie.
 









zobacz też

”Podryw na nauczyciela”, czyli seks, który nie uzdrawia

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter