dział: moje ciało

Wielka księga cipek - fragmenty

dodano: 2010.05.19

O wychowaniu seksualnym...

Lisa: Mamy bardzo fajną nauczycielkę z którą można porozmawiać o wszystkim. Opowiadała nam o tym, skąd się biorą dzieci, o seksie i wielu innych rzeczach.

Carro: My nie mieliśmy takiej lekcji. A gdybyśmy mieli, to chłopcy pewnie umarliby ze śmiechu. Oni nie potrafią zachowywać się poważnie.

Emma: U nas w klasie trochę rozmawialiśmy o dzieciach i podobnych rzeczach. Raz przyszła dziewczyna z RFSU* i przez cały dzień mówiła nam o tych sprawach. To były bardzo ciekawe zajęcia. Na początku się wstydziliśmy, ale potem już rozmawialiśmy normalnie.


RFSU – organizacja zajmująca się wychowaniem seksualnym w Szwecji. W Polsce działa grupa edukatorów seksualnych PONTON.


O miesiączce...

Carro: Pierwszy raz dostałam miesiączkę prawie rok temu w szkole. Byłam przerażona, że wszyscy zobaczą czerwoną plamę na spodniach. Na szczęście nikt nie zauważył. Kiedy wróciłam do domu, poszłam prosto do mamy. Bardzo się ucieszyła, że mam już miesiączkę, i rozmawiałyśmy przez kilka godzin. Pokazała mi, jak używać tamponów i podpasek, było w tym coś uroczystego.

Emma: Ja jeszcze nie dostałam miesiączki. Nie mogę powiedzieć, żebym na nią specjalnie czekała. Byłoby naprawdę super się od niej wykręcić. Krwawienie i ból brzucha to nic przyjemnego.

Lisa: Ja dostałam pierwszą miesiączkę dwa tygodnie temu. Miałam niewielkie krwawienie i tylko przez jeden dzień. Przeczytałam, że to normalne, i teraz czekam na większe. Czuję się w związku z tym bardziej dorosła.


O masturbacji...

Carro: Dość często się masturbuję. Czasami nawet kilka razy dziennie. Ale nigdy nikomu bym o tym nie powiedziała. Trochę to brzydkie, ale za to bardzo przyjemne. Zdaje mi się, że łatwiej jest być chłopcem. Oni mogą mówić o tym, że się masturbują, ale nigdy nie słyszałam, żeby jakaś dziewczyna się do tego głośno przyznała.

Emma: Próbowałam się masturbować, ale to nic szczególnego. Może staje się przyjemniejsze, kiedy jest się starszym. A tak w ogóle, to człowiek masturbuje się po to, żeby mieć orgazm.

Lisa: Czasami się masturbuję. To pomaga, kiedy jestem zestresowana i chcę się rozluźnić albo zasnąć.


O chłopcach...

Emma: Chłopcy są całkiem zwariowani na punkcie piersi, ale wydaje mi się, że nic nie wiedzą o tym, co mamy między nogami, albo wiedzą, tylko zachowują się tak, jakby nie chcieli wiedzieć.

Carro: Jakiś rok temu weszli do naszej przebieralni po WF-ie. Powstało wielkie zamieszanie, wszyscy krzyczeli. Chłopcy wydawali się jednak zawstydzeni tym, co zobaczyli.

Lisa: oni wciąż się chwalą i opowiadają o tym, co robili z różnymi dziewczynami. I przezywają się „głupia cipa”, ale uważam, że tak naprawdę nie są zbyt pewni siebie. Wcale nie mówią o miłości i nie wiedzą zbyt dużo o naszych ciałach.


O rozmowach z dziewczynami...

Lisa: Nigdy nie rozmawiałam o mojej myszce z koleżankami. To byłoby dziwne.

Carro: Mama dość dużo powiedziała mi o seksie, a potem wytłumaczyła, jak dbać o małą. Radziła, by nie używać zbyt silnych mydeł i płynów do mysia. Kiedyś swędziało mnie „tam na dole” i normalne dla mnie było zapytać mamę, co robić. Wspaniale jest mieć taką możliwość. Myślę jednak, że nie wszystkie dziewczyny ją mają. Nie potrzebuję więc rozmawiać na ten temat z koleżankami.

Emma: Chłopcy mogą podglądać się pod prysznicem. Wtedy może mają o czym rozmawiać. Ja nie rozmawiałam z koleżankami o mojej miesiączce. To dość prywatna sprawa.


Wielka księga cipek, Dan Hojer, Warszawa 2010, s. 10-14.

 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 43)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12010.06.13, 00:00

Marta
Łono nie jest staroświeckie, mi też się podoba. W ogóle cała książeczka - niby dla dzieci, a zawsze coś. . .
# 22010.09.10, 18:03

Julia
A czy masturbucja nie boli?
# 32010.09.10, 18:26

Voca
A dlaczego miałaby boleć? Ma być przyjemna, podniecająca. Jeśli jesteś uważna i delikatna i nie robisz niczego na siłę, to nie ma prawa boleć. Myślę, że może być nieprzyjemna, jeśli nie jesteś podniecona i mechanicznie się dotykasz albo probujesz wsunąć coś do waginy, kiedy nie jest dostatecznie nawilżona. Poza tymi przypadkami - nic innego nie przychodzi mi do głowy. Uszy do góry, masturbacja nie boli:)
# 42010.09.19, 20:15

hyene ZzZzZz
fajne teksty xD
ja tam mówię na nią cipa
# 52010.10.05, 17:04

izzzzz
hihi
# 62010.10.06, 23:44

zuuuzuuu
ahaaaa
# 72010.10.15, 03:13

PiruWhiteBoys
dobra cipka nigdy zla pozdtawiam posiadaczki ;d
# 82010.11.02, 01:54

horrido
”Wielka księga cipek” wyssana z brudnego palucha od A do Z! Jeżeli to są wapowiedzi 12-sto letnich dziewczynek to słońce jest czarne. Dzieci, nie dajcie się ogłupiać!
# 92010.11.02, 09:41

Voca
@ horrido: Widać, że nie jesteś znawcą 12-letnich dziewczynek:) A łatwo to poznać: kobiety zazwyczaj bardzo dobrze pamiętają, co myślały o swoich cipkach, będąc dziewczynkami:) Ja myślę, że bardzo łatwo się zidentyfikować z tym, co jest w książeczce. Dlaczego? Bo jest prawdziwa :)
# 102010.11.03, 00:52

horrido
@ Voca: Tak samo jak z reguły pamiętają co myślały o swoch włosach, rękach czy pieprzykach. Kobiety, niezależnie od wieku, lubią zajmować się sobą :) Ale nie o to chodzi. Styl i język tego artykułu nie jest językiem nastolatki. Napisała go dorosła kobieta, po to żeby potencjalna 12-letnia czytelniczka pomyślała, że jej cipka jest wyrazem jej osobowości. To propaganda. W tym przypadku deprawacji. . .
# 112010.11.03, 12:01

Voca
Horrido! Nieźle się ubawiłam! :D
# 122010.11.03, 12:34

Wilczyca
@Horrido A co z męskim utożsamianiem się ze swoim penisem? To kobieta nie może lubić swojej cipki, a nastolatka nie ma prawa poznawać swojej seksualności?
# 132010.11.03, 14:16

Voca
Wilczyco, no cóż, nie pozostaje mi nic innego, niż depraw. . . to jest edukować:) afirmować:) radować się z bycia kobietą :D
# 142010.11.03, 23:42

horrido
@ Voca: Może popróbuj radować się z bycia człowiekim :D

@ Wilczyca: Nie mogę pisać za innych ale nie sądzę, że wszyscy mężczyźni utożsamiają się ze swoim penisem. Sam tego nie robię i nie chciałbym żeby ktokolwiek redukował mnie do niego. Podobno tak jest ale tylko podobno. Jak to sprawdzisz? :)
A kobieta powinna bardzo lubić swoją cipkę tak jak i resztę swojego ciała zresztą. Szkopuł w tym, że 12-to letnie dziewczynki nie są kobietami. To co się teraz serwuje dziecim z edukacją nie ma nic wspólnego. To celowe ukierunkowywanie zainteresowań, seksualizacja nieletnich.
Poszerzanie horyzontów jest ok ale nie w tym wieku takie rzeczy. Wszystko w swoim czasie.
# 152010.11.04, 01:08

Voca
"seksualizacja nieletnich" - ?? a cóż to takiego? Dzieci są seksualne, od momentu narodzin, a nawet jeszcze w łonie matki przeżywają pierwsze orgazmy! Chyba by ci się trochę edukacji przydało, nie tylko seksualnej:P

Wtedy, może byś zauważył, że kobieta też jest człowiekiem. . .
# 162010.11.04, 10:44

Wilczyca
12 latki nie są kobietami, ale się nimi stają. Ja "przyjemności" pierwszej miesiączki zaznałam mając lat 11, żałuję, że za "moich czasów (a było to raptem 9 lat temu) nie było takich książeczek. To nie jest seksualizacja, a edukacja i lepiej chyba, że się znajduje informacje w takich książeczkach niż na podwórku. Czytałam całą "Księgę cipek' w Empiku i nie widziałam niczego co mogło by jakoś strasznie deprawować młode dziewczyny. W Polsce panuje jeszcze tabu wokół kobiecej seksualności, świadczy o tym m. in. to, że większość kobiet nigdy w życiu nie wzięło lusterka, żeby się "TAM" obejrzeć i w gruncie rzeczy nie wiedzą nawet jak wyglądają ich genitalia.
# 172010.12.05, 15:48

didi
Wszystkich, którzy martwią się o "deprawację" i "brudne paluchy" itd warto jednak sprowadzić na ziemię: jesteśmy istotami seksualnymi od URODZENIA. Cipki i kutaski nie wyrastają nam w dniu osiemnastych urodzin. Jestem matką nastolatki i wiem jedno: mogę udawać, że TEGO nie ma, ale co to zmieni? Po prostu nie będę uczestniczyć w jej edukacji, która będzie z tego powodu gorszej jakości, bo wyłącznie rówieśnicza.
# 182010.12.15, 20:01

Wilczyca
@Robson Najlepiej, żeby do ślubu "dzieci" nie wiedziały co jest co. :P
# 192010.12.15, 20:08

Voca
@robson - kasuje Twój post, nie życzę sobie żadnej wulgarności. Naucz się wyrażać poglądy innym językiem - to po pierwsze. A po drugie - jesteś w błędzie. Edukacja seksualna dziecka powinna odbywać się już w pierwszych latach jego życia. Gdy dziecko ma 11-12 lat jest już na podstawy o wiele za duże.
# 202010.12.15, 21:40

aldin
ale chyba jednak nie na zasadzie mowienia dziecku bezposrednio o seksie?
# 212010.12.15, 22:17

Voca
Małe dzieci nie są zainteresowane seksem w taki sposób, jak ludzie dorośli. Dlatego rozmawia się z nimi inaczej i o trochę innych sprawach. Nie podaje się za wiele szczegółów, ale kiedy pytają, skąd się wzięly, trzeba im to wyjaśnić, a nie mówić, że przyniósł je bocian. Kiedy pytają o częsci ciała, którymi dziewczynki się róznią od chłopców, też trzeba powiedzieć itd. Nikt nie rozmawia z małymi dziećmi o antykoncepcji czy technikach seksualnych! Ale o takich rzeczach, które je interesują. No i też trochę o tym, czego nie mogą robić z nimi dorośli (molestowanie seksualne).
# 222010.12.16, 11:21

aldin
a ludzie dorosli jak sa zainteresowani seksem? dziecko nie jest osoba dorosla, nie potrafi pojac czym jest seks, czemu sluzy. a sluzy poglebianiu wiezi miedzy doroslymi ludzmi dzielacymi zycie. ja jako dziecko nie rozumialem, dlaczego ludzie chca to robic z "kimkolwiek", gdziekolwiek i w zasadzie nie wiadomo po co
# 232010.12.21, 08:50

jajajajaja
czemu nie ma żadnych zdjęć związanych z seksem
# 242011.01.06, 16:24

jula
ja mam ta ksiozke i jest ciekawa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
# 252011.01.11, 16:22

Magdalena
ja mam najwieksza cipke na swiecie i najbardziej napaloną-mój mąż i kochanek tak uwazają
# 262011.01.18, 17:42

Ja to Ja i tyle
Ja nie dawno dostałam miesiączke a jestem bardzo młoda:(
# 272011.02.23, 19:35

_
A mnie przeraża głupota tych małych dziewczynek. Książka ogólnie ok, ale widać, że to jeszcze dziewczynki i do kobiet im bardzo daleko.
# 282011.11.29, 21:39

