dział: opowiadania

Głód

Joanna Kasprowicz
dodano: 2011.01.15
Zapytała, czy zostanę u niej na noc. Odpowiedziałam, że zostanę, jeśli mi obieca, że sprawi, bym w końcu poczuła, że żyję.


W pewnym momencie położyłam dłoń na komputerowej myszce i w tym samym czasie Julia też to zrobiła, jej delikatna dłoń przykryła moją, spojrzałyśmy na siebie, obie trochę zawstydzone, jej twarz przybrała nagle wyraz powagi a w jej oczach wymalowana była tęsknota, pogłaskała mnie po ramieniu i przez dłuższą chwilę siedziałyśmy w milczeniu, nie wiedziałam, co powiedzieć i zastanawiałam się, jak wybrniemy z tej sytuacji , bo przecież nie możemy tak siedzieć do wieczora.


Uświadomiłam sobie, że ona też jest zmieszana i nie wie, jak się zachować, postanowiłam więc zaryzykować, wzięłam jej dłoń w swoją i zaczęłam ją głaskać w zmysłowy sposób, obserwując reakcje Julii, ona nie patrzyła na mnie, wzrok miała skierowany na podłogę, jednak uśmiechała się subtelnie.


Nagle przytrzymała mocno moją dłoń w swojej dłoni jednocześnie spoglądając mi prosto w oczy z tym samym uśmiechem na twarzy, a po moich plecach przebiegły dreszcze.


Przyciągnęła mnie do siebie tak, że musiałam z krzesła przenieść się na podłogę, gdzie i ona się znalazła, nigdy nie podejrzewałabym jej o posiadanie takiej siły, w jednej chwili leżała na mnie, przytrzymując moje ręce za nadgarstki a swoje usta namiętnie zatapiając w moich.


Wsunęła mi język do ust w taki sposób, że dała mi tym jednym gestem do zrozumienia, jak bardzo jest spragniona cielesnej intymności z drugą kobietą. A i ja poczułam nagle obezwładniające pożądanie, miałam ochotę rozerwać na niej jej białą wizytową koszulę, którą miała pod rozpiętym żakietem, żeby poczuła, jak bardzo jej pragnę, marzyłam o tym, żeby móc natychmiast poczuć na swoich ustach dotyk jej rozpalonych piersi, by poczuć ich smak i zapach jej ciała.


W pośpiechu rozebrałyśmy się i Julia zaprowadziła mnie za rękę do pokoju obok, gdzie stało duże łóżko z kremową atłasową pościelą, która była chłodna w dotyku, aż dostałam gęsiej skórki. Jednak moja kochanka bardzo szybko mnie rozgrzała, ocierając się o mnie swoim gorącym ciałem, miałam wrażenie, że w jej żyłach płonie żywy ogień i widać było tak w rzeczywistości, bo w ułamku sekundy poczułam, jak ten pożar rozprzestrzenia się i w moim wnętrzu, nasze dłonie szukały rajów ukrytych na naszych ciałach, stałyśmy się dwoma krzemieniami krzeszącymi iskry i to te iskry były przyczyną pożaru.


Zapytała, czy zostanę u niej na noc. Odpowiedziałam, że zostanę, jeśli mi obieca, że sprawi, bym w końcu poczuła, że żyję.  


Przemykałyśmy się jedno ciało ocierające się o drugie, jak delfiny w swym miłosnym tańcu pod wodą, przenikałyśmy się w sobie jak woda i powietrze. Gdy byłam dzieckiem moim największym marzeniem było móc oddychać pod wodą i unosić się w powietrzu, teraz myślę, że tak naprawdę to ja sama chciałam być tymi dwoma żywiołami.


Julia była niezwykle czuła i delikatna, jakby chciała mnie ze sobą oswoić, jednak czułam przez skórę, że w głębi duszy miała ochotę pokazać mi, jaka jest naprawdę, lecz obawiała się by mnie nie przestraszyć, jej wargi były ciepłe i słodkie, jej skóra miękka i gładka pachniała jakąś niezwykłą tajemnicą.


Kochałyśmy się długo i namiętnie, nasze wprawne palce sprawiły, że drżałyśmy obie z rozkoszy, tuląc się do siebie, nasze twarze znajdowały się tak blisko jedna drugiej, wpatrywałyśmy się sobie wzajemnie w oczy, jedynie od czasu do czasu zamykając je, gdy już nie posiadałyśmy się z tej szalonej przyjemności, miałam wrażenie, że lada moment roztopię się jak śnieg w przedwiosennym słońcu, które nagle mocniej przygrzało.


Gdy już osiągnęłyśmy cel naszych starań, zemdlone ze zmęczenia, ale odprężone i szczęśliwe leżałyśmy może z godzinę albo dwie. Przytulone, rozmawiając szeptem. Ona opowiadała mi o swoim dzieciństwie i o wakacjach na wsi, o koloniach nad morzem, na które jeździła z klasą w podstawówce. Przyznała, że tęskni za tamtymi czasami.  


Ja za swoim dzieciństwem także tęskniłam. Fakt, że odchodząc, zabrało ze sobą wiele fajnych rzeczy, ale na to miejsce przyszły wraz z dorosłością nowe, jeszcze fajniejsze. Jak na przykład to, co przed chwilą robiłyśmy.  


Teraz gładziłam jej włosy, wodziłam opuszkami palców po jej pięknej twarzy, jakbym sprawdzała, czy ta niezwykła istota jest realnym bytem, całowałam kąciki jej ust i jej powieki, na co ona reagowała uśmiechem pełnym czułości i również mnie całowała.


Moje poślinione teraz palce pomału zeszły niżej, najpierw błądziły przez chwilę po szyi, by za moment znaleźć się w okolicy wspaniałych piersi mojej ukochanej i masować ich brodawki. Te początkowo miękkie szybko stwardniały pod wpływem tych czułych pieszczot, ale prawdziwa rozkosz wymalowała się na jej twarzy, gdy zaczęłam lizać je koniuszkiem języka, wtedy zauważyłam, że zamknęła oczy, zaczęła szybciej oddychać i zaciskać uda.


Nie przerywając, ponownie pośliniłam palce, które instynktownie powędrowały w jej najczulsze miejsce, by, pocierając je coraz intensywniej, dać jej zaspokojenie, o które prosiła mnie szeptem, cichutko pojękując z rozkoszy.


Gdy dochodziła, jej coraz głośniejszy jęk zamienił się w krzyk.

 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 2)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12011.02.02, 15:50

Kamil
Piękne przeżycie Dziewczyny ;* Cudowne, chciałbym poczuć tą rozkosz i na jedną noc zamienić się w kobiete ;)
# 22011.08.14, 11:20

ajj. . .
kolejny przykład grafomanii. . . jak z Harlekina . . . :(
a miało być tak pięknie. . . .

podobne artykuły

Masz kochanka, którego rogi sięgają nieba
Zamknęłam się w pudełku wstydu; Letnie uczucia; szybki dotyk; naparstek serdeczności i ciepła; zapomniałam... zapomniałam, kim jestem i kto jest moim Partnerem; zapomniałam kto jest częścią Mojej Boskości.
 
Komplementy w sypialni, czyli chwal kochanka swego, jak siebie samego
Wiele osób uważa, że chwalenie innych jest niepotrzebne. Bo to i tak wiadomo. Bo to przecież widać i słychać. Bo przecież, gdy się pieścimy i kochamy – ta druga osoba nie może nie zauważyć, jak mi z nią dobrze. Przecież on/a wie, że jest najlepszy/a!
 

najnowsze artykuły

Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
seksualność kobiet » seks
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
Nie wyglądam, jak idealna, seksowna kobieta według mediów i magazynów mody, a w Sylwestra tego roku przeżyłam seks, o jakim nawet nie śniłam.
 
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
seksualność kobiet » wiadomości
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
komentarze (1)
”Znów jestem spóźniona”. Znacie to zdanie? Z czym Wam się kojarzy? Z seksem w tle to jest tylko jedna okoliczność. Dziś jednak nie o nią chodzi, ale o dzień spóźnione rozstrzygnięcie naszej zabawy. Ale lepiej późno niż wcale. Dziękuję za Waszą cierpliwość!
 
Lubię seks ze sobą!
seksualność kobiet » masturbacja
Lubię seks ze sobą!
Czy do dobrego seksu potrzebuję kogoś? Czy ktoś najpierw musi dotknąć mnie, bym ja wiedziała, jak dotykać siebie? Czy odwrotnie - to ja badam i sprawdzam, i potem kieruję czyjąś dłoń, lub pozwalam sprawdzać jemu?
 
Podnieca mnie on cały
seksualność kobiet » opowiadania
Podnieca mnie on cały
Serce bije mi w rytm kroków, gdy prowadzę go na górę do mojego mieszkania, aby tam móc z nim pobyć.
 
Spotkałam syna Królowej Śniegu
seksualność kobiet » kochanek / kochanka
Spotkałam syna Królowej Śniegu
komentarze (3)
Spotkałam Kaja, spotkałam syna Królowej Śniegu. Od lat usiłuję wydłubać mu z serca lodowy okruch zwierciadła. Na początku nasz seks był cudowny, wspanialszy, niż wszystko, co do tej pory mnie spotkało. Oddanie, komunia, dzikość serca, brutalność i nieskończona czułość splecione w jeden gest. A potem - lodowate milczenie, odpychanie.
 









zobacz też

„Waginatyzm” instalacja Iwony Demko

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter