dział: moje ciało

Zrzucając łańcuchy

Madness
dodano: 2012.03.13
Mam trzydzieści lat i wciąż się uczę. Swojego ciała, przyswajania, zapamiętywania. Uczę się siebie, drugiej osoby, chłonę wiedzę o ciele. Od najmłodszych lat interesowały mnie cipki, ich funkcjonalność, przydatność, budowa. Uwielbiam ich smak, zapach, wygląd, ”przybranie”. Czy jest w tym coś złego? W tym uwielbieniu, fascynacji, pożądaniu? Uwielbiam seks, seks, którego kwintesencja znajduje się między udami – kobiety.

Lubię się masturbować, sześciominutowe scenki porno - ostry hardcore w klimatach BDSM. Czuję się wolna, bez tabu, zakłamania, z pragnieniem i potrzebą bliskości; ból przemieszany z zapachem wanilii - chwila, która wyznacza kierunek. Pejcze, obroże, fascynacja uległością, trzask w pysk.


Jestem zboczona? Osądzicie mnie? Tylko za co? Za pragnienia niekrzywdzące, za wolność, za seksualność może bardziej rozbudowaną?


Odkrycie przyszło całkiem niedawno, moment zachwytu, podcienienie ponad wyrabianą normę. "Mocniej, szybciej, głębiej!". Trzy słowa, trzy zaklęcia, kolejny obszar niewiadomych został odkryty.


Lubię mieć władzę, być nad, dominować, pogardzać. Zaburzona osobowość? A może po prostu - w końcu oświecenie!? To mnie podnieca, ta wulgarność, wyuzdanie, pełna kontrola akcji. Wibratory, seks analny, fisting, plucie - dla ludzi to wszystko, dla ludzi! I szczęście mają ci, którzy odkryją i potrafią czerpać - radość, satysfakcję ze swojej seksualności!


Make Love not War!


Nasze ciała są piękne, nasze ciała chcą więcej! Nie wstydźmy się pragnień! Czerpmy radość tu i teraz, drugiej szansy nie będzie - możecie być pewni! Tak, bądźmy egoistami! "Zaspakajajmy" swoje potrzeby!  


Dlaczego wstyd, zabobony i sztucznie narzucona etyka mają nam odebrać prawo do zabawy, rozkoszy, ekstatycznych doznań?! Dlaczego kobieta, której marzy się seks analny ma się tego wstydzić? Zróbmy rewolucję, stwórzmy nową religię - zajrzyjmy w głąb duszy! Nazywajmy rzeczy po imieniu, wulgarnie, tak jak chcemy, jak lubimy, jak pragniemy!


I dlaczego to wszystko piszę? Bo czasu jest mało, a jeszcze tyle do odkrycia! Bo jeśli się zastanawiacie, obawiacie, boicie uwolnić fantazje, to właśnie nadeszła pora, by zrzucić łańcuchy - wiosna idzie Panie i Panowie, czas sprzyja nowym wyzwaniom! Przyjemność nie jest zła, a seks nie jest brudny.


Let's do it!


Uwalniajmy orgazmy!


Tekst ukazał się w ramach kulkowego konkursu

 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 9)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12012.03.14, 09:14

Marta
Droga Autorko, gratuluję odwagi. :) Mnie, co prawda, "trzask w pysk" nie interesuje, ale to szczegół. Podoba mi się kobiece wyswolenie, to, że potrafimy być coraz bardziej odważne, wyemancypowane, świadome. Mówimy bez ogródek, co nam się podoba. Bez myślenia o tym, co "przystoi" biernej kobiecie. To już za nami! A ten tekst utwierdza mnie w przekonaniu, że już daleko za nami! :) Dziękuję. :)
# 22012.03.14, 10:31

de99ial
Cenię kobiety, które wiedzą czego chcą :)
# 32012.03.14, 15:27

h-s
Bardzo fajny tekst :)

Tak tylko dodam - każdy ma swoje BDSM, wybiera z repertuaru naprawdę bardzo szerokiego to, co mu odpowiada. Jednemu pranie po twarzy, innemu chłosta trzcinką, a jeszcze innemu wiązanie w paragraf. Nie warto blokować się na doznania, tylko dlatego, że "to nie przystoi". Wszystko przystoi! Nawet seks analny - pod warunkiem, że sprawia to obojgu partnerom przyjemność.
# 42013.03.10, 13:47

Paweł
Ted Bundy też lubił BDSM,a raczej od dziecka uzależnił się od oglądania tego rodzaju pornografii. On od dziecka
lubiał się masturbować oglądając materiały BDSM.
A kim był drodzy czytelnicy ? Był jednym z najkrwawszych seryjnych morderców w historii USA.
Często wykorzystywał seksualnie swe ofiary, przed morderstwem i po morderstwie, dopuszczając się nekrofilii. Po ponad dekadzie usilnego wypierania się, w końcu przyznał się do ponad 30 zabójstw (na terenie 6 stanów), jednak ich całkowita liczba jest nieznana.
Uważam,że należy zajrzeć w głąb siebie i zapytać się samego siebie czy to co robimy jest dobre dla nas
i jakie przynosi nam korzyści.
Istnieje coś takiego jak wzorzec podniecenia,który znajduję się u każdego człowieka w podświadomości.
Ten wzorzec tworzą wszystkie te rzeczy,który już od dzieciństwa podniecają nas i stymulują seksualnie nasze ciało.
Gdy normalny heteroseksualny,prawidłowo rozwinięty człowiek pod względem psychicznym zacznie,oglądać twardą pornografię typu BDSM to wtedy ten wzorzec ulegnie modyfikacji. Prosty przykład. Od dziecka strasznie podobały mi się i podniecały mnie kobiece piersi,cipki,stopy kobiece,nogi. Jak osoba z takim wzorcem podniecenia,który zapisuje się w podświadomości zacznie oglądać pornografię BDSM to wtedy ten wzorzec ulegnie modifikacji i wtedy ta osoba będzie czuła podniecenie seksualne gdy będzie widzieć jak ktoś kogoś bije,wiążę itp.
Musicie zrozumieć,że wzorzec podniecenia jest elastyczny i my sami go tworzymy,poprzez to co oglądamy,czy z czym mamy kontakt.
Pornografia niszczy nasz umysł uzależniając go od złudzenia rzeczywistości,ponieważ człowiek czerpię radość
z oglądania i pożądania zdjęć,bo film to tez zdjęcia puszczane 24 klatki / sekundę.
Pornografia BDSM prowadzi do uzależnień od seksu,pornografii,gwałtów,aktów homoseksualnych i innych strasznych rzeczy,które nas upadlają i robią z nas bezmózgi podniecajace się gołą dupą na filmie czy zdjęciu.
Przebudżcie się i zrozumcie,że tylko i wyłącznie stosunek z drugim człowiekiem oparty na miłości i szacunku
da wam wolność i miłość,której wszyscy szukamy.


# 52014.02.22, 11:22

Dziewczyna
Droga autorko.
Proszę nie pisać w takim płytkim kontekście o oświeceniu.
Ci którzy piszą, że je osiągnęli. . . . zazwyczaj. . .
Dobrze, ze jest pani wolna i lubi głównie dziewczynki (może i chłopców i seks analny - hemoroidy się ucieszą), ale na prawdę nie ma wiele wspólnego z duchowością, choć może Pani tak myśleć. :)

Pozdrawiam po raz kolejny. . .
# 62014.02.22, 13:59

Biały Kruk
Droga komentatorko.
Proszę nie ładować się z butami w cudzą seksualność, zarówno na poziomie preferencji, jak i na poziomie osobistego znaczenia.
Ci, którzy tak robią, zazwyczaj. . .
Dobrze, że jest Pani oświecona, ale naprawdę nie ma to wiele wspólnego z głębią, choć może Pani tak myśleć. :)

Pozdrawiam.
# 72014.03.02, 01:31

ktos
Trzasnac w pysk to mozna kogos kto namawia do czerpania przyjemnosci z bicia kogos pejczem albo ponizania poprzez plucie. Przyjemnosc nie powinna byc czerpana poprzez cierpienia. To zdecydowanie powazne zaburzenia osobowosci a nie oswiecenie. Przemyc twarz zimna woda i radze sie udac do psychologa.
# 82014.03.02, 12:08

Biały Kruk
Bardziej seksuologa. Sprawami seksualnymi zajmuje się seksuolog. Który powie, że zgodnie z aktualną wiedzą czerpanie przyjemności z bicia kogoś pejczem albo poniżania poprzez plucie nie jest poważnym zaburzeniem osobowości (polegają one na czymś zupełnie innym) tylko formą parafilii, i - o ile osoba sadystyczna nie ma z tym problemów, a partner_ka to lubi - jest to zachowanie mieszczące się w normie partnerskiej.
Psycholog też powinien to wiedzieć, ale różnie bywa. Dużo ludzi przedkłada prywatne uprzedzenia nad zdobywanie wiedzy.

Trzaskać w pysk natomiast się nie powinno, bo jest to forma przemocy. Bicie i upokorzenie w jednym, naruszanie godności osobistej, przekraczanie granic nietykalności cielesnej. . . No, chyba że kontekst jest seksualny i druga osoba wyraziła na to zgodę - wtedy wracamy do sadyzmu.
# 92014.07.17, 17:19

ktos
Mądrze mówisz, Kruku.
Mnie się nie podoba ogólnie rozmycie tolerancji na zboczenia, rozumiane jako czerpanie przyjemności z działań przyczyniających się do cierpienia, nawet jeśli partner wyraża zgodę.

podobne artykuły

Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
Nie wyglądam, jak idealna, seksowna kobieta według mediów i magazynów mody, a w Sylwestra tego roku przeżyłam seks, o jakim nawet nie śniłam.
 
Lubię seks ze sobą!
Czy do dobrego seksu potrzebuję kogoś? Czy ktoś najpierw musi dotknąć mnie, bym ja wiedziała, jak dotykać siebie? Czy odwrotnie - to ja badam i sprawdzam, i potem kieruję czyjąś dłoń, lub pozwalam sprawdzać jemu?
 
Podnieca mnie on cały
Serce bije mi w rytm kroków, gdy prowadzę go na górę do mojego mieszkania, aby tam móc z nim pobyć.
 
Czy ma być do lizania, czy gryzienia? Gastroseksualna
Czy gotowanie dla kobiety to obowiązek i codzienność, a dla faceta to rytuał uwodzenia?Nie zgadzam się! Kocham gotować i jestem gastroseksualna.
 
To słowo na M
Nie, nie chodzi o ”M jak miłość”. Chodzi o tę rzekomo brzydką czynność, która z miłością może mieć mało wspólnego. Tak, M jak Masturbacja. Zwana inaczej autoerotyzmem, onanizmem czy samogwałtem (swoją drogą, czy to słowo nie insynuuje, że jest to gwałt, czyli coś wymuszonego?). Naznaczona taką ilością przesądów, tabu i niedopowiedzeń, że może lepiej zostawić ten temat i iść do domu?
 

najnowsze artykuły

Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
seksualność kobiet » seks
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
Nie wyglądam, jak idealna, seksowna kobieta według mediów i magazynów mody, a w Sylwestra tego roku przeżyłam seks, o jakim nawet nie śniłam.
 
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
seksualność kobiet » wiadomości
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
komentarze (1)
”Znów jestem spóźniona”. Znacie to zdanie? Z czym Wam się kojarzy? Z seksem w tle to jest tylko jedna okoliczność. Dziś jednak nie o nią chodzi, ale o dzień spóźnione rozstrzygnięcie naszej zabawy. Ale lepiej późno niż wcale. Dziękuję za Waszą cierpliwość!
 
Lubię seks ze sobą!
seksualność kobiet » masturbacja
Lubię seks ze sobą!
Czy do dobrego seksu potrzebuję kogoś? Czy ktoś najpierw musi dotknąć mnie, bym ja wiedziała, jak dotykać siebie? Czy odwrotnie - to ja badam i sprawdzam, i potem kieruję czyjąś dłoń, lub pozwalam sprawdzać jemu?
 
Podnieca mnie on cały
seksualność kobiet » opowiadania
Podnieca mnie on cały
Serce bije mi w rytm kroków, gdy prowadzę go na górę do mojego mieszkania, aby tam móc z nim pobyć.
 
Spotkałam syna Królowej Śniegu
seksualność kobiet » kochanek / kochanka
Spotkałam syna Królowej Śniegu
komentarze (3)
Spotkałam Kaja, spotkałam syna Królowej Śniegu. Od lat usiłuję wydłubać mu z serca lodowy okruch zwierciadła. Na początku nasz seks był cudowny, wspanialszy, niż wszystko, co do tej pory mnie spotkało. Oddanie, komunia, dzikość serca, brutalność i nieskończona czułość splecione w jeden gest. A potem - lodowate milczenie, odpychanie.
 









zobacz też

„Przecież walczyliśmy o równouprawnienie” - seksualność Polki w czasach stalinizmu cz. 3

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter