dział: miesiączka

Miesiączka - czerwona królowa

Voca Ilnicka na kobieta.gazeta.pl
dodano: 2011.05.21
Wpadam do przyjaciółki do biura. Co u ciebie? Dostałam okres - mówi. Możesz mi pogratulować, bo jestem właśnie w pełni swej kobiecości. To gratuluję - odpowiadam i śmiejemy się serdecznie. Mam ochotę ją uściskać.

Kilka miesięcy wcześniej, gdy pokazuję jej mój mooncup, poucza mnie: Nie możesz wylewać tej krwi do toalety! Ta krew jest święta. Moja babcia podlewała nią kwiaty. Fantastycznie potem rosną.

Zabobon? Dziwactwo? Ale jakie przyjemne!

Tak, wiem, co sobie myślicie. Ohyda. Ale mi się już znudziło. Ja już się nie brzydzę. Tak, wkładam sobie palce do waginy . Tak, uprawiam seks podczas okresu i potem piorę prześcieradła. Ale nigdy nic mnie nie boli. Nigdy nie czuję się słaba, spięta ani zdenerwowana. Gdy nadchodzi okres, nie oczekuję katastrofy. Okres to święto, nie awaria.

Kulturowy wstręt

W naszej kulturze nauczyłyśmy się cierpieć, wstydzić i ukrywać miesiączkę. Prawie nigdy o niej nie rozmawiamy, a jeśli już, to tylko o tym, jakim jest utrapieniem. Zanim ją jeszcze pierwszy raz dostaniemy, już wiemy, że podpaski muszą być cienkie. Dowiadujemy się, że "ten czas" jest trudny. Boli wtedy brzuch, głowa i ponoć jesteśmy dla otoczenia nieznośne. Na dodatek dla niektórych kobiet jest to czas wymuszonej abstynencji seksualnej. Krwi się brzydzimy, okresu się brzydzimy, dochodzi do tego, że zaczynamy brzydzić się samych siebie. Skąd to przekonanie o niestosowności naturalnego zjawiska? Czy naprawdę wypływa z nas samych? Ale przecież kiedy zatniesz się w palec, możesz patrzeć na krew, ba! - możesz nawet ten palec possać. Czy miesiączka nie staje się straszna dopiero wtedy, gdy inni - mama, babcia, siostra i pani z telewizora - wmówią ci, że taka musi być?


Bogini Isztar ma menstruację

Pomyśl teraz, że kiedyś cała Mezopotamia odpoczywała właśnie wtedy, kiedy bogini Isztar miała menstruację . Pomyśl o tym, że bogini z Laussel, która ma w ręku róg z trzynastoma nacięciami, trzyma być może pierwszy znany ludzkości kalendarz, a 13 nacięć to 13 księżycowych (miesiączkowych) miesięcy, trwających 28 dni - dokładnie tyle, co kobiecy cykl. W wielu kulturach kobiety na czas miesiączki zbierały się w czerwonym namiocie (równie dobrze mógł być to szałas albo jakaś chatka). A tam, przez kilka dni, nic nie robiły! Odpoczywały sobie, rozmawiały o ważnych sprawach, tańczyły, ucztowały, medytowały, słowem - świętowały. Nie pracowały, nie przemęczały się. Po prostu były. Czas okresu był wspólnym, kobiecym i radosnym doświadczeniem. Czy nie byłoby miło, gdybyśmy i w naszych czasach mogły na te kilka dni zamieszkać razem z przyjaciółkami i celebrować kobiecość? Wyprawić miesiączkowe party? Wiem, że niektóre kobiety organizują "czerwone przyjęcia", na których obowiązkowo trzeba mieć chociaż jedną czerwoną rzecz - bluzkę, sukienkę, choćby korale.

Miesiączka to też seksualność

Pewnie kiedy myślisz "seksualność", nie myślisz o miesiączce. Seksualność to przecież coś fajnego. Miesiączka to coś, co przeszkadza w seksie . A jednak to ona jest nam wierniejsza niż niejeden kochanek i zaświadcza o naszej kobiecości i zdrowiu. Dla niektórych z nas krwawienie jest jedną z nielicznych okazji, kiedy mamy kontakt z naszą cielesnością: waginą, macicą - tym wszystkim, co kryje się między naszymi udami, a czym się nie zajmujemy, bo zawsze znajdzie się coś "poważniejszego". A przecież tam - w seksualnym sercu kobiety - kryje się tajemnica rozkoszy i życia. Wiele z nas być może też z powodu miesiączki zaczęło postrzegać własne genitalia jako obszar brudu i nieczystości. Ale przecież krew nie jest brudna! Przecież krąży w naszych żyłach i dzięki temu żyjemy. Dawcy krwi wiedzą, jak jest cenna. Być może jeśli kiedyś się jej przyjrzysz bez uprzedzeń - też to zauważysz.

Uszminkuj usta i zakrwaw prześcieradło

Zapomnij o dyskrecji, o "niestosowności tematu". Pozwól być sobie kobietą. Postaw pudełko tamponów na telewizorze. Kup sobie podpaskę ze smokiem albo wściekle różowy kubeczek menstruacyjny. Podlej kwiaty księżycową krwią. Jeśli masz ochotę być nieznośna - bądź nieznośna! Pokłóć się mężem. Zjedz całą tabliczkę czekolady. Zrób sobie babski wieczór z koleżankami. Idź na imprezę. Ubierz czerwoną suknię, uszminkuj usta, zakrwaw sterylnie białe prześcieradło. Zawyj do księżyca. Bądź czerwoną królową! I pamiętaj - za miesiąc znów będziesz mieć okazję, żeby świętować.


Tekst pisany był na serwis kobieta.gazeta.pl i tam się ukazał.

 

komentuj























autor:

komentarze (1 - 12)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 122012.04.04, 12:30

V
@Gunia - a niech sobie zostanie. A co. :)
# 112012.04.04, 12:24

Gunia
Ach, chyba się wpisałam w nieodpowiednim miejscu, wykasujcie proszę.
# 102012.04.04, 12:22

Gunia
Na szczęście studia skończyłam dobrych parę lat temu. Co do lekceważącego stosunku uczących do "uczonych" to ostatnio rozmawiałam z kolegą na temat autyzmu, bardzo chciał wiedzieć jak w Polsce pomagamy dzieciom autystycznym i ich rodzinom.
Żartując odpowiedziałam mu, że często nie dostrzegamy autyzmu czy zespołu Aspergera, jeśli dziecko poza tym jest inteligentne i uzdolnione. Może pielęgnować swoje zainteresowania bez wchodzenia w jakiekolwiek relacje z otoczeniem i jak długo jest w czymś dobre wybacza mu się wszystko inne. W końcu trafia na uniwersytet, gdzie jego zafiksowanie na jednym temacie i brak życia towarzyskiego działa na jego korzyść, zostaje doktorantem a potem profesorem i może do końca życia udawać, że nic poza jego przedmiotem zainteresowania nie istnieje lub nie ma znaczenia. Kolega od razu zrozumiał o co mi chodzi!

Miałam takiego profesora, za nic nie mógł przyjąć do wiadomości, że nie przyszliśmy na te studia, po to aby dogłębnie studiować wyłącznie fenomenologię. Wykłady mamrotał pod nosem swoim kozim głosem zupełnie niezrozumiale, a jego egzamin to był pogrom. Jego asystenci wydali te wykłady w formie bryku, co wymagało od nich benedyktyńskiej pracy, bo profesor nie zniżył się do tego aby sam zapisać to, co tam mamrocze. Nie mogli też przedrzeć się do niego z ideą egzaminów, w których dałoby się zrozumieć pytania bez słownika pojęć filozofii. Na szczęscie zdałam od razu i miałam capa z głowy. Zdarzyło mi się wyrazić przy nim pogląd, że przyszłością psychologii będzie neuropsychologia i psychologia poznawcza. Nawrzeszczał na mnie, ale innych konsekwencji nie było, więc nawet na polskim uniwersytetcie przechodzi krytyka oferty edukacyjnej. Myślę, że w Danii nie śmiałby nawet podnieść na mnie głosu. Aż szkoda, że nie wyjechałam wcześniej. . .
# 92012.01.15, 18:55

monia866
Dzieki miesiączce przyzwyczaiłam się do widoku krwi;)I to nie ona najbardziej mi w tym "zjawisku" przeszkadza tylko bóle brzucha,wahania nastroju(chociaż i tak mam już lepszy humor niż przy PMS;) ,wypryski i przybieranie na wadze(później to zrzucam przez następne dni tylko po to by znowu za miesiąc przytyć;). Co do seksu czasem to facet ma wieksze opory,może też ugniatać swoim ciałem i tak już obolały brzuch kobiety;)Z kolei seks oralny wydaje sie w te dni wyjątkowo niehigieniczny. Najlepsza pozycja to "na jeźdzca",może mu zostać "pamiątka" w postaci umazania brzucha krwią miesięczną partnerki,niektórych taki widok dodatkowo podnieca,a dobry seks dziala na kobietę relaksująco i rozkurczowo jak tabletka przeciwbólowa;)
# 82011.07.15, 12:47

rosa
Wyslalam Ci maila przed chwila. Foty beda za niedlugo!
# 72011.07.14, 13:36

Voca
To co, Rosa? Przyślesz ten materiał?
# 62011.07.12, 12:39

Voca
Jak sie zgodzę? Przysyłaj koniecznie! :) Czekam!
# 52011.07.12, 12:19

rosa
Dzis wykonuje Performance o miesiaczce:) Byc moze wrzuce foty i opis na portal jak Voca sie zgodzi:)

# 42011.06.15, 17:16

Marta
Bogini, kto to pisał? Nie chodzi o to, że KREW jest "brzydka", ale jak jest długo w tamponie/ podpasce to ŚMIERDZI, a to naprawdę może powodować stres. Uważam, że zbędne marudzenie i właśnie zrzucanie wszystkiego na PMS-a jest przesadą, ale z drugiej strony po co udawać, że skurcze macicy wywołane miesiączką to przyjemność??? Czasem nie boli. Wtedy jest ok i w ogóle można MYŚLEĆ o seksie. ale jak się zwijasz z bólu to raczej o nim nie myślisz i już.
# 32011.06.07, 19:57

Deborah
Pewnie wiele z nas zostało tak wychowanych, żebyśmy podchodziły_li do krwi i spermy z wielkim dystansem. Ale w naszej kulturze seks sam w sobie jest zły, brudny (dosłownie brudny), niezdrowy.
# 22011.05.25, 11:18

Voca
@Rayan

Pewnie wiele z nas zostało tak wychowanych, żebyśmy podchodziły_li do krwi i spermy z wielkim dystansem. Ale w naszej kulturze seks sam w sobie jest zły, brudny (dosłownie brudny), niezdrowy. Więc wszelkie wydzieliny seksu tym bardziej muszą być jeszcze bardziej brudne. Ale wydaje mi się, że miłość usuwa wiele barier :) Że jak kogoś kochasz, to zachwyca cię wszystko, co związane z tą osobą, a wtedy krew i sperma stają się przejawem boskości tej osoby :)
# 12011.05.24, 23:56

Rayan
Gdy miałem żonę to był krepujący temat, po rozwodzie kochałem się z kilkoma kobitami zauważyłem że kilka kobiet miało chęć się kochać podczas miesiączki lecz się wstydziło choć przekonywałem że jeśli mnie ktoś podnieca i nakręci mało rzeczy jest których bym odmówił. . . .
A ja jestem taki że nie umiem się kochać na szybko, lubię całym "pakietem" , raczej się staram aby kobiecie było dobrze i to mnie nakreca wiec czy miesiączka czy nie usta i język laduje w cipulce, (tak wiem że nie higieniczne) ale nie umiem sie inaczej kochać uwielbiam lizać , no na początku jest raczej trudno ale gdy sie przełamie to pózniej już nie myślę o smaku zamykam oczy i robię swoje i bawię sie "wampira lub indianina" , czasem gdy partnerka pytala czy mi to nie przeszkadza żartowalem że "dobry koń to i w błocie pociągnie" (gdy wiedziałem że nie urażę żartem)
Ale z tego co wiem to są męzczyżni którzy brzydzą sie cipulke pocalowac a co dopiero lizac, i są kobiety które do ust nie wezma siuraka.
A co mnie najbardziej dziwi??
To to że kobieta lubi gdy sie wylizuje jej plyny z cipulki czy nawet wytrysk gdzie w tej mieszance jest mocz, ale spermy mężczyzny sie brzydza, i to jest przykre. . . . . . .

podobne artykuły

Krew się poleje!
Sesja zdjęciowa There Will Be Blood w magazynie VICE. Zdjęcia Emma Arvida Bystrom.
 
Kubeczek menstruacyjny
Zastanawiałam się, czy artykuł o kubeczku menstruacyjnym nie powinien znaleźć się w kategorii „gadżety”, bo fajny z niego gadżecik. No, ale koniec końców nie jest to gadżet do seksu, więc tekst jednak trafi do kategorii „miesiączka”. Także po to, żeby więcej osób dowiedziało się o tym wynalazku, który liczy sobie około stu lat, a nadal jest tak niepopularny, chociaż wygodny, praktyczny i w ogóle – w mojej opinii – najlepszy na czas krwawienia.
 
Czerwona nitka
Kiedy piszę ten tekst, płynie ze mnie krew. Czuję, że opisanie moich doświadczeń z miesięczną krwią to najwłaściwsza aktywność, jaką mogę teraz podjąć. Słucham swojej krwi. Moim ciałem włada menstruacyjny cykl. Póki się kręci, w gobelinie życia, który tkam, czerwona nitka przypomina o mojej biologicznej płci. Dostrzeże ją tylko bystre oko.
 
Leci? Niech leci. Nawet publicznie. O performansie odsłaniającym miesiączkę
Jak leci? Leci wartko i śmiało. Przedtem zaciskałam nogi i z niecierpliwością czekałam na koniec. Dziś przyjmuję mój okres z sympatią. Bo jest czymś więcej niż tylko wydaleniem krwi ze śluzem z organizmu.

12 lipca 2011 roku na Technicznym Uniwersytecie w Dortmundzie miał miejsce mój pierwszy performans. Artystką co prawda nie jestem, ale waga tematu dodała mi sil. Mogę spowodować dyskusje. Przemyślenia. Mniej lub bardziej gwałtowne reakcje. A przede wszystkim „odzyskać“ dni, w których czujemy się „brudne“, bo „leci“ to, czego nie należy nikomu pokazywać i co zatruwa życie bólami głowy i brzucha. Ja je już odzyskałam, dzięki stronie seksualnosc-kobiet.pl i wspaniałemu e-bookowi Kąpiel w płatkach róż.
 
Wykład i spotkanie w Czerwonym Namiocie
Czy kobiecy cykl ma sens? Czy można z nim współpracować? Skąd wzięło się negatywne nastawienie do menstruacji w kulturze zachodu?
 

najnowsze artykuły

Patronujemy: ”Kwartet” w Teatrze Nowym w Łodzi
seksualność kobiet » kultura
Patronujemy: ”Kwartet” w Teatrze Nowym w Łodzi
Obszar seksualności to obszar komunikacji międzyludzkiej. Ciało wybiega na spotkanie drugiej osoby dużo dalej niż słowa. Spotkanie intymne pozwala na porzucenie zafałszowanego obrazu nas samych i skonfrontowanie się z własną naturą - odsłania reakcje naszego ciała, wypuszcza niekontrolowane emocje. Stara mądrość wielu kultur i plemion mówi, że do świata duchowego można dostać się jedynie poprzez sferę instynktów.
 
Krew się poleje!
seksualność kobiet » miesiączka
Krew się poleje!
komentarze (11)
Sesja zdjęciowa There Will Be Blood w magazynie VICE. Zdjęcia Emma Arvida Bystrom.
 
Kubeczek menstruacyjny
seksualność kobiet » miesiączka
Kubeczek menstruacyjny
komentarze (7)
Zastanawiałam się, czy artykuł o kubeczku menstruacyjnym nie powinien znaleźć się w kategorii „gadżety”, bo fajny z niego gadżecik. No, ale koniec końców nie jest to gadżet do seksu, więc tekst jednak trafi do kategorii „miesiączka”. Także po to, żeby więcej osób dowiedziało się o tym wynalazku, który liczy sobie około stu lat, a nadal jest tak niepopularny, chociaż wygodny, praktyczny i w ogóle – w mojej opinii – najlepszy na czas krwawienia.
 
Rozdajemy orgazmy dla dwojga - konkurs
seksualność kobiet » wiadomości
Rozdajemy orgazmy dla dwojga - konkurs
A właściwie książki Jej orgazm najpierw i Jego orgazm później oraz intrygujący gadżet – wibracyjny pierścień dla par. A wszystko to w ramach zachęcania Was do pisania artykułów na portal, w których dzielicie się swoimi doświadczeniami, opiniami, poglądami, pomysłami na temat seksu i seksualności.
 
Ratunku, nie mam orgazmu!
seksualność kobiet » orgazm
Ratunku, nie mam orgazmu!
komentarze (7)
Mam zwyczaj przeglądać sobie różne fora. Te kobiece i te od seksualności pełne są rozpaczliwych próśb o pomoc, konsultację, diagnozę: ”uprawiam seks z moim mężem już pięć lat, jest coraz gorzej, nigdy nie miałam orgazmu przy stosunku”, „kocham się z moim chłopakiem i nic nie czuję, z dwoma poprzednimi miałam to samo, chyba jestem oziębła”, „co mam zrobić, żeby przeżyć prawdziwy orgazm, była dziewczyna mojego chłopaka miała takie na zawołanie”, „moja żona nie ma ze mną prawdziwych orgazmów, kocham ją, jest dla mnie bardzo atrakcyjna, ale mam już dość jej oziębłości, czuję się odrzucony i niekochany, nawet pani z agencji, do której się udałem w desperacji miała ze mną orgazm przy stosunku ”„mam już dość udawania, zaczynam się brzydzić seksem”.
 


najnowsze komentarze

Martyna :
Mam okres i chłopaka. Jak to jest że krew mi nie leci przed i podczas stosunku. / Mam się martwić??????.

AwaS:
Lalka25, wszystko w \"normie\", tzn. OK.

AwaS:
Mnie się zdjęcia podobają, a to z parą jest bardzo seksowne i dużo w nim czułości, takie romantyczno-niegrzeczne. / / Rosa, ja też jestem (...)

gosc:
dalbym ciorgazm iejeden silny moim 20cm penisem aaaa w pu pozycjach

me:
Ja sie zdecydowalam na kubeczek Mooncup jakis rok temu po przeczytania starego artykulu tutaj na portalu. . . i musze powiedziec ze sprawuje sie (...)

gosc:
ja ci dam nie jeden mmm

lalka25:
Pani artykuły są świetne otworzyła mi pani na nie które rzeczy oczy ja czuję się strasznie chuda mam budowę męską naszczęście mam piersi (...)

lalka25:
Ja też miałam problem z osiągnięciem orgazmu pomogły mi pozbyć się tego problemu erotyki na początek potem filmy porno zrobiły swoje trzeba (...)

Gunia:
@h-s: Krew ma temperaturę ciała i często nie czuć, że coś cieknie.

meg:
Mnie się podobają. Bo tak. Bo ciało i krew. Bo ludzkie, bo piękne. Bo pokazuje to, co w dzisiejszych czasach próbuje się wysterylizować, (...)

h-s:
Rosa, ale co ma ból do czucia, że coś cieknie po nodze, albo że nagle w majtkach zrobiło się tak ciutek mokro i jest to nieprzyjemne?

rosa:
Hurra!!! Widze ze ktos dzielnie powiela moje pomysly i pokazjue to \"obrzydliwe\" i \"niehigieniczne\"! / / Mi tam tak leci czasem, moja droga h-s. (...)

W_0:
Ciekaweeee zdjęcia. . :)

Women29:
Która z pań się masturbuje?

Maga:
cudo!! jestem zachwycona! dzięki

zobacz też

’Rozdziewiczanie’ jako prowokacja

sonda

 

Ile masz lat?
  • mniej niż 15
  • 15-16
  • 17-18
  • 19-22
  • 23-26
  • 27-30
  • 31-35
  • 36-40
  • 41-50
  • 51-60
  • 61 i więcej

zobacz wyniki »
  



warto wiedzieć

seksualnosc-kobiet.pl    indeks tekstów    o nas    varia    redakcja    reklama    banery    kontakt
subskrybuj nasz newsletter


portal waginistyczno-feministyczny