DAPHNE
MOJ CHŁOPAK CHCE UPRAWIAC ZE MNĄ SEX MA DLUGIEGO NA 18 CM CO ROBIĆ
# 292012.01.07, 17:04

dr szybki
uciąć. .
# 302012.01.30, 11:09

lola
ja mam ładną mysie
# 312012.03.05, 17:44

sebastian
jakie cipki która pierwsza na sex
# 322012.03.19, 12:38

zorro000
daphne zrób to z nim
# 332012.09.21, 15:56

Rafał27l
Co za kompletne bzdety - moja ci. . . to moja ci tamto- co wy macie w łowach? Czy tylko krocze jest w zyciu najważniejsze? Czy ono ma determinować jak w życiu będę posepowac? Wszyscy mam tam to samo. . . więc co się tak szczególnie podniecacie? Widać autor tekstu niezwykle się napocił i masturbował pisząc tego niesmacznego erotyka!
# 342012.09.22, 15:45

Wilczyca
Kolega niżej chyba nic nie wie jak bardzo napiętnowana jest kobieca seksualność i kobieca duma z własnej cipki. Zawsze dziewczynkom się wmawia, żeby się tam nie dotykać, bo jest be, więc musimy w końcu uwolnić swoje cipki ze złych stereotypów, bo jak mamy być dumnymi kobietami jeśli nie jesteśmy dumne ze swojej seksualności? Poza tym artykuł jest o cipkach, a nie o gotowaniu czy rozwielitkach, więc nie wiem skąd oburzenie, że piszemy o joni? Ale to chyba dowód na to jak wielki jest męski sprzeciw wobec kobiecej seksualności. ;)
# 352013.02.25, 14:01

Fantasmagore
Rafal27l : Jakoś faceci wiecznie szczycą się swoim przyrodzeniem ;)
# 362013.05.27, 23:52

obiektyw
dobrze wiedzieć, że nie ma o czym z Wami dyskutować , popieram Wasze oderwanie od rzeczywistości :)
# 372013.05.31, 09:30

Grzymeq
horrido - Popieram Twoją interesującą wypowiedź . . .
# 382013.07.17, 12:56

Cesaryna17
Ja uwielbiam moja pusie, moj chlopak powiedzial z ejest piekna i ze ma sliczne duze wargi a ja kiedys chcialam miec buleczke (Camelfood) ale z perspektywy czasu pokochalam sama siebie i cieszy mnie z emam taka a nie inna, oczywiscie trzeba dbac o nia co robie codziennie czysta woda, okay dziewczyny zycze wam byscie byly tak zadowolone z wlasnej cipki jak ja :) Paaaa
# 392013.10.02, 15:42

what ?!
co to za porąbana książka . . . i w dodatku dla dzieci od 10 roku zycia ,,,, pojechany pomysł !
# 402013.10.02, 18:58

anka
czytam te fragmenty i mam wrażenie, że ktoś mnie podsłuchiwał w okolicach 5-6klasy. kropka w kropkę identyczne rozmowy/przemyślenia wtedy miałam
# 412013.10.14, 19:24

eM
Jak widzę w komentarzach, że ktoś pisze "ci. . . " jakby słowo cipka było wulgaryzmem najwyższej próby, zaś zwyczajne pisanie o anatomii, konsekwencjach i społecznym odbiorze jest "niesmacznym erotykiem". . .

. . . jak szokiem jest fakt, że dziesięciolatka może poczytać o cipce, anatomii, higienie, możliwych problemach i dumie i to w tekście przystępnym językowo, a nie żargonem medyczno-biologicznym. . .

. . . . to coraz bardziej rozumiem, dlaczego u nas powszechna społeczna wiedza o seksualności człowieka leży i kwiczy, takoż i wiedza o anatomii i kulturowych i społecznych konsekwencjach zawstydzania dziewczynek z powodu posiadania cipki i takiej a nie innej anatomii (o tym można pisać elaboraty. . . ), o wiedzy jak ona wygląda i ewentualnie dotykaniu to już nawet nie piszę. O tym jak się mówi o miesiączce to już się nie rozwodzę - dość nadmienić, że ostatnio prostowałyśmy ze znajomą wizje jej młodszej siostry, która już miała wizję przekleństwa, męczarni do końca życia (menopauza w tych przemyśleniach nie istniała), bólu, upokorzenia (w szkole nauczycielka dawała im "kobiece rady" jak chować podpaski, żeby nikt się nie zorientował, jak wyrzucać w zgniecionej kartce papieru, bo ktos zobaczy)) plus wizji z horroru (krew się leeeeeje) i ogólnie pojętego "poczucia bycia gorszą". Rozmawiali w szkole o miesiączce? Tak. Prowadząca obaliła mity? Nie W domu? Rozmawiano, ale jak się okazało, rodzice nie mieli pojęcia, że dziecko takie cuda ze szkoły przynosi i to z tego całego wychowania prorodzinnego czy jakoś tak. Jak rozmawiano w szkole z dziewczynkami tuż przed pierwszą miesiączką - " leci krew, bo nie zagnieździło się jajeczko i trzeba stosować podpaski, bo wyleci na ubranie i inni będą się śmiali. Plus ból. Super.

Z całego serca popieram wypowiedzi Wilczycy - również żałuję, że za takich pomocy nie było:) Też miałam 11 lat:)
Szczerze mówiąc dopiero w latach późno-nastoletnich (niemal dwudziestoletnich:) ) unormowałam stosunek do własnego ciała, zmieniając go na zwyczajny, pozytywny i kochający. A jestem starsza od ciebie Wilczyco o jakąś dekadę:)
Tak bardzo bym chciała, by żadna dziewczynka nie słyszała tego co ja słyszałam w szkole (lat 9), gdzie dozwolonym terminem było "tam na dole", a dla unaocznienia nam, dziewczynkom, że cipki są przekleństwem, bo i gorsze i higienę utrzymać trudniej (od chłopców) pani zastosowała ciekawy wybieg - złapała jedną rękę drugą tuż przy łokciu i zaczęła tą pierwszą machać, co miało imitować tzw. strzepywanie penisa po oddaniu moczu. I skwitowała to tym, że dziewczynki "tam na dole" są z natury brudniejsze i trzeba się strasznie często myć bo brzydko pachnie. Były to zajęcia wspólne, więc potem chłopcy z klasy za nami chodzili z zatkanym nosem i tekstem "śmierdzi ci tam na dole" po czym wybuchali smiechem.
Co próbowały mi wmawiać ciotki i inna dalsza rodzina we wcześniejszych też przemilczę, ale w pewnym momencie doszło do tego, że nie chciałam chodzić w jednej parze bielizny i naraz zakładałam trzy:) Bo ktos genialnie chciał skłonić 5latkę, żeby trzymała "nóżki razem" (do dziś nie rozumiem) i postraszył, że jak się nie trzyma to dziewczynkom wchodzi wielki robal i zjada dziewczynkę od środka. . . . Ktos pracujący jako nauczycielka w przedszkolu. . .

Bardzo bym chciała, by dzieci - nawet jeśli trafią w życiu na tak szalone wypowiedzi jak powyżej - mogły sobie poczytać normalnie Wielką Księgę Cipek i Wielka księgę Siusiaków, niezależnie od płci :) W bibliotece, w domu, w szkole. . .
# 422014.02.28, 20:50

Mariusz
Zboczona książka i napisana przez zboczeńca.
# 432014.10.04, 20:11

MARIUSZ
ZDIOLEM KOEZANCE MAJKI DZIS

podobne artykuły

Przebudzona do bycia kobietą
To, co dostajemy, to pogłębione studium kobiecości, męskości i kobiecej seksualności, wzbogacone o tło społeczne i doświadczenia konkretnych osób, które dzielą się swoim wglądem w seksualność.

Recenzja książki dr Shakti Mari Malan: ”Seksualne przebudzenie kobiet. Tantryczny podręcznik z ćwiczeniami”
 
Nie odróżniam tantry od country i nadal jest pięknie, czyli ”Przekaz szeptem”
Czym jest tantra? Czym jest tantryczny seks? Jak można się kochać tantrycznie?

Nawet, jeśli obejrzycie filmy instruktażowe lub przeczytacie kilka podręczników, istota tego zagadnienia może nadal być mglista i niezrozumiała. Ale właśnie w księgarniach pojawia się książka, która pokazuje piękno świata seksualności w zupełnie inny sposób - przystępny, zwyczajny i bardzo, bardzo poruszający. Tym razem do rąk dostajemy nie podręcznik, ale niby-powieść napisaną przez Gitamę.
 
”Głos dla ofiar” - pomóż wydać książkę o przemocy seksualnej!
Gdy powiedziałam bliskim o tym, że zostałam zgwałcona, od jednej z najbliższych mi osób usłyszałam „nie mów o tym zbyt wielu osobom, bo później możesz tego żałować”. Rada wynikała z troski, ale od początku wzbudziła mój sprzeciw. Później ktoś inny moją chęć mówienia nazwał perwersyjną.
 
Mała książka o miesiączce - fragmenty
Firmy produkujące tampony i podpaski regularnie badają nastawienie i odczucia dziewcząt i kobiet co do menstruacji i zabezpieczeń na jej czas. Dzięki temu wiedzą, że wiele kobiet nadal chowa podpaski czy tampony głęboko w torebce, niechętnie przyznaje się, że ma okres, i boi się, że podpaskę będzie widać.
 
Mała książka o miesiączce
Kolejna pozycja dla dziewcząt. Dlaczego w reklamach podpasek i tamponów krew jest niebieska? Wyjaśnienie tego dziwnego faktu znajdziesz w tej książce
 

najnowsze artykuły

Z Vocą rozmowa o pożądaniu, kobiecej cykliczności i bezpośrednich propozycjach
seksualność kobiet » artykuły
Z Vocą rozmowa o pożądaniu, kobiecej cykliczności i bezpośrednich propozycjach
Rozmowa o pożądaniu, kobiecej cykliczności, bezpośrednich propozycjach i o tym, że jeśli w seksie chcesz dawać miłość, troskę, ogień i szacunek, to nikomu się nie dzieje krzywda. :)
Z Vocą Ilnicką rozmawia Anna Grodzka - w Medium Publicznym.
 
Kurs samoświadomości seksualnej: Spotkania Rogatego Boga i Potrójnej Bogini
seksualność kobiet » wiadomości
Kurs samoświadomości seksualnej: Spotkania Rogatego Boga i Potrójnej Bogini
W piątek 21 października we Wrocławiu startuje cykl spotkań-warsztatów dla kobiet i mężczyzn. Będziemy wypracowywać NOWY SPOSÓB podejścia do seksualności w gronie Bogiń i Bogów.
 
Siostra
seksualność kobiet » literatura
Siostra
”Kobieta na wolności” to bardzo dziwna książka... Nie powieść, ani pamiętnik. To raczej zbiór refleksji wrzuconych w jeden dokument tekstowy, do którego dodano podobnie refleksyjną kolekcję zdjęć i kolaży. Teksty są króciutkie, niektóre bardziej poetyckie. Są jak spotkanie z kochankiem na jedną noc – ledwo coś się zaczyna, a już kończy.
 
Spotkanie z seksualnością. Czerwona Bogini - Zagórz, 29 lipca 2016
seksualność kobiet » wiadomości
Spotkanie z seksualnością. Czerwona Bogini - Zagórz, 29 lipca 2016
Seksualność obejmuje wszystkie sfery naszego życia: miłość, związki, rodzinę, cielesność, intymność, męskość i kobiecość. Gdy idziesz do pracy - nadal jesteś kobietą/mężczyzną - Twoje ciało i Twoja seksualność idą tam razem z Tobą. Może być największą siłą - a często jest piętą achillesową. Wychowanie, formatowanie, szkoła, religię, wstyd i zażenowanie naszych rodziców często deformują nam obraz seksualności - co negatywnie odbija się na poczuciu naszej wartości, wolności, na naszych związkach, relacjach, małżeństwach...
 
Głaskanki-przytulanki o lekko tantrycznym zabarwieniu - Wrocław, 22.10.2016
seksualność kobiet » wiadomości
Głaskanki-przytulanki o lekko tantrycznym zabarwieniu - Wrocław, 22.10.2016
Kiedy ostatni raz ktoś Cię długo i czule przytulał? Bez podtekstów. Bezinteresownie. Po prostu dlatego, że mógł się podzielić własnym ciepłem i życzliwością?
Kiedy ostatni raz długo i uważnie patrzyłaś_łeś komuś w oczy?
 









zobacz też

”Romantyczna kochanka” kontra rzeczywistość

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter