dział: moje ciało

Wagina Catherine Blackledge

Catherine Blackledge
dodano: 2010.03.21
Zapytana, odparłabym zapewne: „Ależ tak, posiadanie tej części ciała to prawdziwa przyjemność”. Czemu jednak, mimo tak pozytywnego nastawienia, rumieniłam się niekiedy, wypowiadając słowo „wagina”? Czyżbym odczuwała także wstyd i zmieszanie?


Catherine Blackledge jest autorką książki „Wagina. Kobieca seksualność w historii kultury”. Cytowany fragment pochodzi z wprowadzenia do tej książki.


Zanim rozpoczęłam gromadzenie materiałów i pisanie książki, ja także miałam własną wizję tego narządu. I, muszę przyznać, była to wizja nieco ograniczona. Owszem, miałam go między nogami – kojarzył mi się z seksem, przyjemnością, krwawieniem i oddawaniem moczu. Czasem, niestety, także z bólem. W przyszłości być może z porodem. Takie były fakty, emocji zaś nie umiałabym określić. Zapytana, odparłabym zapewne: „Ależ tak, posiadanie tej części ciała to prawdziwa przyjemność”. Czemu jednak, mimo tak pozytywnego nastawienia, rumieniłam się niekiedy, wypowiadając słowo „wagina”? Czyżbym odczuwała także wstyd i zmieszanie?


Trudności związane z określeniem własnego sposobu postrzegania waginy wynikały z dorastania w kulturze zachodniej, która na temat żeńskich narządów płciowych podaje sprzeczne informacje. Mam waginę, co jest tożsame z wyjątkową zdolnością wydawania na świat nowego życia, a jednak od wczesnego dzieciństwa traktowano mnie inaczej niż tych, którzy jej nie posiadali. Oczywiście odmienne traktowanie było zwykle równoznaczne z traktowaniem gorszym. Mam waginę – powinnam się zatem spodziewać, że przez całe życie będę pracować za stawkę niższą niż ci, którzy nie mają żeńskich narządów płciowych. Będę traktowana jako obywatel drugiej kategorii, stale poniżany wyłącznie dlatego, że ma cipę. Przekonałam się także, że gdyby przyszło mi dorastać w innym społeczeństwie, fakt jej posiadania stawiałby mnie w dużo gorszej sytuacji, a nawet narażał na śmierć.


Z emocjonalnego punktu widzenia, abstrahując od przyjemności związanej z posiadaniem waginy, nie sposób było uznać tego faktu za powód do radości, a tym bardziej dumy, ponieważ nieuchronnie miał on ograniczać mój osobisty rozwój. Istotnie – to, co mam między nogami, nie stanowiło dla mnie powodu do radości. Ściśle mówiąc, nie odpowiadał mi ani mój własny sposób postrzegania żeńskich narządów płciowych, ani też stan wiedzy na ich temat. Miałam nadzieję, że istnieje inny, alternatywny sposób ich postrzegania. I stąd, jak sądzę, zrodziły się pomysł i chęć napisania książki o waginie.

 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 1)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12014.08.11, 11:34

meg
Moze ktos zechcialby mi ja odsprzedac?

podobne artykuły

Jesteś z waginy!
Skąd jesteś? Z Radomia? Z Warszawy? Z waginy jesteś! Mówi Ci to nie tylko Michalina Wisłocka, ale i Pussy Riot. Warto posłuchać.
 
Waginalny manicure, czyli cipki na paznokcie
Ale dlaczego zaczynam od „Ciało moim domem”, kiedy tak naprawdę chcę pisać o chwilowym zamieszaniu w necie z powodu vaginail? Ano właśnie dlatego, że sądzę, że i vaginail może mieć - przynajmniej dla niektórych osób – podobną moc.
 
Jak się zmienia ciało po porodzie?
Słyszałaś Agnieszkę Chylińską u Wojewódzkiego? Rozklapiocha? To chyba jedyny kobiecy głos „z telewizora”, jaki słyszałam na ten temat. I jestem za niego Agnieszce Chylińskiej bardzo wdzięczna. Chociaż wiem, że inne kobiety nie cierpią tego słowa i tego, że powiedziała o swojej waginie w taki bezceremonialny niedelikatny sposób. I że ktoś w ogóle to na głos powiedział – że rozklapiocha. Bo przecież nie zawsze tak jest! Bo przecież ta joni się obkurcza. Wraca do rozmiarów sprzed ciąży.
 
Poród i masturbacja. Zamiast nacięcia krocza
Dwie łyżeczki masła orzechowego? Mąż ssący Twoje sutki? A może Twoja przyjaciółka ssąca Twoje sutki? A może masturbacja? Czy to nie brzmi jak dobra impreza? Taniec, świece, masaże, muzyka, pieszczoty piersi i łechtaczki, głaskanie ciała, głęboki relaksujący oddech, wanna pełna ciepłej wody? A może jeszcze orgazm porodowy, który przenika Twoje ciało?
 
Obsesyjnie malowałam kobiece ciało
W tym amoku zorientowałam się, że najbardziej w ciele kobiety pociąga mnie wagina. Od tej pory stała się główną bohaterką moich obrazów. Instynktownie ukazywałam ją w ostrych, intensywnych barwach.
 

najnowsze artykuły

Jesteś z waginy!
seksualność kobiet » kultura
Jesteś z waginy!
Skąd jesteś? Z Radomia? Z Warszawy? Z waginy jesteś! Mówi Ci to nie tylko Michalina Wisłocka, ale i Pussy Riot. Warto posłuchać.
 
Kobieta i krew w obiektywie Jackie Dives
seksualność kobiet » miesiączka
Kobieta i krew w obiektywie Jackie Dives
Co mi przychodzi do głowy? 10 lat temu nie widziałam jeszcze takich sesji. Kocham wszystkie sesje dotyczące miesiączki, dlatego też dużo takich zdjęć mogliście i mogłyście zawsze zobaczyć na portalu. Ta oczarowała mnie szczególnie.
 
Reklama z czerwoną krwią zamiast niebieskiego płynu
seksualność kobiet » miesiączka
Reklama z czerwoną krwią zamiast niebieskiego płynu
Czekałam, czekałam i się doczekałam. Kolejny argument na to, że świat się zmienia. :) Co prawda nie leci w polskiej telewizji ani kinach, ale i tak miło popatrzeć. :)
 
Action man. Seria specjalna: Pan Domu
seksualność kobiet » sztuka nowoczesna
Action man. Seria specjalna: Pan Domu
komentarze (3)
Przedwczoraj montowałam swoją pracę na wystawie. Na różowej półce przypominającej domek układałam moich nieco ulepszonych Action Manów. Podszedł 7-letni chłopiec i zapytał zdziwionym głosem:
 
Jak przestać krytykować siebie (i inne kobiety?)
seksualność kobiet » artykuły
Jak przestać krytykować siebie (i inne kobiety?)
Da się. Sposób jest prosty i ujawniam go w filmiku. Po prostu obejrzyj i zastosuj!

I uwaga - miej intencje, aby nie krytykować, ale nie wymagaj od siebie radykalnej i trwałej zmiany w 10 minut. Rób to przez miesiąc, aż Ci się utrwali. Powodzenia!
 













zobacz też

„Kobiety mnie przyjęły” - ceremonia pierwszej miesiączki

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter