dział: mówię: nie!

Jak odróżnić nauczyciela tantry od wszechwiedzącego guru?

Voca Ilnicka
dodano: 2015.12.28
Kiedy moja mama się dowiedziała, że praktykuję tantrę, złapała się za głowę i zaczęła mnie ostrzegać przed „tymi energiami”. A ja po jakimś czasie zauważyłam, że to nie energii bać się trzeba, ale wszechwiedzących guru, udających nauczycieli...

tantra-guru.jpg


Są nauczyciele i nauczycielki, którzy są wspaniali, rozsądni i fantastyczni. I wcale nie jest ich tak mało na tym świecie. Raczej - jest ich większość. Ale żeby nie było - nie tylko z nich się składa świat tantry i duchowej seksualności...


Są też takie i tacy, którzy mają wszystkie ludzkie wady i pod płaszczykiem „oświeconej seksualności” lub „duchowego rozwoju” będą Ci sprzedawać swoje poglądy i uprzedzenia jako „duchowy przekaz” lub po prostu sycić żądzę widokiem gołego cycka. Nie wiadomo, co gorsze...


Oczywiście, w każdej dziedzinie są osoby, które swoimi działaniami psują renomę metodzie. Są źli lekarze i źli fryzjerzy. Jeśli ktoś zamiast zrobić Ci piękną fryzurę, ogoli Cię na łyso i jeszcze zażąda za to 1400 zł w żywej gotówce – wyśmiejesz go. Owszem, zostanie Ci na głowie słaba fryzura, ale przed całą resztą się obronisz. Bo wiesz, co chcesz mieć na głowie, a dobrych fryzjerów w tym kraju bez liku.


Z „duchową seksualnością” nie jest niestety tak prosto jak z dobrą fryzurą. Większość ludzi ma bardzo blade pojęcie o tym, co właściwie się składa na seksualność i jak się z tym obchodzić. A jeśli na dodatek ma to być seksualność duchowa lub tantra – to większości ludzi można sprzedać prawie wszystko, jeśli tylko okraszone kolorowymi szmatkami i dymkiem z kadzidła. I mało kto będzie protestował, bo tzw. większość na wstępie peszy każdy przejaw seksualności i mało kto jest na tyle śmiały, żeby obronić siebie. Zdrowy rozsądek niestety zawodzi. Bo skoro trafia się na warsztat tantry, to raczej nie chce wyjść na „zahamowanego” albo „z problemami”. Broń Boże z seksualnymi problemami!


Pokusiłam się o wykaz pewnych typów nauczycieli i nauczycielek, których radzę unikać. Uwaga! Ta klasyfikacja powstała na podstawie moich osobistych doświadczeń z różnymi osobami, mieniącymi się nauczyciel(k)ami tantry i/lub duchowej seksualności, a osoby pochodziły z różnych krajów, nie tylko z Polski, nie sądźcie więc, że cała Polska tantra jest zepsuta i lepiej jej unikać. Skąd! Dodaję również, że przerysowanie postaw i zachowań jest celowe. :)


No, to zaczynamy wyliczankę:


Lepcy


Bezczelnie Cię podrywają, nawet jeśli widzą, że Twój mąż stoi o krok od Ciebie, a wszelkie komunikaty typu „ręce przy sobie!”  uważają za żarty i miłe droczenie się. Jawnie obmacują Cię lub rzucają jakieś „zabawne” komentarze, a w wszystko to w duchu „frywolności” i „przekraczania ograniczeń”. Dotykają przypadkiem – tak naprawdę chcieli Cię „przytulić do serca”! Tylko niechcący lepka łapa zjechała na Twój pośladek.


A jakiś czas później zapraszają Ciebie i Twoich znajomych na „świadome przytulanki” itp. i twierdzą, że każdy będzie się tam czuł bezpiecznie. Że wszystkie granice będą respektowane.


Wiedzący / wiedzące


Czyli ci, którzy/które „wiedzą”. Dostali/ły przekaz. Przyśniło im się. Wyczuwają. Przypominają sobie z poprzednich wcieleń. Nie kwestionuję tego, że komuś się może wyśnić coś naprawdę. Sęk w tym, że wielu „wiedzących” wie różne rzeczy, które – oględnie mówiąc – są dyskusyjne. Natomiast tego „przekazu” nijak nie da się sprawdzić. I tak jedna z „osób wiedzących” na YT opowiadała o tym, że gwałcona lub molestowana kobieta... w zasadzie jest sobie winna, bo – uwaga! - w innym wcieleniu zapewne była gwałcicielem i teraz zbiera swoją karmę. Z takim nauczycielem/ką nie da się dyskutować. Na każde: skąd to wiesz? - usłyszysz: zaufaj mi, ja wiem. Na każde: chyba ci się coś pomyliło: - Och, Ty po prostu mnie źle rozumiesz...


wiem-lepiej.jpg

Próbujący / próbujące


To ci, co to przez całe życie na przykład sprzedawali zegarki, a w pięćdziesiątej wiośnie życia odkryli swoje wielkie umiejętności uzdrawiania i teraz próbują „uzdrawiać” na warsztatach, na wykładach, na spotkaniach – i biorą grubą kasę za prowadzenie warsztatu, który napisali na kolanie, jadąc na zajęcia. Niewiedzę i brak kompetencji maskują ważnymi minami i/lub duchowym bełkotem. Zanim wybierzesz się do danego nauczyciela/lki (szczególnie, jeśli jego stawki nie należą do niskich), sprawdź jego/jej kwalifikacje! Poczytaj to, co sam o sobie pisze, w jakim to jest tonie, co piszą inni. Podziel to przez 2, a nawet 4, bo to, że ktoś napisał ładną stronę www i/lub nagrał fajne wideo, niekoniecznie znaczy, że swoją wiedzę potrafi przekazać. To, że ktoś jest mistrzem/mistrzynią reiki lub trenerem biznesu, nie robi z niego od razu świetnego nauczyciela/lki tantry – to nie te kwalifikacje! Sprawdź też, szczególnie jeśli doświadczyłaś/łeś przemocy seksualnej, czy dana osoba ma chociaż podstawowe umiejętności pracy z klientami z takim doświadczeniem.


tantra-internet.jpg
Nauczyciel(ka) na piękną stronę www, kanał na YT, extra fanpage... Nie zawsze ci, którzy są najbardziej znani i popularni, są również najbardziej rzetelni.


Kursowi / kursowe


Nauczyli/ły się czegoś na jednodniowym kursie, np. jakiegoś rodzaju masażu i potem organizują warsztaty, na których przyjmują w wielkiej sali dziesiątki osób, i z wyżyn swojego autorytetu dzielą się z nimi „wiedzą i doświadczeniem”. Raz poznałam naprawdę sympatycznego nauczyciela, który pokazywał całej grupie jakieś ćwiczenia w prowadzeniu energii, nawet nie umiejąc dobrze stanąć w przysiadzie – co w danym ćwiczeniu było kluczowe! - więc sposób, który proponował, przyczyniał się do niszczenia kolan (gdyby ktoś to ćwiczenie chciał potem sam wielokrotnie powtarzać). (Ta sama uwaga raz jeszcze: dowiedz się, gdzie i jak długo Twój nauczyciel się uczył. I czy uczył się tego, co sam wykłada, czy może „czegoś bardzo podobnego, co w zasadzie jest tym samym”. Tygodniowy warsztat tantry nie zrobi z nikogo nauczyciela. Czuję różnicę między nauczycielami, którzy mają około 50 lat i praktykowali przez ostatnie 30, i tymi, którzy praktykowali przez ostanie 3, a wcześniej zajmowali się reiki, lomi lomi lub... sprzedażą zegarków oraz – czytali (!) o tantrze).


Nie jest to pełne spektrum typów, a także typy mogą się ze sobą łączyć. Ktoś może być jednocześnie lepki, wiedzący i próbujący... Ciekawe, jak szybko grupa od niego ucieknie?

A tak na serio – nikt nie jest doskonały i bardzo często ludzie, którzy mają jakieś niedostatki, jednocześnie mogą być ciepli, serdeczni i naprawdę sympatyczni – jak wspomniany nauczyciel od kolan. Niestety, mogą też niechcący wyrządzić nam mniejszą lub większą krzywdę.


pr-tantra-internet.jpg


Oświecone pranie mózgu”, czyli przypadek pani X


Wyobraźmy sobie, że na najgorszego sortu nauczycieli uzurpatorów trafia pani X. Pani X ma 30 lat i właśnie przeżyła gwałt, depresję, rozwód albo inny kataklizm życiowy. Na takim warsztacie może się dowiedzieć, że sama jest winna gwałtowi, bo „taka karma”. Może też zostać ponownie molestowana, bo „to tylko świadome przytulanki” u nauczyciela, któremu się wydaje, że wszyscy na niego lecą. Może zostać oskarżona o to, że jest poblokowana i zahamowana, bo np. nie będzie chciała uczestniczyć w jakichś ćwiczeniach nago lub masować partnera, który jej się trafił drogą losowania (i obleśnie się do niej uśmiecha już na wstępie). Historię perypetii pani X możemy tylko rozwijać.


Pani X więc może po kilku miesiącach takich warsztatów głęboko wierzyć, że rozwija się duchowo i przechodzi swoje blokady, bo już nie tylko się masuje z każdym, jak leci, ale i grzecznie flirtuje z lepkim nauczycielem. Może też mieć głębokie przekonanie, że nauczyła się wszelkich zasad tantry i przeżywa głęboką przemianę. A tak naprawdę stała się zmanipulowaną ofiarą samozwańczych mistrzów tantry, którzy praktykują rzadko, bo za dużo czasu idzie im na PR-owe działania w internecie. Że są mierni? Może i są. Ale za to wszyscy ich znają. A kolejni uczniowie wkładają im kolejne setki i tysiące do portfeli.


W „świecie duchowym” bardzo łatwo o nadużycia. Wiele rzeczy jest zupełnie niemierzalnych, więc też niektóre osoby z przyzwyczajenia lub innych powodów wyłączają myślenie. Szczególnie te, które są zagubione i poszukują drogowskazu. Ludzi autorytetów, którzy pewnie pokażą im drogę i działanie i jeszcze ich w tym przypilnują. Nauczycieli, którzy nie mają parcia na rozstawianie po kątach i przeprowadzanie własnej woli, mogą wręcz uznać za nijakich. A fakt, że tantra często angażuje w praktyki dotykające trudnych tematów, intymności, nagości, seksu, gniewu i innych emocji, sprawia, że jeszcze łatwiej o całkowite zmącenie i zatracenie punktów odniesienia.



Jak odróżnić dobrego nauczyciela / nauczycielkę tantry od „wszystkowiedzącego mistrza”, którego lepiej unikać?


guru-tantry.jpg
Wydaje Ci się, że nauczyciel, do którego trafiłaś, jest nieco dziwny?


Nauczyciele uzurpatorzy przejawiają pewne demaskujące zachowania. Lubią mówić lub pokazywać swoim zachowaniem, że:


1. Jestem najlepszy/najlepsza. Ten, kto naprawdę umie, nie musi na każdym kroku podkreślać, że jest najlepszy na świecie i że wszystko wie. Wręcz przeciwnie. Ten, który dużo wie, pozwala na niewiedzę i wątpliwości sobie i innym.


2. Ja wiem lepiej. Ten, który chce Ci pokazać tantrę, będzie Twoim asystentem. Nigdy nie powie Ci jak wyrocznia, co jest dla Ciebie najlepsze. Zachęci Cię za to do samodzielnego poszukiwania odpowiedzi. Być może coś zasugeruje, ale bez upierania się przy tym, że Ty coś musisz i kropka.


3. Musisz to zrobić. Ten, kto chce Cię nauczyć, nie będzie zmuszał Cię do jakichś ćwiczeń czy medytacji wbrew Twojej woli. Być może usłyszysz, że robienie jakiejś praktyki jest potrzebne, żeby dojść do jakiegoś miejsca i jeśli jej nie będziesz robić, to małe szanse, że tam dotrzesz, ale nikt nie będzie Ci nakazywał: rób tą praktykę, skacz na główkę, my lepiej wiemy, że Tobie potrzebna, a Ty nie czujesz, bo wszystko w Tobie poblokowane. Może się też zdarzyć tak, że prowadzący/ca powie: nie musisz, ale spróbuj, a ja i moi asystenci będziemy czuwać przy Tobie – ale również w tym wypadku decyzja należy do Ciebie.

4. Masz ograniczenia. Dobry/a nauczyciel/ka nie będzie Ci wytykał/a palcem Twoich wszystkich ograniczeń i zahamowań. Jeśli je zauważy, być może Ci o nich wspomni w ramach informacji zwrotnej. Ty możesz się z nim zgodzić lub uznać jego sugestie za brednie. Jeśli będzie się upierał przy swoim i co chwilę wytykał Ci Twoje domniemane wady, wręcz upierając się, że natychmiast musisz siebie „naprawić”, to... cóż albo zmienisz nauczyciela/lkę, albo uznasz się za największego głupka na świecie.

5. Po prostu to wiem. Większość ludzi pewnych rzeczy się nauczyła od innych lub sama je wypracowała i większość chętnie Ci opowie gdzie, od kogo i w jakich okolicznościach coś zrozumiała. Tantra i duchowość mogą się wymykać racjonalnemu pojmowaniu świata. Ale jeśli jakiś nauczyciel upiera się przy tym, że coś jest takie a nie inne i że wie to na pewno, a Tobie sprawa śmierdzi, włącz czujność. Jeśli się upiera, że jej/jego wiedza jest najlepsza i najprawdziwsza i każdy powinien ją brać na wiarę, to być może jest jakimś mitomanem. Skromny, pewny siebie nauczyciel, nie musi udowadniać wszystkim dookoła, że wie najlepiej, a inni to „nic nierozumiejąca dzicz”.

pseudo-nauczyciel-tantry.jpg



6. Wypierasz to. Niektórzy nauczyciele/lki wiedzą wszystko o Tobie. A szczególnie o Twoich poprzednich życiach. Czują to. Widzą. Przyśniło im się, albo powiedział im to anioł zesłany od Pana. Masz problem z kasą? W poprzednim wcieleniu okradałeś banki i teraz musisz to odpracować. Nie udaje Ci się w związkach? To dlatego, że w czasach średniowiecza byłeś rozpustnikiem i nie szanowałeś kobiet, a teraz musisz to odcierpieć. Jeśli chce Ci się śmiać, gdy to słyszysz i wiesz, że to wierutne bzdury, możesz usłyszeć, że „coś wypierasz”. Jeśli czujesz, że to oni Ci coś wpierają, broń się! Jasne, nie raz coś wypieramy, ale czy koniecznie gwałtem trzeba nam to uświadamiać i wpierać? Nie sądzę...


Nie jest to lista zamknięta... To tylko kilka alarmujących zachowań. I znów – nikt nie jest całkowicie wolny od błędów, irytujących zachowań itp. Być może i Twój ukochany nauczyciel/ka od czasu do czasu wykazuje jakieś „demaskujące” zapędy. Czy należy ją/go od razu skreślić jako uzurpatora/rkę? To zależy tylko od Ciebie.


nauczyciel-cie-zle-traktuje.jpg
Czujesz się na warsztacie tantry jak na lekcji matematyki? Czy przypadkiem nie jest tu coś nie tak?


Ale jeśli czujesz, że ktoś na jakichś warsztatach lub w innych sytuacjach przypiera Cię do muru, twierdząc, że jesteś poblokowaną, zahamowaną osobą, że coś wypierasz, że masz mnóstwo niedostatków, które musisz natychmiast naprawić (albo na następnym warsztacie za kolejne 2 tys. euro), bo jeśli tego natychmiast nie zrobisz, to czeka Cię tylko okropna i ponura przyszłość, to...


no właśnie...


Czy będziesz gotowa/-y podjąć swoją własną niezawisłą decyzję, żeby ochronić siebie przed zapędami tego czy innego nauczyciela lub nauczycielki?  


Zobacz też:


Rozwód to tylko formalność?

Wciąż jesteś singielką? Za mało się starasz!

7 grzechów głównych współczesnego mężczyzny

Jesteście brzydkie! Czyli jak się nas okrada z prawa do seksu...

Jak wykonać zmysłowy masaż?

Prawiczek i dakini

Kobieto, robisz z siebie ofiarę


Na tę chwilę możliwość komentowania artykułu została wyłączona. 

Wszelkie "zażalenia i rozkminy" można wysyłać pod portalowy adres @.

CD być może nastąpi. :)




VI.jpg
Autorką artykułu jest: 
Voca Ilnicka, edukatorka seksualna, trenerka, twórczyni serwisu Seksualnosc-Kobiet.pl, popularyzatorka pozytywnego i życzliwego podejścia do cielesności i seksualności; autorka e-booka „Seksualność kobiet” (2010) i współautorka „Weź kąpiel w płatkach róż. Jak polubićmiesiączkę” (2010). Warsztaty dotyczące płci i seksualności prowadzi od roku 2007, a warsztaty tylko dla kobiet od 2011 roku. Prowadzi także zajęcia spotkaniowo-przytulankowe dla wszystkich, kursy samoświadomości seksualnej, sporadycznie rozmaite warsztaty, spotkania i wykłady. Tworzy przestrzeń pełną serdeczności dla seksualności zarówno kobiet, jak i mężczyzn (i pozostałych osób). Na jej kanale You Tube można znaleźć wiele krótkich, bezpruderyjnych filmików ukazujących seksualność jako część życia i doświadczenia kobiet.
Tematykę seksualności zgłębia od lat, ucząc się od kobiet takich, jak: dr Betty Dodson, dr Shakti Mari Malan, Nancy Friday, Catherine Blackledge, Deborah Sundahl, Pema Gitama, Natalia Miłuńska, Luna Mierzewicz, Karo Akabal i wielu innych kobiet i mężczyzn. Uczestniczy w warsztatach i kursach edukacji seksualnej, rozwoju osobistego, edukacji dorosłych, tantry, świętej i świadomej seksualności. Jej wypowiedzi, relacje z jej warsztatów oraz wywiady z nią znaleźć można m.in. w „Wysokich Obcasach”, „Sensie”, „Polityce”, „Elle”, „Zwierciadle” itp.

v.ilnicka [at] seksualnosc-kobiet.pl

 
 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 7)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12015.12.28, 15:43

Karo Akabal
dzięki Voka!
Pokazujesz pazurki ostatnio, lubię to!
A najbardziej, że piszesz dużo o tym, że dość już tego wiecznego naprawiania się, aby być szczęśliwym.
# 22015.12.28, 16:54

Piotr
Właśnie się zastanawiałem jak wygląda "rynek" i ilu jest takich nauczycieli "masażu kaszmirskiego" itp.

A jak to wygląda w przypadku kobiet? Bo rozumiem, że Twoja typologia w 90% dotyczyła męskich nauczycieli "tantry".
Czy wśród nauczycielek również dochodzi do nadużyć?
Dopiero wchodzę w to środowisko więc jak na razie miałem szczęście, ale zastanawiam się, jakie jeszcze pułapki wchodzą w grę. Nie licząc przepłacenia za "warsztat", który jest kiepski, ale to już przerabiałem na innym polu rozwoju.

Tak czy inaczej, fajnie że poruszyłaś ten temat. Może jakaś kontynuacja?
# 32015.12.28, 17:14

Voca
Artykuł odnosi się zarówno do nauczycieli, jak i nauczycielek. Nie za zasady, że nauczycielkom wychodzi to lepiej. Chociaż jeśli chodzi o tych lepkich, to tak, mam na myśli mężczyzn (przynajmniej biologicznych). Żadna kobieta w ten sposób jeszcze mi się nie naraziła. :)
# 42015.12.28, 17:30

Sara
Oo, całe szczescie, ze ktos o tym pisze! Bo jak widze te samozwancze "Dakinie" na facebooku, wszechwiedzące, do ktorych idą na warsztat nie mniej pogubione jak ona osoby to mysle, czemu nikt nic z tym nie robi! Czemu nikt nie mowi tym ludziom, ze pani o wymyslonym dziwnym imieniu to zwykła dziewczyna po paru warsztatach, ktora "odkryla, że jest bardzo wyjątkowa" :D ;) Srodowisko jest małe, można się "wkręcić" i bazować na tym, że nikt tego nie kontroluje :/
# 52015.12.28, 21:25

Kala Luna
Dobrze napisane! Ja tłukę o tym od lat i nareszcie nie będę sama! Jeszcze by trzeba dorzucić o notorycznym łamaniu granic i traktowaniu uczestników jak potencjalną grupe tantro - swingersów.
# 62015.12.29, 20:10

V
@ Piotr

Artykuł daje wskazówki dość uniwersalne. Ludzie się zmieniają. Ktoś może być przez jakiś czas spoko, a potem może mu odbić. I na odwrót - ktoś może był strasznie słaby, a z czasem się wyrobić.

Nie znam wszystkich, nie jestem w stanie napisać o wszystkich i nie chcę tego robić. Przykro mi, że ktoś został naciągnięty albo wrócił do domu zdołowany z jakiegoś wydarzenia, ale tak już jest - podejmujemy ryzyko i tyle. Choćby nawet wydrukować złote i czarne listy, dość szybko mogą stracić aktualność.

Chodzi mi tylko i właśnie o pokazanie pewnych zachowań, które mogą na nas źle wpływać. Niektórzy ludzie nie wiedzą, że przymuszanie ich do czegoś, lub "rozwiązywanie za nich ich problemów" i dawanie złotych recept, jest przekraczaniem granic. W domu, w szkole, w pracy, w związkach - właśnie tak często jesteśmy traktowani. I dla nikogo nie jest to alarmujące.


Teraz dużo nauczycieli ma swoje strony www, wypuszcza ebooki, filmiki, artykuły, prowadzi blogi itp. Również z tego, co i w jaki sposób mówią, piszą, pokazują, można się wiele dowiedzieć.
# 72015.12.30, 13:32

CB Cobra
Zgadzam się, że można łatwo kogoś oskarżyć, ale jak widać można się też bronić.
Kij ma dwa końce. Same komentarze anonimowe to nie powód dania od razu wszystkiemu wiary. Anonimowości już dawno niema w internecie i można się skonfrontować i odnaleźć maile.
Też widzę taką tendencję, że często ofiara zostaje jeszcze, oskarżana o to w czym brała udział. Jakby mężczyzna miał mieć zawsze racje, ale te czasy już minęły, choć ich pozostałości ciągle są.
Tu piszę o tym w artykule o męskości: ohsisi. pl/facet-w-wielkim-miescie-kryzys-meskosci/

Ja mogę osobiście powiedzieć, że kiedyś też byłem oskarżony o napastowanie seksualne na zebraniu 40 osób, to dla tego że pewna Pani była zakochana w koledze i stworzyła jakiś misterny plan, który na szczęście jej się nie udał i udało się z tego oczyścić, ale emocje w tamtym momencie były naprawdę mocne :)
Sprawa czy pisać czy nie pisać żle okimś. Jeśli ma się się mocne dowody i pewność czemu nie. Niech działa wyjadą ale jeśli nie lepiej przemilczeć lub pisać bezosobowo. Ci co maja się domyślić i tak się domyślą ;P

podobne artykuły

Tantra. Gitama. Nowa książka
To wiadomość, która wywołała we mnie euforyczną radość – Gitama wydaje nową książkę. W końcu! Gdy tylko dojechałam do ostatnich stron „Tantry. Przekazu szeptem”, a było to w roku 2013, zaczęłam wyglądać kontynuacji. W międzyczasie przeczytałam „Tantrę szeptem” kilka razy, podczytywałam fragmenty, zachwycałam się a miejscami nawet zadziwiałam.
 
Tantra z piór. Każde ciało chce więcej
Daj mi to albo odsprzedaj!
Kocham to i ci nie oddam!
Muszę to mieć!

O co tyle krzyku?

Oczywiście – o duuuużo przyjemności.
 
Tantryczne warsztaty Johna Hawken w Polsce - lato i jesień 2016
Tantryczne warsztaty Johna Hawkena w Polsce - lato i jesień 2016: Tantryczna ścieżka, Energia życia, Tantra teatr, Dark Eros, Tantryczny Taniec Energii i Świadomości, Szamański Krąg Uzdrawiającej Mocy
 
Głaskanki-przytulanki o lekko tantrycznym zabarwieniu. Jak to wygląda? :)
Koleżanka mnie straszyła, że będę musiała uprawiać seks ze starym brodatym facetem! - śmieje się jedna z uczestniczek przytulanek-głaskanek, które od roku organizuję we Wrocławiu.
-Żartujesz?
-Nie - kręci głową ona. - Naprawdę tak mówiła. Ale co tam, postanowiłam zaryzykować.
-Jeszcze nie byłem na takich fajnych przytulankach – mówi inny uczestnik. - Właściwie to byłem tylko raz, ale nie czułem się tam za dobrze. Była jakaś presja. A tutaj jest luz. Świetnie je prowadzisz – chwali mnie.
-Dzięki! - cieszę się, że mu się podoba.

Artykuł powstał dla wszystkich, którzy chcieli wiedzieć, co my tam robimy. Oraz dla tych, którzy ciągle zapisują i nie przychodzą, bo się wahają. :) Oraz dla tych, co są po prostu świata ciekawi!
 
IV Międzynarodowy Festiwal Tantry i Seksualności
IV MIĘDZYNARODOWY FESTIWAL TANTRY I SEKSUALNOŚCI W POLSCE
DLA SINGLI I PAR
1-9 LIPCA 2016
 

najnowsze artykuły

Czy rodzenie to babska sprawa i ile byś zapłacił położnej?
seksualność kobiet » książki
Czy rodzenie to babska sprawa i ile byś zapłacił położnej?
komentarze (1)
A przecież, jeśli chcemy dotrzeć do rdzenia seksualności i poznać kobiety w ich seksualnej mocy, to opowieści porodowe będą jednym z tych tematów, w których owa moc najpełniej będzie się manifestować. Dlatego, mężczyzno, jeśli chcesz ujrzeć Boginię w kobiecie, która żyje obok Ciebie, sięgnij po tę książkę!
 
Czy ma być do lizania, czy gryzienia? Gastroseksualna
seksualność kobiet » tożsamości
Czy ma być do lizania, czy gryzienia? Gastroseksualna
Czy gotowanie dla kobiety to obowiązek i codzienność, a dla faceta to rytuał uwodzenia?
Nie zgadzam się! Kocham gotować i jestem gastroseksualna.
 
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
seksualność kobiet » seks
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
Nie wyglądam, jak idealna, seksowna kobieta według mediów i magazynów mody, a w Sylwestra tego roku przeżyłam seks, o jakim nawet nie śniłam.
 
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
seksualność kobiet » wiadomości
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
komentarze (1)
”Znów jestem spóźniona”. Znacie to zdanie? Z czym Wam się kojarzy? Z seksem w tle to jest tylko jedna okoliczność. Dziś jednak nie o nią chodzi, ale o dzień spóźnione rozstrzygnięcie naszej zabawy. Ale lepiej późno niż wcale. Dziękuję za Waszą cierpliwość!
 
Lubię seks ze sobą!
seksualność kobiet » masturbacja
Lubię seks ze sobą!
Czy do dobrego seksu potrzebuję kogoś? Czy ktoś najpierw musi dotknąć mnie, bym ja wiedziała, jak dotykać siebie?
Czy odwrotnie - to ja badam i sprawdzam, i potem kieruję czyjąś dłoń, lub pozwalam sprawdzać jemu?
 









zobacz też

”Kwartet” w Teatrze Nowym - recenzja

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter