
Jak kobiety kierują się tymi niepisanymi zasadami w codziennym życiu?
"Zawsze myślałam, że to ja mam sprawiać przyjemność drugiej stronie. Zrobiłabym wszystko, żeby zadowolić mężczyznę. Dopiero niedawno, w wieku 23 lat, uświadomiłam sobie, że ja też mam potrzeby seksualne, i zaczęłam o tym nieśmiało napomykać."
"Trudno powiedzieć NIE mężczyźnie, który już kilka razy zaprosił mnie na kolację i dał mi tak wiele. Czuję się zobowiązana…"
"Tak wiele razy mówię TAK, kiedy wcale nie mam ochoty na seks, tylko po to, żeby uniknąć męczącej dyskusji na temat: „Dlaczego NIE?”."
"Kiedy wreszcie zaczęłam mieć orgazmy i częściej chciałam się kochać, mój mąż rzadziej miał ochotę na seks. Nie mógł przywyknąć do tego, że byłam tak podniecona i asertywna w łóżku. Podejrzewam, że brakowało mu władzy i kontroli nad naszym seksem."
"Mam pewną szczególną niepełnosprawność, która spowalnia moje odczuwanie w obszarach genitalnych. Dopiero z moim mężem uczę się przekraczać paniczny lęk, że nic TAM nie poczuję. Wcześniej przez pięć lat udawałam orgazmy, aby moi partnerzy mieli pewność, że są świetnymi kochankami. Dzisiaj złości mnie fakt, że sama się upokarzałam tym udawaniem."
Książka "Nasze ciała, nasze życie" jest dostępna w księgarniach w całej Polsce. Może także zostać zamówiona w biurze wydawcy: Fundacja Współpracy Kobiet NEWW-Polska, ul. Miszewskiego| # 9 | 2011.12.29, 13:04 |
![]() listonosz | ale bzdury jakaś panna nawypisywała |
| # 8 | 2011.10.24, 16:37 |
![]() Mo. . . | Nie omieszkam zerknąć:) Mam nadzieję, że lektura tego portalu wyjdzie nam na dobre:) |
| # 7 | 2011.10.24, 16:30 |
![]() Voca | Pomysł rozmowy bardzo popieram. :) Jak zerkniesz w tekst "Formatowanie seksualne kobiet", to może Ci się trochę rozjaśni, dlaczego tak jest. :) |
| # 6 | 2011.10.24, 16:27 |
![]() Mo. . . | Dopiero zacząłem się spotykać z dziewczyną i owszem zacząłem myśleć o seksie z nią:) Ale do głowy mi nie przyszło, żeby Ona "zmuszała" się do tego z powodu, że ją już xx razy gdzieś zaprosiłem czy coś. Nie znam jej jeszcze aż tak dobrze, ale widzę, że chyba będzie potrzebna rozmowa, żeby ją nauczyć (jeśli jest tak jak w tych punktach) asertywności:D Jest bardzo spokojna i ułożona i na wszystkie moje propozycje przystaje chętnie, można założyć, że jej zależy ale nie chciałbym, żeby to był objaw strachu przed czymś w stylu: " jeśli powiem >nie< to go do siebie zrażę". |
| # 5 | 2011.10.13, 12:47 |
![]() Outskywalker | Udawanie orgazmu to lipa. Potwornie frustruje i psuje bliskość. Tylko, szczerze: jak wiele z nas ma zakodowane, że jeśli nie będziemy udawać, partnerowi/ partnerce będzie przykro? W moim przypadku - szczera rozmowa zdziałała cuda :) |
| # 4 | 2011.10.12, 21:19 |
![]() dzidzol | Po co udawać oragazmy, niech wie że jest pierdoła |
| # 3 | 2010.09.06, 06:26 |
![]() a-d | Jest taki dowcip: Dlaczego mężczyźni wolą dziewice? Bo dziewice nie mają porównania :D |
| # 2 | 2010.04.05, 16:50 |
![]() Voca | No, niestety, wciąż wiele osób tak myśli. Ale mam wrażenie, że i to się zmienia. W połowie XX wieku taka kobieta uważała się często za "upadłą i niegodną miłości mężczyzny", ale chyba już tak nie jest?:) Kobieta doświadczona po prostu przeraża mężczyznę:) |
| # 1 | 2010.04.05, 10:47 |
![]() wiewiorka | PRZERAŻA mnie powszechność podpunktu ostatniego. uważam to za szczyt niesprawiedliwości i załamuje mnie, gdy ludzie dziwnie patrzą na kobietę, któa ma więcej niż jednego partnera seksualnego, a jeśli zdarzą się jej jakieś przygody, to od razu jest puszczalska albo nie wiadomo jeszcze jaka. dla faceta to normalka. bo przecież tylko faceci mogą spełniać swoje potrzeby. kobiecie się to nie należy. |
Przepraszam, że nie miałam orgazmu
Udawany orgazm
Powiedz „nie”, gdy myślisz „nie”
AwaS:
Lalka25, wszystko w \"normie\", tzn. OK.
gosc:
dalbym ciorgazm iejeden silny moim 20cm penisem aaaa w pu pozycjach
Gunia:
@h-s: Krew ma temperaturę ciała i często nie czuć, że coś cieknie.
Women29:
Która z pań się masturbuje?