
1. Powinnaś zgodzić się na seks bez względu na to, czy masz ochotę, czy też nie („Jeśli będę odmawiać, to będzie miał powód do zdrady”). Wiele kobiet sądzi nawet, że seks to obowiązek małżeński.
2. Prezerwatywa zmniejsza przyjemność mężczyzny, więc to raczej ty powinnaś zadbać o jakąś antykoncepcję lub też nie powinnaś w ogóle jej stosować, jeśli mężczyzna sobie tego nie życzy.
3. Ty jesteś stroną, która powinna ciągle dbać o swoją atrakcyjność, szczególnie wtedy, gdy pracujesz tylko w domu.
4. Twoim obowiązkiem jest zadbać o to, aby dzieci nie przeszkadzały, gdy się kochacie.
5. Powinnaś udawać orgazmy, aby upewniać go w przekonaniu, że jest świetnym kochankiem.
6. Powinnaś akceptować fakt, że nie zaspokaja twoich potrzeb seksualnych (albo nie wie jak, albo wydaje mu się, że jest świetny), żeby nie urazić jego ego.
7. Jeśli masz większe potrzeby seksualne niż twój partner, musisz to ukrywać.
8. Jeśli nie macie stosunku (na przykład masz miesiączkę), powinnaś inaczej zadbać o to, żeby rozładował napięcie seksualne (na przykład poprzez seks oralny albo masturbując go); mężczyzna bardzo źle znosi brak wytrysku.
zakłopotanie.
10. Jeśli zaproponujesz jakieś urozmaicenie w waszym życiu seksualnym, możesz narazić się na pytania typu: „Skąd to wiesz? Kto cię tego nauczył? Masz kogoś?”.
11. Nie powinnaś inicjować seksu, ponieważ to zadanie dla mężczyzny.
doświadczony; kobieta, która miała wielu partnerów, jest puszczalska.
| # 9 | 2011.12.29, 13:04 |
![]() listonosz | ale bzdury jakaś panna nawypisywała |
| # 8 | 2011.10.24, 16:37 |
![]() Mo. . . | Nie omieszkam zerknąć:) Mam nadzieję, że lektura tego portalu wyjdzie nam na dobre:) |
| # 7 | 2011.10.24, 16:30 |
![]() Voca | Pomysł rozmowy bardzo popieram. :) Jak zerkniesz w tekst "Formatowanie seksualne kobiet", to może Ci się trochę rozjaśni, dlaczego tak jest. :) |
| # 6 | 2011.10.24, 16:27 |
![]() Mo. . . | Dopiero zacząłem się spotykać z dziewczyną i owszem zacząłem myśleć o seksie z nią:) Ale do głowy mi nie przyszło, żeby Ona "zmuszała" się do tego z powodu, że ją już xx razy gdzieś zaprosiłem czy coś. Nie znam jej jeszcze aż tak dobrze, ale widzę, że chyba będzie potrzebna rozmowa, żeby ją nauczyć (jeśli jest tak jak w tych punktach) asertywności:D Jest bardzo spokojna i ułożona i na wszystkie moje propozycje przystaje chętnie, można założyć, że jej zależy ale nie chciałbym, żeby to był objaw strachu przed czymś w stylu: " jeśli powiem >nie< to go do siebie zrażę". |
| # 5 | 2011.10.13, 12:47 |
![]() Outskywalker | Udawanie orgazmu to lipa. Potwornie frustruje i psuje bliskość. Tylko, szczerze: jak wiele z nas ma zakodowane, że jeśli nie będziemy udawać, partnerowi/ partnerce będzie przykro? W moim przypadku - szczera rozmowa zdziałała cuda :) |
| # 4 | 2011.10.12, 21:19 |
![]() dzidzol | Po co udawać oragazmy, niech wie że jest pierdoła |
| # 3 | 2010.09.06, 06:26 |
![]() a-d | Jest taki dowcip: Dlaczego mężczyźni wolą dziewice? Bo dziewice nie mają porównania :D |
| # 2 | 2010.04.05, 16:50 |
![]() Voca | No, niestety, wciąż wiele osób tak myśli. Ale mam wrażenie, że i to się zmienia. W połowie XX wieku taka kobieta uważała się często za "upadłą i niegodną miłości mężczyzny", ale chyba już tak nie jest?:) Kobieta doświadczona po prostu przeraża mężczyznę:) |
| # 1 | 2010.04.05, 10:47 |
![]() wiewiorka | PRZERAŻA mnie powszechność podpunktu ostatniego. uważam to za szczyt niesprawiedliwości i załamuje mnie, gdy ludzie dziwnie patrzą na kobietę, któa ma więcej niż jednego partnera seksualnego, a jeśli zdarzą się jej jakieś przygody, to od razu jest puszczalska albo nie wiadomo jeszcze jaka. dla faceta to normalka. bo przecież tylko faceci mogą spełniać swoje potrzeby. kobiecie się to nie należy. |
Przepraszam, że nie miałam orgazmu
Udawany orgazm
Powiedz „nie”, gdy myślisz „nie”
beckamhhh:Pxd:
no kupiłem to dla mojej dziewczyny i jej sie podobało ale poźniej juz musiałem jej wsadzac
Fratriowbar:
ZaCHGlL hermes constance QgQOVuR www. ptrdiner. com/hermes-constance-c-5. html /
loyagiosy:
incoliots www. hogan-scar-pe. com - hogan scarpe