dział: opowiadania

Ja przed lustrem

Aśka
dodano: 2012.12.19
Mam w łazience wielkie lustro. To moja zguba, bo ilekroć rozbieram się, by wziąć prysznic, staję przed tym lustrem i zapominam, po co się rozebrałam. Wodzę wzrokiem po linii bioder. Kiedyś myślałam, że są za szerokie, ale teraz twierdzę, że są najbardziej kobiecą częścią mojego ciała. Piersi tak samo - te dla odmiany uważałam za zbyt małe, ale kiedy je pieszczę i sutki uroczo sterczą (czy to aby nie z zimna? Stanie na zimnych płytkach to nie jest zawsze świetny pomysł, muszę kupić sobie jakiś dywanik łazienkowy), wyglądają naprawdę uroczo. Nie są znowu takie małe. W sam raz. Wszystko jest w sam raz.

Nie jestem wcale ideałem urody, nie ważne o której epoce byśmy pomyśleli, o nie, ale ideały są przecież nudne. Twarz trochę zmęczona, ale w końcu dzień był długi. Czas się zrelaksować. Chyba widok mojego własnego ciała mnie podnieca. Biorę małe lusterko. Siadam w brodziku i oglądam swoje krocze (pokraczne słowo, ale niech będzie). Rozchylam wargi, widzę łechtaczkę - ach, przyjaciółko moja! Taka niewielka, a tyle potrafisz. Niżej jest wejście do pochwy. Wyczuwam palcem jej wilgoć. Zaczynam być jeszcze bardziej podniecona. Miałam wziąć prysznic i położyć się wcześnie, ale co tam! Należy mi się relaks.


Wyjmuję z kosmetyczki woreczek, a z woreczka wibrator. Nieduży, marki nie znanej, ale wybrany jako jedyny z wielu, który odpowiadał mi wręcz idealnie. Zaczynam zabawę. Gaszę światło, zostawiając tylko małą lampkę nad lustrem. Nadal widzę swoje kształty, ale chcę wprowadzić trochę klimatu i zapalić świecę. Zamiast żelu poślizgowego używam pachnącego olejku do kąpieli. Świetnie sprawdza się w tej roli. Już sama naturalna wilgoć mojej joni sprawia, że już po chwili wkładam końcówkę mojej zabawki do środka.


Niespiesznie masuję ścianki mojej pochwy, wsuwam wibrator coraz głębiej. Ma on sprytny dodatek o kształcie króliczka, z odrębnym silniczkiem. Ta część jest specjalnie po to, by zadbać o moją łechtaczkę. Zmieniam tryb z ciągłej, kuszącej wibracji na pulsowanie. Zamykam oczy i przypominam sobie pewien wspaniały wieczór, do którego lubię wracać w swych fantazjach. Mój były i ja na feriach zimowych, domek w górach użyczony przez znajomych. Wino i kominek. Scena jak z filmu, prawda? No i ON był świetny w łóżku. Może rozmiarem nie imponował, ale tak cierpliwego kochanka nie spotkałam już nigdy. Delikatny i jednocześnie zdecydowany. Szkoda, że tę jego zaletę doceniło jeszcze kilka kobiet, naraz.


Ale nadal jest przyjemnie. Tylko to ciepło, które właśnie przebiegło falą przez moje ciało, się liczy.


Tekst ukazał się w ramach świątecznego konkursu

 

komentuj









































autor:


podobne artykuły

Poród i masturbacja. Zamiast nacięcia krocza
Dwie łyżeczki masła orzechowego? Mąż ssący Twoje sutki? A może Twoja przyjaciółka ssąca Twoje sutki? A może masturbacja? Czy to nie brzmi jak dobra impreza? Taniec, świece, masaże, muzyka, pieszczoty piersi i łechtaczki, głaskanie ciała, głęboki relaksujący oddech, wanna pełna ciepłej wody? A może jeszcze orgazm porodowy, który przenika Twoje ciało?
 
To słowo na M
Nie, nie chodzi o ”M jak miłość”. Chodzi o tę rzekomo brzydką czynność, która z miłością może mieć mało wspólnego. Tak, M jak Masturbacja. Zwana inaczej autoerotyzmem, onanizmem czy samogwałtem (swoją drogą, czy to słowo nie insynuuje, że jest to gwałt, czyli coś wymuszonego?). Naznaczona taką ilością przesądów, tabu i niedopowiedzeń, że może lepiej zostawić ten temat i iść do domu?
 
Dla dziewczyny to grzech, czyli dlaczego chciałam być facetem
Wtedy już w ogóle odechciało mi się seksu, chciałam być facetem, abym mogła wreszcie dowolnie bawić się seksem, a potem spokojnie rozmawiać o tym ze znajomymi i chwalić się ilością partnerów seksualnych.
 
Dlaczego masz taki opór przed masturbacją?
Podam trzy powody, które mi się wydają najważniejsze. Wszystkie głęboko korzeniami sięgają w patriarchat i i pokazują, jakie mogą być konsekwencje oddania komuś innemu władzy nad własną seksualnością.
 
Dziewczyny, masturbujcie się! Dlaczego dziewczyny się nie masturbują?
W audycji na żywo o g 17.00 wygłosiłam apel do kobiet: Dziewczyny, masturbujcie się! Koniecznie zróbcie to dziś wieczorem! Zróbcie to same dla siebie!

Było to w Akademickim Radio Luz w 2012 roku. Całkowicie o tym zapomniałam, a teraz znalazłam to nagranie i postanowiłam się nim podzielić, żebyście i Wy mogły_li się pośmiać. :D
 

najnowsze artykuły

Życie po porodzie. Na wesoło
seksualność kobiet » humor
Życie po porodzie. Na wesoło
Ten filmik mnie porwał!
 
Jak wrócić do satysfakcjonującego życia seksualnego po porodzie?
seksualność kobiet » macierzyństwo
Jak wrócić do satysfakcjonującego życia seksualnego po porodzie?
komentarze (1)
Powrót do satysfakcjonującego życia seksualnego po narodzinach dziecka może być bułką z masłem, ale może również okazać się nie lada wyzwaniem.
 
O miesiączce dla mężczyzn
seksualność kobiet » miesiączka
O miesiączce dla mężczyzn
Kochasz kobiety czy może ich się boisz?
Chcesz je lepiej zrozumieć, oswoić się z nimi, pomóc im?
To wszystko jest możliwe!
 
Poród i masturbacja. Zamiast nacięcia krocza
seksualność kobiet » macierzyństwo
Poród i masturbacja. Zamiast nacięcia krocza
Dwie łyżeczki masła orzechowego? Mąż ssący Twoje sutki? A może Twoja przyjaciółka ssąca Twoje sutki? A może masturbacja? Czy to nie brzmi jak dobra impreza? Taniec, świece, masaże, muzyka, pieszczoty piersi i łechtaczki, głaskanie ciała, głęboki relaksujący oddech, wanna pełna ciepłej wody? A może jeszcze orgazm porodowy, który przenika Twoje ciało?
 
Poród. Podniecenie większe niż kiedykolwiek wcześniej
seksualność kobiet » macierzyństwo
Poród. Podniecenie większe niż kiedykolwiek wcześniej
Przyszły położne i pomogły mi głęboko oddychać w trakcie skurczów. Głęboki oddech zmniejszał ból. Intensywność skurczów wzrosła i nie byłam pewna, czy wytrzymam. Widząc moje przerażenie, Ina May zasugerowała, żebym w trakcie kolejnego skurczu pocałowała męża.
 







zobacz też

„Zdążę wyjąć”, czyli o tym, że ciąża nie bierze się z masturbacji

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter